Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='basiaap']Wiesz co... to raczej niemożliwe... one cały czas siedziały w nagrzanych pomieszczeniach zmienianych co jakiś czas w celu przewietrzenia tychże... w koszach i koło grzejnika. Naprawdę się nad nimi trzęsiono... Nie mam pojecia, jak do tego doszło, ale na trawę to one nie były puszczane na bank. Dziwne, dziwne:roll: [/quote] No właśnie mnie to też się wydaje nieprawdopodobne...ale może po prostu ktoś jakieś paskudztwo przyniósł na ubraniu... Te larwy zostały częściowo powyciągane, częściowo spryskane, więc już nie będą dokuczać, a dokuczały na pewno, bo się maluchy trochę drapały (pcheł nie mają).
  2. [quote name='basiaap']I co rzekł wet?[/quote] Rzekł, że są małe, śmieszne gamonie :evil_lol:. I że niestety Braciszek jest lekko zainfekowany, więc dostał antybiotyk, jutro powtórka, a dla obydwojga surowica. Braciszek waży ok.900g, a Siostrzyczka ok.700g :-). I, co nieco mnie przeraziło, odkrył, że oba maluchy mają larwy (nimfy?) kleszczy w skórze :smhair2:. Co oznacza, że prawdopodobnie były puszczane na trawie, a to mi się jakoś w głowie nie umie zmieścić...:shake:
  3. [quote name='dzodzo']nie wiem czy na dogo jest ktokolwiek z Zielonej Góry??kto mogłby to sprwadzic?[/quote] Z Zielonej Góry jest andre i z tego, co pamiętam, chyba działa w tamtejszym schronisku razem z innymi wolontariuszami.
  4. [quote name='basiaap']Oj, mam nadzieję, że nic poważnego... Ale skoro apetyt mają:diabloti:, to nie będzie źle. Ciekawe, czy one będą duże?[/quote] Myślę, że takie średniaczki....Wydaje mi się,że są troszkę mniejsze od zeszłorocznych Bobrów, a są chyba w podobnym wieku.
  5. [quote name='basiaap']Witam maluszki:loveu: Dzień dobry, pieski![/quote] Braciszek i Siostrzyczka ( a może należałoby powiedzieć "dwie pijawki" :diabloti:) odpoczywają po kolejnym posiłku... Przeraża mnie ich apetyt - z taką pasją rzucają się na butelkę, że aż podskakują.... Trochę mnie niepokoją ich noski, bo wczoraj, gdy je zabierałam, były dość mocno wilgotne, a dziś u Braciszka zauważyłam coś na kształt ropnej wydzieliny...
  6. Braciszek i Siostrzyczka witają się ze wszystkimi :-). W tej chwili śpią na termoforze z pełnymi brzuszkami, bo po nocy były niesamowicie głodne i urządziły karczemną awanturę o mleko :evil_lol:.
  7. [quote name='basiaap']No cóż - wielokrotnie Ci mówiłam, że cenię to, co robisz, i Ciebie jako osobe. Mogę powtórzyć to publicznie:lol: Ok, offy na bok;) W końcu to wątek dwóch czterołapych stworów.[/quote] No właśnie dwa czterołape stwory - ni to pieski, ni to świnki śpią w przedziwnych pozach, grzejąc to plecki, to brzuszki na termoforze :-)
  8. [quote name='halbina']mogę być Twoim wielbicielem, jeśli pomagam przy okazji biedactwom znaleźć domek... :p[/quote] Dziękuję :-).
  9. [quote name='basiaap']Moniko - bardzo, bardzo Ci dziękuję, że wzięłaś te psiaki. Wiem ile masz na głowie - tym bardziej dziękuję.:Rose: W sumie powiedziałam Ci o nich nawet bez takiej myśli, że je weźmiesz, a tu proszę:lol: Skoro więc poniekąd ja Cię w te szczeniaki "wrobiłam", jest mi więc cholernie przykro, kiedy tu czytam to, co czytam... To, że one nie zostały uśpione, nie było Twoją decyzją, ani moją, a w ogóle nie nam tę decyzję oceniać. Jesli będę mogła jakoś pomóc, możesz na mnie liczyć, i oczywiście na mojego TZ-a też. No to zaczynamy szukać domków maluszkom![/quote] Aniu, bardzo Ci dziękuję :-).
  10. Kto mi powie, dlaczego te świnki po zrobieniu pięknej, "mlecznej" kupy zaraz muszą w nią siadać albo się na niej przewracać?:mad:
  11. [quote name='DuDziaczek']hehe za kilka tyg. beda to kroliczki :cool3:[/quote] Jak pójdą w tym samym kierunku, co rok temu Bobry, to nie króliczki będą, a małe okręty wojenne skrzyżowane z czołgami, tratujące na swojej drodze wszystko, co żywe :diabloti:.
  12. [quote name='halbina']świnki morskie... ;) :evil_lol:[/quote] No świnki, świnki, a dźwięki wydają jak rozgniewane kociaki :evil_lol:. Kurcze, czy to w ogóle psy są?.... Co ja zabrałam??? :roll::evil_lol:
  13. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/105/5f6b416faef4a714.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/105/0a6ff82995e71bc0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/87/f0748de63aa736db.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/107/b8c2f67f20f4372c.jpg[/IMG][/URL]
  14. A może gdzieś udałoby się zdobyć Serocat albo Feliserin?... Czy to w ogóle jest do kupienia w Polsce?
  15. [quote name='Mona28']Zastanawia mnie pewien fakt, dlaczego w topiku gdzie dziewczyna szukająca pomocy odnośnie znalezionego małego kotka - niewidzącego - została skrytykowana przez MonikęP - podniosły się głosy że należy uśpić malucha, że tyle jest nieszczęść w schroniskach - że należy pomagać tym które już tam tkwią i nie przykładać ręki do ratowania maleństw. Niech mi ktoś wytłumaczy - czym różnią się te szczeniaki - które zostały znalezione jeszcze ślepe od tamtego kociaka? Czy ich życie było cenniejsze od tamtego życia? Dlaczego Pani MonikoP nie zaniosła ich Pani do uśpienia, tylko szukała im nowego domu?[/quote] Mona, to nie ja je znalazłam i nie ja mogłam decydować o eutanazji. Gdyby to ode mnie zależało, uśpiłabym je jako ślepy miot, ale ta Pani tym razem zdecydowała inaczej - dlaczego, tego nie wiem i nie będę w to wnikać, bo odwiedziłam to schronisko okazjonalnie. Szczenięta [B]teraz[/B] mają ok. 3 tygodni, dziś zobaczyłam je po raz pierwszy, a usłyszałam o nich parę dni temu. A Pinczerek-Jacky (zapewne w wieku mojego własnego dziecka) swoim postępowaniem narobiła więcej szkody, niż pożytku, bo wybacz, ale jeśli się nie ma pojęcia, co zrobić, to lepiej się do tego nie zabierać.
  16. Takie śliczne maleństwa nie mogą się ukrywać na czwartej stronie :cool3:.
  17. Uroczyście sobie obiecałam, że tym razem uda mi się samodzielnie umieścić ogłoszenie na allegro :cool3:. A póki co, maluszki jutro pojadą na przegląd techniczny do weta i, jeśli nie będzie żadnych przeszkód, dostaną profilaktycznie surowicę. Dziś były odrobaczane, ciekawa jestem bardzo, czy [B]"coś"[/B] będzie....:roll:
  18. Jestem zachwycona ich uszkami - są maleńkie, króciutkie - widać, że dopiero co się "odkleiły" od łebka 8).
  19. Właśnie dostały po butli z mlekiem zastępczym, a Braciszek "na deser" próbował się przyssać do mojej małżowiny usznej :evil_lol:. Wprawdzie nie mogę być pewna wielkości, jaką osiągną, ale gwarantuję, że będą wspaniale zsocjalizowane z dziećmi, innymi psami, kotami, papugami i z żółwiem :p.
  20. Dziś pod opiekę FCEF trafiły dwa małe psiątka - Braciszek i Siostrzyczka. Mają może ze trzy tygodnie, błękitne, ledwie widzące oczka i jeszcze słabo otwarte przewody słuchowe. Jako 1-2 dniowe maleństwa zostały wraz z rodzeństwem zawieszone w foliowej siatce na płocie pewnego podpoznańskiego schroniska. Jeden szczeniaczek nie przeżył, dwa trafiły do domu zastępczego, a dziś dwa ostatnie przywiozłam do siebie. Są wielkości wyrośniętej świnki morskiej, przewracają się próbując biegać, a największym pragnieniem ich życia jest obecnie : [COLOR=red][B][I]Jeść, jeść, jeść, ssać, ssać, ssać[/I][/B]. [/COLOR][COLOR=black]I siusiać. I tak dalej :cool3:. Po jedzonku dwie małe baryłeczki kładą się na posłaniu, ogrzewanym przez termofor i śpią, a sny mają burzliwe, bo "wiosłują" łapkami, mlaszczą, popiskują i wykręcają się na różne strony.[/COLOR] Siostrzyczka to ta z plamkami na nosku - ma też śliczne marmurkowe łapki. Braciszek jest od niej trochę większy i wygląda bardziej "wilczkowato" ;-). Co z nich wyrośnie raczy wiedzieć tylko Opiekun Wszystkich Małych Stworzonek. Myślę, że będą raczej średniaczkami :-). Braciszek i Siostrzyczka. Już teraz zaczynam szukać im domów. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/87/1f4a4bf5ea10b855.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/106/0eb0238119c75cdd.jpg[/IMG][/URL]
  21. Czarna Zmorka - jak już ma być nieco makabrycznie :diabloti:. Brązowa, w końcu się kiedyś przemogę i pojadę z wizytą do teściowej (od paru lat się szczęśliwie wymiguję) tylko po to, by odwiedzić Wasze schronisko i - mam nadzieję - spotkać się z Tobą i innymi dogo- i kotomaniakami ;-). Zresztą myśmy się już poznały prawie rok temu na Wystawie Światowej, pamiętasz? :-)
  22. A ja dziś - nie tyle nieoczekiwanie, co jako osoba "prywatna" byłam w miejscu, w którym mieszka Zuzia-Tosia:loveu:. Najpierw jej nie widziałam, a potem nagle, na progu domu zobaczyłam drobne, jamniczkowate stworzonko, które zawołane, owszem, zakręciło się w miejscu, ale nie zamierzało do mnie podejść - ot, jamnik stróżujący, nieprzekupny i głuchy na słodkie słówka :diabloti: ! Jednak nie minęło parę minut, a Tosia, niby wąchając kwiatki, niby się rozglądając przyszła do mnie, przywitała się, obwąchała, trąciła noskiem raz i drugi i....pooooszłaaaaa jak chart w stronę padoku :evil_lol:. A ja nie mogłam się na nią napatrzeć - dreptała sobie dzielnie, nic sobie nie robiąc z obecności koni, odprowadzała w tę i z powrotem niemal każdego, kto przechodził do i z domu, ze wszystkimi się witała, do każdego przytulała, a przy tym nie miała w sobie nic z "narwaństwa" młodych psiaków, tylko była taka...no psia dama po prostu, aczkolwiek z odrobiną szaleństwa, gdy nagle zamieniała się w jamniczego charcika :cool3:.
  23. Mrówa, a może napisz najpierw dokładnie, co się stało z Maksi?...
  24. [quote name='Hala']Monika!! Na Ciebie padło!! Ho ho..ale się bedzie działo.[/quote] A niech to! Ale ja jestem całkiem nieimprezowa dziewucha :eviltong:.
×
×
  • Create New...