Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. Nie mówcie, że to mu odbiera szansę! Niestety po "remontach" na Dogo zniknęło wiele archiwalnych wątków...Dwa lata temu udało mi się znaleźc dom dla Foczka - psa trochę większego od foksteriera, który miał wadę wrodzoną kręgosłupa - chyba kręgosłup karpiowaty czy jakoś tak....do tego miał zniekształcone tylne łapki, przez co poruszał się skokami (jak foczka)...wyglądał o wiele gorzej, niż Okruszek....Jest szczęśliwym, wesołym, kochanym psem... Okruszek jest w o tyle lepszej sytuacji, że jest malutki, można go nawet nosić, gdyby miał problemy z chodzeniem.... Stawiam na rehabilitację. Jeśli by się dało, napiszcie, co dokładnie mu dolega (jak się uda zrobić mu porządne badania) - kupiłam niedawno świetną książkę o rehabilitacji psów - poczytam i zeskanuję informacje, które mogłyby pomóc w rehabilitacji Okruszka.
  2. Monika musiała się trochę wyedukować ;-). Braciszek i Siostrzyczka bardzo ładnie piją już mleko z miseczki :loveu:. Otwierają się im już uszka i coraz bardziej zaczynają przypominać pieski. Próbują biegać, co wychodzi bardzo zabawnie, bo wiedzą, że trzeba się szybciej ruszać, ale nie bardzo potrafią skoordynować ruchy i zaczynają od podrygiwania w miejscu, a dopiero potem biegną :lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/91/0b461aeb179d0d3d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/91/a3b853191a26f2fc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/92/e9e3aeec76e62dc0.jpg[/IMG][/URL]
  3. Podnoszę Rysia :-). Fajny z niego piesek - w sam raz do pójścia na nieśpieszny, jesienny spacer...
  4. [quote name='basiaap']Nie widziałam, że robaki pachną:evil_lol:[/quote] To zapytaj TŻa :eviltong:. To On mi o tym powiedział :cool3:.
  5. Właśnie oba maluchy wypiły mleko prawie jak dorosłe psy - z miseczki :loveu:. Braciszek z wprawą, Siostrzyczka trochę gorzej, ale oba psiaki wyglądały na najedzone :-). Hm, coś czuję, że w poniedziałek musimy powtórzyć odrobaczenie. Pachnie im z pyszczków robakami :razz:.
  6. Oczywiście nie mam pojęcia, co mogło suni dolegać, ale "strzelam" - nerki, trzustka, wątroba? Podejrzewam,że dałoby się to leczyć, choćby miało się stosować specjalną dietę do końca życia suni...Była młoda, więc tym bardziej warto było walczyć.... Pisałaś Horpyno cały czas o tym, jaka sunia jest wesolutka, jaka żwawa itd....więc nie mów teraz, jak to się męczyła, bo nie wierzę w to,że zaczęła się męczyć nagle po pobraniu krwi.
  7. Horpyna, przez całkiem długi czas wmawiałaś tu wszystkim, że sunia jest idealnie zdrowa, nawet pozwoliłaś, by zostało to napisane w ogłoszeniu na allegro. Do zrobienia jej badań krwi namawiało Cię od dawna kilka osób łącznie ze mną i długo twierdziłaś,że lekarz nie widzi takiej potrzeby, bo sunia jest tylko wychudzona. Wątek liczy 15 stron, w pomoc tej suni zaangażowało się sporo osób, jak widzisz, nawet była już propozycja domu. Należałoby więc napisać, jakie badania zrobiono,jakie były wyniki i dlaczego wet podjął taką a nie inną decyzję.
  8. Horpyna jest na forum, więc może coś wreszcie napisze....
  9. A nie mogłybyście dać mu Sedalinu w żelu? Psy różnie reagują - czasem śpią, czasem leżą sobie spokojnie... najważniejsze, że nie chorują ;-).
  10. Ja również jestem ciekawa, co było powodem eutanazji, chociaż tego, że sunia nie jest zdrowa, byłam niemal pewna...
  11. Czy ktoś mi może powiedzieć, dlaczego te małe hieny wychodzą uparcie z pudełka i śpią na podłodze kojca? Może jednak nie powinnam ich już dogrzewać termoforem?...:roll:
  12. [quote name='Olga132']no własnie - gdyby nasze schroniska wygladały normalnie to można by było do schroniska - wyleczyc, zsocjalizować i do adopcji przeznaczyć (wiecie - naogladałam się Policjantów z Majami dla zwierząt) ale i tak wydaje mi się, że schronisko jest lepszym rozwiązaniem niż przez całe życie bycie maszynką do produkcji szczeniaków. W schronisku pies ma szanse ze przy naszej pomocy znajdzie kochający dom gdzie bedzie traktowany jak żywe stworzenie.[/quote] Warunki w schronisku to jedna rzecz, ale jeśli się na przykład zabierze kilkanaście psów? A kilkadziesiąt? Które schronisko je przyjmie, skoro większość jest przepełniona? :shake:
  13. Olga, do mnie czasem też się zgłaszają ludzie z prośbą o interwencje, a czuję się bezradna...bo co z tymi psiakami potem zrobić? Odbiorę - Ok, ale co dalej? Do schroniska? Co w takich wypadkach powinno się zrobić?
  14. [quote name='supergoga']Raczej on nie jest jamnikiem, to całkiem zwykły kundelek. I żeby nie był sam - poszedł z walizami do kojca Maszy i teraz siedzi z królową schroniska. To mu kumple zazdroszczą. Ma niezwykłe spojrzenie i jest najmniej konfliktowym, żeby nie powiedzieć 0-konfliktowym schroniskowcem. Kochany jest bardzo - i tak słodko całuje :oops:[/quote] Gosiu,ja wiem,że jamnikiem nie jest, ale czasem wystarczy, że jest "jamnikowaty" ;-). Sonia z poznańskiego schronu też z jamnikiem miała wspólne tylko "niskie podwozie", a cały czas się o niej mówiło "jamnikowata Sonia" i interesowali się nią wielbiciele jamników. A poszła do domu amatorki chartów nawiasem mówiąc :evil_lol:.
  15. Hm, a ja słyszałam, że zostały podrzucone...no, ale mniejsza z tym. Teraz korzystam z tego, że śpią z pękatymi brzuszkami pełnymi mleka i jadę na zakupy ;-). A co do ich brzuszków, to Siostrzyczkę aż trudno utrzymać po karmieniu, taka z niej wtedy baryłeczka :lol:.
  16. A, to tu jest Rysiu :-). Gosiu, a próbowałaś mu robić papierowe ogłoszenia? To jego zdjęcie z bannerka by się do nich idealnie nadawało - on ma faktycznie takie dobre, ciepłe spojrzenie.... A może jakieś "jamnikowe wróżki" by się nim zainteresowały?...
  17. Dziękuję, Gosiu, za odwiedzenie nas :loveu:. Nie mów tak szybko "hop" z tym allegro, bo na razie zajrzałam do instrukcji i....szybko ją zamknęłam :diabloti:. Spodziewaj się różnych dziwnych pytań na pw, jak już do robienia aukcji zasiądę ;-).
  18. [quote name='basiaap']Chyba zaczynam Ci powoli zazdrościć tej "zabawy" w domu:evil_lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wczoraj rozmawiałam z koleżanką, której pochwaliłam się, że maluchy grzecznie śpią w nocy i w ogóle mnie nie budzą ....:roll:...no to one, by zaprzeczyć swemu wizerunkowi nieporadnych, słodkich szczeniątek kazały się dziś dwa razy w nocy karmić i jeszcze zrobiły karczemną awanturę o 7 rano :diabloti:. Coś czuję, że szykuje się jakiś skok wzrostowy :crazyeye: :lol:. No i chyba coraz lepiej widzą i słyszą, bo doszło do tego, że przemykamy na palcach przed drzwiami pokoju, w którym mają kojec, a one - jak takie surykatki - zaraz wystawiają głowy z "łóżeczka" i zaczynają się drzeć :evil_lol:. W udawaniu surykatki szczególnie celuje Braciszek :cool3:.
  19. [quote name='irma']jest jeszcze jeden kot o imieniu DamCiJeśćŻebyśNieDarłaPyska a swoją drogą kicia jest dla mnie zadziwiająca - mleka z butli nie chce tknąć, jak zmuszam strzykawką to łeb odwraca i pysk zamyka - to mnie właśnie zmyliło gdyż wzięłam odwracanie głowy i zaciskanie pyszczka za dowód najedzenia a zmiksowaną saszetkę animondy je i cała aż się trzęsie swojego kocioniemowlęcego mleka nawet z miseczki nie ruszy a zwykłe mleko whiskasa, które dostają pozostałe tymczasy chłeptała zawzięcie z ich miseczki dzisiaj kolejna wizyta u weta - ciekawe jak on to skomentuje[/quote] Po prostu dziewczyna wie, czego chce :evil_lol:. Zauważyłam, że właśnie takie wyginanie, kręcenie, kłopoty z "zassaniem" u tych ciut starszych (tzn. starszych niż jakieś 3-4 tygodnie) kotków oznaczają, że są już gotowe do samodzielnego jedzenia. A kiedyś miałam takie maluchy, które owszem, w dzień jadły ładnie, ale w nocy życzyły sobie być karmione przez smoczek - budziły mnie w nocy w ten sposób, że siedziały obok siebie i miauczały, patrząc na butelkę z mlekiem , która stała na półce przy łóżku :diabloti:.
  20. [quote name='Alfa i Zuzia']czy oprócz kota o imieniu DajMiSpać jest też kot NieDrzyjPyska? Czy nastąpiła zmiana imienia na mniej uprzejme?:evil_lol:[/quote] No jak to? Przecież z tego, co Irma pisze wynika, że kicia powinna mieć teraz na imię AleżTyCichaCzyżbyśSięNajadła :diabloti:.
  21. [quote name='masienka']:mdleje:to napisznapisznapisznapisznapisz:eviltong:[/quote] Ależ skąd! :p
  22. Braciszkowi chyba mniej leci z nosa :-). Za to był bardzo niegrzeczny, poddusił i pokopał biedną Siostrzyczkę, aż się cała rozpłaszczyła i piszczała wniebogłosy. Nie powiem, ofukałam go :cool3:.
×
×
  • Create New...