-
Posts
2030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Eruane
-
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że bywam na wątku rzadko, ale szykuję się już powoli do wyjazdu z Polski i mam dużo spraw do załatwienia, a w dodatku mój komp jest w naprawie. Eliza_sk pytała o status Dumki. Ludzie, którzy ją wykupili od handlarza są zdecydowani na jej powrót do siebie. Zdają sobie sprawę, że to zależy od tego, jak zostanie oceniona ich praca i oni sami w kontakcie z Dumką. Z moich rozmów z nimi wynika, że emocjonalnie są bardzo zaangażowani w całą sprawę i naprawdę chcą powrotu suni. Czekam na nich na placu szkoleniowym, bo póki co nie mogli się wyrwać na takie spotkanie, tym bardziej, że muszą myśleć jeszcze o dojeździe do Dumki. Byłabym wdzięczna za jakieś szczegółowe informacje na temat obecnego zachowania suni w razie przypadku, jeśli będę musiała popracować z jej opiekunami. -
Odpowiedni człowiek dla specyficznego psa - może to jedyne wyjście
Eruane replied to Eruane's topic in Wychowanie
Myślę, że i tak będziecie musiały się zalogować na tym forum, żeby w razie czego odpowiadać na pytania odnośnie Leosia. -
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Tekst bardzo fajny. Ale wydaje mi się, że trzeba bardziej wziąć ludzi na litość, bo nie zainteresują się 5-letnią sunią ot tak niestety. Trzebaby jakoś to ująć, że termin pobytu jej w obecnym domu się kończy. -
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
A miałam taką nadzieję,że się uda...:-( -
Kielce-3 mies Betty znalazła juz swój domek :)
Eruane replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem Betty i Hektor są bardzo do siebie podobni. :loveu: I faktycznie było już kilka bardzo podobnych psów odnas ze świętokrzyskiego. Miałam kiedyś słabość do Hektora, teraz coś czuję, że będę miała do Betty. :loveu: Z Betty bedzie piękny psiak. Mam nadzieję, że domek szybko się znajdzie. -
Kielce-3 mies Betty znalazła juz swój domek :)
Eruane replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Przepiekna, faktycznie prawie azjatka. :cool3: Allegro i banerek by się przydał. -
Kielce-3 mies Betty znalazła juz swój domek :)
Eruane replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
O rany! U Fiony naprawdę nie ma miejsca na kolejnego psiaka! Konieczny DT i to na wczoraj! -
Czarny- przyjaciel koni wreszcie w domku, u kochającej rodziny :)
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
[quote name='golliee']Wiem ze leki moga brzmiec przerazajaco i nie wszyscy moga sie zgadzac z ich zastosowaniem w stosunku do Czarnego. Mysle jednak, ze w tej sytuacji nie bylo wyjscia. Wszystkie proponowane na forum sposoby byly wykorzystywane w praktyce i niestety zawiodly. Mysle, ze Dr Agnieszka Janeczek, zna sie na tym, co robi i postanowilam jej zaufac.Podczas 2h wizyty obserwowala Czarnego, jak sie zachowuje przy mnie i jak beze mnie. Nie wiem jakie cwiczenia mialas Eurane, na mysli, odnosnie tej wizyty? Ogolnie oboje z chlopakiem odnieslismy pozytywne wrazenie odnosnie calego przebiegu spotkania, uwazam, ze nie byly to tylko pochopnie wyciagniete przez wetke wnioski.[/QUOTE] Na działąnie metod proponownych na forum trzeba czekać kilka tygodni przynajmniej. Nie ma niestety niczego, co działałoby natychmiast - nawet leki tak nie działają. Behawiorysta podczas spotkania zawsze przygotowuje program różnych cwiczeń z psem. Na pewno coś Ci ta pani zaleciła, bo tak zrozumiałam z tego ,co wcześniej pisałaś. I te ćwiczenia są ważniejsze niż leki. Natomiast o tyle jestem zdziwiona, że nigdy nie podaje się leków już na początku. Tym bardziej, że mają efekty uboczne. [quote name='golliee']jesli chodzi o zachowanie Czarnego to musze sprostowac: Eurane, nie jest coraz gorzej.Po prostu Czarny zaczal bardziej akceptowac pozostale osoby w domu, o czym swiadczy jego reakcja na ich wyjscie. Nie chodzi tez juz tylko za mna ale tez czasami za chlopakiem.Powolutku przestaje byc wiec moim cieniem, a to chyba dobrze?[/QUOTE] Wspaniale! :cool3: To znaczy, że jednak praca z nim daje efekty. A przede wszystkim, tak jak Ci wcześniej mówiłam, pies potrzebuje czasu, aby przywyknąć do nowego miejsca i rodziny, żeby przestać się bać. NIestety rzadko od tego są wyjątki. [quote name='golliee']Fotki, obiecywalam, wiem, ale mam maly problem z aparatem. Postaram sie go szybko naprawic i wrzucic wreszcie pare ujec ze spaceru:)[/QUOTE] Super! :p Czekam z niecierpliwością wielką. :razz: -
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
A to dziwne, bo weci powiedzieli, że zmiana jest i Dumka już nie warczy. Warczy tylko jak ktoś bierze mopa. -
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Myślę, że allegro jest konieczne. O ile się nie mylę Dumka swojego allegro jeszcze nie ma. :shake: Dziękuję Potter za szansę dla Dumki, bo z każdym dniem ona pokazuje, że warto jej pomagać i że coś z tego fajnego będzie. -
Chcesz gończego w wilczej skórze - żywiołowa Figa ma domek
Eruane replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Ależ ona piękna... :loveu: To określenie "gończak w wilczej skórze" pasuje idealnie, bo i wilczą skórę ma ;) i widać też cechy psa myśliwskiego. Cudna. :loveu: -
Czarny- przyjaciel koni wreszcie w domku, u kochającej rodziny :)
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
[quote name='Od-Nowa']napiszę od siebie kilka słów. pies się na spacerach nudzi i sam sobie organizuje zajęcie. Po co ma do CIebie wracać jak nie możesz mu zapewnić nic ciekawszego od tego co sam sobie wykombinuje :p[/QUOTE] Racja bez dwóch zdań. Czarny przywykł do wycieczek z końmi. W stajni miał sporo różnych zajęć wbrew pozorom i dużo ruchu. Przypuszczam ,że 3 spacer ydzienie to dla niego obecnie za mało. Ale sam spacer musi być dynamiczny, z elementami treningu opartego na zabawie. Dla psa właściciel musi stać się super atrakcyjnym towarzyszem wędrówek, a wtedy od niego nie odejdzie. Tak się złożyło, że trzy z moich psów trafiły niemal jednocześnie do mnie i razem były uczone. MIałam na linkach przypiete miękkie aporty i urządzaliśmy małe polowanko na nie. Obracałam linką wokół siebie, aport "uciekał" psu. Zabawę zaczynałam na hasło i potem to hasło wystarczyło, żeby psy biegiem do mnie wracały. [quote name='Od-Nowa'] Moim zdaniem niezbędna jest dla Was praca na lince.[/QUOTE] Zgadzam się. Linka zapobiega ucieczkom psa i samowolce, a to przyspiesza naukę i blokuje tworzenie się negatywyhc nawyków u psa. [quote name='Od-Nowa'] Ćwiczenie podstawowych komend połączone z zabawą. Bez tego idziecie droga do nikąd bo jak macie zawiązywać więź nie mając wspólnego języka? Trzeba sobie powoli go wypracowywać. [/QUOTE] Też trafne spostrzeżenie. Poprzez zabawę buduje się więź i poznajecie sie wzajemnie, uczycie. Jednocześnie odstresowuje się psa, to dla niego najlepsza terapia. Nie wystarczy na spacerach zmęczyć psa fizycznie, ale dać zajęcie dla jego umysłu. Dowartościować go i ustalić zasady w Waszym "stadku". [quote name='Od-Nowa']Nie wiem czy o lince ktoś Wam mówił? można kupić na metry taką linkę np 10 metrów i na niej uczyć przywoływania, siadania, zostawiania, chodzenia przy nodze itd. Pues ma możliwość swobodnego ruchu a Ty masz nad nim kontrole.[/QUOTE] Na początek może nawet lepsza byłaby 5-8-metrówka, bo mi się w 10-metrówkach ludzie plątają. ;) [quote name='Od-Nowa']Naukę aportowania można zaczynać w domu. Ja tak robiłam bo mam suczke która początkowo bała się wszystkiego łącznie z wyjściem na dwór. Powoli turlałyśmy piłeczke po podłodze. Odebrać -nagroda. Świetnie robi zabawa w chowanie i szukanie. Nakręca psa bardziej bo musi się wysilić. No i wszystko robić krótko ,żeby pozostawić w niedosycie. [/quote] Podpisuję się pod tym. ;)Z tym, że na początku, jeśli pies nie ma skłonności do aportowania i trzymania aportu lepiej nie odbierać tak od razu, najpierw lepiej wyrobić w nim chęć trzymania. Co do wizyty u behawiorystki mam troszkę mieszane uczucia. To znaczy leki owszem mogą pomóc psa wyciszyć na czas "terapii"(jeśli nie da się wejść z terapią bez leków), ale inaczej się do tego podchodzi. Najpierw zaleca się ćwiczenia i sprawdza się, czy one działają. Dopiero wchodzi się z lekami. Każdy z takich leków daje efekty uboczne, na każdego psa każdy lek działa inaczej. Niektóre mogą pobudzać. Nie rozumiem po co od razu dwa leki na raz, to mnie nieco niepokoi. Kong nie jest skomplikowaną zabawką na początek. Należy według mnie raczej do tych bardziej prostych. Kolejna sprawa - powrót do normalności wcale nie musi zajmować tak dużo czasu. A czasem w trudnych przypadkach zajmuje dużo więcej niż zajęły przykre przeżycia. Czasem wystarczy jedno przykre przeżycie, żeby konieczna była kilkuletnia praca nad psem. W przypadku Czarnego nie jest źle. Przejawia typowe zachowania charakterystyczne dla wielu psiaków z adopcji. Nie wiem, czy behawiorystka obserwowała Wasze relacje, bo na bank coś jest nei tak o tyle, że Czarny skupia się na Tobie, Golliee, coraz mocniej ,a innych ignoruje coraz bardziej. Z reguły takie uzależnienie od danej osoby powoduje u psa nerwowe zachowanie. Co do ignorowania psa przy wychodzeniu i wracaniu - każdy ma inne podejście, co człowiek to teoria. Sprawdziłam to na wielu psach i jestem za z małymi wyjątkami, do których Czarny póki co nie należy. Psa definitywnie pobudzać nie można. Warczenie na psy u Czarnego powodowane jest lękiem. Był tak pogryziony, że nie stawał na tył w ogóle. Psy zapędzały go pod ścianę lub w osobne pomieszczenie. Naprawdę był biedny. Warczenie to ostrzeżenie i trzeba pamiętać, żeby nie karcić go za to, bo przejdzie od razu do dzieła i zacznie używać zębów. Nie zmuszaj go do bezpośrednich kontaktów z psami, tylko na odległość, jeśłi się boi. Polecam psiaki Od-Nowy jako towarzystwo, samą Od-Nowa może Ci wiele doradzić jeśli chodzi o trening. ;) Konieczne jest, żeby Twoja mama w miarę możliwości znalazła czas, aby zajmować się Czarnym, żeby on odczuł, że ona też ma swoją rolę względem niego. A przede wszstkim najważniejsze jest, Golliee, Twoje nastawienie. To klucz do wszystkiego i daje wielkie możliwości. To dopiero początek. Rzadko bywa tak, że psiaki po adopcji problemów nie sprawiają. Każdy też inaczej wpływa na swojego psa. To tylko kwestia czasu - sama zobaczysz, że Czarny zacznie wracać do normy i nie wiem nawet ,czy leki są potrzebne. Na pewno nie dwa. Czasem lepiej jest nie przejmować się pewnymi problemami, a one same mijają. Pies czuje nasz stres, a to też daje negatywne rezultaty. I ostatnia sprawa - jakby się udało zrobić jakieś nowe foteczki na spacerkach choćby, to będę wdzięczna. ;):loveu: -
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Dumka coraz grzeczniejsza. Jej oczka są podleczone, lepiej widzi, bo miałą silne zapalenie spojówek. Nie warczy już. Pani nosiała ją na rękach po schodach i nie było żadnych problemów. Chyba wszystko idzie w dobrym kierunku. -
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Z pewnością tak. Ale i tak będzie szczęście jak się znajdzie jakiś bezpłatny tymczas jakikolwiek w miarę dobry. Nie wygląda to dobrze. Trzeba ją ogłaszać bardzo pilnie.:-( -
Czarny- przyjaciel koni wreszcie w domku, u kochającej rodziny :)
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
I czy jak Czarny zostaje sam w pokoju, to mama jest w domu czy też jej nie ma? -
Czarny- przyjaciel koni wreszcie w domku, u kochającej rodziny :)
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Jeszcze jedno pytanko - ile teraz Czarny ma ruchu na dworze i w jakiej postaci? Czy tylko spacerek na smyczy? Przydałyby się jakieś szaleństwa z aporcikiem. -
Mix ONka - pilnie potrzebna pomoc w ogłoszeniach!- Śląsk MA DOM
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Sytuacja pogarsza się. Możliwe, że będzie konieczny DT dla Diany. Skąd teraz weźmiemy DT i pieniądze na ewentualny hotelik...:-( -
Czarny- przyjaciel koni wreszcie w domku, u kochającej rodziny :)
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Sądzę, że spotkanie ze specem to dobre wyjście w takim wypadku, bo wygląda na to, że z dziwnych względów ten lęk separacyjny mu się pogłębia, więc nie ma na co czekać. A zrób może takei doświadczonko małe i zamknij się w swoim pokoju, a Czarnego zostaw w dalszej części mieszkania. Ciekawe, czy też będzie szalał. Spóbuj też na minutkę, żeby zniszczeń nie było zostawić go zamkniętego w mieszkaniu, ale nie w pokoju. On Cię widzi przez to okno w Twoim pokoju, jak wychodzisz? Bo inaczej chyba tak na oknie nie skupiałby się. Sądzę, że jednak będzie trzeba pomyśleć o klatce. Skoro siusia, to już duży stres dla niego. Czy nadal nie reaguje na Twoją mamę, tylko Ciebie? -
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Pani od Dumki powiedziała mi, że umawiała się na sobotę. Ponieważ tak się pechowo składa, że wyjeżdżam w maju za granicę, zaproponowałam ludziom od Dumki już teraz naukę, jak się obchodzić z takim psem. Chcę im pokazać parę rzeczy, niestety bez Dumki, która na szczęście szkolenie przejdzie w Radomiu. Chcą pracować. Pani od Duki powiedziała, że bardzo ją interesuje tematyka agresji u psów po przejściach i chciałaby dowiedzieć się czegoś więcej nie tylko ze względu na Dumkę. Tak więc jak tylko Dumka będzie mniej-więcej zdiagnozowana i ustalony zostanie plan pracy z nią, to prosiłabym o info na ten temat i ewentualnie wskazania, jak równolegle pracować tutaj z właścicielami Dumki, żeby całość była spójna. Wierzę, że się uda, bo musi się udać. -
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Są już wyniki badań Dumki. Nerki ok, wątroba ok, ale białych krwinek jest za dużo. Wet powiedział, że zamiast 13.tys. jest 23 tys., co świadczy o stanie zapalnym w organiźmie. Ponoć wykluczył anemię itp. -
Czarny- przyjaciel koni wreszcie w domku, u kochającej rodziny :)
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Co nowego u Czarnego? ;) -
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam ostatnią stronę wątku i poprostu gulę mam w gardle ze wzruszenia. Tekst wspaniały, cudny. Majqa, dziękuję. Potter, wiem, że Wam ciężko, tym bardziej bardzo dziękuję, że chcecie pomóc jeszcze tej suni. Nie wiem, na ile możemy jej pomóc, ale sądzę, że warto próbować. Dajcie proszę znać ludziom od Dumki, kiedy mają ją przewieźć do hotelu. Prosili, żeby w miarę możliwości dać im znać 2 dni wcześniej. -
Bullka Dumka w swoim domu - początek drogi ku szczęściu
Eruane replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Wklejam nowsze zdjęcia Dumki robione, że tak powiem, z punktu widzenia weta: [IMG]http://images49.fotosik.pl/91/3a460d3b8d913e35med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/87/26f3cf1ac66cdd7emed.jpg[/IMG] Tyle, o ja mogę powiedzieć domyślając się po zdjęciach - w tej "hodowli" psy się gryzą (Dumka ma poszarpane uszy i blizny), Dumka ma zapadnięty grzbiet, więc może to być brak ruchu, niedożywienie, ale też wczesne rodzenie. No i głodzenie po Dumce widać gołym okiem. Może psów w boksie/klatce było kilka i miały rzucane jedzenie, a potem o nie walczyły. Dumka jeśli coś dostanie, łapie to i ucieka, co mogłoby to potwierdzać. Sądzę, że zupełnie inaczej będzie wyglądać, jak wróci do normy. Bo póki co, jak widać, wygląda fatalnie. :-( [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8740/banerekts0.png[/IMG][/URL] [B][COLOR=green]Poproszę o przeniesienie nadliczbowych zdjęć do kolejnych postów.[/COLOR][/B]