-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mch
-
sajoooo,ale sie z ciebie gestapo zrobilo :evil_lol:
-
a ja tak sobie od kliku dni wlasie mysle zeby skoczyc do czerwonego miasta i popatrzec w sierpniu na zawody MP . tyle ze daty cos mi nie pasują bo na stronie zk jest chyba wymieniony 3 i 4 , czy jednak to pomylka i zawody są sob. i niedziela ? ja chcialabym tylko dodac ze czerwone miasto żyrardów to moje rodzinne miasto , moje i leszka millera :evil_lol:
-
ja tez obejrzalam , ale w pracy ,bez dźwieku :evil_lol: . fajna buu o ile sie nie myle ,ale to cos ,nie wiem co ,ale cos podoba mi sie w pracy maxa , mimo ze jak pisalas to nie byl jego dzien .
-
[quote name='nathaniel']Wiesz mi by się uczyć w szkole nie chciało, gdyby nauczciel tylko mnie chwalił... obiecywał 5 ,a do dziennika ich nie wpisywał....[/quote] no a chciałoby gdybys tylko dostawala kary a nagród żadnych ? male dzieci tez dostają za byle co plusiki ,sloneczka dla zmotywowania . potem system oceniania i nagradzania jest surowszy .stąd na poczatku szkolenia nagródki sowitsze ,badziej wymierne (pileczka,smakołyk) , a z czasem tylko ich obietnice ,rzadziej , miej entuzjastyczne . mysle ze kazdy wybiera sobie bądź daje narzucic taki system szkolenia jaki sobie chce . ale nie mozna mowic ze jest idealny na podstawie kilku zajec i bez mozliwosci porownania z innymi . widzialam pierwsze lekcje w innych szkolach niz ta o której pisze vella . w tej na początek jest mowa o nabyciu kolczatek , w tamtych na pierwszych zajeciach juz mają pieleczki i smakołyki bo to im nakazano ,kolczatki tez sie wprowadza ale później i w konkretnych celach .
-
[quote name='Vella']Nie "przyjaznej" tylko "bezpiecznej". Biega o to, ze kolczatka ma kolce zaokrąglone, zabezpieczone plastikiem, nie ma niebezpieczeństwa, że takie kolce wbiją się w ciało (co wcześniej widziałam oczyma wyobraźni...), że zrobi psu krzywdę. Znasz pana Dunikowskiego? Dlaczego piszesz o nim "beton"? (tutaj mi się nasuwa parę słów o tobie, ale zmilczę). Zaproponował kolczatkę i już po tym uznajesz go za "betona"? Cokolwiek to słowo w twoim słowniku znaczy... (a propos słownika: Co to jest "absens"?) Jak już mówiłam, trener powtarza, ze pies ma zostać pochwalony, i ma czuć tę pochwałę. Nie wiem czy to "nic". Może... No ale dla kogoś, kto uważa, że pies bez żarła nie kiwnie uchem, jest to takie oczywiste... I co, uważasz, że tylko ty jedyny na świecie potrafisz z kolczatki zrobić "umiejętny" użytek, a "beton" będzie tylko ciągał na niej psa? I moja biedna mama oczywiście też ograniczy się do ciągania biednego psa bo tak jej "beton" kazał? :angryy: Uprzejmie dziękuję za poradę, mch, proszę, nie doradzaj mi więcej.[/quote] sorry , miało byc chyba absurd a napisało mi sie ,,absens" .nie doradzam , to forum , kazdy moze pisac , sformulowanie ,,beton" nie okreslało człowieka tylko jego metody szkoleniowe . nie wiem co robi twoja mama, i co jej kto kazal zrobic . moje obserwacje dotyczą tego co tam widzialam ,nie co ktos mi opowiedzial . widzialam miekkie biedne mlode psy które zamiast cierpliwosci i pokazania po raz wtóry o co chodzi , zamiast motywowania dostawały razy kolczatką , wiesz to malo miły widok gdy pies płaszczy sie ze strachu. sa psy które przejdą przez to bez konsekwencji , sa takie które ucierpią o ile w pore wlasciciel nie zrezygnuje . wybralyscie te szkole z powodów fiansowych i łatwosci dojazdu (i rozumiem doskonale ze są to wazne powody) , a teraz starasz sie wmówic sobie ze wybór najlepszy i to ok, ale nie oczekuj ze wszyscy w to uwierzą . nasuwają ci sie jakies slowa na moj temat ? hmmm chyba takie ze oceniam cos mając porownanie. i zeby byc szczera napisze ze ja tez kiedys przeszlam etap fascynacji tą szkolą :evil_lol:, wiec jakos tam cię rozumiem . nie wiem skąd w tobie taka wrogosc i agresja . ja musze powiedziec ze od kiedy mam psa jestem o wiele cierpliwsza, spokojniejsza ,nie ma wybuchów agresji . tobie tez tego życzę :lol: .
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
onkowy raj ??? hihi błoto :diabloti: [img]http://img383.imageshack.us/img383/4757/dsc06382xt1.jpg[/img] [img]http://img473.imageshack.us/img473/6021/dsc06389fi0.jpg[/img] woda [img]http://img521.imageshack.us/img521/5105/dsc06515yx8.jpg[/img] roztocze [img]http://img218.imageshack.us/img218/3886/p1000415qw9.jpg[/img] plac [img]http://img244.imageshack.us/img244/314/300607003uh2.jpg[/img] patycki [img]http://img75.imageshack.us/img75/8096/dsc06423be3.jpg[/img] przytulanie [img]http://img466.imageshack.us/img466/9172/dsc06577wv4.jpg[/img] klateczka :diabloti: [img]http://img146.imageshack.us/img146/6531/030707001afl8.jpg[/img] rękawik [img]http://img182.imageshack.us/img182/5445/300607005nr4.jpg[/img] -
dobre , ja na ostatniej u nas na wsi widzialam szanownego sędziego ras (że tak powiem innych :lol: ) w aksamitnej marynareczce , muszce i gumoooowcachhhh :crazyeye: , no fakt troche mżyło ale lekka przesada .
-
[quote name='dorplant']ja tez nie moge cos spac, ale zrobiłam sobie drinka i pewnie zaraz zasne :diabloti: na pierwszym psanie sunia po Cello Haus Yu na drugim ja bez głowy ,bo straciłam ja dla ON-ków[/QUOTE] a jakie urocze gumiaczki :evil_lol: , tez mialam sobie takie nabyc ale uznalam ze lepiej kupic szybkoschnące adidiaski :lol: (szybkoschnące znaczy bardziej płócienne , przemaczają sie b.szybko ale schną jeszcze szybciej )
-
[quote name='Vella']Czyli bez łapówek jednak się nie obejdzie ;)[/quote] koniecznie :) , a poza tym ty płacisz a nie tobie płaca za udzial w tych zajeciach . wykorzystaj to ze cwiczycie w grupie psów , ze czasem ktos spojrzy z boku na waszą prace wiec moze miec sensowne uwagi. ironiczny usmiech na widok smaczków czy piłeczek niech cie nie wzrusza :) .
-
[quote name='Vella']Takiego czegoś na początku o ile wiem nie było. Ani żadnego spotkania przed szkoleniem. Na "naszych" zajęciach nie stosuje się smakołyków, jedyną nagroda ma być pochwała, ale trener podkreśla, że „tak żebym widział, że pies się z pochwały cieszy, a nie poklepać po głowie od niechcenia” ;) No właśnie problem był. Bo pies, który na spacerze (w przeciwieństwie do zachowania w domu) nie zwraca uwagi na Człowieka, nie reaguje na wołanie, o komendach nie wspominając, stanowi zagrożenie. A jako, że to ratlerek to głównie zagrożenie dla siebie. Spuścić ze smyczy nie można, a strach pomyśleć co będzie jak obroża puści, albo z szelek się wyplącze... krawężnik nie jest przecież przeszkodą nawet dla mikrusa... Dlatego każdy sposób będzie dobry, byle skuteczny. I oczywiście bezpieczny. W wychowanie bezstresowe ani psów ani dzieci nie wierzę ;) ale i krzywdy zrobić nie pozwolę. :mad: No cóż, wprawdzie nie spodziewałam się, że jakikolwiek trener mógłby sobie zażyczyć ubrania mikrusa w kolczatkę, ale i nie miałam pojęcia, ze kolce nie zawsze muszą być ostre, że są i takie specjalne, małe, z zaślepkami. Teraz nie boję się, że sama kolczatka zrobi psu krzywdę fizyczną, nawet zdrowiej wychodzi bo z mniejszą siła trzeba działać smyczą. Ale poważnie się zastanawiam co zrobić, żeby było dobrze, a kolczatka okazała się być pomocą, a nie krzywdą. Czytam, że to pomoc już z wyższej szkoły jazdy, szkolenie sportowe, tylko przyspieszenie wykonania, a nie nauka podstawowych komend. Z jednej strony muszę zaufać trenerowi, a z drugiej chcę to wszystko zweryfikować. Primum non nocere. :roll:[/quote] no wlasnie kojarze ,ty pisalas o tej ,przyjaznej" kolczatce :) , to absurd , zeby spełniala swą role musi byc nieprzyjazna . bo piszemy tu o szkoleniu mającym wyegzekwowac posłuszenstwo codzienne . wybralas szkoleniowca wlasnie takiego tradycyjnego mocno. co to proponuje kolczatke rasom wszelakim ,nie proponując psom nic w zamian,zadnej nagrody,wybacz ale dobre słowo nie zawsze wystarcza psom. czym innym jest umiejetne uzycie kolczatki ,w konkretnym celu ,a czym innym dodam nieumiejetne ciąganie na niej psów którym biednym nie bardzo ktos pokazal o co chodzi . ja tam ostatnio musialam kupic lepsza kolczatke dla swego psa ,wlasnie na obrone ,ale i klikier tyż . jedno nie wyklucza drugiego ,tylko trzeba wiedziec co do czego i kiedy uzyc .
-
czasem suka ma dwa mioty pod rząd ,ale potem musi być dłuższa przerwa. hodowca powinien w miare rozsadnie mając jej zdrowie na wzgledzie ocenic stan ,czy dwie ciąze pod rząd nie bedą dla niej za duzym obciążeniem . poza tym piszesz- dwa w ciągu roku, ale czy porody byly w tym samym roku kalendarzowym ?
-
[quote name='Marticus']Ayshe prosze podaj mi pełne nazwy szkoleń o które mam pytać. Mch dziadek suni od strony ojca to dax szenberg a ojciec to lasso od zorby Axusia uwazasz że ZOND nie spełnia żandych wymagań wsród 3 zrzeszeń które wymieniłaś?[/quote] czyli od strony daxa jest ten karly von arminius , ale tak daleko to wiekszosc psów polskich ma dobrych przodków ,potem juz gorzej . dax to pies załozyciela zond i kryje chyba 90 % suk w tej organizacji .
-
b.ważne żebys spytal czy mają tez prześwietlenia stawów łokciowch , dysplazja w/w zdarza sie coraz czesciej . no i podaj nam moze tego zwycięzce czy zwycięzców w rodowodzie których ci podają ,dzieki netowi teraz mozna duzo sprawdzic a nie wierzyc na słowo . spytaj tez moze tu o donka http://www.jacentus.com/jacentus_hodowla/sprzedam.html
-
:evil_lol: o widzisz , i tym sie rózni onkarz od reszty :crazyeye: zna na pamiec kolejnosc cwiczen czy pt czy co innego ( oczywiscie w stresie dostaje zacmienia ) a nie zna az tak dobrze zawiłosci wystaw , co gdzie jest jak widziane itd itp . z drugiej strony tak luźne podejscie do egzaminów wcale mnie nie dziwi i nie neguję tego . ale skoro tak pieknie wpasowujesz sie w normy ,przepisy obowiązujące na wystawach to czemu to tak a tamto inaczej ? czemu jedno cacy drugie beee . axusia mysle ze mylisz sie z tymi yorkami , moze nie nagminnie i nie tabunami ale beata ,ma racje ze takowe sie zdarzają
-
wiecie a ja na codzien w spr.zawodowych wsółpracuje z dhl najwiecej i innymi firmami przesyłkowimi . wlasciwie codzinnie cos przychodzi cos wysyłamy i na prawde nie ma żadnych problemów . w skali roku to mysle setki paczek jaqkies zagnięcie zdarzylo sie ze dwa lata temu ,tzn paczka odnalazla sie gdzies w szczecinie . wszelkie prywatne zakupy psie zamawiam z dostawa do pracy , czasem są juz dnia nastepnego u mnie. jesli cos sie skonczylo jest tel czy cos w zmian, czy zaczekam dzien dwa . na wszystkich zamowieniach wpisuje zawsze w polach uwagi ,godziny w jakich mozna mi dostarczyc przesyłke . pech jakis was przesladuje :crazyeye:
-
i pamiętaj ,choroba postępuje !!! moi znajomi juz sie oswoili i jak dzwonia to pytają tez co słychac u klary i gromka :evil_lol: , witają sie z nimi , a ja jestem monotematyczna od dawna :lol: . to tak aporopos :evil_lol: Historia stworzenia świata (- z punktu widzenia psa) Pierwszego dnia Stworzenia Świata, Bóg stworzył Psa. Drugiego dnia, Bóg stworzył człowieka, żeby służył Psu. Trzeciego dnia, Bóg stworzył wszystkie zwierzęta, żeby mogły być potencjalnym pożywieniem dla Psa. Czwartego dnia, Bóg stworzył pracę, żeby człowiek mógł pracować dla dobra psa. Piątego dnia, Bóg stworzył piłkę tenisowa, żeby pies mógł ją aportować, albo nie. Szóstego dnia, Bóg stworzył nauki weterynaryjne, żeby pies był zdrowy, a człowiek ubogi. Siódmego dnia, Bóg chciał odpoczywać, ale musiał wziąć psa na spacer. lub to [FONT=Times New Roman]Jesteś psiarzem jeśli...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Masz więcej kocyków, zabawek, obroży, smyczy, szorek i kojców niż samych psów.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Spotykasz ludzi z psami i zapamiętujesz imię psa po 30 sekundach, ale imiona właścicieli dopiero po 2-3 spotkaniach.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie zastanawiasz się wiele nad wspólnym lizaniem lodów ze swoim psem.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Twoi rodzice machnęli ręką na wnuki i zaczęli mówić o twoich psach per 'twoje dzieci' (Dodatkowe punkty jeśli mówią o nich 'nasze wnuki').[/FONT] [FONT=Times New Roman]90 procent twoich połączeń z Internetem jest o psach (czekanie na wyniki przeszukiwania sieci, kiedy wpiszesz tam nazwę swojej rasy, czytanie całej masy list dyskusyjnych, ściąganie zdjęć, dźwięków i FAQ-ów, itd.).[/FONT] [FONT=Times New Roman]Masz setki zdjęć swojego psa na biurku w pracy, w portfelu, itd., ale żadnego zdjęcia rodziny albo siebie samego.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nikt nie chce jeździć z tobą samochodem, bo wszyscy wiedzą, że oblezą psią sierścią.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Sięgasz do kieszeni po drobne, a wypadają ci psie przysmaki, suchy pokarm i woreczki do zbierania odchodów (dodatkowe punkty, jeśli zdarzyło ci się to w jakimś ekskluzywnym przybytku).[/FONT] [FONT=Times New Roman]Prowadziłaś z przyjaciółmi długie, sensowne rozmowy na temat tego, jaki jest najlepszy sposób przycinania pazurów, gdy tymczasem ty sama nigdy w życiu nie miałaś robionego manicuru/pedicuru.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Spisujesz na straty książkę lub film, w którym podano nieprawidłowe wzmianki o psach.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Najlepszą porą dnia jest czas spędzony z psem.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Oglądasz okropne filmy dlatego, że pies twojej rasy występuje w którejś ze scen albo jest tam 3 sekundowa migawka w tłumie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Wszystkie twoje ubrania oblazły psią sierścią, nawet, gdy wyjmujesz je z pralki, albo kiedy wracają z pralni.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jedyną rzeczą, o którą pytają twoi przyjaciele, znajomi z pracy i z widzenia to 'Jak tam pieski?' albo 'Ile psów ma pani teraz?'[/FONT][FONT=Times New Roman]Jeżeli masz zwyczaj wysyłać zdjęcia w formie kartek świątecznych - są na nich twoje psy (ludzie okazjonalnie, w tle[/FONT]
-
Beata , to mieliscie dopiero zaczynac IPO ? z tekstów w których piszesz jakie to proste łatwe i betka myslalam ze jestescie mocno zaawansowani . czy stopien wyszkolenia świadczy o charakterze ? oczywiscie , bo do pewnego stopnia dociągniesz na siłe i psa słabszego charakteru , ale powyzej juz nie, a nawet i na tym średnim poziomie mysle ze widac czasem jakosc pracy rózną i zależną owszem od pracy nad psem ale i od tego czy jest z czym pracowac . hmm, to tak jak w szkole byli ci zdolni z polotem i kujony od linijki do linijki .
-
o tak dwa psy to silna ekipa . a u nas pytania z oddali ,,pies czy suka" wprawiają w smiech :) . u mnie na szczescie mlodszy samiec nie przejął aboslutnie nie do konca pożadane zachowania suki wobec innych psów , ona lubi sobie czasem warknąć na jakąś nielubianą , on olewa jej animozje i ewentualnie chętnie by sie zapoznal , samce olewa . ale w spotkaniu ze znanym psem ,czy psami , to zaganianie , pięknie współpracują , a stadko 3 labków to takie cudne owieczki .ale staram sie unikac takich sytuacji . praca zawodowa ,odrobina wlasnego zycia , niestety nie wychodzę z nimi odzielnie , są ze sobą praktycznie 24 na dobe . na szczescie ,,maly" przy suczce zaakceptowal bywanie w pracy , totalną obojętnosc wobec wszelakich ludzi . starsza sunia nie wiem czy ze względy na dojrzewanie czy na obecnosc ,,malego " wiekszego od siebie obecnie , jest pewniejsza siebie , ale niekoniecznie przeklada sie to na jakies demonstracje siły w stosunku do otoczenia psiego.jej zachowania złe wobec niektórych psów zmniejszyły sie , wiadomo byly efektem strachu przed nimi . żeby sie jeszcze nauczyla od niego nieburczenia na balkonie :cool3:
-
korki są git :evil_lol: , tylko samochód sie w nich prowadzi źle , ostatnio gadki szmatki , ja plecaczek ,furteczka , po lekcjach ,wsiadam jade , eeeee, cos nie tak , a żden pies mi nie przypomnial o zmiane butów ,jessuu co za darmozjady
-
u nas na wynik czekac trzeba bylo 2 tyg . a nowotówr klarowy sobie pooglądalam ,bo stalam przy niej podczas zabiegu , baaa, nawet sobie uwiecznilam na foteczce :p
-
no - to czekanie jest beznadziejne , ja czekalam tylko na potwierdzenie ze to niby nic takiego :angryy: , i sie mocno denerwowalam , bo to ze prawie spadlam z fotela i nie nadawalam sie do zycia przez tydzien gdy dowiedzialam sie ze to złosliwe to jasne - prawda :evil_lol: . ale po jakichs 2-3 m-cach dalam sobie spokój z zamartwianiem .nic mi to nie da . a moja niunia miala wycinay guz tylko w znieczuleniu miejscowym i przytuleniu pańci.
-
a mi sie cieplo zrobilo i zabilabym idiotów , piszą newsa : -pies zagryzł 5-latka . (ja wiem tragedia) -dziecko podeszlo do psa uwiązanego przy budzie ( gdzie rodzicie idioci , uwiązujący psy na łancuchu i pozwalający dziecku na takie tam ) -do tej pory nieznane są przyczyny dlaczego pies zaatakowal dziecko ( ja b.przepraszam , ale to chyba czarno na białym widac dlaczego !!!!!
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
to teraz my klarka mały klusek oba moje czubki źaba -
a tak aporopos onkowych zakupów to musze powiedziec-napisac ze skladalam reklamacje na pileczke (pękla wziela po 3 tyg) w gappay.pl i strasznie milo i szybko po odesłaniu uszkodzonej dostalam nówke sztuke . :lol:
-
ruda szybkiej aklimatyzacji życzymy ! niewazne gdzie ,niewazne jak ,byleby pies byl z tobą :lol: