Jump to content
Dogomania

Szamanka

Moderators
  • Posts

    2270
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szamanka

  1. [quote name='Matusz']moim zdaniem też, stopniowo przydałyby się wszystkie te wymienione rzeczy ;) ale najbardziej: [I]ogłoszenia hodowli i miotów[/I] baza bezdomnych psów[/QUOTE] [COLOR="DarkGreen"][B]Dogomania to nie bazar.:cool1: Jestem przeciwna wszelkim ogłoszeniom. Jest linkownia, gdzie są linki do stron hodowli, a tam ogłoszenia. To w zupełności wystarczy.:cool1:[/B][/COLOR]
  2. Kości drobiowe bezpieczne nie są, a na temat BARFu się nie wypowiadam, bo nie mam takiej wiedzy. Podroby możesz spokojnie dawać. Ja czasem mojemu psiakowi kupuję kurze serduszka, żołądki, raz kupiłam płucka, ale podczas gotowania woń straszna i wygląd paskudny, więc zrezygnowałam, bo psiakowi też wcale nie smakowały. Czy podroby wyjdą Cię taniej?.. nie powiedziałabym...:roll: Ja przeważnie daję mojemu albo oskubane ugotowane szyje indycze z ryżem i warzywami, albo zamiast tych szyjek mięcho mielone, albo własnie podroby jakieś. Dziś w sklepach raczej trudno o jakieś wartościowe tanie mięsko niestety..:roll:
  3. [COLOR="DarkGreen"][B]Ten topik jest o samoyedach czy o kleszczach i środkach na nie? :p Bo gdyby ktoś nie wiedział, to o kleszczach poczytacie na Weterynarii ;) Proszę się trzymać tematu;)[/B][/COLOR]
  4. [quote name='Cavisia']Szamanko,prawo jest bardzo zawiłe. A jeden artykuł to trochę mało, trzeba go rozpatrywać patrząc przez pryzmat masy innych artykułów, ale od tego są studia prawnicze ;-).[/QUOTE] Wiem, niestety, aż za dobrze.. Dlatego lepiej wiedzieć czym możemy być brzydko zaskoczeni... O istnieniu tego artykułu dowiedziałam się raptem miesiąc temu...I strasznie mi skomplikował życie.. Każdy właściciel powinien mieć niestety przynajmniej te minimum wiedzy prawniczej dotyczącej psów.. Ot choćby taki własnie artykuł 77 kodeksu wykroczeń..
  5. Zacytowałam akurat ten, bo niestety sama go ostatnio "przerabiam" na własnej skórze...:roll: Lepiej wiedzieć jakie obowiązki mamy jako właściciele... bo jak sie okazuje - prawo jest tak zawiłe, że nawet gdy myślimy, że jest po naszej stronie - może sie okazać, że jest zupełnie inaczej...:cool1:
  6. Sprawę podsumowuje [B]artykuł 77 kodeksu wykroczeń:[/B] "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany."
  7. [quote name='Patikujek_Zabrze']I w przepisach jest napisane że małe psy noszone na rękach nie muszą mieć biletu, natomiast te większe muszą mieć cały9nie ulgowy)[/QUOTE] I gdzie tu sprawiedliwość...:cool1: Jak się płaci, to powinno się płacić za wszystkie psy... Znowu małe są uprzywilejowane :cool1: Ja mojego 25-kilowego huskiego bardzo chętnie będę na rękach trzymać...:cool1::p
  8. [quote name='wajola']Wiem. I tak się zastanawiam skoro mam już te guardy czy nie mogę guardów mu zakładać do auta... więcej roboty z zakładaniem ale to nie problem. Skoro już jej mam i nie używam...[/QUOTE] Wracam do tematu: jaką końcówkę? I do jakiego uchwytu sie ją przypina? Zamontowałam sobie ostatnio kratkę w aucie, ale wydaje mi sie, ze i tak pies powinien być w bagażniku przypięty. Tylko gdzie go tam przypiąć?
  9. [quote name='HUSKYTEAM']Kolego, pomyliłeś fora jeżeli chodzi o sprawy zaprzęgowo-sportowe. Wskocz na stake-out. Pzdr![/QUOTE] Huskyteam, to wy kreujecie te forum. O czym piszecie, o tym jest. Fachowe tematy sa tu chętnie widziane.
  10. [B][COLOR="DarkGreen"]Pies pojechał do Niemiec. Na prośbę autorki - wątek zamknięty.[/COLOR][/B]
  11. [quote name='rump']Że nadmiar groźniejszy niz niedobór-wiem. [B]Są to jednak popularne preparaty i na pewno wiele osób z Was je stosuje.[/B] Wystarczyłoby info na temat dawkowania, ale moze lepiej zadam to pytanie na forum owczarka, w celu uzyskania rzeczowej odpowiedzi.:) pzdr[/QUOTE] No na pewno wiele osób je stosuje, ale niekoniecznie razem :p Zapytaj fachowca - czyli weta.
  12. No i co? Nikt nie wstawi jakiejś recenzji? Opiszcie nam jak było, wstawcie zdjęcia. Czekamy :)
  13. Ja mojego psa również kupiłam na raty. Hodowczyni zaufała mi, od razu dostałam metryczkę i książeczkę zdrowia. Gdy go kupowałam- nie pracowałam, dlatego nie byłam w stanie wyłożyć calej kwoty od razu. Nie miałam żadnego problemu ze spłatą, więc myślę, że wtym przypadku wszyscy byli zadowoleni. Z kupowaniem na raty jest różnie. Jedni ludzie wolą taką formę, inni nie. Wszystko zależy od tego co kto preferuje. I wszystko zależy od uczciwości ludzi.
  14. Na brak apetytu bardzo dobrze działa porządny wysiłek fizyczny - zupełnie jak u ludzi :p Mój jak się wybiega od razu przychylniej patrzy na michę ;)
  15. Ktoś się wybiera? No haloo !!! Piszcie coś ludziska ;)
  16. Pies to pies. Nic mu nie będzie od wody z kranu. A przesadzanie z troskliwością typu woda przegotowana czy mineralna (!) - to moim zdaniem największa krzywda dla psa. Wtedy pozbawiamy go możliwości uodpornienia się na rózne paskudztwa. I współczuję potem takiemu właścicielowi, któremu piesek przyzwyczajony do wody mineralnej czy inszej napije się wody z kałuży :p
  17. Fajny temat ;) Mój Szaman też zaczął podnosić nogę coś koło 6 miesiąca życia ;) Ale nie zdarzyło się, żeby znaczył teren... Nie ma towarzystwa innych psów, tylko 2 koty, na których się raczej nie wzoruje ;) Za to teraz do białej gorączki mnie doprowadza jak podchodzi do krzaka/drzewa i sika podnosząc na przemian: lewą, prawą, lewą, prawą, lewą, prawą ...etc. nogę :diabloti: Nie wiem o co chodzi w tym "rytuale", ale robi tak naprawdę często :p
  18. Jeżeli Cię nie rozumiemy, to może dlatego, że nie używasz znaków interpunkcyjnych ani wielkich liter, więc generalnie nie wiadomo gdzie jedno zdanie u Ciebie się zaczyna, a gdzie kończy. Więc zrób nam tę przyjemność i zacznij używać języka polskiego tak jak trzeba, bo masakrycznie czyta się Twoje posty.. dla mnie totalnie niezrozumiałe..:cool1: Prawda jest taka, że psów w lesie spuszczać nie wolno. Nie ważne czy to dog, husky czy jakaś miniaturka. Nie wolno i już. Chcesz psa wybiegać - przypnij do roweru i jazda - jak to już ktoś zauważył. Przyznaję - ja swojego spuszczałam czasem, ale po tym jak pognał za sarnami i totalnie ogłuchł na moje wołanie - już tego nie robię. Nigdy niczego nie upolował - ale nie zamierzam ryzykować życia jakiegokolwiek zwierzaka. Poza tym - czy wiesz, że pies nie musi sarny dopaść, wystarczy że ją pogoni, a ona może zdechnąć, bo to bardzo delikatne zwierzęta. Tak wielki stres jaki sarna odczuwa podczas pogoni może stać się przyczyną jej śmierci, nie wytrzyma serducho. Ja wiem, że nie do końca panuję nad moim psem, a zwłaszcza nad jego instynktem łowieckim - dlatego nie spuszczam go w lesie, ani w innych miejscach gdzie mógłby coś upolować. Właściciel psa zawsze musi brać odpowiedzialność za wyczyny swojego pupila. Uważaj więc na myśliwych, bo któregoś pięknego dnia Twoja wielka chęć wybiegania psa może stać się przyczyną tragedii...
  19. [quote name='H5N1-TO-JA']no z tym wracanie to jest tak każdy haszczak jest najlepszym psem myśliwskim tylko dlaczego zijada ofiarę zanim ja przyniesie mój zjada pierwszą resztę dodaje a wraca jak dopadnie niesie do mnie i pokazuje jaki jestem sprytny [COLOR="Red"][B]koty wiewiórki i tym podobne gryzonie to do rozszarpania [/B][/COLOR] wie tylko jedno nie jada się domowników czyli moich dwóch kotów. Ale znany mi jest przypadek jak haszczak obgryzł kotom ogony tak dal zabawy[/QUOTE] No nic tylko się chwalić :cool1:
  20. [quote name='HUSKYTEAM']Szczerze? Ja bym w żadnym wypadku nie dopuścił do kontaktu potencjalnie agresywanowego psa ze swoim. Winę za szkody spowodowane przez psa ponosi jego właściciel i nikt poza tym. Spuszczenie swojego psa w takiej sytuacji jest głupotą - człowiek jest od tego, żeby odpowiednio sytuację załagodzić a nie oglądać walkę zwierząt. Znająć słabe punkty psów powinno się rodzielić osobniki - łapiąc za gardło agresora, podnosząc za tylne łapy lub, w krytycznej sytuacji uderzeniem w tył głowy, za uchem, w celu chwilowego ogłuszenia.[/QUOTE] Popieram w całej rozciągłości. Wciąż nie wiadomo jak dokładnie zachowała się właścicielka tamtego psa. Przecież skoro też był na smyczy, to jakim cudem był bez? I czy w ogóle był bez smyczy? Ja też bym nie patrzyła, tylko próbowała rozdzielić psy. A już na pewno wrzasnęłabym na tamtą babę, żeby zabrała swojego psa. Niedopuszczalne jest by pies atakował drugiego psa, który jest na smyczy. Ale niestety wiem z własnego doświadczenia, że tak się zdarza...:roll:
  21. Hmmm...czegoś tu nie rozumiem: dlaczego spuszczasz psa, który wdaje się w bijatykę z innym psem, który też jest na smyczy?? :crazyeye: Chyba powinno się je odciągnąć, a nie spuszczać...? Dla mnie to w ogóle sytuacja kosmiczna..
  22. Wiesz... nie obraź się, ale moim zdaniem haszczak to nie jest pies dla Ciebie...:roll:
  23. Heh... jeśli to jest jakaś nienormalna cecha u huskich, to strasznie mnie ona cieszy :evil_lol:
  24. Heh..czytam i aż wierzyć mi się nie chce ;) Mój haszczak ma na działce swój ulubiony patyk oraz ulubioną piłkę do tenisa i zupełnie nic tam nie niszczy ;) Czasem tylko, jak dostanie głupawy, przegalopuje się po grządkach :evil_lol: Ale ani dołów nie kopie, ani drzewek nie skubie.. co wy macie za psy? ;) :)
  25. [B][COLOR="DarkGreen"]Przypominam, że ten topik nie będzie kontynuacją wątku, który jakiś czas temu Admin sam usunął. Tamta dyskusja nie zasługiwała na takie miano. Ale za to ja będę kontynuowała to, o czym tam pisałam - zastanówcie się co piszecie, bo będę banowała bez ostrzeżenia.:cool1: No mercy. Żadnych pyskówek tolerować nie będziemy. Ten topik będzie pod ścisłą moderacją od teraz. Więc pomyślcie 10 razy zanim zatwierdzicie swojego posta.[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...