-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mch
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='ayshe']mch-zabowski ladnie ci sie rozrosl:p .no i ladnie go ustawilas.[/quote] dzieki :lol: ,rozrósł ? mam nadzieje w sensie ogólnej budowy ze sie uksztaltowal ? bo choc tu tego nie widac to chudszy juz byc nie moze ,tzn moze pewnie ,ale żebra i tak widac juz ostatnio wszystkie. a fotka moze byc ,bo nie byl ustawiany :evil_lol: ,bo wtedy cierpi i mu żal , trzeba bylo tylko 3 osób ,trzymacz , pstrykacz i ja przed źabą . -
eeee, ja mysle ze to sie odnosi do tych którzy niczego nie swiadomi i nie doinformowani przez hodowców rozczarowali sie nagle wlasnie przy próbie wystawienia na wystawie ZK , czy np niektórzy przy próbie wyrobienia rodowodu w ZK ,gdy szczeniak np z PKPR. a ceny donków fakt wysokie dosyc .ale i zaczyna byc coraz wiecej rozmnazaczy donków ,korzystają z dobrej koniunktury :roll:
-
lisica :lol: ,nie wsciekaj się . ayshe ma swoje racje i mysle ze nic zlego ze je przedstawia . ja mysle w miare obiektywnie i łopatologocznie napisalam jak wygląda sytuacja . a zapewniam ze nie napisalam głosno i wyraźnie co wiem o dzialaniu niektórych hodowców tychze ,,różnych" organizacji . nigdzie nie jest idealnie , w żadnych ukladach , strukturach i organizacjach . wszedzie trafi sie ktos kto kupi papier o szkoleniu , wszedzie trafiają sie psy o spaczonej psychice na sile przepychane przez minimum hodowlane. nie ma ideałów . a Haga Moniki ma papier ZK. :lol: a o wetach żerujących na naszych uczuciach to juz zupelnie inna historia :evil_lol:
-
a ja wiem a ja wiem :evil_lol: jak to jest . w miocie regulaminowym ONków moze sie urodzic psiak z długim wadliwym wlosem. otrzymuje on jak najbardziej metryke , jest zatatuowany , przysżły wlasciciel moze mu jak najbardziej na podst metryki wyrobic rodowód. jednak kwalifikacja do uprawnien hodowlanych u ON poza testami ,badaniem ,szkoleniem sa wyniki wystaw ,na których pies z wadliwym wlosem nie otrzyma pozytywnej oceny . wiec i nie ma opcji by w ramach ZK otrzymal uprawnienia hodowlane . jako ze DONki teraz popularne ,hodowcy ONków nie tylko cenią je na równi lub wyzej niz z normalnym wlosem ,ale i wiedząc ze ze skojarzenia danej pary wystapil długi wlos ,powtarzają je. krzyzowanie jednak psów z długim wlosem , tu juz pod szyldem innych organizacji niesie juz chyba wiecej niespodzianek , smiem przypuszczac ze sami ich autorzy sie dziwą ,co to moze wyrosnąć :evil_lol:. organizacje te po zawiązaniu sie stworzyly swoje regulaminy hodowlane, prawa ,przepisy ,swoje wystawy ,metryki ,rodowody .
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
chciałabym zaprezentowac źabę :loveu: mojego kochanego . czy z jego oczu nie tryska inteligencja ???? [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/2931/dsc05079te4.jpg[/IMG] niestety po trzech przyniesieniach koszyczka ze względu na zbyt mocny ścisk uchwycik sie wziął i ... kurna rozdzielil ,trza będzie z druta dorobic :evil_lol: [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/775/dsc05078xe1.jpg[/IMG] a tu juz moja małgosia :lol: [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/8210/dsc05076im4.jpg[/IMG] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/2859/dsc05080we7.jpg[/IMG] i jeszcze źabowski , próba zrobienia zdjęcia na owczarka niemieckiego :evil_lol: [IMG]http://img226.imageshack.us/img226/7817/obraz016le8.jpg[/IMG] hodowca chcial na stronke -
błedy które popełnilam przy psie 3-6 m-cy odpracowywuję do dzis , te popełnione później naprawia mi się o wiele łatwiej i szybciej .
-
http://www.youtube.com/watch?v=ewIOaahnQVM słyszalam o tym,ale nie widzialam wczesniej :) irasiad :)
-
kocham ??? ja jestem od nich uzależniona !!! :loveu:
-
pierwszą ,,świadomą " cieczke klarka przechodzila gdy miala 2 lata . poprzednie byly bo byly ,ale ta wspominana byla o jesuuu, 8 dni chodzila z ogonem w bok, dowalala sie do wszystkich psów , do suczek tez sie wdzieczyla co niektórych . wariatka jak byla tak jest nadal , ale gdy miala 2,5 roku zauwazylam ze nabrala pewnosci siebie , wydoroslala , taka sie zrobila fajna czasem mądra suka:evil_lol: . ale mysle jej dorastanie mniej swiadomie obserwowalam ,moze pewne fakty nie tyle mi umknely co nie wiązalam ich z dorastaniem . źaba guupol ma 1,5 roku i dziecko straszne. gdy mial ok. roku zaczął znaczyc teren z nogą w górze , nie jest zadziora ale od niedawna uznal ze gdy on sie bawi z pańcią i jest pileczka to obcym psom wara .on nie szczeka , nie rzuca sie ,on tylko ,,grzmi " od czasu do czasu . od niedawna widze tez ze gdy pojawia sie kolo nas obcy pies niunio odsuwa go od nas , wbiegając przebiegając zastawia dostep do mnie i klarki cialem. w obu sytuacjach jest kontrolowalny , reaguje na komendy , usadzony - w powietrzu ale siedzi . na razie przynajmniej ,b.podoba mi sie jego charakter , w zabawie szkoleniu , przy pozorancie dostaje swira ,nakreca sie na maxa ,pelna radocha . na codzien wiele rzeczy zlewa totalnie. niedawno mialam okazje popatrzec jak stado labków 3 szt krylo sie notorycznie wzajemnie , jeden rozochocony uznal ze źabe tez trza , znów niunio ,,zagrzmial " na tyle skutecznie ze labek zwątpil , po chwili niunio pogrzmial jeszcze na delikwenta gdy ten znów wrócil do krycia braci labków , poustawial ich troche ,ale to mi sie b.podobalo ,tzn to ze zrobil to tak a nie inaczej ,stonowanie :eviltong: . te zmiany zauwazam u niego od kiedy skonczyl mniej wiecej rok. i pewnie jeszcze wiele przede mną . cieczkowskie sunie interesują go tak sobie , jak są blisko , to powącha ale bez emocji . nigdy jeszcze nie próbowal wskakiwac ,wykonywac głupich ruchów :evil_lol: ,ani to w celach kopulacyjnych ani dominowania na innym psie . uwielbiam go , cały źaba to mila odmiana przy lekko rozedrganej ,chaotycznej klarce . żadnemu z nich nie przeszkadza to jednak nagle ni stąd ni z owąd zacząć galopowac ,świrowac ,źaba dodatkowo lubi spacerowac ze mną ,,za ręke " tzn trzymając moją dłon w zebach :lol: ,albo nagle robi patataj i owija mi sie dookola kostki ,kradnie mi buty i rękawiczki , grzebie w torebce ,rwie kurtki , nabija siniaki . klarka wchodzi na kolana mojemu szefowi w pracy ,wita klientów wywalonym podwoziem , ,,handluje " pilkami i co tam znajdzie za smakołyk . świrki , po prostu świrki .
-
a czytalas na vetserwisie czym sa te grudki ? mi pierwszy wte przedstawil to jak twór ,krostę. a wg inf na vetserwisie http://www.vetserwis.pl/grudki_trzecia_powieka.html , te grudki to po prostu powiększone z powodu stanu zapalnego grudki chłonne, elem. układu odpornosciowego . nam 2 razy pomagala neomycyna . a ostatnio kombinacja dwóch kropli , nazwe moge podac wieczorem , jedne niebieskie , i na to bodajze krople zovirax czy cos takiego .
-
no wlasnie tez zapytalam tam o szczegóły , czyli jaka nazwa zostala uzyta konkretnie itd ,ale na razie cisza . zakladając jednak ze tak by bylo , i rasa bylaby uznana przez FCI to czy dobrze rozumuję ze tylko psy z miotów ZK miały by szanse na zalapanie sie pod w/w ? bo te org.ze sobą współpracują ? czyli donki po onkach ?
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
najswieższy niunio , dzisiejszy z góry z boku i w podskoku i ruda moja ukochana ,tuz po drugim w zyciu a pierwszym z suką ,starciu kotłowaninie ,walce -
dodam że jeszcze nie widzialam dorosłego ONka pracującego z pozorantem w kolorowej parcianej obróżce i w szelkach w tulipany :eviltong:
-
Sajo a piszesz u dużego,ale że gabaryty czy wiek ? czy u duzego szczeniaka kolorowowa obrózka to też wiocha ? :eviltong: , a u duzego doroslego kolorowa chuścia na szyi to wichura czyś sie tak zapędzila ,bo akurat twardym trza być :evil_lol: ?
-
eeee. przesada z tym pedalstwem obróżkowym :eviltong: młodziutkie onkowe niunio łuroczo strasznie wyglądało w takiej [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/9515/dsc094399dd.jpg[/IMG] ale zapięcie puszcza :evil_lol: . wiec żeśmy sie nie nanosili ( mamy sporo lisów w wąwozie :placz: ). teraz mamy szeroką w miare ,skórzaną ,czarną ,coby do wszystkiego pasowala kolorystycznie :eviltong: . a rudej to juz w ogóle kolorowe nie pasują , bo ona i tak pstrokata mocno . wiec mamy czarne skórzane łobrożyska , (70 i 60 cm ja tam jestem dokladna :evil_lol: i siem nie wstydzem ) ,mamy tez dwie kolczaty , dwie smycze , i pare sznurków kolorowych różnych długosci ze sklepu narzedziowego ,cale 0,85 złocisza za metr z podoczepianymi karabinczykami .
-
osmiele się domniemywac ze chodzi o drapanie ?? :eviltong:
-
a ja wróce do tematu :lol: . ten miniony na szczescie juz rok byl dla nas tak pechowy ! zaczelo sie w styczniu operacją źaby . w czerwcu wyszla choroba serca klarki . w sierpniu sterylizacja niuski i chyba najgorsza rekonwalescencja z mozliwych . w październiku dowiedzialam sie że ma nowotwór ,tzn miala . po dwóch tygodniach rozpaczania postanowilam nie mazac sie juz nigdy więcej i twardo postanowiłam ze przerzutów nie będzie i koniec ,! tego życzyłam jej i sobie gdy o północy siedziala mi na kolanach :lol: ruda małpa . bedzie co ma byc oczywiscie ,ale wiem ze przejdziemy przez to razem ,mam nadzieje ze za wiele lat a nie za miesiąc. to dla mnie najwazniejsze życzenie na nowy rok, z resztą damy sobie radę sami , tylko na to wpływu za bardzo nie mam . życzę wszystkim by ten 2007 byl wolny od choróbsk ,problemów zdrowotnych i wszelakich innych , bysmy nastepny witali w conjamniej takim gronie . wszystkie nasze psy mialy fuksa ze trafiły wlasnie na nas :lol: .
-
własnie totalną olewkę i niezuwazanie wybuchów mam u źaby , teraz szlismy i poszla cala seria jakichs kolorowych ,mocno rozswietliły niebo , to nie powiem , spojrzał ,podziwil sie i tyle . wczoraj obserwowalam go gdy biegl po pileczke byl mocny huk i spowrotem tez ostre walniecie , zero reakcji . a ruda niunia cierpi , tzn chodzi na spacerki ale strzały i juz kolo mamuni ,ogon smutny bardzo . trzeba kilku minut by wróciła do stanu sprzed . a teraz juz nie ma tych kilku minut przerwy nawet . ale dzis od switu ganialismy po polach ,błotach paskudnych ,hen hen daleko zeby sie rude wyganialo za wieczór.
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
to skoro podobają sie takie klimatyczne ;) to pewnie to też -
dokladnie , dieta mioch psów jest milion razy lepiej zbilansowana niz moja, nie wspomne o witaminkach :evil_lol: . a ten nadmiar tlenu ze spacerków trzeba czyms zrównowazyc . poza tym paczka paierosów i zapalniczka kiedys np posłuzyly mi jako przedmioty na sladzie :evil_lol: , wiec warto miec ze sobą
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
hihi, ja kiedys kupowalam toto u weta w odcinkach 15 cm i ten mi sprzedawal to jako sciegna . traf chcial przy wystawie stoisko ze smierdziuchami , podchodze i zachwcam sie , ooo jakie piekne ściegno , ja poprosze .ludzie umierajac ze smiechu wytłumaczyli mi co to jest :lol: . zapytalam tamtego czemu mi taki kit wciskal ,a ten ze to tak ładniej brzmi ,,ścięgno" . kupujemy czesto , niunie uwielbiają . w ogóle polecam te www.gryzaki.pl , b.sympatyczna obsługa . a tera photosy niunia świąteczna chwala na wysokosciach :lol: i wczorajsze drzwiojad mój koffany nasze pola ukochane pyzy na polnych drózkach niewiniątko -
to widzę ze moja niechęć do psich spędów na trawniczkach osiedlowych , i umilowanie pól haszczy i nieuzytków moze nam wyjsc tylko na dobre . fakt na osiedlu kopeczek wszedzie pelno , duzo psów biega gdzie chce i ile chce ,żre co chce -wlascicieli to nie obchodzi ,jakos to sie potem pewnie przeklada na roznoszenie wszelakich choróbsk. a zagęszczenie psie ojjj wzrasta , co chwile nowy pies na osiedlu. spotkalam dzis w polach sasiadke ze sznaucerkiem , buuuu, futrzak ma chłonniaka . mówi ze juz sie pozbierala psychicznie . znam to z autopsji najpierw placz , potem użalanie sie nad sobą i psem , a potem zebranie sie do kupy i wmówienie ze wszystko bedzie dobrze i że trafiło na nas nie za karę ale dlatego ze nikt inny tak by psu nie pomógl w chorobie jak my .
-
o jesuuu , ale numer :crazyeye:
-
mój źaba jakis czas temu ,nagle drugi raz w zyciu zwymiotowal , a jak stracil apetyt po 3-4 godzinach to sie zaniepokoilam. kopeczki byly w terminie ale wodniste , wieczorkiem pies zaczął sie chwiac na nogach , oczywiscie do weta ,temp. w normie . i podejrzenie zatrucia lub wlasnie jakiegos wiruska. dostal 5 zastrzyków i za 2 dni mu sie poprawilo ,ale słabiutki byl oj słabiutki , siepło go b.mocno .wtedy tez podawalam taki granulat Enterogast , wet b.polecal na wszelkie problemy żoładkowe . wiec teraz mam pudełeczko profilaktycznie , choc od tamtej pory nie bylo potrzebne na szczescie. paskudztwo któe zlapal źaba bylo potworne, on nigdy nie mial problemów żołądkowych , nigdy nie wymiotował, rzekłabym ze poza łokciem ,hihi, to okaz zdrowia , takze cos b. mocnego go zaatakowalo ,skor chwial sie az na nohach w pewnym momencie . potem aktywnosc wrócila ,a apetyt tez . zdrówka dla pyrosa !
-
grudkowe wraca , pies czesto wyrasta , a usuwanie grudek niewiele daje ,problem powraca . dobrze jest to opisane na [URL="http://www.vetserwis.pl"]www.vetserwis.pl[/URL] . u źaby pomaga okresowe stosowanie neomycyny przy stanie zapalnym , ostatnio z pol roku temu . znajoma juz 3 razy usuwala psu te grudki i problem i tak wracal do czasu osiągniecia dojrzalosci przez psa.