-
Posts
2270 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Szamanka
-
Póki co - u mnie spotkania husky kontra kura nie było. Było za to husky kontra koza :razz: Na szczęście przez ogrodzenie :cool3:
-
Takie coś powinno być karalne...:mad: A tak, na własnej nieodpowiedzialności ludzie próbują jeszcze robić kasę..
-
Przynosi Ci kości bo Cię kocha i ufa :)
-
Mój nie tyle co obsikuje każdy słupek i drzewo, to jeszcze robi to sikając "z każdej nogi" po kilka razy - jak ja to mówię ;) Czy wasze też tak robią? najpierw lewa w górę, obrót, prawa, obrót,lewa....itd..itd... ;)
-
Prawnie o zestawie sanie + psy na chodniku ...
Szamanka replied to pancelot's topic in _Pulka i zaprzęgi
Mam wrażenie, że policja czy straż miejska sama nie wie jak podejść do sprawy jazdy zaprzęgiem..;) Po prostu kierują się chyba zasadą "dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf"... -
No kurcze w glanach chodzę, a i tak nie czuję się zbyt pewnie :lol:
-
Nie wierze w takie cudeńka ;) gdyby istniały buty, które miałyby mnie uchronić przed wywaleniem i nie slizganiem się na chodnikach - sama chętnie bym je kupiła :lol:
-
Może się pogodzą, ale musisz pilnować, by psiak, którego masz dłużej nie stracił swojej pozycji w domu. Zawsze jemu najpierw dawaj jeść, jego głaszcz pierwszego, z nim się witaj po przyjściu do domu. On musi wiedzieć, że nadal jest ważniejszy, a szczeniak musi się nauczyć, że w hierarchii domu jest niżej. Co do gryzienia - popieram przedmówców - porządne zabawki do gryzienia. Mój też paskudnie gryzł, co doprowadzało mnie do szału, bo nie można go było normalnie pogłaskać :roll: No ale wyrósł z tego..tak naturalnie że nawet nie wiem kiedy ;) Co do tego że trochę czytałaś...:roll: Obawiam się, że to duuuużo za mało. Haszczaka uczysz się z każdym dniem...nawet gdy ma już kilka/naście lat ;)
-
Doszło do nieporozumienia. Link z reportażem jest na swoim miejscu. Gdyby otworzył mi się tak, jak trzeba - absolutnie bym go nie wycięła. Najbardziej zbulwersowanych przepraszam, po prostu pomyliłam się. Mam nadzieję, że wykażecie się zrozumieniem. Zwykły ludzki błąd...
-
Ja też mam obrożę półzaciskową, która...hmm...już nie jest tak skuteczna i mój pies dość skutecznie wyprowadza mnie na spacery :roll: Dzisiaj rano mój piesek..tak pociągnął mojego ojca..że cóż... 106 kg wywinęło orła ;) no ale zawsze możemy zwalić na tę paskudną szklankę na dworze..;) Co nie zmienia faktu, że dla mojego psa kolczatki absolutnie nie przewiduję.
-
Te szelki to man - mata? ;) :lol:
-
Zgodnie z regulaminem nie wolno zamieszczać linków, które są lub mogą być poczytane jako reklama. Wiem, że ABSOLUTNIE nie w takim celu je zamieszczacie. Ale zawsze może się znaleźć ktoś, kogo taka oferta zachęci..:roll: Różni niestety są ludzie. Nie widzę problemu w prowadzeniu dyskusji na taki temat, ale linki muszę wycinać.
-
Prawda? ;) Gdyby tak się dało - świat byłby zdecydowanie piękniejszy ;) Bardzo was proszę - nie wklejajcie takich linków,bo ja mam obowiązek je usuwać.
-
Po pierwsze: nie zmuszaj psiaka do chodzenia po schodach - jest to wręcz niewskazane i każdy wet Ci to powie. Powinieneś znosić i wnosić ją na dwór. Chodzenie po schodach może zaszkodzić jej kościom, dlatego co niektórzy twierdzą, że szczeniaka powinno się znosić na dwór jak najdłużej. Proponuję kupno pary hantli dla wyrobienia sobie mięśni..:evil_lol: choć w zasadzie nie jest to konieczne, bo psiak będzie rósł jak na drożdżach.. no ale może lepiej już się wprawiaj :lol: Gdy psiak jużtroszkę podrośnie możesz jej pozwolić na wchodzenie, ale ze schodzeniem czekaj jak długo możesz. A że sika gdy bierzesz ją na ręce? - może szybciej zbiegaj po schodach ;) Nie martw się - wszystkiego sie nauczy..tylko bądź cierpliwy :)
-
Oczywiste - że ten kto ma jakieś pojęcie o rasowych psach wie, gdzie uderzać. 2 lata temu ja byłam taką właśnie nowicjuszką, która kompletnie nic o hodowlach okolicznych nie wiedziała. A to co znalazła - przeraziło mnie, bo cena za psa jaką sobie zyczyła hodowla z okolicy była jak dla mnie kosmiczna ..:roll: W ten oto sposób poprzez wyszukiwarki wynalazłam sobie pięknego psa, ale z hodowli oddalonej o 200 km... było warto tam jechać :) Jestem jak najbardziej ZA pomysłem zrobienia działu o miotach. Wtedy wiadomo co, gdzie, jak i po jakich rodzicach.
-
Jaki piękny ten hasiorek ....I jakie ma smutne oczka..Czy to znowu jakiś bidulek ze schroniska?
-
Tylko dajcie znać jeśli i kiedy uruchomicie taki dział ;)
-
HIhihi... wiesz Danek ;) u mnie na osiedlu mieszka sobie rodzinka, która ma pięknego dużego białego kota i często widzę latem jak wychodzą z nim na dwór w pięknych czerwonych szelkach :lol:
-
Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Zwłaszcza dla kogos, kto szuka sobie psiaka. Gdy ja szukałam sobie psa musiałam korzystać z wyszukiwarek w necie, bo nie znałam żadnych hodowli. To, że trafiłam akurat na Banciarnię to czysty przypadek.
-
Że co? Fajnego masz kota jeśli z psami na spacery chodzi ;) A na szelkach czy w obroży? ;) Ciekawe czy bardzo ciągnie ..:cool1:
-
Hehe... no ja raczej nie polecam zwykłych spacerów wszelkach psów rasy husky ;) Dlaczego? - chyba nie muszę mówić czemu ;) Ja na codzień stosuję u Szamana obrożę półzaciskową, jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by się z niej wywinął. Niestety na ciągnięcie i tak nie pomaga...
-
Brrr...choć nigdy nie widziałam na żywo dzika - czuję przed nimi jakiś wręcz paniczny strach...:roll: Dlatego bardzo się cieszę, że mimo iż mieszkam na przeciwko lasu - żaden nigdy nie przylazł pod blok.. Nie wiem co bym zrobiła gdybym się tak napatoczyła na stadko dzików z psem...
-
Kiedyś mialam jakąśsuchą karmę, alechyba sporą próbkę tylko. Pamiętam, że przez pierwsze 2 dni pies się zajadał.. Potem definitywnie odmówił...:roll: Wcina więc gotowane ale z tym też wybrzydza..Ostatnio zainteresował się michą jak dodałam mu troszkę tuńczyka z puszki...wylizał michę do czysta..
-
[quote name='SH']Każde puszczenie haszczaka luzem, nawet to w setki razy sprawdzonym, bezpiecznym terenie, jest ryzykiem! Z mniej zabawnych faktów -> zdarzają się przypadki zaginięcia lub przedwczesnej, tragicznej śmierci nawet tych psiaków, które nigdy nie biegały luzem :-( Po prostu ryzykowne jest już samo posiadanie husky ;)[/quote] Podpisuję się pod tym rękami i nogami... ;) Mnie ostatnio Szaman zwiał w miejscu gdzie zawsze go spuszczam, czyli na skraju lasu..Cały czas się z nim bawiłam, po prostu w pewnym momencie nachyliłam się po śnieg by mu rzucić i gdy podniosłam głowę - jego nie było. Nie wiedziałam nawet w którą stronę pobiegł..:p No i postałam sobie tak jakieś 10-15 min (czekanie na psa zawsze wydaje się wiecznością :p ) gwiżdżąc na wszelkie sposoby i drąc się wniebogłosy :P W końcu się zjawił..szczęsliwy, zziajany, i z zamarzniętymi wąsami ;) Przypuszczam, że coś zobaczył i pognał za tym.. Ale zniknął w przeciągu kilku sekund i cały czas się zastanawiam jak mu się to udało..
-
O psie, który jeździł koleją i dogomaniakach
Szamanka replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Siberian Husky
Fajnie jest poczytać o takich historiach :) zwłaszcza jak mają dobre zakończenie.. Ja co prawda nawet nie wiedziałam że Dgm brala udział w takiej akcji, ale jestem bardzo dumna ze wszystich dogomaniaków, którzy przyczynili się do pomyślnego zakończenia tej historii :)