Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. Aguniu,musisz wziąć pod uwagę,że Fenomenek jest podwójnie a nawet potrójnie obciążony po tej operacji. Po pierwsze narkoza nawet ta wziewna niezbyt dobrze działa na wyniszczony organizm Po drugie z całą pewnością go jeszcze boli po czyszczeniu i cięciach operacyjnych Po trzecie jest zdezorientowany tym przenoszeniem do kliniki i pobytem tam. On może też nieświadomie popiskiwać,żalić się,że go zostawiłaś,choć wiesz,że to było konieczne. Zastrzyk który dostał to zapewne morfina lub jej pochodne. Dobrze,lepiej niż tramal.Prędzej uśnie a u niego teraz sen to zdrowie. Trzymam kciuki żebyście choć troszkę mogli się przespać. Poltram i Tramal to jedno i to samo różne nazwy bo różni producenci
  2. Dodatkowo widać jaka ja stara data :megagrin: Głowę bym dała uciąć ,że żebra trzeba bandażować. No wiesz , gdybym na własne oczy Szerloczka nie widziała,może bym i uwierzyła w jego sadystycznę zapędy względem innych piesków a zwłaszcza mniejszych. Przecież to taka chodząca dobroć w przeciwieństwie do Dziuni,która i warknąć sobie lubi i uzębienie pokazać. To żart oczywiście,Irenko. Wiadomo każdy "ludź" i każdy zwierzak ma swój odrębny charakter z różnymi jego wariactwami. Zdrówka życzę :kiss_2:
  3. Brawo , Aguniu,wielkie brawa. Wytrzymałaś napięcie masz wreszcie Fenomenka w domu,czas na odpoczynek. Musisz się odstresować,bo za długo w takim napięciu nie dasz rady.Trzeba było koło córci przytulić się troszeczkę i choć godzinkę w spokoju przysnąć. Trzymaj się kochanie. Wiesz,że po tramalu Fenuś będzie "kołowaty:? Podawaj mu tylko jak zaobserwujesz,że go boli. To bardzo silny lek na pograniczu narkotyku. /wiem , bo biorę/
  4. Tego bym akurat nie brała za wadę :kiss_2: Ja zawsze jestem pełna podziwu jak widzę tu na forum ,jak stadko piesków w jednym pomieszczeniu spokojnie je ,każde ze swojej miseczki. Dla mnie to jest cud nad cudami. Przeważnie u mnie były 2 pieski a raczej 2 suczki /kocham suki za ich oddanie domowi jako takiemu/,zawsze musiałam karmić w oddzielnych pomieszczeniach. Był taki czas ,że miałam moskalkę i niufkę.Moskalka była 4 lata starsza.Sucha karma jako dodatkowy wypełniacz stała sobie w 2 miseczkach przed domem /w ciepłych miesiącach. Wszystko było dobrze póki niufka była mała.Ustępowała i czekała spokojnie aż starsza pani moskalka zdecyduje się z której miseczki ma zamiar jeść. W końcu jak skończyła 2 lata,nie wytrzymała i po kilkukrotnym odstępowaniu od miski postawiła się. Wyskoczyłam z domku przerażona,bo krew się lała.Na szczęście po uspokojeniu suk zobaczyłam,że moskalka ma tylko odrobinę ucho rozerwane i to z niego tak krew leciała. Od tamtej pory już nie było przepychanek przy chrupkach.Każda do swojej miski podchodziła. Te same suki obiadek w postaci gotowanego mięska z warzywkami musiały dostawać oddzielnie. Sam zapach powodował,że się nakręcały i krzywo na siebie patrzyły. Trzymam kciuki za TEN WSPANIAŁY DOMEK. Buziaczki Rudasku piękny :kiss_2:
  5. Dzień dobry. Od świtu lapek odpalony. Już po 8 , więc pewnie Aga już jest w klinice. Czekamy na same dobre wieści. Wiem ,będzie trudno,bo wszystko musi się zagoić,ale Aga ma tyle cierpliwości,że da radę. Byle tylko maluni do domku wrócił. Tam mu troski i miłości nie zabraknie. Zobaczycie,że postara się odwzajemnić miłość jaką otrzymuje u schyłku życia i dzielnie będzie walczył. Musi walczyć,bo poza kochającą rodzinką ma tyle kibicujących cioteczek. :klacz:
  6. Współczuję Ci serdecznie Irenko. Może trzeba było jednak udać się na prześwietlenie? Może żebro złamane i trzeba mocna zabandażować? Kurcze,trzeba było zdjęcie tej dziury zrobić tak na wszelki wypadek. Ja wiem,to się dobrze radzi po czasie......a w danym momencie człowiekowi rozum odbiera. U mnie też sosnowe lasy a tylko przy młodnikach w rzędach brzozy rosną.
  7. Nutusiu , ja też najbardziej za wyniki trzymam kciuki i za mądrość profesora. Dziwię się troszkę,bo ja MR średnio raz na rok robię od 5 lat /w różnych przychodniach/i zawsze wynik mam od ręki. Na drugi dzień jeśli poza opisem i płytką zażądam zdjęć na kliszy. Dzisiaj dostałam strasznej piany na bezwzględność aptek. Za 90 tabletek zapłaciłam 12 PLN a w 3 kolejnych aptekach proponowano mi 3xpo 30 sztuk za kwotę 81 PLN. Lepiej spać pójdę,bo mnie trafi. Drapanka zostawiam dla wszystkich ogoneczków.
  8. Właśnie wróciłam z mojej kliniki. Właściwie to dobrze,że byłam cały dzień poza domem . Myślałam ale mniej się denerwowałam. Ja osobiście najbardziej się bałam narkozy u Fenomenka. Jest wybudzony,więc już teraz z górki. Teraz mam wolne ręce,więc swobodnie mogę kciuki trzymać.
  9. Super tekst. Taki prawdziwy.Zresztą wystarczy na zdjęcia popatrzyć i całe oddanie na nich widać.
  10. Dzień dobry. A co tu tak cichutko??? Pozdrawiam całą ferajnę.
  11. Kochani,myślę o Was nieustannie. Będzie dobrze. Tyle osób śle pozytywne fluidy,że nie może być inaczej. Tulam Was serdecznie.
  12. Jutro to ja jadę do przychodni leczenia bólu,więc z kciukami będzie trudno,ale myśli cały czas z Wami będą. Stres jest okropny tak dla zwierząt jak i ludzi. To z powodu stresu masz problemy ze spaniem. Mam nadzieję,że za dwa ,trzy dni wszystko się uspokoi. Feniutek pozbawiony zaropiałych zębów szybciutko się "naprawi" a co za tym idzie Aga się uspokoi.
  13. Piękne zdjęcia,budujący list. Teraz patrząc na zdjecia,wcale się nie dziwię,że państwo profilaktycznie kojec budowali. Dwoje małych dzieci i dorosły skrzywdzony przez los pies z ras "niebezpiecznych" To wielka odpowiedzialność. Chylę czoła i dziekuję za przygarnięcie niedźwiadka.
  14. Pozdrawiam Misię i jej Rodzinkę z nowym jesiennym miesiącem. Filmik cudowny,budujący.
  15. Cudny , kochany maluszek. Oczy.....ja zawsze patrzę na ogonki przez oczy. W nich wszystko widać i miłość i oddanie i przebiegłość. Rudasek patrzy tak jak by czytał swoimi oczkami wszystkie polecenia.. Czy ludzie tego nie widzą, czy nie chca widzieć :nonono2:
  16. Dzień dobry. Mam nadzieję,że Aga odpoczęła troszeczkę. Podobna nadzieja kołacze się w moim serduszku,że Fenio nabiera siły przed operacją. Pozdrawiam serdecznie.
  17. Mizianka zostawiam dla strachulca pięknego i reszty ferajny i zmykam dalej w ten niedzielny poranek.
  18. Pięknie dziękuję za wszystkie życzenia dla mojej córci. Hmmm,dopiero jak się zastanowię ile ona ma lat dochodzi do mnie jaka jestem już stara. Miłego dzionka życzę wszystkim.
  19. Aga,wcale mi się nie podoba ,że tak lekceważysz swoje zdrowie. Musisz być silna , zdrowa tak dla Fenusia jak i reszty psio ludzkiej Rodzinki. Nie mów,że Tatuś się zaopiekuje. Sama widzisz,że na Was dwoje jest aż nadto roboty. Jak sobie da radę sam skoro jeszcze jedna osoba dojdzie mu do opieki? To tak żebyś troszkę uważniej na siebie spojrzała. Jesteś cudowną osobą Co do glutów,to może przed płukaniem dobrze by było taką malusią miękką gruszeczką najpierw je ściągać? Ja tak noworodkom robiłam jak katar dopadł maleństwa co nie potrafią wydmuchać noska. Tulam mocno małego bohatera,który tak mocno walczy o lepsze jutro.
  20. Iza,o czym Ty mówisz???? Ta łazienka to najlepsze co mogło Rudaska spotkać w tej chwili. Ja jestem przeszczęśliwa widząc maluszka w "budce" w ciepełku z pełnym brzuszkiem a nawet z olbrzymią kością. Życzę maluszkowi,żeby znalazł taki domek jak moja ukochana Tora. Państwo nawet klimatyzację założyli,żeby pieskowi nie było za gorąco. W lipcu na cały miesiąc do Rewala wyjechali,żeby sunia miała możliwości pływania. Takiego domku dla Rudaska przywołuję
  21. :loveu: Się myśli cały czas. Trzymanie nie zawsze wychodzi bo ręce mocno pracowite dzisiaj były.
  22. Ja przed świętami najfajniejszych sąsiadów obdarowałam kolorowymi jajeczkami. Też pytali czy to gotowe pisanki. Znajoma zawiozła do mamy te brązowe jajka ,a ta pyta,co Ci odbiło,żeby tyle jajek w cebuli gotować. Jajka były oczywiście surowe. Szerloczek pięknie leży,a mnie znowu zdziwienie bierze. Toć to wielkie psisko na zdjęciu,a w rzeczywistości taka cudna miniaturka.
  23. Ja sama jestem bardzo spolegliwa,dlatego uwielbiam ludzi o mocnym charakterze. Właśnie takich co potrafią tupnąć. Wtedy jakoś bezpieczniej się czuję. Chociaż jak widzę,że komuś się krzywda dzieje też potrafię pazurki pokazać/może kolec bo ja skorpion/
×
×
  • Create New...