-
Posts
2537 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cockerek
-
Himka, ten kremowo-biały jest śliczny :P ale faktycznie rozbieżność wielka więc na pewno jeszcze trochę to potrwa zanim się ustali typ rasy tzn. wygląd. Oglądałam galerię yorków - o rety, na głowę dostałam, juz bym chciała yorasa kupować takie są fajowe, a tu jeszcze caaaaały dłuuuuugi rok :cry:
-
Mi-Ki, a jak "to" wygląda? Nie słyszałam. Himka, a maltańczyk ma duże oczy? Tzn. takie okrągłe i duże? I czy czasem nie jest dłuższy ciut od yorka? Moze gadam bzdety ale na niektórych zdjęciach tak to wygląda (no wiesz, na żywo widziałam raz i to szczeniaka)
-
A tak a propos - PIĘKNE TE WASZE PSIACZKI takie małe kudłate aniołki :lilangel:
-
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedź :D :P Tak naprawdę to ja robię wywiad środowiskowy zanim kupię szczeniaka tej rasy bo chcę mieć pewność jakiego psa biorę. Różne opinie o yorkach słyszałam i dlatego mam jeszcze trochę wątpliwości. Zresztą nie potrafię się na razie zdecydować bo, tak jak zauważyła Himka był też maltańczyk w planach. Niestety na codzień nie mam w ogóle do czynienia ani z yorkami ani z maltańcami :( i dlatego mam tyle pytań i wątpliwości. Z niecierpliwością czekam na wystawę w poznaniu bo tam będę miała "raj" :lol: no i okazję przyjżeć się im nieco bliżej. Uwierzcie mi, wybór nie jest łatwy...
-
Proszę właścicieli yorków aby napisali co nieco o relacjach ich pupilków z innymi psami, szczególnie jeśli w domu jest więcej niż jeden pies. Ja mam spanielka i planuję zakup yorka na przyszły rok. Z góry dziękuję! :P
-
Agusia, ale masz chociaż tę pewność że Ty "łapy" nie przyłożyłaś do tego procederu :-?
-
Olivka, a tu cos o sterylizacji. Taki skecz: pyta mnie babka ile mój psiak ma miesięcy bo ona chce pokryć swoją suczkę i podoba jej sie mój pies jako "ojciec". Ja jej na to że sorry ale te pies jest wykastrowany. Ona na to :o "a czemu?". A ja na to "No bo nie jest rodowodowy i po co takie mnożyć?" A ona tylko :o :o :o aha. Patrzyła na mnie jak na ufo! Oto uświadomione społeczeństwo.
-
No to teraz doleję oliwy do ognia - taka głupia nieuświadomiona byłam kiedy kupowałam swojego psa. "Angielski Cocker Spaniel ale taki bez papierka" mówił (pseudo)hodowca. Wzięłam bo miał taki piękny pyszczek no i tylko 300zł. Już wkrótce wydałam na psa 2 razy tyle bo miał gronkowca (pomijam złą diagnozę pierwszego weta) wyciek z oczu i problemy natury żołądkowo-wątrobowej. Do tego okazało się że pies wcale nie jest tak całkiem ang cocker bo ma nieco inny pysk i budowę ciała. Pewnie dałoby się tego uniknąć gdybym kupiła psa z rodowodem :evil: . DLatego teraz tak obsesyjnie będę szukać dobrej hodowli i sprawdzać wszystko pod lupą, że ci od których będę brała psa pewnie będą mieli mnie serdecznie dosyć. Jak sobie przypomnę moment zakupu mojego psa to mnie ciarki przechodzą i się wściekam sama na siebie za swą głupotę. facet nawet hodowli nie pokazał tzn. miotu, ani suki. Pewnie trzymał je w jakimś opłakanym stanie :cry: . Błąd jest taki: kupujemy psa a dopiero potem literaturę o tej rasie i ogólnie o wychowaniu psa. Powinno byc oczywiście odwrotnie, ale większość niestety robi właśnie tak :evil:
-
Mój kiedyś wymiotował, ale odkąd dostaje specjalistyczną karmę, może się zażerać i nic :lol: . Ciekawe że najlepsza jest trawka na działce a nie taka tam koło bloku :lol:
-
Mam pytanie przy okazji: jak szczeniak nadskakuje i zaczepia, a starszy nic, zero reakcji, odwraca łeb i patrzy gdzies w dal - to oznaka dominacji czy po prostu "mam cie w nosie"?Mój 2,5 letni pies tak się właśnie zachowuje w stosunku do szczeniaków. Inaczej jednk gdy są to starsze psy.
-
Tylko że to pójście na łatwiznę. Mój psiak też nie pogardzi jedzonkiem na dworze, ale mimo to nie biorę go na smycz tylko z tego powodu. Raczej człowiek pilnuje psa i przewiduje pewne sytuacje i zachowania psa. A szkolenie to podstawa. Dlatego ćwiczymy teraz przechodzenie przez ulicę :) . Pozdrawiam!
-
Chyba raczej tak. Niby wiem że zarazić się można przez kontakt śliny z krwią ale jakoś tak w panikę wpadłam. Pies jest zaszczepiony więc chyba nie mam powodów do obaw :) . Po prostu zdziwiło mnie zachowanie tamtego psa, taki namolny i nieposłuszny... i to było pierwsze co mi się skojarzyło.
-
Sumiennie ćwiczymy i zaangażowałam mame i swojego chłopaka żeby zwracali na to uwagę. Mała poprawa jest. Czasem psiak się zapomina i leci nałeb na szyję ale zawsze juz kilka metrów od ulicy mówię "stój" "siad i zostań" no i w miare skutkuje. Co mnie zdziwiło, smakołyki niezbyt go interesuja :o . Nawet bez tego można się objeść. Kagance nie tylko są chyba na groźne psy. Widziałam na osiedlu że od jakiegoś czasu taki mały kundelek biega z kagańcem więc sie pytam właścicielce czy on w ogole groźny. Ona na to że wcina wszystko co mu w pysk wpadnie i stąd ten kaganiec :roll: . Nie wiem czy to dobry pomysł :-? , ale póki co babka sobie problem rozwiązała.
-
To mnie bardzo zaniepokoiło. Może wcale nie mam powodów do obaw ale po prostu ten pies mnie zadziwił. Inne zawsze uciekały jak się je przepędzało, ale ten nawet nie zwracał na mnie uwagi. Co mam robić? Czekać? Kiedy objawy choroby mogą sie ujawnić? :(
-
Czyli tak żeby psiaka skołować, żeby patrzył na mnie co robię? Tak sobie myślę że to właśnie podstawa, żeby był skupiony na panci i niczym innym. Troche to jest trudne, bo cockery to psy myśliwskie i w naturze mają węszyć w koło. Wrócę na chwilę do pytania: dlaczego on się tak zachowuje na ulicy? Skojarzyłam że tak samo pobudzony jest w samochodzie jak jedzie. Może on się boi samochodów i ruchu ulicznego? No, ale wtedy chyba by uciekał a nie leciał prosto pod koła, co?
-
Przed chwilą na spacerze biegał za nami jakiś chyba bezpański pies. Biegał dokoła mojego psa wyraźnie pobudzony, obwąchiwał go. Nie bał się ani mnie ani inych ludzi czy psów. Wystraszyłam się że może jest chory na wściekliznę. Mam pytanie w związku z tym: jak objawia się wścieklizna? Czy tylko poprzez ślinotok? Jak mam ewentualni teraz obserwować swojego psa?
-
Hej Taysha! Dzięki za podpowiedzi :P To na pewno jest dobra i skuteczna metoda, problem jednak w tym że jak Toffi widzi ulicę, to jego już nic nie interesuje. Obecnie ćwiczę z nim żeby zwracał na mnie uwagę kiedy się zbliżamy do ulicy. Idzie opornie, ale jestem zawzięta i kiedys się uda :D . A tak a propos. Nie mogę wyjść z podziwu dla takich piesków które biegają bez smyczy ale zawsze trzymają się pana i przy ulicy ani drgną dopóki im pan nie pozwoli iść. Obserwowoałam takie psy i często pan nawet nie musi nic mówić. On krok do przodu, psinka też. Pan stoi, psinka też. I mocno mi się zdaje że te pieski wcale nie musiały być trenowane na różne sposoby tak jak my tu wymyslamy. No i z moich obserwacji też wynika że w przytłaczającej większości takie posłuszne pieski to kundelki. Mądrzejsze? Wierniejsze? Dzięki za radę, na pewno skorzystamy z Toffim :D
-
W tygodniu wjade i kupie. A cena mniej wiecej jaka?
-
Łe kurde, faktycznie dobry pomysł. No trudno, na drugi raz (oby jednak nie było takich) będę pamiętać.
-
Wielkie dzięki. Niezbyt bym chciała znów dawać mu narkozę bo dopiero co miał kastarcję a wcześniej czyszczone trzecie powieki więc wolałabym "dać mu odetchnąć". Poczekam jeszcze parę dni i jak mi się nie uda szczoteczka i pastą, jednak pójdziemy do weta. Cally? Nie zrozumiałam :roll: .
-
Jest super po zabiegu :D . Jak jestes bardziej zainteresowana tematem to spojrz na mojego posta pt. "Kastarcja, boje sie" - chyba w dziale weterynaria
-
Toffi ma na tylnych zębach taki brzydki brunatny nalot przy dziąśle. Po obu stronach ten sam ząb. Na jednym jest nawet takamała czarna plamka. Dziura czy co? Czy ktoś wie co to może być i jak wygląda mycie zębów u weta?
-
Zainteresował mnie ten żel bo dziś właśnie zavbrałam się znów do mycia kiełków i niestety widze że coraz więcej jest nalotu na tylnych. Czy ten żel nakładasz i on sam rozpuszcza czy trzeba szczotkować?
-
Pies właśnie głównie za zapachami goni :-? . Jeszcze do niedawna mojeo też interesowały panienki, ale teraz jest po kastracji i problem z głowy :D . Ale muszę przyznać że on nie zawsze przychodzi gdy go wołam, tzn. spojrzy na mnie i jakby mówił "no zaraz, tylko sprawdzę co tam w tej trawie piszczy" :lol: . Ale za chwile już jest przy mnie a szczególnie gdy widzi że ja mu uciekam. Wtedy zawsze biegnie za mną.