Jump to content
Dogomania

Szamanka

Moderators
  • Posts

    2270
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szamanka

  1. [quote name='Olunia']Hey Jak myślicie czy karma moze być niezdrowa? Otóż moim zdaniem karma niezdrowa jaka by nie była, powinno sie dawać psu kości z obiadu. W masarni można kupić odpadki. Mój tata co trzy, cztery dni gotuje gar takich różnych smakołyków dla psa oraz kotów ;) Myślę że wydać z 15zł czy troszkę więcej w masarni na mięso i ugotowć to psu niż dawać mu suchą niezdrową karmę!!!! PAMIĘTAJCIE ŻE JAKA BY NIEBYŁA CZY DROŻSZA CZY TAŃSZA TO TO JEDNA WIELKA CHEMIA!!!!!!!!! :angryy::angryy: Ludzie dają karme bo im sę nie chce gotować!! A po karmie psy znacznie krócej żyją !!! Mój pies ma już z 17 lub 18 lat to bardzo długo żyje. Zachęcam do odłożenia karm i gotowania ;) [SIZE=1]P.S. Sorry za błędy ortograficzne[/SIZE][/QUOTE] Heh, dobre... Prawie się uśmiałam :p Zanim zaczniesz snuć takie teorie, to zapoznaj się najpierw z innymi sposobami żywienia..:p
  2. TAK i TAK. I kolejne TAK dla wszystkich psów niehodowlanych.
  3. A ja zapytam o coś innego: czym karmisz swoją sunię? Gotowanym czy suchą karmą? Psiaki często są interesowne, najłatwiej przekupić je jedzonkiem i smakołykami. Może w ten sposób Twoja mama zdobyła uczucie Twojego psa? Może co chwilkę daje jej coś dobrego do jedzonka? Widzę takie coś u siebie. Pies uznaje mnie za Panią i tylko mnie słucha... Do czasu gdy na horyzoncie pojawi się mój tata..:cool1: A dlaczego tak się dzieje? Bo mój tata na każde spojrzenie psa reaguje dawaniem smakołyków.. Mój pies jak zobaczy tatę, to nie spuszcza z niego oka. Taki jest materialista :roll: Mnie to bardzo irytuje, ale póki mieszkam z rodzicami - nic nie mogę zrobić. Tysiące razy rozmawiałam z tatą, ale to nie odnosi skutku. On dokarmia wszystkie stworzenia jakie są w pobliżu. Gdyby nie ja i moja mama, pies i koty byłyby grubsze niż długie..:roll: Twoja sytuacja jest o tyle lepsza, ze Ty mieszkasz osobno. Masz szansę na polepszenie relacji z sunią ;) Bądź dobrej myśli :)
  4. A my mamy nadzieję na jakąś fotorelację ;)
  5. Może spróbuj dokładniej opisać sytuację: w jakim wieku jest Twoja sunia? czy zawsze tak reagowała? czy tak samo reaguje na psy i na inne suki? Ja niestety wiem, że nie każdy ma możliwość skorzystania z pomocy szkoleniowca.. Więc trzeba sobie inaczej radzić ;) Metodą małych kroków... ;)
  6. Cóż za praktyczny i fajny temat ;) Ja u siebie w domu psa nie czuję, no chyba, że jest mokry np. po deszczu, to śmierdzi "mokrym psem" ;) Problem mam raczej z kotami, zwłaszcza z jednym, który nagle, po 10 latach wspólnego mieszkania zlał się na fotel...:shake: No i jest masakra. Próbowałyśmy to prać wszystkim: płynem do mycia naczyń, płynami do prania tapicerki, papką z płynu i proszku do prania, lenorem, a kilka dni temu kupiłam jakiś neutralizator zapachów w sprayu... Psikane było już kilka razy a mnie się cały czas wydaje, że ciągle czuć kocie szczochy.. :shake:
  7. [quote name='peppermint']Szamanka, Wybacz, że się podepnę pod dyskusję, ale wydaje mi się, że nie do końca nie ma sensu reagować na takie posty. Nie wiem jak na DGM, bo rzadko tu bywam, ale na innym forum dot. m.in. Husky jest wiele bardzo młodych osób, które dopiero kształtują swoje postawy w takich tematach. Wiele osób rozmnaża "lekką ręką" psy nie ze złej woli , ale raczej z braku świadomości jaką odpowiedzialnością jest hodowla i jaka jest sytuacja tej rasy w naszym kraju. Można dyskutować, można wpływać na podstawy innych. Znam takie przypadki gdy ludzie na pierwszy rzut oka podchodzący pod portret "typowego pseudohodowcy" dopuszczali do siebie argumenty innych i zmieniali postępowanie. To tak filozoficznie.. ale czasami "dobra dyskusja nie jest zła".[/QUOTE] Absolutnie nie mam nic przeciwko dyskusjom. Na każdy temat można rozmawiać, wymieniać poglądy, nawet prowadzić polemiki - ale w odpowiednim tonie. Sęk tylko w tym, że wielu ludziom na tym forum brakuje dystansu do pewnych spraw. I naprawdę nie wiele trzeba by z przysłowiowej igły zrobiły się widły. Dziwi mnie to, bo mnóstwo tu naprawdę wspaniałych ludzi, o wielkiej wiedzy, z której powinniśmy czerpać ile się da. Ale tak nie jest. Jedna, druga chaja i takie osoby wynoszą się z forum.. ze szkodą tylko dla tych, którzy pozostali... Szkoda, że tak rzadko spotyka się tu naprawdę fajne i ciekawe dyskusje..
  8. No właśnie.. Nie ma rasowego psa z rasowej suki husky i rasowego malamuta.. To kundel. Tylko w typie rasy, ale której, to trudno powiedzieć... tak jak w przypadku każdego kundelka. Opowiedz nam co skłoniło Cię do wybrania akurat takiego psa. Co o nich wiesz, jakie warunki mu zaoferujesz. Pomożemy i doradzimy.
  9. [quote name='NigdyNigdy']Szamanko, myślę, że skoro wprost napisano o 80% użytkowników tego forum (w tym również o mnie), że mają "coś z głową", to dyplomację i zasady dobrego wychowania mamy prawo odłożyć na chwilę bok ;) Ale OK. Koniec mojego udziału w tym wątku. Pozdrawiam Wszystkich, którzy "mają coś z głową", bo fajni z Was ludzie :diabloti:[/QUOTE] [B]NigdyNigdy[/B], nie warto dawać się sprowokować ;) Bo i po co ;) Ludzkiego myślenia nie da się zmienić, jak sobie ktoś wbije coś do głowy, to nawet łopatologiczne tłumaczenie nie na wiele się zda.. Wystarczy poczytać te forum, mnóstwo tu takich "perełek" i "czarnych kwiatków"...
  10. [B][COLOR="DarkGreen"]Mała uwaga: dobrze jest umieścić w tytule miejscowość, w której jest pies. Po aktualnym opisie trudno się zorientować gdzie jest, a wskazanie lokalizacji bardzo pomoże mu w znalezieniu domu. Szamanka[/COLOR][/B]
  11. [COLOR="DarkGreen"][B]A ja jednak proszę o więcej dyplomacji. Miejcie na względzie zasady netykiety i dobrego wychowania.[/B][/COLOR]
  12. [B][COLOR="DarkGreen"]Ciekawy temat. Co prawda potwierdza to, co widzę tu cały czas. Nigdy nie zrozumiem dlaczego poszczególne fundacje nie potrafią ze sobą współpracować. Ich jedyną formą wypowiedzi są krzyki, mieszanie z błotem, groźby.. A wystarczyłaby odrobina dobrych chęci i o wiele prościej i szybciej można by pomagać zwierzętom w potrzebie.. Odpowiadając na zadane pytanie dlaczego PwP nie jest podzielone na województwa: PwP to ogromny dział, który powiększa się z każdą minutą. Nie da się go zmienić bez konkretnego planu. Trudno nad nim zapanować. Od dłuższego czasu trwają prace mające na celu zrobienie z PwP ogólnopolskiej bazy danych - to kiedyś obiecali nam admini. By lepiej się szukało i pomagało potrzebującym psiakom. Mamy nadzieję, że w którymś momencie powstanie taka baza.."z prawdziwego zdarzenia".[/COLOR][/B]
  13. [B][COLOR="DarkGreen"]Odkopujecie staaaary wątek, robicie zadymę i zaczynają się pyskówki. Trochę kultury drodzy państwo.[/COLOR][/B]
  14. Dobrą metodą na wyuczenie w psie nawyku pilnowania się nas - jest chowanie mu się co jakiś czas. Gdy Szaman za bardzo mnie wyprzedzał na spacerze (gdy był spuszczony oczywiście) - chowałam się za jakimś drzewem, lub za zaroślami. Świetna metoda. Teraz nawet jak idzie przodem, to ciągle się odwraca i sprawdza czy aby na pewno jestem w zasięgu wzroku ;)
  15. Ja mojego Szamana baardzo długo i często spuszczałam, ale właśnie w takich ustronnych miejscach. Niestety zdarzyło się, że pognał za sarnami, których tam być nie powinno wg mnie :] Oczywiście wrócił, ale czekanie na niego wydawało mi się wiecznością. Niestety jakiś czas temu zauważyłam, że mój dominator nie toleruje małych zwierząt i po prostu obawiam się o ich bezpieczeństwo. Stąd moje bardzo ograniczone zaufanie do psa...:roll:
  16. Ugotowana kość z żeberka rozsypuje się w jakby drzazgi. Dlatego ja bym nie ryzykowała. Poza tym np. mojemu psu po jakichkolwiek kościach wieprzowych momentalnie ropieją oczy.
  17. Myślę, że dalsza dyskusja w tym temacie jest bez sensu. Każdy wypowiedział swoje zdanie i nie ma sensu gdybać i rozpatrywać decyzję właścicieli. Jest taka, a nie inna. Nie nam ich oceniać. Widać mają swoje powody. Pozostaje nam zająć się własnymi psami i sprawić by miały się z nami jak najlepiej.
  18. [B]Cyraneczko[/B], chyba masz kanapowce ;) Ja widzę też takie zjawisko u moich kotów: kocica uwielbia ciepło, ładuje się na kolana, zawsze kładzie sie na człowieku nie obok, wypatrzy każdą plamę słońca, by za chwilę się w niej opalać, uwielbia spać na telewizorze, kaloryferze, próbowała na kompie, ale ją zganiam :> Natomiast kocur ucieka z kolan - jakby mu było za gorąco, śpi obok, nigdy na człowieku, ze słońca przenosi sie do cienia. Za to pies zdecydowanie woli chłód ;) Nigdy nie śpi na łóżkach, czy kanapach.
  19. Mój husky nie szczeka w ogóle ;)
  20. Mój haszczak za szczeniaka był dokładnie taki sam :] Nazywałam go "sznupacz", bo zawsze coś w trawskach wysznupał i zżerał. Przerażało mnie to, bo wiadomo, że mógł w końcu "odkurzyć" coś naprawdę szkodliwego... Za każdym razem, gdy go przyłapałam głośno mówiłam "fe !" i zabierałam mu zdobycz. Zakładając, że był na tyle blisko :] Oprócz zjadania tego co popadło, uwielbiał jeszcze wytarzać się w czymś mega "aromatycznym" :diabloti: Właściwie nie wiem w którym momencie z tego wyrósł... Bo tak właśnie się stało. Przestał sam to robić. Dodam, że nie zapewniałam mu jakiś dodatkowych pigułek, ani żwaczy, które tu chwalicie. Dziś jest dostojnym haszczakiem, który gdy spotka cokolwiek w trawie - nie ruszy, choćby to była super kość ;)
  21. Przykre, że Eskimoski Domek odmówił odkupienia psów. Z drugiej strony nie można się im za bardzo dziwić...to kilka dorosłych psów Ale sytuacja jest fatalna.. Gdy kupowałam psa miałam jakieś tam wystawowe ambicje, myślałam o zrobieniu reproduktora z mojego Szamana. Ale poczytałam fora, z naciskiem na Dogo... Byłam na wystawie... Wrażenia ? Mieszane. Wybiłam sobie z głowy wystawy i reproduktora. Mam psa do kochania. Jest rasowy, z metryką, bo rodowód nie jest mi potrzebny. Nie będę go rozmnażać. Zamierzam wykastrować. Hodowla to nie kokosowy interes. To ciężka praca i wiele troski o przyszłość dla sprowadzonych na świat kolejnych szczeniorków. Strasznie przykro, że dochodzi do takich sytuacji jak ta - że ktoś musi sprzedać swoje psy...
  22. Nigdy nie widziałam ogłoszenia o sprzedaży hodowli.. Bardzo to przedmiotowe... A czy jest gratką dla pseudohodowców? Wątpie... ludzi nie stać na rasowego psa, a co dopiero na kilka tak uznanych championów.. Mam nadzieję...
  23. [quote name='monika1980']Nie szukam poparcia ! Każdy ma prawo do własnego zdania .[/QUOTE] Tak jak ktoś już tu napisał - nie znajdzie się tu nawet pół osoby, która poprze Twoje "argumenty". Myślę, że te forum nie jest dla osób, które są pseudohodowcami... No chyba, że spróbujesz choć trochę zastanowić się nad tym, co ludzie Ci cały czas piszą... Mam szczerą nadzieję, że otworzą Ci sie oczy i przestaniesz sprowadzać na świat pieski, których przyszłość będzie stała pod znakiem zapytania... Zapraszam do działu Psów w Potrzebie... Mnóstwo tam schroniskowców i psiaków bezdomnych, którym trzeba pomóc.. Może przyłączysz się do pomocy?
  24. Dziękuję bardzo za odpowiedzi, uspokoiliście mnie :)
  25. No właśnie Szaman straaasznie pije po tej karmie. Jest już dużym chłopcem, więc w domu niespodzianek nie robi ;) Grzecznie prosi na dwór. Ale pije naprawdę jak smok. Miałam nadzieję, że z racji tego iż Acana L&R jest dla alergików i psów z problemami trawiennymi - to ich uniknę.. A moja psina jakoś tak bez entuzjazmu po tygodniu chrupania.. Koopy trochę się poprawiły, ale zdecydowanie zachwyt mu minął :p A miałam nadzieję, że to mu jednak podpasuje :roll:
×
×
  • Create New...