-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mch
-
brawo ayshe , brawo za chite , ale ode mnie to za shado masz szacuneczek ,oj szacuneczek :lol: .
-
moje zawsze dostają ślinotoku na widok mojego obiadu który jadam w pracy . i juz tradycją stalo sie ze jak sa ziemniaczki to dla nich . siedzą i patrzą ,mele do ziemi widzą ,blagalny wzrok i nadchodzi ten moment , siedzą a tyłki w powietrzu :diabloti: , i kazde po kolei dostaje amu amu z widelczyka .
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
to ja was zarzuce dzis fotkami mojego zwierzyńca misio od wczoraj ma juz 7 m-cy i uparcie od kilku dni podnosi noge do sikania -
pisząc ,,skierowanie" ja mialam na mysli to ze wet opisuje o co chodzi , czyli np ze potrzebne zdjecie nadgarstka ,albo łokcia ,albo i to i to . u mnie na zleceniu do pracowni rtg lekarz opisal co go interesuje , chyba nawet wpisal co podejrzewa od razu ,dzieki temu na tym samym ,,głupim jasiu" by potwierdzic to co wynika ze zdjecia szybciutko zrobiono usg łokci. mi-la ja nie znalazlam inf. twoja sunia utyka na przód czy tył ? ja mam b.przykre doswiadczenie wlasnie z utykaniem na przednią łapę psią , oj na pewno sie uderzył jak to szczeniak wariat, pani go pooszczedza i przejdzie... . utykanie pojawilo sie ok. 5 m-ca zycia , i tak prawie dwa m-ce głupia zylam w nieswiadomosci podawalam witaminki, oszczedzalam psa itd. a potem jak juz u fachowca sie okazalo co i jak , to czytając podst.inf na vetserwisie widzialam jak ksiażkowe objawy mial moj pies . dla weta pierwszego kontaktu bylam histeryczką !
-
a nie mozesz powiedziec jasno i wyraźnie ,,poproszę o skierowanie na rtg" ??? koniec kropka, wetów jest od .... teraz ,nei ten to inny . nasz poprzedni wet niestety tez mi wmawial histerie i czepialstwo , konsekwencje nieciekawe mamy . a nasz obecny wie że rzuce mu sie do gardła jak bedzie mi imputowal :diabloti: przewrazliwienie .
-
moje codziennie rano po łyżce miodu wcinają :lol: ojjj jak ja chyba wam zazdroszcze tych niejadków , te bandytyzmy moje zżerają wszystko, w kazdej ilosci :placz: . osttanio nawet jabłka klara zaczela jesc , bo surowa marchewka tuz po miodziku , :crazyeye: to jasne ze przysmak nad przysmaki dla obojga
-
hihi, kiedys mu sie wpisalam do księgi gosci :diabloti: , ale potem wpisy zaczeły byc moderowane :evil_lol:
-
piękny Paco ! no mi sie bardzo podoba ,moze tu komus wpadnie w oko ? [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10362&PN=1[/url] -------------------------------------------------------------------------------- PAKO Gdy nasza wolontariuszka wyprowadziła mi Pako do zdjęć westchnęłam tylko - kolejny staruszek w typie ON-ka... Jakież było moje zdziwienie, gdy zorientowałam się, że za tą smutną, wyniszczoną, strasznie chudziutką i chorą psią powłoką kryje się wyjątkowo wesoły duch :D I to wcale nie stary, jedynie dojrzały ;) - na moje oko około 4-letni. Pako przywędrował na podwórko pewnego pana radnego, który postanowił prosić nas o pomoc i zaopiekowanie się psiakiem. Do tego czasu dokarmiała psinę babcia - nie miała z nim żadnego problemu pomimo swego wieku :) Niestety nie było możliwości by Pako u nich został, i tak w połowie lutego domem dla zabiedzonego zwierza stał się schroniskowy kojec. Pako w tej chwili jest podleczany, ewidentnie jest wycieńczony, musi więc mieć podniesioną odporność całego organizmu. Problemy skórne - mamy na razie nadzieję, że wynikają z ogólnego złego stanu psa i że nie jest to nic przewlekłego. Podczas sesji foto Pakuś szalał nieprzeciętnie - choć w schronisku był wtedy dopiero drugi dzień - dla osób przechodzących nie było po nim widać cienia stresu. Zachowywał się tak, jakby nie mógł nacieszyć się obecnością człowieka przy swym boku i chciał to w pełni wykorzystać, czyli wyszaleć się i wybawić na zapas... Łapał smycz i z nią się wygłupiał :) - jednak zabawa przestawała być fajna, gdy smycz wypadała z człowieczej ręki. Gdy już totalnie wyślinił smyczkę znalazłyśmy patyk, który stał się momentalnie najwspanialszą zabawką pod psim słońcem :D Nie przejął się aparatem, który dla większości psów jest takim strrrrasznym sprzętem, tylko podbiegł do mnie radośnie wywijając ogonem i wpychał badylka z miną pełną nadziei na szaleństwa :) Pako więc wydaje się być psem dość pewnym siebie, radzącym sobie dobrze w nowych sytuacjach, ale jednocześnie potrzebującym człowieka - kto wie czy kiedyś nie miał ukochanego pana, który nauczył go cieszyć się życiem... Jednak choć sprawiał wrażenie zupełnie oddanego zabawie - "katarek" z nosa i ilość śliny jaką wydzielał ewidentnie wskazywała na psi stres... Do tego na widok samochodu zamierał przybierając piękną wystawową pozę i wpatrywał się intensywnie, jakby próbował wypatrzeć coś dla siebie ważnego... albo... kogoś? [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Pako/Pako_1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Pako/Pako_13.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Pako/Pako_9.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Pako/Pako_7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Pako/Pako_4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.wielun.pl/adopcje/2007/Pako/Pako_3.jpg[/IMG]
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='KOT I MYSZ']jesoooooo:crazyeye: eeeee ...a ile to to waży kiedy juz osiągnie pełną wagę:roll:[/QUOTE] a róznie , 70 , 80 ,90 , mysle ze za jakis rok bede mogla podac która wersja u nas sie sprawdzila :evil_lol: -
a ja mam nowy rodzaj kontuzji poszkoleniowej odpsiej :mad: , tzn nowy dla mnie . niunio me ma dziwny zwyczaj podejmowania prób walki z rękawem juz po wygranej . zdarza sie juz i owszem ładne niesienie,ale chwile wczesniej wykonuje rytualną walkę z wrogiem i wlasnie zarwalam w piszczel takim rekawem z całym impetem . nic ze mróz , ze warstw na nogach iles tam , nic nie pomoglo , az sie balam to obejrzec w domu , do krwiii :placz: , spuchniete , oj dobrze ze mi nogi nie zlamal źabiasty fanatyk rękawa .
-
biedne molosiątko . te wrastajace włoski to problem nie tylko benków chyba. znajomych sharpeika miala juz 2 czy 3 razy poprawiane oczy z tego powodu. źaba tez mial usuwane te grudki raz ,przy okazji operacji łokcia . na powtórne nie zgodzilam sie co jakis czas podleczamy kropelkami i masciami ,teraz juz dłuuugo nie ma nawrotu ,moze wyrósl. no a ja jestem ciekawa co wylezie u kaukaziaka ,tfu tfu .oby jak najdluzej nic.
-
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
mch replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
z dywanu b.dokladnie zbiera sierść ..... szczotka psia ;) , niedawno kupilam cos takiego dziwnego prostopodłoscian z pianki ,jeden bok to piankowy jeżyk jakby , chodzilo mi o cos co lapaloby te gładkie długie włosy psie z grzbietu . no i łapie super ,a z dywanu jak sie okazuje tez świetnie ,z kanapy tyż . nie znalazlam w necie wiec nie podam linka, ale to chyba bylo firmy trixi. nawilzona gabka taka jak do zmywania naczyn tez dobrze zbiera . -
nie przejrzę tylu stron, co powinnam polecic koleznace z maluchem onkiem ? na razie karmią royalem , bo wet polecil . ale wiem ze bylo sporo krytycznych uwag ,ze za szybko rosną itd.
-
ta sunia ma juz lada dzien domek docelowy , obecnie jest w Gdańsku
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
toto ma 6 m-cy i tydzień i wazy mysle ok. 40 -45 kg. -
kolczykary jedne :diabloti: ja mam luzik , mam tak galopującą alergie na wszystko co ma w sobie choc jeden atom niklu ze nic ,nul,zero ozdób jakichkolwiek, co ja mowie ,nawet zegarków ,żadnych lancuszkow , pierscionków ,suwaków ,sprzączek pasków bezposrednio przy cielsku nie moge nosic. a o tatuuu marzyłam kiedys oj bardzo ,moze jeszcze bedą sprzyjajace okolicznosci by wcielic to życie . ale ja to oczywiscie najpierw bede musiala jakies próbki-testy robic pewnie :) bo jak mam potem zejsc z reakcji na tusze :diabloti:
-
a ja wam powiem ze udalo mi sie juz osobiscie załapac na zakupy sie w hurt.zoo . no wiadomo borys wrócil wiec w sumie 3 onki i kaukaz rosnący do wykarmienia . ludzieeeee, dobra tam ze hoho, i wszystko o tyyyyleeee tańsze niz w sklepie czy necie. przyklad algi bephara , zaplacilam 18zł , a cena w necie oscyluje ok 30, za jedną dawke fiprexu XL w sklepie placilam 25 zł, tu 3 dawki kosztuje 41 . szoook . i tak tu 5 zł, tam 10zł , ooo juz mnie w sklepach zoo nie zobaczą .
-
b.mi przykro ayshe , trzymaj się !
-
[quote name='Aga i Eto'] i że jak mu to nie przeszkadza to żeby nic nie robić .. nio poza podawaniem artroflexu którego nigdzie nie mogę kupić ... ...[/QUOTE] ja kupowałam na tej aukcji [url]http://www.allegro.pl/item165261663_arthroflex_500_ml_.html[/url] b.szybko i sprawnie poszło.
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
przyjaźń rusko-niemiecka , hihi tylko PONa mi do kpl brakuje :evil_lol: [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/1527/dsc05987po7.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/5029/dsc05975io9.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/6079/dsc05935tr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/6955/dsc06010jl8.jpg[/IMG] [IMG]http://img236.imageshack.us/img236/3528/dsc06023vc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/5146/dsc06059gl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img71.imageshack.us/img71/843/dsc06078qj7.jpg[/IMG] cała nasza brygada [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6038/dsc05999yn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/558/dsc06040bt6.jpg[/IMG] [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/7041/dsc06109fo3.jpg[/IMG] i tak dla porównania ,stan z konca października [IMG]http://img319.imageshack.us/img319/1493/dsc03495ii5.jpg[/IMG] -
źaba chyba najradosniej z psów powital klucha . i co ciekawe ,3 godz wczesniej źaba namietnie obwąchiwal mojego szefa i merdal ogonem ,wyraźnie sie cieszyl ale inaczej niz zwykle , a szef wlasnie wrócil z wiwisekscji i mial tam mozliwosc poglaskania boryska .psa przywiozlam duzo później . czyzby poznal ,skojarzyl zapach klucha ? po takim czasie ?
-
2,5 m-ca temu pisalam o kradziezy naszego boryska , dzis udalo sie go odzyskac . tak klucho wygląda teraz [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/3266/dsc05994fo4.jpg[/IMG] witalismy sie na komendzie policji, panowie od razu stwierdzili ze to nie moze byc pomylka . radocha byla okrutna , skonczylo sie tym ze siedzialam na podłodze a mały juz samnie wiedzial jak sie cieszyc . decyzją prokuratora na szczescie do czasu rozstrzygniecia pies zostaje u nas ,,w depozycie" . jako dowód . uffffffff aż sie chce znów życ :loveu: [IMG]http://img212.imageshack.us/img212/8383/dsc05996bl7.jpg[/IMG]
-
a ruda jak byla mala miala jeszcze lalkę [IMG]http://www.pupile.com/pup/images/img_klara6.96.jpg[/IMG] ale to chyba wszystkie male dziewczynki bawią sie lalkami ? najpierw wyrwala jej warkocze ,potem nózki , potem rączki :evil_lol:
-
zapomnialam o źabie [IMG]http://img285.imageshack.us/img285/5972/dsc054131im.jpg[/IMG] od niej jest ksywa ,drugie imie Gromka :evil_lol: ,kiedy sie pojawila u nas w domu żył z nią z tydzien, nosil wszedzie, do spania bral ze sobą . poprzednią źabe gwiznął nam syn kolezanki, psy wiedza ze tam ta źaba jest i kazdą wizyte w ich mieszkaniu zaczynają od poszukiwania źaby . dodam ze źaba wytrzymuje szarpanie ,przeciąganie , memlanie , b.b.dobry materiał.
-
my mamy całe mnóstwo zabawek :evil_lol: : 4 pileczki gappaya , gruby sznur , i... jak sobie znajdą jakąś piłkę za boiskiem bo sie nie chciało komus szukac w krzakach to sobie biorą i przynosza do domu :evil_lol: