-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mch
-
piszesz sajo ze rudego gnojka trudno wkurzyć ? to fajny chłopak . mój źaba , hmmm, on beczy , placze jak mu źle , jazgocze przy płocie , zabije sie by dojsc po trupach do pozoranta ale nigdy jeszcze a w czerwcu bedzie mial dwa lata nie widzialam go wq... ,takiego z odsłonietymi zebami . kilka razy zagrzmial jak jakis labek chcial próbowal go pokryc :evil_lol: i wszystko. ale po klarce wiem ze to jeszcze nie czas by jakos okreslac ze jest taki czy taki, to jeszcze taki dzieciuch . ps. po drodze na wieczorne boiskowanie mieliemy atak sarenki :evil_lol: (pani krzyczala luśka chodź tu do mnie juz teraz) i jakiegos cośtama ,co to doskakiwal do nas , odskakiwal , w powietrzu robil pirueta i znów.
-
ja bylam dzis w polach swiadkiem totalnej niefrasobliwosci pana posiadacza dwóch małych coś tam . pola, przestrzen , łaczą sie 3 drogi polne : jedną nadchodzimy my , drugą pani z onkiem , trzecią pan z cośtami. ja sie zatrzymuję ,psy daje na siad , pani z onkiem mowi noga (pies na smyczy ) i idzie dalej , pan z cośtami nadal przed siebie, cośtamy bez smyczek . cośtamy dopadają ONka ,jeden szczeka , drugi z jazgotem sie rzuca do łydek psa, duzy sie ogania ,pokazuje zęby ,wszystko przy nogach wlascicielki . pan leniwie nadchodzi i mowi , oj toż to male głupie sie rzuca . pani zaproponowala ze odepnie smycz swemu psu . pan że jak tak można , on jest stary , jego psy tez male i stare i oburzony potraktowaniem odciąga cośtama za ogon i idą dalej . fajniee nieee ? :evil_lol:
-
ale nie mowmy o tym czego nasze psy nie zrobiły , pomówmy o tym co zrobiły :crazyeye: . ta moja ruda cholera w niedziele miala starcie z suką . pierwsze w zyciu mialo miejsce z pol roku temu z samcem wq... zaczepliwym , drugie z suńką tu w pracy o patyka . a to bylo trzecie ,czuje sie winna bo moja gangrena sprowokowala chyba to zajscie , zaczela szczekac w kierunku tamtej suki , tamta poczula sie zaproszona do ,,zabawy" ,szarpnela tak ze wlascicielka puscila smycz i sie dziewczynki zabawiły ,a jakze. najgorzej ze ja ta moją niunie postrzegam jak niunię , niby wiem ze cielatko i ząbki ma ladne i mocna i szybka ale to moja niunia i drżę zawsze ze jakis zly pies jej zrobi krzywde . a tu wyszlo ze moja slodka niunia ugryzla tą biedną Nere w ucho i ucho szyte itd :placz: . kolejne doswiadczenie . co ciekawe jeszcze 1,5 roku temu nawet napadnieta klarka raczej by uciekala , unikala bezposredniego starcia. jednak dziewczynka wydoroslala ,dzialo sie to stopniowo , nie zeby mnie to cieszylo ,ale taki kolejny element ukladanki psiej . pewnie ,,niańcząc" malego źabe no i prawo upływu lat ,ma juz 3,5 roku.
-
no widzisz aneta jaka gwen zdolna :diabloti: ,i tu i tu byla równoczesnie . ja mialam kilka dziwnych spojrzen i pytan kiedy klarcia wyrosla , i jeszcze nie zrudziala :evil_lol: . facet z osiedla wypuszczal swego onka na samodzielne spacery ,a tak na pol dnia, pol nocy.pies ganial gdzie chcial ,żarł i tarzal sie też w róznosciach. mamuski z placu zabaw komentowały i przypadkiem dowiedzialam sie ze psioczą na mnie ! bo tak trudno bylo odróznic suke ON czarną (wtedy ) z czerwonym podpalaniem od samca onkowatego czarno bialego .
-
dzieki za fotki poglądowe :lol: czyli wszystko OK chyba . źaba ma moze troche inaczej rozbudowaną klate , miesnie te tuż nad łapami niz inne zdrowe psy ( z boku chudzielec -szczapa , z przodu klata jak u wariata :evil_lol: ) i moze tez dlatego troszke zsuwaja w górę szeleczki ,ten pas poprzeczny . moze to i lepiej , chronimy ten nasz przód jak mozemy , paranoja, chronimy a z drugiej strony zajecia z pozorantem. ale szczescie niunia najwazniejsze :lol: ,niewazne ile, wazne jak.
-
kurcze nie sądze by to byl nie ten rozmiar .psa mam wymiarowego chyba jak najbardziej , choc moze faktycznie ma dosyc szeroką klate . kuźwa , zaraz po pracy bieeeere i go zmierze i te szelki tez opomiaruję.
-
to ja juz kojarzę :evil_lol: pamietam ze na owczarku tez bylo glosno o jednym ze skradzionych psiaków . a takze o dzialalnosci hodowcy w zond i zk , teraz znów czytalam o przygotowaniach do najbliższej wystawy ... KHRON ?
-
ale ten pas nie ma regulacji , tam gdzie ta regulacja jest , w tej chwili moze jst 2-3 cm sciagniete z max.obwodu . sprawdze czy poluzowanie zupełne tam zmieni cos tu
-
mam wreszcie bandyte w szelkach na zdjeciu , w tym miejscu innym onkom tez wypada akurat ten przedni pas ? [url]http://img505.imageshack.us/img505/9731/p4011832mf1.jpg[/url]
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
a jak wam się podoba taki diaboliczny ONek :diabloti: ,mial wtedy rok [url]http://img228.imageshack.us/img228/6979/dsc082661yoyl1.jpg[/url] -
nie wiem czy to mozna porównac, ale ja mialam b.duze problemy z rudą po sterylce. inni by juz dawno zapomnieli ze cos bylo, a u mnie pies slabl w oczach . dostala preparat dla słabeuszy -rossovet. do picia woda z miodem , duzo ciszy i spokoju , duzo dreptania , bez wymuszonego ruchu , zdalam sie na nią i sama zdecydowala kiedy czuje sie na silach pognaaac za kuropatwami akurat . ale tak serio to :spokój i cisza w czasie odpoczynku psiego , dobre jedzonko - czyli nie duzo ale super pełnowartosciowe , preparat wspomagający i cierpliwosc . no a wy musicie jeszcze brac pod uwage ze futrzak nie ma 2 lat tylko troszke wiecej ,wiec osłabienie po chorobie moze trwac dluzej.
-
aha, no to wlasnie nie idzie na stawy barkowe ,dzieki za inf :lol:
-
prośbę mam , czy ktos ma szelki gappaya te konkretnie [url]http://gappay.pl/product_info.php?cPath=83&products_id=204[/url] i ma ONka i fotke albo przynajmniej mi napisze czy przedni pas wypada waszemu psu na klacie czy juz na szyi ? szeleczki super fajne , ja nie zwrócilam na to uwagi ,ale dzis w szkole powiedzieli ze chyba raczej ten pas przedni powinien wypadac nizej , na klacie ,a u źabowskiego jakos tak wysoko . ten akurat element nie ma regulacji . ciekawa jestem po prostu czy to tak ma być ,czy mam psa niewymiarowego . jutro zrobie mu w nich zdjecie od frontu , to moze mi powiecie czy tak to ma wyglądac . przy okazji b.dzieki wielkie dla molosa za szybciutką wysyłkę :lol:
-
a nasza sunia służbowa , jak pisalam wczesniej sterylka październik, grudzien pierwsza cieczka , a teraz kolejna cieczka. dzis dostala zastrzyk horm. , nastepny za 5 m-cy .wet nie chcial pieniedzy , powiedzial ze te blokady odbedą sie w ramach reklamacji na sterylkę.
-
kopiuję z forum owczarkowego , problem przedstawila jedna z forumowiczek która nie moze sie tu zalogowac . ona chce b.pomóc szczeniakom . kopiuje jej wypowiedzi : ,, Nie wiem czy można takie ,,ogłoszenia'' zamieszczac tutaj na forum,ale mimo wszystko sa to prawie Onki w potrzebie. Kiedyś opisywałam,ze roczna suńka mojej koleżanki zaszła w ciąze.. Urodziło sie 7 maluchów i jeszcze kilka nie ma domków które musza znaleźc do końca tego tygodnia(psiaki mają 6 tyg.) Matka mojej koleżanki zagroziła,ze albo pozbedzie sie szczeniaków albo wszystkie wraz z ich matką idą do schronu Ja do tego nie dopuszcze. Jutro będe miała dokładne informacje jakie piseki zostały + ich zdjecia. Mam nadziej że pomozecie mi znaleźć im dobre domy. Szczeniaczki jak na swój wiek sa niesamowicie sprawne i szybko sie poruszają, ba one biegają, i to naprawde szybko Wszystkie maluchy sa słodkie i wydaje mi sie że bedą dobre do sportów: urzywają łapek,lubią nosić w pysku, dobrze biegają i są bardzo nastawione na kontakt z człowiekiem. Wśród maluszków mam swoją ulubiona suńke,która jest chyba z nich wszystkich najlepsza Umie siadac i podawac łapkę(chociaż nie do końca). Ząbki też ma ładne i mocne Psiaki to typowe kundelki których matka jest w którymś pokoleniu(być może któreś z rodziców było ON) spokrewniona z ONkami-ze względu na maść i puszczek,bo budową to do ONka jej daleko... Szczeniaki NIE są szczepione i są typowymi kundelkami,takze ja bym sie nie spodziewała ze wyrosną z nich ONki. Jutro porobie maluchą zdjęcia. I bardzo was prosze,żebyście pomogli mi szukac domków dla nich. One nie przezyją w schronie, a ja nie mam możliwosci zabrania ich do siebie. Pozdrawiam Karolina" ,, Są 2 pieski i 2 suczki do oddania. Szczeniaki nie sa szczepione ani odrobaczane. Szansy na powtórzenie sie tego raczej nie ma. To prosta rodzina której zagroziłam że zadzwonie do TOZu i zabiorą im psy. Na sterylke namawim i być moze sie uda. " to link do tematu na owczarku [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10415&PN=1&TPN=1[/url] kolejny cytat z nr tel.: ,, koleżanka jest już w 100% za sterylką. Teraz pozostało przekonać rodziców Mam też argument że niedługo światowy dzień sterylki zwierząt i bedze taniej... Monikach ja też jestem zdania Mal,ale oni naprawde zrobią krzywde tym szczeniakom. Grr,zebyście wiedziały jakie rodzice podawali sposobu na pozbycie sie szczeniat : matka - do schroniska , ojciec- utopić , dziadek - wyrzucić itd Jak to usłyszałam to myślałam,ze wyjde z siebie: nie dosc ze nie umieją upilnowac suki to jeszcze szczeniki bedą maltretowac. Póki co druga suka jest pryskama spreyem przeciwko cieczce(na ile skutecznym to nie wiem),w najbliższym czasie ma dostać też tabletki zapobiegające rui- i w ich przypadku licze na komplikacje i zatrzymanie ruji już na zawsze lub przynajmniej na dłuższy kres(podobno tak sie zdaża). Manikach a co ja moge zrobic?! Podejrzewam że jak byłabym starsza i miałbym możliwośc to zafundowałabym im sterylke i po sprawie. A w moim wieku-nic nie jestem w stanie zrobic oprócz znalezienia kluska nowych domów i staraniu o wysterylizowanie obu suk. Jak by ktoś zanlazł ludzi chetnych na szczeniaki to tutaj jest mój numer telefonu: 661194001 lub numer mojeje koleżanki:668530516 " to ostatnie zdjecia maluchów [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6416/aaaaahe9.jpg[/IMG] [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/7634/bbbbuj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img482.imageshack.us/img482/2656/ccclq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img487.imageshack.us/img487/7240/eeeej7.jpg[/IMG] [IMG]http://img487.imageshack.us/img487/3755/gggnf3.jpg[/IMG] apel Karoliny ,,Błagam was podacie ta informacje dalej. Ci ludzie chcą sobie zostawić najbardziej ONkowego psa z miotu(samaca) mają dwie suki i jestem pewna ze dojdzie do masowego rozmanażania syna z ciotką i matką "
-
a my mamy od wczoraj dobre humory ,tzn lepsze niz zwykle :lol: ,bo niuskowy rtg nie pokazal żadnych anomalii wątrobowych ani śledzionowych .czyli znaczy to ni mniej ni wiecej ,ze nie mamy przerzutów :multi: . czyli nadal zyjemy sobie z wyrokiem ,ale mamy za sobą pierwsze pol roku , najbardziej ryzykowne zdaniem weta . wiec teraz cieszymy sie życiem nadal , co pol roku bedziemy sie badac profilaktycznie na wskros i juz :multi: .
-
wujek shado wygląda przepięknie, jakby mial 3-4 lata , superrrrrancko :loveu: josh biedny - widze niewyaportowane dziecko :-o a mały Bingo wie co dobre , hihi, z mlekiem matki wyssal milosc do gappaya :diabloti: .
-
moje burki dzis były z wizytą u babci ,mojej babci :evil_lol: , wpadły do kuchni , szmery ,stuki , mlaskania , wpadam i ja, pytam co zjadły , babcia odpowiada ,,wszystko" :diabloti: czyli kocią suchą , mleko i popiły wodą co sie miala odstać do podlewania kwiatków :eviltong:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mch replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
ooo ja tez b.chetnie zerknę na pana B :loveu: a w tak zwanym między czasie moje źabie z pańcią ,dodam tyyułem wyjasnienia :eviltong: ,że nie mam pod kurtką plecaka :diabloti: , ani nie jestem w ciązy i nie przytyłam tak bardzo tej zimy , tylko wiał wiatr i dąąąąłłł mocno :evil_lol: [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/3702/p3241224yf4.jpg[/IMG] [IMG]http://img103.imageshack.us/img103/741/p3241228au7.jpg[/IMG] [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/5493/p3241231ac2.jpg[/IMG] to iście b.powoli [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/4717/p3241232kq9.jpg[/IMG] tu az mu żal posadzic duupsko na ziemi [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/9826/p3241234pr1.jpg[/IMG] przemógł sie [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/7321/p3241236lz3.jpg[/IMG] i próba lekko nieudana uwiecznienia miny filozofa [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/9986/p3241259hz7.jpg[/IMG] -
sunia w pracy kiedys przez długi czas co rano witala mnie przynosząc w zebach jakąś upolowaną myszkę ,moze ty bys swoją podszkolił ? zawsze to jakas pomoc :evil_lol:
-
b.sie ciesze że futrzak wraca do formy :lol: . a swoją drogą kto by pomyslal ze powodem do radosci dla pańci bedzie chęć zeżarcia psa sąsiadów :evil_lol: , jak moja ruda nie mogla długo długo dojsc do siebie po sterylce to tez ,jak w koncu poooooooszła za kuropatwami to az skoczylam z radochy :multi: że się przemogła.
-
a dla mnie odmiennosc reakcji i zachowan moich psów to po prostu bajka, tak doskonala mozliwosc zdobywania doswiadczen , ja po prostu jestem urzeczona ich róznymi charakterkami :loveu:
-
znajomy jakis czas temu wprowadzil sie do nowo wybudowanego domku, a ze to w polach to myszy hulały jak durne . histeria żony - eeee tam , bobki mysie -eee tam , do wytepienia szkodników sprowokowało go dopiero to ze jego dwa do tej pory zgodne całkiem samce ONki zaczeły na nie polowac , zazwyczaj upierały sie na te samą i w koncu sie o nią gryzły :evil_lol:
-
ale u wetów czy w sklepach zoo za arthroflex np zaplacisz duzo wiecej niz w necie , u mnie w sklepie zoo 250 ml kosztuje 90zł , a w necie za 500 ml zaplacilam 120. z canivitonem tez jest pewnie podobnie .
-
mi-la ja rozumiem ze ci sie to sformulowanie moze nie podobac . ale opisujesz przebieg leczenia psa , co chwila wyskakuje jakis suprajs :diabloti: , wet wyczuwa przez skóre kosc w jelitach nie odrózniając jej od zgrubienia pozastrzykowego ,co chyba moja babcia by odróznila ,a ty nadal obstajesz przy tym ze on ma racje co do łap . rtg nie zabija , mysle ze to nawet w kielcach jest wiadome od jakich kilkudziesiecu lat conajmniej ,a ty sie bronisz rekami i nogami przed jedyną metodą trafnego zdiagnozowania przyczyny . oby nic nie wyszlo , oby to jakies mlodziencze zap. itp , bajki o wchłanianiu ,przyswajaniu pozwalają pewnie namówic cie na kolejne wizyty , jakies moze zastrzyczki wspomagające , kasa leci itd . zrobisz jak uwazasz . a ja moge napisac co mysle dlatego ze mam psa z cholernie chorym stawem łokciowym !!!! z którym przez 2 m-ce bujalam sie do 2 wetów i twierdzili ze jestem histeryczka , rozumiesz ?? pies mial wtedy 5-6 m-cy a ja do tej pory sobie wyrzucam ze tak późno ich olalam i tak późno nastapila prawidlowa diagnoza i reakcja specjalistów.