-
Posts
2270 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Szamanka
-
Drodzy użytkownicy, przede wszystkim cieszę się, że Piano czuje się już trochę lepiej. Miło się czyta tyle ciepłych słów pod adresem psa i osób, które bezpośrednio mu pomagają. Są jednak pewne zasady. Osoby dokonujące wpłat mają prawo wiedzieć jak ich pieniądze zostały spożytkowane. Dlatego nie rozumiem dlaczego naskakujecie na osoby, które pytają o rozliczenie. Zmieszania z błotem tym bardziej nie rozumiem. Na tym forum istnieją zasady. Jedną z nich jest przedstawianie rozliczeń. Rozumiem, że tutaj sprawą najpilniejszą jest zdrowie Piana. Jednak rozliczenie - na bieżąco - powinno być. Zbieranie pieniędzy na wątkach to nie to samo co wrzucanie do np. kościelnej skarbonki pieniążków przez przypadkowe osoby. Ktoś napisał, że po co inni mają wiedzieć ile kto wpłacił? A czy to takie ważne? Nawet jak ktoś dał 5 zł - ale przecież DAŁ. I to się powinno liczyć najbardziej. Czy ktoś kto dał 100 zł jest osobą, której należy się większy szacunek? Liczy się gest.. Taka moja opinia. Proponuję więc, aby osoby odpowiedzialne za ten wątek przedstawiły dokładne rozliczenie. Jeśli nie można tego zrobić od razu - proszę o określenie terminu. Nie ma sprawy, poczekamy, ale rozliczenie MUSI się pojawić. Jesteście tu wszyscy by ratować psie życie. Miejcie jednak szacunek również do siebie nawzajem. Szamanka
-
A może masz jakąś złą partię karmy? Ostatnio czytałam o podobnej sytuacji użytkowniczki Blow i z tego co pamiętam też chodziło o karmę RC. Blow ją zareklamowała, zabrali karmę do przebadania i chyba dostała worek z dobrą już karmą.. Coś nie tak było z partią karmy. Ona też zawsze kupuje jedną, a worek który kupiła nie dość, że strasznie śmierdział, to i psu nie pasowała.. Może warto ją zareklamować? Albo skontaktuj się z Blow.
-
[COLOR="DarkGreen"][B]Czy użytkownicy wiedzą, że na forum obowiązuje zakaz usuwania własnych postów? Co znaczą powyższe kropki? Jeśli chcesz usunąć swojego posta - bo np. jest nieaktualny, albo się zdublował - należy poinformować o tym moderatora działu. Za takie jak powyższe nieuzasadnione usunięcie posta należą się punkty karne. Jakieś wyjaśnienia?[/B][/COLOR]
-
Może ten wątek Ci pomoże ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f724/jakie-komendy-wykonuje-twoj-zaprzegowiec-129585/[/url]
-
Fajne rzeczy opisujecie ;) [B]Mortikia[/B], a na czym polega u was komenda "przytul"? Ja jak mówię do Szamana "chodź, poprzytulamy się trochę" - to on kładzie mi łepek na kolanach i się przytulamy ;)
-
Oczywiście, że się da nauczyć ;) Trzeba tylko poświęcić jej dużo czasu, wyposażyć się w dużą ilość smakołyków i do dzieła ;)
-
Mój pies stanowczo odmówił jedzenia tej papki. Ledwo zjadł jedno małe 1kg opakowanie karmy płatkowej.
-
Ja jakieś 4 lata temu porzuciłam smycz Flexi po tym jak mój Szaman poszedł w długą..razem ze smyczą.. a ja zostałam z tym całym plastikiem w ręce :p Prawda jest jednak taka, że nie wiem jaka dokładnie to była smycz, na pewno linka - nie taśma i na pewno jakaś najprostsza. Jeszcze nie znałam możliwości mojego niepozornego szczeniora w haszczym wydaniu. Jednak po tamtej akcji straciłam zaufanie do smyczy automatycznych; skórzaną młody przegryzł jak zmokła, więc po tych jakże kształcących doświadczeniach preferuję smycze taśmowe, regulowane ;)
-
[quote name='Justynaaaa']Ludzie!!!!!! Banana : jeżeli twojemu psu szkodzi Pedigree nie znaczy, że to jest najgorsza karma, czy trutka!! Psy dożywają pięknych lat nawet jedząc Chappi![/QUOTE] Porównaj skład Pedigree ze składem innych karm, nie muszą być te z najwyższej półki, wystarczą ze średniej.. Popytaj weterynarzy. A dopiero wtedy wypowiadaj się na temat "doskonałości" Pedigree czy Chapi.
-
Jest szczepionka na boreliozę? A ile kosztuje i czy jest dostępna u każdego weta? Czy wystarczy zrobić ją jednorazowo, czy trzeba powtarzać?
-
Dlaczego uważasz, że pies jest głuchy? Skoro masz takie podejrzenia, to dziwię się, że od razu nie sprawdziłaś tego u weta..:roll:
-
Jeśli pies zjada ją ze smakiem i dobrze toleruje, to po co mu zmieniać? Ja eksperymentuję z róznymi karmami i jeszcze na taką nie trafiłam, żeby mojemu podeszła..:roll: To, że zmienisz mu karmę nie oznacza, że przypadnie mu do gustu..i smaku.
-
Krążą różne zdania na temat zdolności psów zaprzęgowych do nauki. Jedni twierdzą, że są zdecydowanie mniej pojętne niż psy innych ras, są też tacy, którzy twierdzą, że można je nauczyć wszystkiego ;) Często zdarza się, że właściciel chciałby nauczyć swojego psa czegoś fajnego, ale właściwie sam nie wie czego ;) Podzielcie się swymi doświadczeniami ;) Jakie komendy wykonują wasze psy?
-
Halo, dość takich dyskusji ! Idźcie pogadać na PW. Tutaj rozpatrujemy [B]względy zdrowotne.[/B]
-
[B]Revii[/B], chyba troszkę źle zadałaś pytanie ;) Każdy pies samiec, tak jak każdy facet wśród ludzi posiada takie cuś, co się nazywa prostatą. Problem zaczyna się, gdy coś niedobrego dzieje się z tym narządem.
-
Czyli najczęstsze choroby u niekastrowanych samców seniorów to przerost prostaty i nowotwór jąder? Wspominając wcześniej o statystykach nie liczyłam na to, że ktoś tu wrzuci konkretne liczby. Chodziło mi raczej o to, że sami je "poskładamy" jeśli wypowiedzą się tu osoby, które podadzą przykłady swoich psów. Ja miałam kiedyś kundelka, nie był kastrowany, ale z tego co pamiętam - nie miał żadnych takowych problemów zdrowotnych. Teraz mam 4,5 letniego psa. Nie jest wykastrowany, choć nie ukrywam, że cały czas się nad tym zastanawiam. Dlatego właśnie interesują mnie kwestie zdrowotne. Bo jeśli kastracja uchroni mojego psa przed chorobami, które mogą go spotkać w starszym wieku - to chyba jednak warto ją przeprowadzić, by móc cieszyć się psem jak najdłużej...
-
Odnoszę wrażenie, że większość osób wypowiadających się w tym wątku nie zrozumiało intencji autorki wątku. Wątków o kastracji samej w sobie jest mnóstwo, ale w tym chodzi raczej o to jakie są zdrowotne skutki kastrowania/ niekastrowania psów. Rozpisujecie się o kwestiach, które tysiące razy były maglowane: czy ktoś upilnuje/nie upilnuje psa, czy chce/nie chce szczeniaki itd. Ale my to wszyscy wiemy, a teraz chodzi tylko i wyłącznie o kwestie zdrowotne. Ja np. bardzo chciałabym wiedzieć jak wyglądają statystyki: czy psy kastrowane żyją dłużej, są zdrowsze, zapadają częściej na nowotwory? Może nad tą kwestią się zastanówmy, bo kolejna dyskusja na temat upilnowania psa dla mnie jest po prostu bez sensu.
-
Ja po obejrzeniu zarówno tego programu, jak i psiego psychologa dochodzę do jednego wniosku: to nie psy są dziwne - to ich właściciele są dziwni, żeby nie powiedzieć ześwirowani. I to nie psa trzeba leczyć, tylko jego pana/panią.. Jak można wpaść na "genialny" pomysł, by psom dawać lody, robić im herbatkę i nie wyprowadzać na spacer przez 2 lata? I jeszcze tekst właścicielki - że ona szybciej pozbędzie się własnych synów niż psów :p
-
[COLOR="DarkGreen"][B]Nie ważne co kto zrobił, a czego nie zrobił. To nie miejsce na waśnie i kłótnie. Skoro odwiedzacie ten wątek, to mam nadzieję, że liczy się dla was dobro tych chorych psiaków. Skoncentrujcie się na psach. Gdy każdy doda cegiełkę, to na pewno da się dla nich zrobić coś dobrego. [B]Bachnach[/B], jesli możesz i CHCESZ - pomóż. Jeśli nie - odpuść sobie ten wątek. Rozumiem, że jako Koło nie macie aktualnie żadnych środków. Ale przyda się każda pomoc i wcale nie muszą to być pieniądze. [B]Pipi[/B], nie unoś się dumą. Potrzebujesz pomocy przy psach, więc nie kręć nosem na jakąkolwiek pomoc. Myślę, że tekst jaki napisałaś do Bachnach jest na poziomie dziecinnej kłótni... Naprawdę - dajcie spokój... Ja nie wiem kto tu zawinił, ale nie ma się nad czym zastanawiać. Ważna jest chwila obecna, psy są zdiagnozowane, Arka poradziła jak się nimi zająć. I o to właśnie chodzi !!! Wszystko da się zrobić - ale trzeba odłożyć na bok własną dumę i emocje.[/B][/COLOR]
-
Przypadkiem trafiłam na odcinek o huskim, który terroryzował dziewczynę swojego pana ;) Bardzo mi się podobał program. I nawet nie wiedziałam, że w wychowywaniu mojego psa (też husky) zastosowałam tyle porad, które podała tam treserka ;) A wystarczyło skorzystać z wiedzy Dogomanii ;) Dobrze, że są takie programy.
-
Mały czy duży - nieważne. Jeśli na terenie danej gminy/miasta obowiązuje przepis, że KAŻDY pies ma być na smyczy, to KAŻDY pies powinien na niej być. Nie trafiają do mnie argumenty w stylu "proszę się nie bać, on nie ugryzie"... 99 % właścicieli małych psów na moim osiedlu wyprowadza psy bez smyczy. Zawsze gadka taka sama. Nie rozumieją, że nie chodzi o to, że ich pies nie zrobi krzywdy. Nie rozumieją, że ta smycz ma być zabezpieczeniem ich psa. Dopiero jak dojdzie do tragedii, to jednak prowadzają kolejnego psa na smyczy. Tylko po co taka ofiara?...