Jump to content
Dogomania

Cockerek

Members
  • Posts

    2537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cockerek

  1. Hmmm, ja już takiego nie mam :-? a swego czasu był w domu. Ide na spacer to i do sklepu ziołowego wejde. Zobaczyny czy mają.
  2. Ja wierzę :kciuki:
  3. Tego nie wiedziałam, bo nie czytałam innego forum nie czytam. Wychodzę z założenie, że ludzie są tu nie po to żeby kłamać. Bo to by się mijało z celem :-?
  4. Pierwszy grzebień ma obrotowe kolce, potem degażówka, mój niby trymer, szczotka z kulkami i na koniec, kolce.
  5. W temacie "Strzyżenie" wkleiłam zdjęcia moich akcesoriów. Które dobre?
  6. Ło matko, ale mi wielkolud wyszedł, zaraz zmieniam!
  7. Wklejam zdjęcia Toffika, tzn. takie ma teraz kudły brzydkie. Martwi mnie to że pies jest "zrobiony" i po niedługim czasie znów ma martwy włos. Tak to wygląda: Zaraz zrobię też zdjęcia sprzętu który mamy i proszę was bardzo powiedzcie mi które jest dobre i na co, a któe mogę miedzy bajki wsadzić. Muszę się przyznać że trochę się w tym zagubiłam. Ja zawsze tylko Toffika czesałam zwykłą szczotką, a resztę robił "fryzjer", no ale może zacznę korzystać z tego sprzętu ... :oops:
  8. To może ja wejdę do sklepu i zobaczę jakie będzie. Jak w oleju to wezmę, a jak nie to chociaż "sypane" :P Aha, no i koniecznie nieodtłuszczone :P Jescze pytanko: to jest na zasadzie kuracji kilkutygodnieowej czy można podawać cały czas?
  9. No właśnie coś mi się zdaje, że ara do ciebie nie trafiają słowa "Insomnia szkoli psa, jej pies nie skacze na ludzi, nie szczeka... itd." Według tego co piszesz, nikt nie mógł by mieć dużych psów, bo niby to że one później dojrzewają to nie argument. Dwa przykłady z mojego bloku: 1) Moja sąsiadka ma setera. Kiedyś, jak był młody (ale już pokaźnych rozmiarów) to tak się zbiegło że równo z sąsiadką otworzyłyśmy drzwi. Pies wpadł do naszego mieszkania jak przeciąg, skakał po wszystkich fotelach i kanapach, przewrócił kwiata w doniczce i za nic w świecie nie dał się złapać. Sąsiadka baaardzo przepraszała i było jej wstyd. Ja się z tego śmiałam bo "przcież to jeszcze głupie szczenię i musi się wiele nauczyć". Poszli z nim na szkolenie i wyobraź sobie, pies najspokojniejszy w całym bloku. Czy ja w tej sytuacji miałabym walczyć z sąsiadką bo mi pies tajfun w chacie zrobił? Doceniam to że go szkolili, bo widzieli problem. 2) Jest w bloku duży pies który od zawsze jak tylko pamiętam chodził w kagańcu ale dlatego że szczekał i podgryzał inne psy. Kilka razy zaczepił na klatce schodowej mojego psa. W końcu mój się wqrzył i też zaczął ujadać. Teraz się nienawidzą i zawsze jest hałas kiedy się spotykają na klatce. I co? Mam się wściekać że przez niego mój pies zaczął szczekać? Przecież właściciel zrobił wszystko co trzeba: kaganiec i smycz. A co do twoich dobków. Napisałaś że większość ludzi wolałaby je widzieć w kagańcach. Czy to znaczy że one w kagańcach nie chodzą??? Na osiedlu jest jeden dobek, baaardzo spokojny, zrównoważony, zawsze spokojnie przy panu chodzi, żadnych szaleństw. Ale zawsze w kagańcu!
  10. O, cześć grazka :P A długo już dajesz siemię swojej niuni? Są już jakieś efekty?
  11. Dobra, no to zaczynamy akcję i zobaczymy co nam z tego wyjdzie. Sorry że taki tłumok jestem, ale gdzie ja mam szukac tego siemienia? :oops: :oops:
  12. O ile wiem dobeczki też mają charakterek. Ty może wiesz że twoje psy nikomu nic nie zrobią bo są wychowane i wyszkolone. Ale inni o tym nie wiedzą i z reguły trochę ostrożnie do tej rasy podchodzą. I też na tej podstawie sąsiedzi mieliby tobie ubliżać? Że masz dwa wielkie psy? Ja naprawdę nie wiedzę w postach Insomnii żeby była w rozpaczy i że pies się zachowuje karygodnie. Dziewczyny, tu nie chodzi o to ze się ktos usprawiedliwia bo ten pies to jeszcze szczeniak, tylko cały czas jest mowa o tym że pies jest szkolony - i bardzo dobrze, niech "ludzie" widzą że odpowiedzialny człowiek psa szkoli! Insomnia - dla świętego spokoju nagraj psy jak będą same i daj kasetę sąsiadce i niech się babsko odczepi. Albo wiem! Nagraj tego jej wyjącego psa, zobaczymy co zrobi jak jej dasz do odsłuchania :wink: Trzymaj się i wracaj do zdrowia!
  13. Dziunia a ile taki olej z siemia kosztuje? Pamiętasz może? Tylko kurka wodna czy ja takie coś w sklepie dostanę? Nigdy o tym nie słyszałam :oops:
  14. Mimo wszystko uważam że należy Insomnii pomóc i dać jakieś rady, a nie przeprowadzać inspekcję jej postów w poszukiwaniu jakiś "rewelacji". Vega jest szkolona i o to chodzi, nie od razu Rzym zdbudowali. Ja akurat gratuluję Insomnii odwagi i odpowiedzialności, którą na siebie świadomie wzięła. Ara, a jakiej rasy jest twój pies? Z tego co widzę to na pewno nie dog, pitt czy york. A tego tekstu o schronisku po prostu nie skomentuję!
  15. dzięki za info :P Zaraz wskoczę na żywienie i poszperam tego tematu. A jeszcze takie pytanko: bo mój pies dostaje tylko suchą karmę. To do tej karmy miałabym wlewać?
  16. Kiedyś znajomy mówił mi że dodaje swojemu psu do jedzenia olej żeby pies miał błyszczącą sierść. Faktycznie, jego pies miał ładną sierść ale nie wiem czy to akurat od oleju. Ja się Toffiemu boję dawać taki zwykły oelj żeby czasem sraki nie dostał (ten jego żołądek :-? ) no ale może olej z oliwek? Chyba jest łagodniejszy. Co myślicie?
  17. Tak jakoś pusto w temacie "zabawy z psem" więc poszperałam w starych tematach. No i jest!!!! :P Że też wcześniej nie widziałam tych rad Maszy! No właśnie, a propos, gdzie się Masza podziała??? Na pewno spróbujemy zastosować się do tych porad. Aport na dworze na razie odpada, no bo ten kaganiec... :-? ale w domu to moze byc niezla zabawa. No i to gadanie do psa :lol: Śmiesznie to na pewno wygląda dla postronnego obserwatora.
  18. Insomnia, ja bym w tym momencie wyszła i zapytała tę panią grzecznie, czy mogłaby psa uciszyć. Bądź też wskazała jej że to właśnie jej pies uprzykrza życie innym mieszkańcom szczekając na cały blok :P
  19. Słuchajcie, Insomnia opisała że pies jest nieposłuszny na dworze, ale że w domu jest spokojny. Więc to by miało przeszkadzać sąsiadce??? To co się ewentualnie dzieje na dworze? To że pies ciągnie Insomnię? (O ile pies nie zaczepia sąsiadki na dworze) Owszem, psa trzeba wychowywać, ale jeśli sąsiadka tylko na tej podstawie się czepia, to chyba ona właśnie powinna zacząć od siebie. Ara napisała Uważam, że to co piszesz ma z lekka charakter ataku, a "nawsadzać komuś od takich czy owakich" uważam za obelgę, a tego sobie nie życzę!!! Ja tobie nie ubliżam za to że masz taki czy inny pogląd. (A tak w ogóle gdzie mi "nawsadzałaś? Bo się spodziewałam mocnych słów) Ara napisała Nie wiem, ale z tego co napisałaś wynika, że tylko właściciele psów to oszołomy. Czy tak? Bo może coś tu źle zrozumiałam.
  20. Ja bym nawet mocniejszych słów użyła, ale tu nie wolno, ma się rozumieć :wink: Hmmm, szkoda że nie trafiłam na ten odcinek "pod napięciem" ani na ten program o którym pisze ara. :(
  21. Ty jesteś dzielna dziewczyna :klacz: nie daj się tej babie!
  22. :-? Trochę się tu dziwnie zrobiło. Insomnia chciała się wyżalić, ale jak ktoś napada (tak jak ara) to chyba ma prawo się bronić i pewnie stąd te nieco mocniejsze słowa Insomnii. Ja sobie myślę że sąsiedzi niekiedy naprawdę potrafią być upierdliwi, być może jest też tak że ta sąsiadka naprawdę zazdrości że Insomnia juz mieszka sama w takim wieku. Jedno jest pewne: jak ktoś ma serce do psa to powinien wiedzieć jak to jest wychowywać szczeniaki, że czasem to ciężka praca. A przecież szczeniaczki (nawet takie duże jak dogi) są przeurocze i o ile właściciel wychowuje konsekwentnie, o tyle taki sąsiad powinien trochę odpuścić. Skoro owa pani sama ma psa a zachowuje się w ten sposób, to śmiem sądzić, że wcale nie jest taką wielbicielką psów. Tak więc ara, czy czasem nie za mocne te twoje słowa? Tak to już jest w blokach, że niestety ma się wielu sąsiadów i trzeba jakoś umieć się z tym pogodzić. Ja uważam że jeśli tej pani przeszkadza np. trzepanie ogonem o drzwi, to chyba powinna przenieść się do domu z ogrodem, tam by miała spokój.
  23. :cry: :cry: :cry: A myślałam że może u nas jest lepiej, bo jakby nie było nie słychać o takich rzeczach. TVN to potrafi rozdmuchać każdą aferę, a o tym się nie słyszy :-?
  24. Gdzieś o tej metodzie słyszałam (czytałam), ale niestety u Toffiego też się to nie sprawdza. Jak ja się wycofywałam to on piłkę wypluwał i odchodził :-? Jak go zachęcałam smakołykiem, to już go nic innego nie interesowało tylko nagroda. On jest jakiś dziwny i uparty.
  25. Labek, dzięki. Dobrze że jest to określone w ustawie (mam nadzieje ze ma to swoje zastosowanie jesli trzeba). A wiesz moze czy zdarzają sie przypadki organizowania walk psów w Polsce?
×
×
  • Create New...