-
Posts
2537 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cockerek
-
Toffi - 15.11.01 (więc niedługo imprezka :lol: ) Ja - 01.01. itd. :P
-
Wielkie dzięki za błyskawiczne odpowiedzi :P No właśnie ta ich energia trochę by mnie chyba przerosła, bo mam spaniela i niezły z niego wszędobylski rozrabiaka. Z drugim takim to bym chyba rady nie dała :-? Zastanawiam się bo skłonności do dominacji też już przerabiałam i niestety chyba nie jestem pancią z twarda ręką :( . Więc chyba to nie piesek dla mnie, co? Chociaż mordkę ma tak przekonującą... :angel: Jeszcze jedno: mocno linieje?
-
Właśnie wróciłam z wystawy, na której okupowałam ring z westusiami, bo strasznie mi się te psiaczki podobają. Czy możecie napisać mi co nieco o nich? Jaki charakter, pielęgnacja sierści, żywienie. Trochę artykułów czytałam, ale chodzi mi o takie info z waszego doświadczenia. Dzięki!
-
Głowa do góry! Mój miał gronkowca i inne bakterie, ogólnie choroba skóry i też dało się wyleczyć. Kąpiele były śmierdzące ale pomogło. Będzie dobrze! Pozdrawiam! :P
-
Dziękujemy bardzo. Faktycznie popytam może na forum o spanielach.
-
Co za przykra historia :cry: :cry: :cry: Mam nadzieję że z Toffim to jednak jest coś innego, bo chyba bym tego nie zniosła. U niego wyraźnie widać że on się czegoś boi, bo (zazwyczaj) patrzy w niebo i ucieka. Ale to jest też dziwne, bo czasem hasa na dworze godzinę i nic mu nie jest :roll: tzn. na nic się nie ogląda i nic nie węszy. Poczytałambym może jakieś artukuły w necie, ale nawet nie wiem jak tego szukać (jakaś nazwa?) i czy w ogóle coś znajdę. Zaraz sprawdzę.
-
Zachowanie bardzo podobne do tego, ktore opisujesz, tyle że on nie warczy ani nie szczeka. Izoldas, czy to miało jakieś poważniejsze konsekwencje?
-
Toffi to facet :lol: Izoldas no właśnie wet wspomniał coś o padaczce ale na razie tę tezę odrzuciliśmy bo takie napady lękowe występują przed padaczką jakieś 3-4 dni (a nie jak u Toffika 3 tyg.) :-? Trochę mnie teraz martwi ten ośrodkowy układ nrwowy, jak piszesz. Denerwuje mnie że coś mu jest a ja nie wiem co i nie bardzo mogę mu pomóc. :(
-
Od ok. 3 tygodni Toffi ma dziwne lęki. Na dworze niucha coś w trawie, kuli ogon i albo ucieka albo ciągnie żeby jeszcze więcej wąchać to miejsce. Czasem patrzy w niebo, też zaczynać się kulić i ucieka. Widać że coś go niepokoi, czegoś się boi. W domu czasem też się tak zachowuje. Wet przepisał tabletki Spamilan ale na razie nie ma poprawy. Co to może być?
-
Toffi tofilek tofcik fifi filutek ... a czasem... barnaba, bambaryła, moje cztery łapki, moje czarne nosy... itd. :lol:
-
Dzięki wielkie. Na szczęście udało mi się (po wielu próbach) skontaktować z fryzjerem (i hodowcą) który trymował wcześniej mojego psa. Ale wasze telefony na pewno się kiedyś przydadzą - jeszcze raz dziękuję :P Pozdrawiam!
-
Szukam dobrego salonu fryzjerskiego dla psów w Poznaniu, ew. w okolicy. Mam cocker spaniela i problemy z jego sierścią. Czy wiecie może ile będzie kosztowalo mnie trymowanie i strzyżenie? Dzięki!
-
Ok, a co w takim razie z zachowaniem matki wobec swoich maluchów? Wydawało mi się że w ten (między innymi) sposób przyprowadza je do spokoju :roll:
-
:hmmmm: No coż, i to się przeżyje... Wiem co to mycie pieska po każdym spacerku, bo Toffi też ma długi włos na łapach. Coś do Gosi - przeglądam te zdjęcia Luki których jeszcze nie widziałam. Ale ona jest super. Kędziorki mi zabójcze :iloveyou: Mój TZ na początku stwierdził że coś jak pudel, ale go z mety uświadomiłam że to inna rasa, a zresztą on jest 0X więc wybacz mu. Za pudlami on nie przepada bo ja kiedyś miałam pudelka jak byłam mała i dopóki nie mieliśmy Toffika, stale mu o tamtym nadawałam. Już nawet mało brakowało żebym kupiła pudelka toy, ale on się uparł że pudle są brzydkie. Eee tam on się naprawdę nie zna 0X bo kojarzy tylko te wystylizowane na wystawę. O Boshe, ale co ja tu wypisuję o pudlach, przecież to temat o bichonkach :oops: No w każdym razie, Luka jest piękna i gdyby nie fakt że już postanowione że będzie maltanek, to na pewno bardzo poważnie myślałabym o bolończyku.
-
No właśnie pomyslałam sobie o spacerkach w takie zapłakane dni jak dziś z białą kuleczką co ma takie niskie podwozie :lol: i kurczę tak sobie myślę że takie śnieżno białe to one chyba nie zawsze są, co? Mówię tu również o maltańcach i bolończykach.
-
A jeszcze wrócę na chwilę do Angeli, jak to jest że ona ma taką bujną czuprynę a tamte lewki nie? :hmmmm:
-
:jumpie: :laugh2_2: :mdrmed: No to jak się ta szefowa w końcu nazywa? Zakupiłam z internetu książkę o bichonach i właśnie o lewkach dzisiaj czytałam :P Dużo jest kolorowych zdjęc ogólnie bichonów i książkach chyba dobrze opisuje poszczególne rasy.
-
Evelina, ogromnie tobie dziękuję i chylę czoła przed tobą :modla: Podobne eksperymenty z podsuwaniem "jedzenia niespodzianki" robiłam jak Toffi był mały. Ale trochę bałam się dać coś bardziej ostrego od szczypty pieprzu. Kawałek bułeczki zjadł ze smakiem, nawet chyba nie poczuł :o W takim jednak razie na pewno podsunę mu coś nieprzyjemnie ostrego kilka razy żeby mu się odechciało i pewnie to samo będę musiała zrobić z ciuszkami, może jakies perfumiki... Czeka mnie kupa roboty i wytrwałości ale wiem że warto się poświęcić. Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam! :P
-
Ona się nazywa UWAGA? :lol: Pytałam o Angelikę bo na moje niewprawione oko wygląda na tym zdjęciu bardziej jak maltańczyk, tzn. taki pyszczek i zmyliła mnie całkiem biała szata. Ale nie obraź się na mnie, please, że taką gafę strzeliłam :-? Tak mi się zdjęcie spodobało że sobie do kompa skopiowałam :P Zresztą dużo zdjęć tutejszych forumowych bichoników mam już skopiowanych w kompie. Taka mała dawka pięknych fotek :P
-
Karka, ten psiaczek z różową gumeczką to też lwi piesek? Ale ty masz śliczną sforkę małych pociech :angel: Buźka dla każdego z osobna :P
-
Nie ma mowy, już postanowione. Właśnie widziałam że hodowla Forussi (chyba bo już nie pamiętam z wrażenia) ma do sprzedania małe psiaczki. Taaaak mnie kusi... :P Ale rozsądek podpowiada że lepiej dla psinki będzie jednak w przyszłym roku na nowym mieszkaniu. Eeeh, nie doczekam się chyba :( Ale ludzie na pewno rozumieją, co? Zresztą małe pieski często można spotkać w ciuszkach więc chyba nie powinno być sensacji :lol: Pozdrawiam! Ps. chyba sobie pooglądam zdjęcia jeszcze raz - tak w ramach pocieszenia :P
-
Lukas, wielkie dzięki. Cały czas zmagamy się z tymi jego wybrykami :evil: Czytam twój post i tak sobie myślę że to chyba nie grzech nakrzyczeć zdrowo na psa w tej jednej właśnie sytuacji tak żeby zrozumiał że "pani nie lubi jak kradnę i jest zła". Spodobał mi się ten pomysł z kładzeniem psa na grzbiet tak że ja jestem nad nim. Tak robią psy i wilki (a więc przodkowie) w naturalnych warunkach i dla nich jest to wyraźny i czytelny sygnał kto rządzi. Na pewno wypróbuję :P Nigdy też wcześniej nie trzymałam go w domu na smyczy, trochę się obawiam że zacznie podgryzać smych ale zobaczymy może się mylę. Może to jest dziwne, ale jak zabieram mu jego zabawkę albo mieszam ręką w misce w czasie jego jedzenia, to on się wycofuje i czeka aż mu oddam :roll: Wyganiałam go nawet z jego posłania jak spał i sama tam na chwilę wchodziłam od tak, żeby sprawdzić jego reakcję. Nic! Komendę "puść" zna i zabawkę z reguły puszcza, ale zdobyczy za Boga nie puści :-? On tylko zachowuje się agresywnie jak ma coś mojego :evil: Jeszcze raz wielkie dzięki za radę, na pewno się przyda i na pewno wypróbujemy. Pozdrawiam!
-
Słuchajcie, obejrzałam właśnie wszystkie zdjęcia waszych bichoników (niektóre kilka razy :wink: ) :D Rewelacja, normalnie czysta przyjemność :P Karka - piękne psiaczki :P (to wszystkie są twoje?) A co ty jej założyłaś na łapki???? Fioletowe rajstopki? :lol: Gosia - normalnie mnie zatkało jakie ty cudeńko masz w domu :angel: Najlepsze te w kąpieli i po. A jak Luka tam wlazła pod tę szafę??? :lol: Himka - ...... już ty wiesz co ja myślę o twoim Mikusiu, no nie? :wink: :angel: Moly - jaka to piękna mała puchata biała kuleczka :angel: :angel: Słów mi brak... :wink: Dziewczyny! Macie super psiaczki, pycholki małe kochane :P
-
Już sobie poczytała, a co! Jakbym mogła przepuścić :wink: Teraz książkę czytam "Maltańczy, bolończyk i ich kuzyni" :P Zdjątka zaraz sobie pooglądam :D :P :D ps. Gosia, kędziorki też są fajowe :P
-
Niestety nie ma gg :( pewnie troche pozniej Ah, to widzę że twoj maltanek ma rodowód. A mogę się nieskromnie zapytać o jej cenę? Bo ja tez bym chciała z rodowodem i cena mnie trochę przeraża no ale cóż, jak trzeba to trzeba :wink: Życzę w takim razie powodzenia na wystawach i jak najwięcej medali :P !!!