Jump to content
Dogomania

hankag

Members
  • Posts

    1116
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hankag

  1. no i jak zwykle akcja sie przeciągnęla ...i dziewczyny nie dojechaly do Neli w goscie ...:placz:
  2. juz wysłalam na pw
  3. Nelka ....uszczypnie ...Neris ...to jest poprostu niemozliwe ....:loveu: Jedzie sie prosciutko i to bedzie gdzies z 5-7 minut góra jazdy . Ze Szwolezerów na Wislostradzie kierowac sie na wjazd na trase lazienkowską ( bedzie sie mijac budynki strazy miejskiej ) Kawaleczek prosto i bedzie zozwidlenie trasa łazienkowska - Ostrobramska ... trzymac sie lewej strony ...bo na prawo w Ostrobramską ..a prosto lewej sie trzymac dalej trasa . , kawaleczek przejechac i beda swiatla na malym skrzyzowaniu trasa rog Grenadierow . za swiatlami jest przystanek autobusowy ja tam bede juz stala i machala . Za przystankiem mozna sie zatrzymac , Nelka bedzie juz merdac ogonem wiec ją poznasz Na rogu skrzyzowania bedą bloki wiezowce z białymi balkonami widac je juz jadąc . To naprawde blisko ...tylko tak zagmatwanie opisałam ...prosta droga ...a potem zawrócic i zjazd na Wislostrade i prosto do domku . ....Bez stresu nawet dla słabszego kierowcy ...
  4. Neris ...a Powisle to juz blisko do mnie , moze byście tak troche jeszcze pare minut zabalamucily i zobaczylabys Nelke . Zeszlabym na dól ...moze sie Krysia zgodzi . Ja mieszkam róg Al. St. Zjednoczonych i Grenadierów nie dojezdzając Ronda Wiatracznej ....zreszta w tamte okolice moge z Nela podejsc czy np. moge dojsc Waszyngtona róg Grenadierow ...no dasz sie skusić :cool3:
  5. nie nie kochana ...to nie bylo mocniejsze szczypniecie ...dala mu popalic bylo widac po nim ...a rumoru na tarasie bylo co niemiara ...lecialam na leb na szyje ...slyszac wielki płacz Miśka i zozwścieczoną Nele...rozumiem Polak głodny to zły ...ale przesadzila
  6. dzieki GrubbaRybba :loveu: ....odrazu zrobilo nam sie lepiej .....a trafic łatwo ;) ...wedle tych buczkow :evil_lol: ....ja tam za cholere nie pamietam w ktora boczną skrecic z głownej pod domek Neris :oops:.......ale są specjalistki , ktore z zamkniętymi oczkami :loveu:
  7. działkowalismy niedziela - poniedzialek . Nela była w swoim zywiole ....nawet upieklo jej sie i nie dostala bury za to ze jak strzala poszla lakami pod las . Stalam i darlam sie Nela Nela ....zeby slyszała kierunek powrotu z dalekiej podrózy :evil_lol: ...bo to ze nie zawróci juz dokladnie wiedzialam ....ile bylo szczescia w oczach jak wracała....ale pitra miala ze dostanie bure bo juz odrazu na moje słowa Neluśka gdzie ty bylas ...polozyla sie ośkami do góry ....i byla mile zaskoczona ze skonczylo sie tylko na slowach ...nie mozna tak daleko biegac ;) . Ale za to popisowo dala Miskowi . W niedziele jak wchodzil na noc do domku ( zaproszony przez nas ) zostal ciapniety pod oczko . Wbila mu malpa ząb , zrobila dziurke az krew leciala . Misiek pojeczal i stal smutny ...a Nela uciekała odrazu do drugiego pokoju na fotel ...jak tylko uslyszala moj głos ...malpo jedna ..... Powtorzyla atak w poniedzialek na tarasie ...ale juz bardziej powaznie ...troche bylo w tym mojej winy :oops: . Miskowi wsypałam suchego zarcia do jego garnuszka -na zapas -kiedy wyjedziemy i postawilam na szafce na tarasie . Nela od rana nie dostala jesc poniewaz wymiotuje w samochodzie , wiec byla glodnawa . Czula zarcie na szafce ..krazyła kolo niego...a tu nieswiadomy niczego Misiek podniósł sie z trawki i wszedl na taras . Ja mialam bardzo powazne zadanie -trzymałam drabine Jurkowi podcinającemu modrzew ....coby sie nie.....Uslyszalam skowyt Miska , zazarte tarmoszenie Neli ...puscilam drabine i....biegiem na taras ratowac Miska . Wpadłam zlapalam Nele za obroze i kazałam jej natychmiast do domku ...Misiek stal nieruchomo , zamknąl oczka i popiskiwal . Sprawdzilam go dokladnie , ale nic na zewnątrz nie zobaczylam , krwi nie bylo ...chyba ze go poturbowala ...ale uratowala go moze troche jego dluga sierść . ...przez którą i ja go dokladnie nie moglam obejrzec ....Mysle ze nic mu nie zrobila groznego i nie cierpi tam teraz sam . Pobieglam...slysząc głos Jurka wiszącego na drabinie ...czy teraz moglby sie ktos mna zająć... Ale wyprawa listopadowa poza tym byla super ...spacerki zaliczalyśmy co chwileczke ....cztery wpatrzone oczki psiakow sledzily kazdy ruch...czy aby nie biore do reki smyczy....lub nie otwieram drzwi z sygnałem ...na spacerek ....ale było radochy ...kto wie moze do sylwestra ....
  8. telefonu jak do tej pory nie miałam zadnego ...:placz:
  9. jesli to jeszcze jedna szansa Gratki na lepsze jutro to prosze bardzo :lol:
  10. no to prosze przeszkolic mnie do odpowiedzi na wszelkie pytania ...co bym jako stara baba nie musiala sie zbłaznic przed dzwoniącymi :evil_lol:
  11. o jaki nieszczesny telefon Wam chodzi ;) ...i jaką funkcje mialby ten telefon spelniac ...
  12. samych szczesliwych dni na nowej drodze zycze Neli ja i moja Nela :loveu: a dla Zabci rozglądamy sie za domkiem
  13. Masz racje ...myslalam tylko ze nie moga byc obie bo sie gryza ...ale skoro ani ta , ani ta to nic na sile ...szukamy w takim razie domku .., ktora to zostaje ...Żaba (?) ...to sunia jasna czy czekoladka ?
  14. Tanitka Kochana jak zwykle ...zawsze sluzy pomocą ..melduje sie na wszelkie akcje :loveu: Fona nie umniejszaj swoich zyciowych osiągnięc :mad: A drugi pierniczek nie moze zostac w dotychczasowym domku ....jedna nie bedzie rozrabiac , nie bedzie miala z kim sie gryzc ...a przeciez to juz wiekowa dama i do tego malutka
  15. Madzik chodzi mi o to czy sunia przebywa w Warszawie , wydrukowalam zdjecia i pokaze osobie , ktora zainteresowana jest malym , mlodym pieskiem ok roku ...ale przeciez Gratka nie ma dowodu osobistego ;) i kto wie ile ona rzeczywiscie ma ...powiem ze rok ponad rok i wcale nie sklamie ...mojej Neli dali dwa trzy lata ....i tez nikt nie wie ile ma naprawde . Chodzi mi bardziej o to czy jest na miejscu w razie co
  16. gdzie przebywa obecnie sunia ? w ktorym schronisku ? w tytule Warszawa.....
  17. Grazka ....wydrukuje twoje zdjecia i zaniose Iwonie do sklepiku do kacika adopcyjnego ..... a moze ......
  18. Fona moze zadzwon do Iwony ...moze ona bedzie mogla cos pomoc z ta wścieklizną A moze forumowo-dogomaniakowy lekarz tu jest
  19. Mycha powiedz jeszcze ...jak dlugo ona biegla zanim zaczela przysiadac ...boje sie ze u nas nie ma takiego otwartego terenu ...i zebysmy byli w stanie za nią biec ...
  20. a jaka spryciura ;) , nie mogla upolowac coby uszczypnąc w tylek naszej zaprzyjaznionej sąsiadki ( a ma na nia chec juz od dawna ...szczeka na nią zajadle caly czas i nie pozwala sie ruszac ) , bo szybciutko siada ...wiec obserwowala ją dwa dni temu ....i jak sie poruszyla na krzesle ...uszczypnela w udo .....:evil_lol: ....nie odpuścila ..jej bylo na wierzchu :eviltong:
  21. Mycha kochana jestes ...ze juz troche utorowalas mi droge wspomnieniem panu o naszej sprawie :loveu:...blagam napisz tylko jeszcze jak daleko po strzale suce udalo sie uciekac ...bo u nas niestety nie ma otwartego terenu jak na stacji . hurtownia przy hurtowni , krzaczory i boje sie zeby daleko nie uciekaly bo stracimy je z oczu :placz: czy przy tym stzelaniu nie ma odglosu wystrzaly ...chodzi mi o to zeby pozostale sunie szczeniaki ale juz spore nie daly dyla ....przepraszam ze nie daje Ci odetchnąc ...ale ja juz sie denerwuje ...
  22. Mycha koniecznie napisz jak wyglądala akcja - jej przebieg ....ciekawa jestem czy zgodzi sie prywatnie do Warszawy ( a moze podpowiecie mi cos , moze mozna byloby tez przez gmine ...gdyby nie chcial prywatnie ) najchetniej juz bym dzwonila ....ale wiem ze jeszcze jest dalszy ciąg akcji ...dostarczenie suni na miejsce , wiec nie nie mozna . Dam mu wypocząc ...ale jutro zadzwonie bo dluzej nie wytrzymam Mycha facet z Milanowka sie nie zgodzil powiedzial ze ma kupe roboty na miejscu :placz: ....moze Ty masz na niego jakies hipnozujące fluidy ;) - czy on ma taka sama skuteczność jak pan z dzisiejszej akcji ...:-o
  23. :multi::multi::multi::multi::multi: matko jakie tempo ....chwila moment i po akcji
  24. trzymamy i nie puszczamy....do pierwszej informacji ....ze juz szcześliwy final akcji :lol:
  25. Mycha na wszelki wypadek podaj mi numer do tego kolesia ( dlaczego niemilego ? az sie boje :-o ) bo moze gdzies Ci sie zapodzieje :eviltong: .... a moze my bedziemy mogli skorzystac z jego uslug do wylapania tej suni ze szczeniakami z Podskarbińskiej ....oby bo juz skończyly nam sie mozliwosci ....trzeba strzelac ...nie ma wyjscia
×
×
  • Create New...