-
Posts
2270 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Szamanka
-
[COLOR="DarkOliveGreen"][B]Z racji tego, że temat sh i roweru był poruszany wiele razy, połączyłam stary topik z Twoim, Chicken. Mam nadzieję, że w starym znajdziesz informacje, które Ci się przydadzą :lol: Poza tym, by się nie powtarzać, lepiej, żeby taki temat był jeden a nie kilkadziesiąt zakładanych przez różnych użytkowników ;) pozdrawiam szamanka[/B][/COLOR]
-
[quote name='piotrjan']A dobrze sprawdzałaś czy to hasior ? :razz:[/QUOTE] A pewno, że hasior :D Z oryginalnej i bardzo dobrej hodowli ;) Wstawiam fotkę mojego futrzaka - własnie w ogródku :lol: [URL=http://img69.imageshack.us/my.php?image=tnimg0014gv5.jpg][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5066/tnimg0014gv5.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Heh...ciekawe.. mój Szaman NICZEGO w ogródku nie zniszczył, ani nawet nie kopie dziur ..:multi: (tfu tfu tfu ;) )
-
[COLOR="DarkOliveGreen"][B]Topik dotyczy białych huskich. Możecie się nimi zachwycać lub też nie. Posty nie dotyczące tego tematu zostały usunięte. Dość obrażania się, dość uszczypliwych uwag. Zadbajcie o miłą i PRZYJAZNĄ atmosferę - przecież to zależy tylko od Was. Chcecie się kłócić? - to piszcie do siebie priwy, ale nie obrzucajcie się błotem na forum publicznym.[/B][/COLOR]
-
Ja nie widzę nic złego w tym, że ktoś chce koniecznie psa a nie sukę. Sama od początku wiedziałam, że sunia nie wchodzi w grę, bo ja chcę tylko psa. Użeranie się z hordami psów na spacerach podczas cieczki mojej ewentualnej suni nie wydawało mi się zbyt interesujące. I nawet te 2 razy do roku to dla mnie za dużo .. Mam psa, charakternego ;) niezależnego, czasem trudnego do ujarzmienia w swej wilczej naturze, ale przekochanego i nie zamieniłabym go na żadnego innego :) Poza tym... przynajmniej tym facetem mogę sobie zawsze i dobitnie porządzić :diabloti:
-
Podpisuję się rękami i nogami pod tym, co napisały przedmówczynie.. :cool1: Jak się idzie z psem na rower - to własnie po to, by ciągnął. Jak się idzie z psem na spacer, gdzie ma [B]nie ciągnąć [/B]- to zakłada mu się kantar lub kolczatkę - choć ja bym tego w życiu psu nie założyła nawet na spacerze.. :cool1: Więc jakiś paradoks widzę w tym, że pies ma ciągnąć rower, ale ma kolczatkę, by jednak nie ciągnął. Czy to nie jest bez sensu? :shake: Mój pies, gdy biega przy rowerze- ma tylko szelki i smycz z amortyzatorem. Gdy ciągnie za bardzo to po prostu hamuję i wołam "Powoli" - wtedy zwalnia. Jesteśmy amatorami w temacie jazdy na rowerze, bo jeździłam tak z nim zaledwie kilka / może kilkanaście razy - ale komendę "powoli" jakoś zakumał. Dlatego zastanówcie się czy waszemu psu bieg w kolczatce lub kantarze sprawia przyjemnośc, bo jak dla mnie to jest po prostu niehumanitarne... :cool1:
-
[COLOR="DarkGreen"][B]Po pierwsze: jeśli nie wiesz choćby tego ile razy się z psem na dwór wychodzi, to nie wiem czy husky jest akurat odpowiednim psem dla Ciebie, bo to bardzo wymagająca rasa. Po drugie: to o co pytasz było tysiące razy poruszane w innych topikach, więc radzę skorzystać z wyszukiwarki, by nie powielać tego samego topiku.[/B][/COLOR]
-
Portretowe Zdjęcia-Prosimy zakładać oddzielne tematy
Szamanka replied to HuSkYdIaNa's topic in Galeria
Wow... niesamowity jest ten pies :) -
to juz przechodzi ludzkie pojecie... a moze jednak nie?!
Szamanka replied to ewelinabuck's topic in Siberian Husky
Tere fere :cool1: Moja kumpela u mnie w domu dosłownie "zalewa się" łzami a oczy robią jej się czerwone jak u królika - [B]tak własnie husky nie uczula [/B]:cool1: -
to juz przechodzi ludzkie pojecie... a moze jednak nie?!
Szamanka replied to ewelinabuck's topic in Siberian Husky
Ciekawa teoria: husky nie uczula? przeciez uczula sierść, a kto jak kto - ale husky ma jej wybiiiiitnie dużo..:cool1: Myślę, że zakochanej we wnusiu babci nie przekonałaś, a słowo doktora rzecz święta, więc.... -
Ja zaaplikowałam mojemu Szamanowi Frontline tydzień temu. Odstraszać kleszczy nie odstrasza, bo prawie codziennie znajduję łażących po nim kilka sztuk :/ Póki co nie było jeszcze przypadku bym znalazła jakiegoś wbitego. Z tym, że po każdym spacerze dokładnie go oglądam. Stosuję Frontline, bo w zeszłym roku sprawdził się świetnie u mojego psa.
-
[quote name='coztego']Ja wpisuję sobie datę i jeśli pamiętam- nazwę leku :cool1: W przeciwnym razie, na pytanie weta "Kiedy pies był odrobaczany?" odpowiadałabym "Nie wiem" :oops: ;)[/QUOTE] No własnie o to mi chodziło :) - gdy ja sama go odrobaczam a nie wet. Czyli mogę sama coś takiego wpisywać w książeczce ;)
-
A ja mam pytanko innego rodzaju: w książeczce zdrowia psa jest dział, gdzie wpisuje się odrobaczenia. Czy wpisujecie tam daty i nazwy środków, którymi odrobaczacie psa? Ja mam tam wpisy od hodowcy, który wpisał odrobaczenia mojego psa gdy był szczeniakiem. Tak się zastanawiam czy ja też powinnam robić tam wpisy...
-
A ja się przypomnę: ostatnio dowiedziałam się, że ów mix amstaffa o którym pisałam zakładając ten topik - karmiony jest suchym chlebem... Rodzina jest dość biedna, więc skoro dla siebie nie mają, to tym bardziej dla psa...
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Szamanka replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[SIZE="4"][CENTER][/CENTER][/SIZE][COLOR="SeaGreen"][B][SIZE="5"]Przypominam, że maksymalny rozmiar wstawianych zdjęć to 500 x 500. [/SIZE][/B][/COLOR] -
Nie za bardzo orientuję się w kwestiach prawnych, a sprawa jest dość pilna.. Ale od pczątku: Moja znajoma, lat zaledwie 17, przytargała jakiś czas temu do domu małego mixa amstaffa. Pies ostro daje się rodzince we znaki, a że rodzina jest książkowo patologiczna - pies jest maskotką owej 17-latki. Niestety z tej dziewczyny nic dobrego nie będzie, a to własnie ona jest właścicielką psa. Jej matka zachwycona szczeniakiem zgodziła się by pozostał w domu, mimo że słyszała o tej rasie. Chodzi mi po prostu o to że: pies ewidentnie trafił w bardzo złe ręce i tylko kwestią czasu jest doprowadzenie do jakiejś tragedii. Albo zrobi krzywdę komuś obcemu, albo komuś w owej rodzinie. Czy jest jakiś sposób by odebrać tego psa dziewczynie? Mam nadzieję, że można jakoś zapobiec tragedii. Nie ma możliwości, by ten pies wyrósł na usłuchanego i wyszkolonego psa, bo jedyne do czego zostanie wytresowany to tylko do bycia agresywnym. Cała sprawa ma miejsce w okolicy Rzeszowa. Czy ktoś może mi powiedzieć co można zrobić? :cool1:
-
Hmmm...zdzierstwo mówisz? Ja w zeszłym roku za Frontline u weta (ale ten większy) płaciłam 50 zł :p No ale przynajmniej był skuteczny. Więc nie uważam, bym wyrzuciła pieniądze w błoto.
-
No u nas też już się kleszczory pokazały :mad: Ostatnio po spacerze znalazłam u Szamana dwa: jeden wbity, ale jeszcze nie opity, a drugi łaził po sierści. Pierwszego wykręciłam a rankę zdezynfekowałam spirytusem. Nie panikuję. Po prostu trzeba znowu zabezpieczyć się w środki antykleszczowe :roll: W zeszłym roku stosowałam u psiaka obrożę Preventic i Frontline. Skutek bardzo dobry, ale i tak skubańce sie zdarzały spacerujące po sierści :mad: Fuuujj !!! Trzeba szybko psy zabezpieczać...sezon kleszczowy uważam za otwarty... :angryy:
-
Małe ostrzeżenie: [B]UWAGA !! KLESZCZE JUŻ SĄ !!:[/B]angryy: :angryy: Dziś mój pies po wieczornym spacerze przyniósł 2 kleszczory :angryy: Taka była zima a te skubańce nie wymarzły...:mad: :mad:
-
[B]Nani ni[/B] straszne jest to co napisałaś/łeś...:roll: :roll: Mam nadzieję, że Ci ludzie jednak zdecydują się oddać psa, bo z tego co piszesz, to prędzej czy później może tam dojść do jakiegoś nieszczęścia...:roll: a co do szczekliwości psów - ja co prawda samoyeda nie mam, ale uwielbiam mojego huskiego za to, że prawie NIGDY nie szczeka :lol: Tylko wtedy, gdy naprawdę trzeba :evil_lol:
-
Hmmm... Pytania masz zaiste ciekawe.. Pies to ogromna odpowiedzialność. Pewnie mówi Ci to każdy, ale zupełnie nie przywiązujesz do tego uwagi. To tak jakbyś miał swoje własne dziecko - musisz je nakarmić, wyprowadzić, pilnować by nikogo i niczego nie uszkodziło, gdy źle się czuje - wstajesz wtedy w nocy i opiekujesz się, jeździsz po weterynarzach gdy jest chory, pilnujesz by miał aktualne wszystkie szczepienia, dbasz by miał wystarczająco dużo ruchu, by miał dobre samopoczucie, wystarczająco dużo witamin w jedzeniu, by miał się z kim pobawić na dworze, by był zdyscyplinowany, ale też odpowiednio wypieszczony i wygłaskany.. To tylko co niektóre rzeczy, które wymyśliłam na poczekaniu.. Samoyedy to przepiękne psy, ale nie wiem czy to dobry pies dla początkującego. Jeśli jednak nie masz pojęcia w ogóle o jakimkolwiek psie - to nie jestem do końca przekonana czy to dobry wybór. Dlatego tę część pytań zostawię innym. Ja miałam kiedyś kundelka, teraz mam huskiego, a odpowiem na pytania dotyczące ogólnie psów: Ad.2. Póki pies jest szczeniaczkiem zdarza się, że wyprowadza się go nawet co godzinę - włącznie z nocą :diabloti: Czas pomiędzy kolejnymi wyjściami się wydłuża im piesek jest starszy. Ale tak do 5-6 miesiąca chodzi się kilka razy dziennie, a nawet jeszcze jakieś 1-2 razy w nocy - tak przynajmniej było z moim psem. Gdy podrośnie - wystarczy 3-4 razy dziennie, w tym jakiś porządny dłuuugi spacer na wybieganie. Ad.3 Samoyed to pies zaprzęgowy - tak jak huski. Nie widzę żadnych przeciwskazań do mieszkania w bloku. Mój haszczak mieszka w 3-pokojowym mieszkaniu z nami i 2 kotami i nie wygląda na nieszczęśliwego ;) Tylko my tak trochę wyglądamy jak on linieje :cool3: Ad.4 Pies absolutnie nie powinien sikać w domu. Póki jest szczeniakiem to sika, ale nie na meble tylko na podłogę. A jak jest duży to absolutnie. Ad.5 Wybór płci - to Twój indywidualny wybór. Ja wolałam psa, bo nie miałam ochoty na spacerowanie 2 razy do roku z kijami, celem odgonienia psów od suki w cieczce. Biorąc też pod uwagę inne aspekty - po prostu wolałam samca - ale musiałam się liczyć z tym, że trafi mi się dominator. I tak też się stało ;) Ale podobno suczki są milsze, spokojniejsze, bardziej wyrozumiałe, bardziej się przywiązują (jak to kobiety :p ) itd. Ad.6 Mój je gotowane więc się nie wypowiadam. Ad.7 7-tygodniowy piesek mógłby jeszcze przez jakiś tydzień zostać z mamą. Im dłużej tym lepiej dla niego i dla Ciebie. Do parku nie możesz go zabierać, ponieważ w tym czasie musi przejść kwarantannę - czyli 3 szczepienia w różnych odstępach czasu. Przez czas kwarantanny W OGÓLE nie powinien mieć kontaktu z innymi psami i zwierzętami, ich odchodami, czy różnymi innymi paskudztwami. W tym wieku organizm pieska jest osłabiony, a szczepienia działają dopiero jak się zrobi wszystkie. Dlatego jest to tak ważne. Nawet jak go wyprowadzasz w tym czasie to w miejsce gdzie nie ma żadnych psów. Takiego miejsca możesz niestety nie znaleźć, więc możesz być zmuszony do trzymania pieska przez cały ten czas w domu :roll: A na smyczy i tak nie chciałby chodzić, bo po prostu musi się tego dopiero nauczyć. Ad.8 W cenach się nie orientuję. Ufff...ale się napisałam. Mam nadzieję, że troszkę Ci rozjaśniłam w głowie. A to czego nie napisałam - może dopowiedzą inni.
-
No wiec jak to jest: czy wymagane są pasy dla psa? i gdzie jest taki paragraf?
-
Bardzo wam dziękuję choćby za chęć współpracy. Naprawdę. [B]Bos[/B], nie musisz niczego usuwać. Zdjęcia są świetne - to nie ulega wątpliwości. Szkoda rzeczywiście, że zmarnowałeś tyle czasu na zmniejszanie ich do odpowiednich rozmiarów, podczas gdy teraz od razu są w formie linków. Przykro mi, że tak wyszło. Żeby już nie było niedomówień - cały ranek spędziłam na zamienianiu ich na linki. Cieszę się, że przynajmniej wy to doceniliście. Mam nadzieję, że teraz już WSZYSCY będą usatysfakcjonowani i nikt nie będzie miał problemów z ich obejrzeniem..
-
Słuchajcie, wszystkie powstawiane zdjęcia pozmieniałam na linki. Nie musicie już ich na nic zmieniać. Jeśli chcecie wstawić zdjęcia, których jeszcze nie było w tym temacie - wstawiajcie w formie miniaturek lub linków. Dziękuję tym, którzy ze mną współpracowali :)
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Szamanka replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[SIZE="5"][B]Ciąg dalszy dyskusji przeniesiony na Off topic[/B][/SIZE]