Jump to content
Dogomania

mch

Members
  • Posts

    1617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mch

  1. łoj juz lepiej ufffff. główny problem polegal na tym , ze to jest ,,ta" łapa , czyli lewy chory operowany zniszczony przód :placz: . kiedy źaba zaczął nagle utykac pomyslalam ze moze krzywo stanął ,jakies chwilowe zaniemozenie łokietka ,ale po 2 godz zaczelam dokladnie oglądac łape i zauwazylam tę zadrę .tego sie czepnelam ,ze to przez to . staram sie dokladnie obserwowac swoje psy , i wiem ze przy kryzysie łokietkowym inaczej okazuje ból , widac ze go to wtedy męczy , lezy i dyszy . a to bylo inne ,ból odczuwal tylko przy nacisku na opuszkę. no ale przeciez na 100 % nie moglam byc pewna ze to zadzior a nie staw. juz mialam dzis milion czarnych mysli . wrrrr wolalabym chyba skrzywionego psych.psa , z którego przywarami cale zycie musialabym walczyc .niz zdrowego na umysle ale z chorym aparatem ruchu . chyba nie ma nic gorszego . chora trzustka -dieta , chory ząb -leczyc wyrwac , chory staw - nie wyleczysz i jeszcze cały czas trza zuzywac ,im bardziej zuzywasz tym blizej jego konca . kaplica . ale gdybym nie mieszkala z psami pod jednym dachem ,w jednej budzie ,moglabym nie wychwycic ze to inny ból, inne utykanie bylo . ale jest juz lepiej , teraz źaba biega po domu z pieknej skarpecie a w srodku gazik rywanol .bedzie dobrze .
  2. wiesz chyba bez krojenia to sie nie sprawdzi na 100 % ,bo to nie poszło pod kątem ale raczej w głąb . wet oglądal łape , naciskal,uciskal , mówi ze sączy sie z dołka .i ze jesli do poniedzialku sie nie polepszy to zostaje naciecie i czyszczenie. spróbowac moze jeszcze dzis samej tam pogmyrac ? mialam tak kiedys z klarką tez nagle zaczela b.utykac i byl jakis kolec w puszce , ale ona po przemyciu ,wyjęciu chyba nastepnego dnia juz prawie przestala utykac .a tu jakos mi sie to nie podoba . cos poza rywanolem moze lepiej dzialac ?
  3. a moje źabiaste sobie zadrzazgowało opuszkę , zaczął utykac wczoraj nagle , pewnie zadzior byl juz dzien czy dwa :placz: . jedyne co wlasnie w łapeczce mi sie nie spodobalo to zadziorek drzewniany w najwiekszej puszce , wyjęty ,zdezynfekowana , na noc okadzik rywanolowy . a dzis pies utyka jeszcze bardziej :placz: . rano u weta ,zastrzyczek antybiotyk , zalecenie dalszego rywanolowania. jessssu ja tak nie lubie jak psu cos dolega :-(
  4. nooo te bazarkowe malo trwale . ja na szczescie mam teraz pod nosem outleta ,tam są końcówki serii wyrobów róznych firm , wiec moze nie modele 2007 ,ale całkiem całkiem buty (o ile sie trafi z rozmiarem ) mozna nawet w okolicach stóweczki nabyc ,wlasnie smigam w reeboczkach.
  5. [quote name='saJo']Jak mnie denerwuja ludzie, ktorzy zaczynaja szkolenie od poinformowania godzine przed pierwszymi zajeciami, ze nie moga przyjsc :angryy: [/QUOTE] w drugą strone to też dziala :mad: . szlag mnie trafial jak po 2 m-cach milej współpracy pani szkol. zaczela mi w ostatniej chwili ,czyli gdy bylam juz w samochodzie z psem w polowie drogi na plac -dzwonic i ,,przesunmy o 0,5 godz" , mysle ok ,zawsze cos sie moze zdarzyc , ale raz ,drugi ,potem nie dzis a jutro (gdy juz wychodzilam z domu) , potem sie odezwe (na następną lekcje umawialasmy sie na poprzedniej ,nie bylo ustalonych z góry terminów ) i dla mnie nie bylo istotne czy to bedzie 16,30 czy 17-a oczywiscie ,pod warunkiem ze tę godziny ustalamy wspolnie na poprzednich zajeciach .
  6. Sajo -w schronie w Rzeszowie są dwa młode ok 8-9 mcy ONki , ładniusie .ale to schronisko nie daje na tymczas i oczekuje osobistego odbioru. tu są ich fotki [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10430&PN=2&TPN=8[/URL].
  7. ooo, to pokaż i nam :lol: ,kiedys ogladalam chyba poczatki twojego mali z pozorantem na PS
  8. tu jest cos na ten temat http://www.psypsy.fora.pl/about16.html
  9. my ostatnio ze względu na wszechobecną akcje ,,spalmy trawy" :angryy: tropimy prawie tylko na wypalonych łąkochaszczach , źaby nic nie zmyli , ruda ma chwile zawahania,a najgorzej na tym wychodzą moje buty :placz:
  10. z kim kontaktowac sie w sprawie adopcji psiaka ? moge prosic na pw jakis bezposredni tel do osoby decyzyjnej ? sprawa wazna.
  11. głowa shadowskiego mnie urzeeeeeeeeeeeeka ,ja normalnie ajlowiu takie łby wielkie chłopaczarskie onkowe ,dziewczyńskie bywają tez fajne ,ale chłopczarskie są takie urocze, nic tylko calowac, miziac i robic benny hillka
  12. źaba dzisiejszy ze szkoły , przypominam ze umie też dawać łapę :diabloti: ale na usprawiedliwienie dodam ze tylko jedną
  13. a moje tam umieją dawać łapę i zdychać i slalom i zaaportowac plecak ,papierosy, grzebyk i szkło , i wcale sie tego nie wstydze :evil_lol: .nie wyklucza to pracy z pozorantem dodam :diabloti: . ale źaba jest głuchy na głosy innych ludzi ,wszelakie :razz: klarcia jest bardziej proludzka ( akceptuje w pełni 3 mocno znajome nam osoby ,włacznie z wykonywaniem poleceń ,poza aportem ) , źabiasty jest wybitnie propropańciowy .
  14. [quote name='AM']27 maja 2007r. jedziemy do Czech i zdajemy z Ciastkiem SChH A. Sędziuje pan Lubos Jansky. Kurka, juz mam "pietra"... Trzymajcie kciukasy i pazurasy ;)[/QUOTE] moja droga ciastek wygra i tę wojnę :lol: ,bylebyś mu stresem swym nie przeszkadzała :evil_lol: . pewnie ze bedziemy trzymac kciuki :multi:
  15. a wracając do tematu wątku w któym piszemy :lol: czym ? jak ? heinekenem ? :evil_lol: [url]http://img103.imageshack.us/img103/3926/dsc08605dy4.jpg[/url]
  16. ja odstąpilam od jakichkolwiek wypieków juz daaawno , tzn po pierwszej czy drugiej próbie :evil_lol: , za duzo zmywania , ale jak inaczej z kartonika 500 jednostek mleka oddzielic 400 ? 5 szklanek potem do mycia ! nigdy wiecej .
  17. znam negatywne skutki blokad hormonalnych , ale w tej sytuacji nie ma innego wyjscia :placz: . albo bedzie dobrze , albo suka bedzie molestowana co pol roku przez samca który w tej chwili wazy dwa razy tyle co ona , dookola będa tłumy adoratorów destabilizujące wszystko ,sytuacja zrobi sie nieciekawa itd.
  18. puscilam juz inf. do wszystkich znajomych z prosbą o szukanie ,przekazywanie dalej itd. zamiescilam tez o nim inf. na kilku forach regionalnych .
  19. dobre , ja na takie mówię ,,cośtamy" ,ale pidziu-pidziu kupuję :evil_lol: u nas tego tez mnóstwo
  20. jest kwiecien , może na K ? kajus ? kenzo ? kojak ? z tym ogonkiem co wet mówi ? uraz mech ? samookaleczanie w stresie ? bo jesli to drugie to jakikolwiek kojec ,kawalek budy i odrobina zainteresowania ze strony człowieka już pomoze . kilka chwil dziennie sensownie spędzonych z psem pozwolą odwrócic jego uwage od ogona , wtedy łatwiej sie coś zacznie goić . trzymam kciuki za tego pięknego futrzaka !
  21. xxxx, termin sterylizacja jest przez nas tu chyba wszystkich potocznie uzywany , i dotyczy wlasnie tego zabiegu o którym piszesz , czyli wycięcia wszystkiego . wet który wykonywal zabieg zarzeka sie ze na bank nie zostawil jajnika np (co podobno zdarza sie jak jest gdzies głeboko ulokowany i leniuchowi wetowi nie chce sie grzebać). wiem ze hormony top nic dobrego , ale z suką jest samiec , niby jest opcja by co 3 m-ce je izolowac , chłopak mocno ,,kochliwy" , i unikac dreczenia fizycznego suki. ale jesli 2 krotne podanie hormonu moze pomóc to my tego próujemy i juz . na [url]www.vetserwis.pl[/url] jest opisana opcja w której takowa cieczka moze sie pojawic .
  22. mi pierwsze na mysl przychodzi nie to ze takie egzaminy oraganizują bo te psy ,,nie zdatne" ,ale dlatego ze im sie nie chce pracowac z psami . po prostu po 1ym 2im ONku wpadają w rutynę , ideały pryskają i odwalają pańszczyzne. znam z widzenia,slyszenia kilku hodowców , kazdy ma 2-3 suki , jakas mlodziez , mioty do odchowania . przeciez nie da sie pracowac zawodowo i taką ilosc psów szkolic , szkolic i pracowac nie tylko do momentu uzyskania upr.hodowlanych ale tak po prostu normalnie prowadzic psa . znam faceta który 2 lata temu bodajze zaczynal przygode z hodowlą ONkow , jak dzis pamietam entuzjazm na treningach z suką , psioczenie na kombinacje ,uklady itd . juz nie psioczy , cieszy sie ze IPO zniesli. myslisz ze mnie szlag nie trafia ,choc niby co mi do tego , jak co drugi posiadacz ONka , z entuzjazmem mówi , ach wystawa, ach uprawnienia hodowlane. a żeby któres postawilo sobie za punkt honoru nauczyc psa czegos ,ale tak perfekt , tak na milion punktów , nieeeee, łatwiej rozmnazac . facet mi prawie zszedl jak usłyszal ode mnie ,,nie" na propozycje krycia dla źaby :evil_lol: , dla mnie fakt nie rozmnazania psów mych jest tak oczywisty ,ze nawet argumetów nie wytaczam przy takich propozycjach , to któras z kolei byla ( chyba ten tyłozgryz taki sexowny :diabloti: ) . Weci namawiają do rozmnazania psów niezaleznie od rasy i nierasy , to co sie dziwic ,,fachowcom -hodowcom" .
  23. a ja normalnie glosno nie zakulisowo usłyszalam od pewnego pana ,bez żenady , ze jest sędzia odpowiedni obecnie sedziujący , który jest zapraszany na pewne egzaminy IPO , rzeczone odbywają sie przy stole suto zastawionym . Inny sędzia patrzy tylko czy pies ,,gryzie" ,nie musi puścic , byleby gryzł , a wąchac to przeciez kazdy pies potrafi :diabloti: . na moje ze pewnie sie niedługo skonczy, bo to pewnie juz jakis rutyniarz , ze nowe idzie , ze ludzie juz inaczej podchodzą ,powiedzial , nie bedzie ten to bedzie inny . zawsze tak bylo . i nie usłyszalam tego w sklepie , nie od piątej osoby tylko jak najbardziej ze tak powiem u źródła :evil_lol: .
  24. oczywiscie ze jesli nie ma mocnych bóli to spacery ,długie , chodzone i najlepiej nie na smyczy , jak najmniej wymuszonego ruchu . a jesli na smyczy to mozesz sobie na smaczki ćwiczyc skupianie na sobie itd . ja z źabowskim (galopująca dysplazja stawu łokciowego ) w miare szybko po operacji olalam nie wiem czy dobrze , zalecenia weta (wlasnie 3 raz dziennie na siku i juz ) i stopniowo wydłuzalam spacery , owszem unikalam spotkan z innymi psami , nie wchodzila w gre zupelnie zabawa psia ,jakies skakanie na siebie itp.
  25. kaukaza ? to gratuluję zdrowia :lol: ,nasze 8 miesieczne kaukaziątko jak przybiega z nienacka z cieszeniem sie i nie wyhamuje w porę to potrafi ze tak powiem zatrząść w posadach . ale znów one nie mają takiego napędu , przynajmnmiej tak mi sie wydaje w porównaniu z ONkami. ale masa jest i to hoho . nasz wlasnie po 2 dniowej głodowce ,bo sie zakochal bidny, w suce co miala sterylke w październku i ma wlasnie cieczkę :crazyeye: (tzn przestaje miec bo dostala blokade horm.) wiec pewnie troche lżejszy ale i tak molos-kolos.
×
×
  • Create New...