-
Posts
2537 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cockerek
-
Moly, a wolisz dłuższy włos? Tzn. nie będziesz obcinać? Tak się pytam, bo długi włos może byc z lekka kłopotliwy, ale wszystko oczywiście zależy od właściciela.
-
Ja nie mogę, co za piękne pycholki !!! :angel: :loveu: Himka, widzę że twój Mikuś ma długi włos. Jak dajecie sobie radę z pielęgnacją, jak to w ogóle wygląda? A Moly ile ma latek? :P Oj na zdjęcia mojej maltanki sobie troszę poczekamy, no ale potem to was tu zasypię - normalnie forum będzie moje :lol: Buziaczki dla wszystkich pięknych bichoników :iloveyou: :buzi:
-
Nie wierzę!!! Moly, ty wiesz że ja chcę tak nazwać swoja maltankę??? :D :P No nie, następna pancia, której muszę zazdrościć! :wink: Kochaniutkie, uraczcie mnie chociaż fotkami, takimi słodkimi jak te wyżej :P
-
Evelina, czyli twój piesek częstuje się tylko tym co pancia sama mu da, ale sam niczego nie ruszy. Oj, ty to masz dobrze. Ale wiem że zachowanie Toffika to moja wina bo w którymś momencie miał za dużo pozwolone i taki z tego rezultat :roll: Podsuwałam swojemu pod nos lakier do paznokci - działało przez 2 dni. Potem się denerwował jeszcze bardziej i warczał. A może zastosować jakąś przynętę? Może coś takiego ja zrobiłaś ty? Tylko jakiego paskudztwa użyć żeby skutecznie zniechęcić, ale też zeby mu się nic nie stało? Ja wiem że to mogą byc trochę kontrowersyjne sposoby, ale naprawdę nie przychodzi mi już nic innego do głowy. :-?
-
Witam dziewczyny!!! Na wstępie, Himka, muszę to powiedzieć Mikuś jest przeuroczy przecudowny i najpiękniejszy z maltańczyków jakiego dotąd widziałam :angel: :lilangel: :angel: (ten z osiedla to się chowa :wink: ) Cudo nie z tej ziemi, jestem naprawde pod wrażeniem. A czemu ty mi wcześniej zdjęć nie pokazałaś???? :evil: :wink: No i jak ty bys mogła Mikusia zostawić i sobie pojechać w siną dal... :( :niewiem: Gosiu, Twoja Luka równie piękna :angel: i super wygląda na tym dywaniu z owcy (? :niewiem:) :lol: Chyba jednak pozostanę przy maltance. Nie obrazisz się? :wink: :D Ale wklejaj jak najwięcej zdjęć, please, zawsze to dobrze oko nacieszyć takimi cudami :P Dziewczyny, przez was nabrałam jeszcze większego apetytu na psinkę. Normalnie się chyba nie doczekam... JA CHCĘ MALTAŃCA!!!
-
Yyyy, Himka, ja nic nie widze :cry: Wklej jeszcze raz. A ile waży Mikuś? To jest jakis podział ma małe i mini czy coś w tym stylu? Mikuś się do torby nie mieści :o A ten maltanek z mojego osiedla o by się chyba w kieszeni schował - taki mały :lol:
-
Himka, ty wredziolku :D starego wyjadacza Mikusia zostawisz a szczeniaczka ze sobą... oj oj oj. :wink: Mój TZ (czyli osoba z którą jestem juz prawie 7 lat :roll: i pewnie niedługo mnie zaobrączkuje :lol: - oboje jesteśmy w galerii dogomaniaków) zawsze chciał cockera, no ale jak widzi jak ja się czasem męczę z tym diabłem, to zrezygnował z drugiego. Najbardziej podobaja mu się chyba westi, ale to też diabły rogate :lol: więc dał mi wolna rękę i pozwolił wybrać co będę uważał za najlepsze. Kiedyś w ogóle wolał większe rasy, ale jakoś mu przeszło. Zastanawiałam się że chyba najlepiej będzie wziąć drugiego psiaczka jak już się przeprowadzimy na nowe mieszkanie. Żeby pies się od razu do jednego miejsca przyzwyczaił. Tak chyba będzie najlepiej. Może jakby się udało kupić chatę zimą, to i pieska wzięłabym na ferie zimowe jak będę miała trochę czasu żeby z nim pobyć na początku :D
-
Himka, ja właśnie studia skończyłam i jakoś nie było problemu. Rok byłam na wieczorowych to mnie pół dnia w domu nie było, a potem 2 lata na zaocznych ale pracowałam więc też mnie pól dnia nie było :D A planujesz dzienne studia? U siebie w mieście żeby było na miejscu? No bo jakbyś miała wyemigrować na cały tydzień do innego miasta to może faktycznie trzebaby się zastanowić... :-? Ale mnie mój TZ zszokował wczoraj. "A właściwie dlaczego chcesz kupić za rok? Kupmy teraz" - usłyszałam. Myślałam że z krzesła spadnę. "No szybko mi mówisz facet, jak się wakacje kończą i do pracy trzeba wracać..." No ale przynajmniej wiem na 100% że jest "za" i nawet że się dołoży do kupna :P Dziś właśnie znów widziałam tą maltankę z mojego osiedla. Kurczę, jakie cudo :angel: Szkoda że tak rzadko ją widuję...
-
Jest jeszcze książka (jeśli lubisz czytać) "Spaniele" - Kazimierz Ściesiński Tam jest opis dokładnie co po kolei i jak. Chyba sama w końcu zacznę strzyc, trymować itd. swojego psiurka :oops: bo ostatnio jeden amator tak nam psa obleciał maszynką że wygląda teraz okropnie. Z reguły obcina go znajomy hodowca i pies jest super. Pozdrawiam!
-
No właśnie, Karka, a jakiego ty masz bichona? To ten na zdjęciu obok? Czytałam że wszystkie bichony nie linieją i dlatego dobre są dla alergików. Prawda to?
-
Widzisz Himka, ja jak kupowałam Toffika to też laik byłam i zero wiedzy na temat hodowli miałam :evil: No a teraz już małe co nieco wiem, więc maltaniec (no bo chyba jednak ta rasa) będzie z rodowodem. Aaaa, więc też planujesz drugiego psiaka posiadać :) ? GG na razie nie mam, ja siedze na tlenie, ale na GG postaram się szybko zalogować :P Kochani! Jak macie zdjęcia maltańczyków, please, pokażcie tutaj :P A to miałby być kolega mojego przyszłego nabytku, małej puchatej kuleczki :P . Oto Toffi:
-
Ja i mój zbir Toffi http://toffi80.w.interia.pl/my%204.jpg Mój TZ i mój Toffi http://toffi80.w.interia.pl/my%205.jpg Jakość zdjęć taka niezbyt :-? . Potem wkleję coś lepszego :P Pozdrawiamy!!!
-
Tak się właśnie zastanawiałam czy on to robi z nudów żeby zwrócić na siebie uwagę :roll: . Ale staram się zapewniać mu rozrywkę, 4 spacery, bieganie, zabawa z piłką... Ale on po prostu nie przepuści okazji, niech tylko ktoś nie zamknie łazienki ... kosz z praniem juz jego, a tam to dopiero ma wybór :evil: Dorotak, czyli minęło samowolnie? Nie wiem czy ja mogę na to liczyć. A może jak się przeprowadzimy (bo mamy to w planie) to też coś się zmieni... Ale w każdym razie takie historie jak twoja napawaja optymizmem :wink: Pozdrawiam!
-
Himka, liczyłam że się odezwiesz :D Jak widzisz, wciąż się waham. Teraz jest 99% na maltankę :P bo, jak pisze Wind, yorki to terriery i temperament mają. Ja jednego takiego ruchliwego diabła już mam w domu (tzn. cockera) więc wolałabym jakąś małą przylepkę, co nie będzie miała nic przeciwko przesiadywania na kolanach panci. O dziwo, mój TZ nawet stwierdził że ładne te maltańce (on nie przepada za małymi psami bo "pies to pies a nie zabawka" - a co on tam wie :lol: ) I nawet się dołoży do kupna!!! :P Himka, zdjęcia Twojej psinki widziałam już chyba wszystkie :P bo ja stale podglądam różne galerie :) Słodka biała kuleczka :lilangel: , właśnie taka jaką bym chciała :P A mogę mieć nieskromne pytanie? Himka, czy twój piesek jest z rodowodem i ile płaciłaś? No i gdzie kupiłaś? Bo z tego co się orientowałam to za dużego wyboru nie ma.
-
A mnie się właśnie złote podobają (niestety) najbardziej, choć ostatnio spodobały mi się też podpalane. Wcześniej wypisałam co mój pies posiada, ale tak naprawdę jemu się zdaje że wszystko co w domu, jest jego :evil: Charakterem też niezbyt mi odpowiada (to był wybór mojego TZ) ale i tak go kocham bo jest MÓJ!
-
Dość nietypowe sposoby :roll: Oczywiście twoja propozycja może być skuteczna ale ja jakoś sceptycznie na nią patrzę. A to dlatego że on zabiera kiedy i co chce :evil: Komenda? Owszem, ale zawsze musi być nagroda! To chyba ciężki (beznadziejny) przypadek.
-
6 cockerów??? :o :o :o Podziwiam, naprawdę podziwiam! Ja mam jednego, ale taki zbój z niego że już bym się na cockera nie zdecydowała drugi raz. Chociaż mordki to one mają naj naj naj :P
-
Ok, Kayla, to na pewno. Ale co dalej? Kiedyś stosowaliśmy TYLKO zamianę na coś lepszego, ale on po prostu nie zakumał o co chodzi. Kradł bo myślał że coś dostanie. No i w pewnym sensie miał rację :-? Zawsze wtedy podsuwałam mu jego zabawkę i chwaliłam gdy się nią (łaskawie) zainteresował.
-
Nie wiem co jest grane. Mój pies jest "inny" 0X ! Cały czas zwalczam u niego nawyk zabierania moich rzeczy. Najbardziej upodobał sobie skarpetki i majtki - wchodzi nawet to pralki żeby je zdobyć :o :o :o Długopisy, kartki, chusteczki... to tylko początek długiej listy tego, co kradnie. Problem w tym że jak zabierze to nie chce oddać, chowa się w jakąś dziurę, pod stół, gdziekolwiek, gdzie trudno go dopaść. No i tam warczy jak tylko się zbliżam. Ostatnio wręcz nawet szczekał (ze skarpetą w pysku :roll: ) Oddawał jak mu pokazywałam jakiś smakołyk, choć teraz to czasem nawet szyneczka go nie przekonuje. Albo zje i leci znow ukraść żeby znowu coś dostać :evil: Próbowałam już: przekupywaniem, krzykiem, obrażaniem się, nie zwracaniem uwagi, zamykaniem w łazience, nawet dwa razy dostał klapsa :oops: Wiem że niektórych metod nie powinnam zastosować, ale po prostu puszczały mi nerwy. Staram się go pilnować żeby nie miał okazji nic zabrać, ale nie sposób wszystko przewidzieć. POMÓŻCIE!!! Ja juz nie mam siły :cry: Chyba go wyślę na Syberię, albo gdzieś...
-
To zależy Ag@ta na którym piętrze mieszkacie. Nasze 11 piętro niezbyt Toffiemu odpowiada :-? . Ale to dziwne bo jak był mały to stale tam siedział :o
-
bdsst, a co wy robicie w takich sytuacjach? Przecież pełno tych pyłków lata. A pies jest na coś konkretnie uczulony?
-
Łomatko! Cockermanka a ile ty masz psów bo taki ekwipunek... :o
-
No, nieciekawie to wygląda. Jak długo to trwa? Ja bym nie czekała i szła do weta. Jak sobie pomyślę że mój pies się z tym męczył 2 ms za długo bo "taka jedna" nie umiała zdiagnozować, to mnie krew zalewa. A w ogóle wierzę w to, że tak jak coraz częściej ludzie zapadają na jakieś alergie, tak i psy może to teraz dopadać częściej niż kiedyś. Tyle tego świństwa w powietrzu... :roll:
-
No właśnie, przypomniałaś mi :P . Toffi też ma własny ręcznik, a nawet trzy: dwa po kapieli i jeden wielki biały do przykrywania bo to zmarzluch jest :lol: . Balkon też ma (może nie osobisty :P ) ale jakoś niezbyt lubi na nim przesiadywać :(
-
A to przyzwoita kwota, co? Dzięki!