Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='mar.gajko']Wśród grzybów zwierzaczkowych, zdaje sie tylko dwa to zoonazy. Oba strzyżaki. Noszą się faktycznie. Świerzbowiec w tej chwili to dawka Strongholdu. Gorzej z nużeńcem, ale też to leczenia. Imawerol - do kąpania - to na grzyby. Jak nie ma grzyba to po co kąpać. Takieś to bez sensu.[/quote] Guziczek był najpierw u Marty, potem u Lidki,a później znów wrócił na kilka dni do Marty - czy w ciągu tych paru dni mogła się od niego zarazić koszatniczka, jeśli nie miał z nią bezpośredniego kontaktu?
  2. [quote name='neverend']na pewno nużeniec i świerzb... wczoraj gadałam z wetem,ale za wiele mi nie powiedział, poza tym ja z maluchem nie byłam, tylko kierowniczka...[/quote] Wiesz co, Marto, myślę, że poza mną już całkiem sporo osób jest tą sytuacją zirytowanych. Nużeńca i grzybicę wykrywa się po zbadaniu zeskrobin. Piszesz o strasznym stanie Guziczka nie odpowiadając na podstawowe pytania, jakie Ci się w tym wątku zadaje. Choćby na takie:[B]czy Guziczek miał robione badania?[/B] Jeśli miał, to do jego książeczki zdrowia, o ile ją posiada, powinny być dołączone wyniki. Czy je widziałaś? Możesz napisać, co w nich było i [B]jaki[/B] rodzaj grzyba miał Guziczek? A tego świerzba ma gdzie? W uszach? Na skórze? I wybacz mi ciekawość, ale jak to się stało, że koszatniczka zaraziła się od psa? Bawiły się razem? Siedziały w jednej klatce? Roztaczasz w tym wątku wizje umierającego szczeniaka, prosisz o pieniądze, ratunek, dom tymczasowy itd., itp., nie udzielając odpowiedzi na pytania dotyczące stanu zdrowia psa. Leczenie Guzika jest podobno finansowane przez AFN - czy nie ma on żadnej kontroli nad tym, jak to leczenie przebiega i jaka jest diagnoza?
  3. Cześć, Beniu....wiem, nie bywam tu często, ale myślę o Tobie...
  4. [quote name='supergoga']:multi::multi::multi: Tak się cieszę, zreszta spróbowałby się nie spodobać :mad:- musiał, ma taka opiekunkę kochaną. I ja Ja jutro spotkam - możecie mi tylko zazdrościć! :lol:[/quote] Oj, Gosiu....:oops:... Ty lepiej [B]przygotuj na mój przyjazd szczury[/B] :diabloti:.
  5. JUż po odwiedzinach :-). Braciszek się spodobał i to bardzo, ale ustaliliśmy, że do nowego domu pojedzie po pierwszym szczepieniu - widzę, że po dzisiejszym odrobaczeniu maluszki są trochę nieswoje, a ponieważ czeka je jeszcze drugie i trzecie - jutro i pojutrze, to wolę je poobserwować...no i Braciszkowi jednak furczy w nosku.... Malutki będzie mieszkał całkiem blisko mnie, więc będzie okazja oglądać, jak rośnie :-).
  6. [quote name='kaerjot']E tam, taki g..e opowieści. A brazowej chodzi o to, że to małe cuś woła siku i koope. Niesamowita sprawa, panna Sati nagle zamienia się w panne NieDrzyjPyska i wrzeszczy jak opętana, należy wówczas NATYCHMIAST zanieść ją do kuwety i ona już wie co dalej. A najdziwniejsze jest to, że jej pańcio (ten co kota nie chciał) rozpoznaje nawet czy kicia wrzeszczy na siku czy na koopke. Oczywiście jak ludź jest goopi i niedomyślny to Sati w końcu zrobi co musi tam gdzie jest, w końcu to maluszek i nie umie trzymać zbyt długo, a po za tym ile można ludziom tłumaczyć, każdy by cierpliwość stracił.[/quote] :crazyeye::roflt::evil_lol:
  7. Piękna panienka :-). A diabełkowatość widać w jej spojrzeniu :evil_lol:.
  8. Właśnie wróciłam z maluchami od lekarza. Braciszkowi wciąż jeszcze trochę leci z noska, więc dostał zastrzyk i dalej podajemy antybiotyk w syropie. Oba "gamonie" zostały odrobaczone. I, uwaga, W CIĄGU OSTATNICH 10 DNI PODWOIŁY SWOJĄ WAGĘ!!! :loveu: Siostrzyczka waży teraz 1,45kg, a Braciszek - 1,80kg! Dziś Braciszek ma "przedadopcyjne" odwiedziny i w zasadzie mógłby iść już do nowego domu, pod warunkiem, że podawanie antybiotyku byłoby tam kontynuowane, zachowane byłyby zasady kwarantanny, a za jakieś 10 dni mały zostałby zaszczepiony....No, ale ja nie wiem... :oops:....może jeszcze parę dni powinien u mnie pobyć....:oops:
  9. [quote name='ata']jezeli chodzi o jedzenie to kierownik osobiscie mnie poinformowaj, ze sa wstanie wyzywic jeszcze 2 razy tyle psow....i tu chwala mu za to, ale .....reszta.......rece opadaja.....[/quote] Ata, naprawdę uważasz, że można wierzyć we wszystko, co "osobiście mówi kierownik"? :roll: Jeśli "wyżywić" oznacza wlać do miski psującą się breję, to faktycznie, sporo schronisk nie ma absolutnie żadnego problemu z żywieniem swoich psów...
  10. Cudny Puchacz i jego nowa Rodzina :multi:. Chyba już się domyślamy, kto będzie ciągnął sanki za rok :cool3:.
  11. Oj, nie, nie, bardzo dziękuję :diabloti:. Moja Tosieńka za jakieś trzy tygodnie będzie po sterylce, a sama pewnie z pseudohodowli pochodzi, bo jak ją brałam ze schronu to wyglądała tak: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/94/e8db5e74ae48d6e9.jpg[/IMG][/URL] [quote name='halbina']Ślicznotka, dobrze, że Platon już bezjajeczny, bo mogłybyśmy założyć pseudohodowle... :evil_lol: [URL="http://foto.onet.pl/8dvtx,4sygzxa0scys,704ds,u.html"][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/56a9539457ec60d277cc636dca7e464b,5,19,0.jpg[/IMG][/URL][/quote]
  12. [quote name='halbina']Maluchy zadziorne, jak widzę... a to żółte platonowate to co? :evil_lol:[/quote] Chodzi Ci o Ciocię Tosię? :cool3:
  13. [quote name='supergoga']To trzymam kciuki za szczęśliwe adopcje, dobrych właścicieli, zdrowie psiaków no i przede wszystkim - zdrowie naszej Moniki - bo ma przed soba jeszcze sporo pracy. Moniko - może do ...weta...:eviltong:[/quote] Do weta to ja jutro jadę z gamoniami do kontroli :eviltong:. A wspomniane gamonie są chyba dwa razy większe, niż były i właśnie wstawiam tu ich zdjęcia, o: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/94/94d50423a64db61f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/94/b5ed69316d11444b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/94/5ca3023f53b1dbc2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/94/002b8e69a9f1ff5e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/94/2a93ac95591441c9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/94/d0fb1e8bd75aa898.jpg[/IMG][/URL]
  14. Właśnie odebrałam maila od Pana Roberta :-). Braciszek będzie miał na imię Fuksik 8)...
  15. [quote name='supergoga']Pan dzisiaj dzwonił, bardzo miły Pan. Może MOnika da znać, czy sie odezwał.[/quote] Już daję znać :-). Wczoraj napisałam do tych Państwa, odpisali mi i jesteśmy wstępnie umówieni na wizytę przedadopcyjną u mnie w domu w czwartek. "Wstępnie" dlatego, że zaczyna mnie dopadać jakieś choróbsko i nie wiem, w jakim stanie będę pojutrze... A tymczasem Braciszek i Siostrzyczka rosną jak na drożdżach, rozrabiają, apetyt mają ogromny, szczekają (a w każdym razie tak im się wydaje :evil_lol:), podskakują.... No dobra, obiecuję, że jutro będą zdjęcia :oops:.
  16. Gosiu....:glaszcze:... Nie mów, że to nie ma sensu...Wierzę, że on poczuł - przez te ostatnie godziny swojego życia, że komuś na nim zależy...a to już bardzo dużo...
  17. Cześć, Rysio, jak się masz? ;-) Przyszłam Ci powiedzieć dobranoc :loveu:. Ktoś na Ciebie na pewno czeka, mówię Ci...
  18. [quote name='supergoga']Dzięki wszystki za wsparcie za dobre słowo. Powiem tak - od wczoraj obie z Paulina myślamy jesteśmy z Levisem. Jakoś nawet praca mi nie idzie. On walczy tam sam - bez nas. Ale mam nadzieje, że nasze wsparcie duchowe pomoże mu. Nie trafi do schroniska, nigdy. Niech tylko stanie na łapkach, nie sie ustabilizuje jego stan. Będziemy o niego walczyć do końca. Wierzę, że będziecie w tej walce z nami. Monika - dzięki, ale tak być nie może. Zreszta - czekam na propozycje spotkania. Pogadamy. Czekam bardzo!!!;)[/quote] Gosiu, jaka to różnica, czy FCEF Was wspomoże podobną kwotą, czy zapomnimy o tamtym rachunku ;-) ? Napisz mi, proszę, na pw, jaki dzień będzie Ci odpowiadał, to przyjadę :-).
  19. Gosiu, całe szczęście, że nie trafił do schroniska, bo tam nie było weta od paru tygodni...podobno już w tym w tygodniu ma być, ale w niedzielę to biedakowi by tam nikt nie pomógł...klinika na Grunwaldzkiej już podobno nie chce przyjmować powypadkowych bezdomnych zwierząt :shake:. Gosieńko, umówimy się na spotkanie - muszę odebrać od Ciebie książkę, a ten rachunek, o którym rozmawiałyśmy....hmmm...wiesz, jak go jakoś nie potrafię wypisać, więc....chyba musimy o nim zapomnieć....;-).
  20. Przypominam o Lusi !!! :cool3:
  21. [quote name='xxxx52']trudno osadzic jakie beda duze,ale dokladnie sie przygladajac zdjeciom sadze ,ze chlopak moze miec 40 cm,a dziewczynka moze byc mniejsza ca38cm.To sa +- szacunek.Ile maja teraz tygodni,i czy te zdjecia sa aktualne[/quote] Zdjęcia są z weekendu, psiaki mają teraz ok. 4 tygodni.
  22. [quote name='supergoga']Chyba miałabym dom dla braciszka, tylko napisz mi MOniko, jaki on będzie duzy jak urośnie. Tak mniej więcej.[/quote] Gosiu, myślę, że będzie średni, na pewno mniejszy niż zeszłoroczne fundacyjne Bobry....
  23. Na Siostrzyczkę czeka już najprawdopodobniej dom!!! :loveu:
  24. [quote name='Ulka18']Nie, kierownik to kierownik, a wetem spolecznie jest dr Koziol. Nie pobiera zadnego wynagrodzenia, oprocz pokrycia kosztow sterylek. Kierownik przekazal tylko diagnoze weta.[/quote] Aha, rozumiem....A czy są jakieś badania, które można byłoby zrobić - poza schroniskiem - żeby uściślić diagnozę?
  25. [quote name='Ulka18']Innych badań juz sie nie da zrobic w schronisku...[/quote] Tzn. kierownik jest jednocześnie wetem?
×
×
  • Create New...