Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='Hala']A na wątku mojej Soni nikt się nie odzywa, po prostu nikt. Nie mam pomysłu narazie na transport Soni do mnie. Tztowi wspominałam delikatnie, ale udał że nie rozumie. Mogłabym go namawiać na przejazd, ale jak będę mieć kasę na paliwo. Muszę przejrzeć dokłądnie wątek transportowy.[/quote] Halu, jeśli zadeklarowałaś chęć wzięcia tej suni na tymczas, to nie dziw się, że nie ma tam "hopania" - wszyscy wiedzą, że Sonia ma dt zapewniony. Jednak na Twoim miejscu "przycisnęłabym" Greven o zmianę tytułu (że szuka transportu do Poznania) i sama dodatkowo napisała wyraźnie, że potrzebny jest ktoś do pomocy, albo że prosisz o udział w pokryciu kosztów paliwa. Kurcze, znów zaczyna się robić podobnie, jak w przypadku Olci i Carmen - wszyscy byli na "hurra, jak fajnie, Hala bierze sunie", ale Hala została z problemem sama...
  2. Oj, żebyście nie przedobrzyły...:shake:
  3. Biedny Guziczek, uwzięły się na niego te robaki...:shake:
  4. Bardzo proszę o wiadomość, czy na konto fundacji wpłynęły pieniądze z bazarku od Uli_czarnuszki :cool3:.
  5. Słuchajcie, przestańcie panikować. Tak naprawdę te psy są niezwykle trudne do upilnowania i każdy właściciel huszczaka Wam to powie. Jak one mają biegać przy wózku, skoro jedna z nich ma słabe serce? Nie wiem dokładnie, co Hala powiedziała temu Panu, ale ja jej zasugerowałam,żeby p.Marek sunie zaczipował - nie było mowy o adresówce, choć i ona jest przydatna. A nad czipami można się zastanawiać, choćby dlatego, że nie są tanie. Piszecie o zabezpieczeniach itd....to doradźcie może konkretnie,jakie zabezpieczenia macie na myśli. Bo o ile wiem, na jednej z wizyt przedadopcyjnych sunie uciekły przez zbyt szeroko rozstawione pręty ogrodzenia...więc ich pomysłowość jest duża.... Ja sama znam suczkę husky, która, mimo, że jest niepełnosprawna, raz uciekła z domu przegryzając siatkę drucianą, a potem kilka razy udawało się jej przecisnąć przez niemal już zamkniętą bramę automatyczną, gdy wybiegła z domu,żeby przywitać się ze swoją Panią wjeżdżającą samochodem. Przywitała się, owszem, a potem zobaczyła szparę w bramie i skoczyła...
  6. [quote name='supergoga']Oto Lusieńka [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/2826/dsc02677by9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5299/dsc02678na5.jpg[/IMG][/URL][/quote] O :loveu:. I jest to moim skromnym zdaniem całkiem niczego sobie Luśka :loveu:.
  7. [quote name='neverend']widać te łyse placki....[/quote] ciii, prosiłam Cię, żebyś się nie zamartwiała, wszystko będzie dobrze...
  8. [quote name='Hala']Co ja przed chwilą widziałam okropnego! Wracam z pracy i na moim osiedlu w miejscu parkowania aut coś leży...stoi też kotka i sroka coś dziobie! Patrzę na te leżące małe przedmioty i podeszłam blizęj. Sroka dziobałaa ciałko koteczka, pewnie świeżo narodzonego! W pobliżu kotki leżały jeszcze dwa takie ciałka. Podeszłam do kotki a ona odskoczyłą. Pod nią znajdowały się trzy ciałka, w tym jedno żywe! Kotka na mnie prychała. Chciałam ją złapać ale to dzika kotka inie dała się. Odeszłam aby mogła wrócić do kociaczka. Wróciła i położyła się na nim. Ale dla niego nie ma już życia... Ona nie da rady...[/quote] O kurcze...Hala....należy mieć tylko nadzieję, że kotka przeniesie tego żywego malucha w bezpieczne miejsce....A czy srokę udało się odgonić?
  9. jejjj, ale zębiska!!!! strach się bać!!!:diabloti:
  10. [quote name='neverend']karmę wysokoskładnikową z witaminami może jak najbardziej... rozmawiałam o tym z wetem... cały czas jeszcze rozważam Twoją propozycję... już na gg wejść możesz...?[/quote] jestem na gg, napisz
  11. Marta, u mnie w bagażniku czeka na Ciebie 3 kg Startera. Zapytaj weta, czy Guziczek może to dostawać. To ma pełen skład witaminowy, więc dla takich słabeuszków w sam raz, dodatkowo jest lekko strawne.
  12. Jeśli jest zainteresowanie sunią, to ja bym na miejscu Horpyny dążyła do jak najszybszego zrobienia suni morfologii i biochemii...Nowi opiekunowie powinni wiedzieć, w jakim stanie jest pies i co ich czeka (choćby specjalna karma). Jeśli wychudzenie jest spowodowane "tylko" głodówką, to przecież nawet ona mogła zaszkodzić...
  13. [quote name='Evas']Nie, tak jak zasypkę, weź trochę na rekę i lekko wmasuj w skore.[/quote] O, to też jest sposób, chociaż ja myślałam o zrobieniu okładów na brzuszek, albo przemywaniu ;-).
  14. [quote name='neverend']nie ma czerwonych miejsc... ma tam łyse i strupki...jakby ugryzienia... a tą mączkę mam w wodzie rozrobić?[/quote] Oj, żeby on nie miał grzyba.... Może być wyjałowiony po antybiotyku... Mączkę rozrabia się z wodą...hm..zapytaj może Mamę, bo na pewno swojego czasu robiła Ci kąpiele w mączce ;-).
  15. [URL="http://www.krakvet.pl/royal-canin-mini-starter-10kg-p-1090.html"][IMG]http://www.krakvet.pl/product_thumb.php?img=images/royal_vet_kot/pac_wet_size_p_starter.gif&w=65&h=100[/IMG][/URL] chodzi mi o tę suchą karmę
  16. [quote name='matusz5'][COLOR=navy][B]to może dorzucisz się do karmy?:cool3:[/B][/COLOR][/quote] Może się dorzucę.
  17. [quote name='matusz5'][COLOR=navy][B]Guzik jest pod opieka fundacji AFN, jest z jej środków leczony... ale na karmy nie ma w jego skarpecie tyle kasy...[/B][/COLOR] [B][COLOR=navy]teraz trzeba ratować życie psa a nie wydawać na drogie karmy... bo karma nie wyleczy...[/COLOR][/B][/quote] Tu się bardzo mylisz. Jeśli pies nie będzie porządnie odżywiany, to odporność mu siądzie i żadne antybiotyki nie pomogą.
  18. [quote name='matusz5'] [B][COLOR=navy]ponawiam, pytanie, skąd na to kasę wziąć ?? :cool3::cool3:[/COLOR][/B] [/quote] Zwrócić się do dobrych ludzi o pomoc, chociażby. A skąd Neverend weźmie kasę na weta, jeśli małego trzeba będzie teraz leczyć?
  19. Można zamówić przez internet. To nie są tanie karmy, to prawda, ale to co się oszczędzi na karmie, wyda się potem na weta...a chyba lepiej zapobiegać niż leczyć, zwłaszcza, że taki maluch musi mieć dobry start.
  20. [quote name='neverend']aha, wiec mam pozwolić,żeby zadrapał się na śmierć...[/quote] Jak będziesz mu dawać to wszystko, co wymieniłaś, to faktycznie może się zadrapać... A testów alergicznych psom się nie robi.
  21. [quote name='neverend']Pchły raczej po nim nie skakały... miał pare,które po umyciu spłynęły hen... może to rzeczywiście reakcja na pchły... może na środek chemiczny, może jedzenie... ale co...jadł serki, tuńczyka, kawałki mięsa wieprzowego, kurczaka, marchew, królika, pił mleko, kaszkę... nie wiem,co to może być... chyba konieczne są testy...na alergie...[/quote] Na początek wykluczyłabym wszystko,co wymieniłaś i kupiłabym mu porządną karmę dla szczeniąt, np. puszki Hills Puppy albo suchą Royal Starter Puppy.
  22. [quote name='neverend']O to samo mi chodzi przecież, Monika... na dwór nie może wyjść nawet, bo leje... poza tym po kąpieli jest... Jutro idę do weta i jak powie,że "dalej leczymy", to "dalej leczymy"... fakt, kasy jest niewiele,ale staramy się coś przecież zrobić... nie zostawię go tak...[/quote] Nie, to nie chodzi o kąpiel, ani o deszcz. On nie może wychodzić na dwór, dopóki nie nabierze odporności po szczepieniu. Nie wolno mu w ogóle wychodzić, właściwie tak naprawdę to powinno się z wychodzeniem zaczekać przynajmniej do drugiego szczepienia (tzn. jakieś 10 dni po drugim szczepieniu można zacząć wychodzić, ale i tak tylko tam, gdzie nie będzie się spotykało innych psów).
  23. [quote name='neverend']nie chodzi o pieniądze... Szczepić idę przecież jutro...i nie ważne ile to będzie kosztować... Chodzi o to, czy w tym stanie może być szczepiony... nie wiem, co mu jest... jak będzie leczony, to może być jednocześnie szczepiony? wydaje mi się,że nie...[/quote] Przecież szczepienie można przesunąć, on nie musi być szczepiony co do dnia...a szampon i tak pcheł nie wytłucze :-(. Szczeniak musi być idealnie zdrowy przed szczepieniem, więc i tak wet musi najpierw go do końca wyleczyć, a potem wyznaczyć termin szczepienia. I jeszcze coś - on w żadnym wypadku nie powinien teraz wychodzić na dwór...
  24. [quote name='neverend']jakbym kupiła krople,to nie mogłabym go szczepić... szampon nie działa tak mocno jak krople.. zostaje u mnie w dt...[/quote] Dlaczego nie mogłabyś go szczepić? Chodzi o pieniądze? Przecież nie zostałabyś z tym na pewno sama... A co Twoja Mama na to? Przecież on do Lidki trafił, bo u Ciebie nie mógł zostać...
  25. Przecież można na pchły kupić krople do aplikowania na kark.... Czy on zostaje u Ciebie w dt, czy wraca do Lidki?
×
×
  • Create New...