-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Oczywiście,że wekend tuż tuż. Gorzej, że już w ten wekend napewno będę miała "rozbebeszoną" łazienkę, bo od jutra znajomy ma się tam wreszcie zabrać do prac. A jest co robić, bo najpierw chcemy zrobić nową instalację elektryczną w łazience, bo jednak taki przepłyqwowy podgfgrzewacz trochę prądu zżera, a to drewniany domek. I nie daj Bóg jakas iskra!! Potem płytki a na koniec zainstalowanie tej kabiny prysznicowej. Nie wiem, kiedy on to skończy, bo będzie tam pracował tylko popołudniami. Ale jak zrobi, to będzie zrobione :multi: A wtedy - drżyjcie Dobczyce :evil_lol: Dogo się zjedzie na grilla:evil_lol:
-
Ojeeej, to ja jestem dizisaj mocno spóźniona z powitaniami. Ale co tam, niech czasami inni "popracują". Trzymam bardzo micno kciuki za białaska. Niech chociaż jednemu sie uda, a z każdym następnym dniem chyba ma większe szanse. Życzę sforce dzisiaj dużo zacienionych miejsc, a Panci dotrzymania do wieczora wszystkich paluszków w całości :evil_lol:
-
Witam, witam. U nas też zapowiada się niezła patelnia. Udało mi się wypchnąć raz synusia na spacer z psiurami, więc ja się relaksuję jeszcze w koszulce nocnej i marzę o raju, a tyle mam dzisiaj pracy, że nie wiem jak sobie poradzę :shake: A tak tam się świetnie wypoczywa I bawi się świetnie I odzywia się świetnie - a tak a propos - ten dolny rządek jest specjalnie dla weszki I tak się pracuje obydwiema rękami świetnie No i spaceruje się świetnie
-
Dzięki Wam za dobre słowa. Trudno jest mysleć na spokojnie o czymś takim. Bo biedak przecież w końcu zależy całkowicie ode mnie, a ja sama mam mętlik. Ale skoro wet twierdzi, że to drugie oczko narazie może poczekać, to może faktycznie poczekamy jakiś czas. A nuż Bonusek nabierze więcej zaufania i nie będzie za jakiś czas robił takich cyrków przy róznych czynnosciach przy nim :shake:
-
Mam mały mętlik w głowie. Suma sumarum chyba z operacją drugiego oczka nie trzeba się teraz śpieszyć. Wet ocenił Bonuska, że to trudny pies :angryy: Że do każdego zabiegu,nawet do wyjęcia szwów trzeba by go usypiać i że to nie będzie takie łatwe, żeby po operacji nie było żadnych problemów. Że on ze swoją częścią pracy sobie poradzi, ale to tylko połowa sukcesu, a nie wiadomo, czy ja sobie poradzę z pielęgnacją Bonuska po operacji. A tak w ogóle to w tym nieoperowanym oczku są dwa okulistyczne problemy - trzecia powieka i pęknięte dolna powieka, co tez nie chce mu się już od dawna zagoić. I tam by nie można było dawać szwów rozpuszczalnych, tylko zwykłe i byłby następny problem z wyciąganiem tych szwów. Znowu by trzeba było Bonusika usypiać. Do operacji też by mu trzeba zrobić badania krwi itd a jemu się przecież nie da pobrać krwi. Wetowi się pierwszy raz udało z zaskoczenia założyc Bonusowi kaganiec, ale sobie ściągnął, bo chyba był za luźny i już potem nie dał sobie go założyć. Pokazywał pełny garnitur zębów i rzucał się na tym stole jak pchła. Tak że w końcu stanęło na tym, że trochę mamy zmienione leczenie tego operowanego oczka, bo ono jak się najpierw ładnie poprawiało, tak teraz stanęło w miejscu i już nic nie chce być lepiej. A z drugim oczkiem narazie się wstrzymamu, skoro to nie jest taka nagląca sprawa. Uffffffffffff mniej więcej skończyłam
-
To faktycznie macie i radosć i smutek :shake: Ale trzeba mieć nadzieję, że Teść wytrzyma do soboty. To jest niesamowite ile w człowieku jest woli i siły do wytrwania. On wie, że sprawiłby Wam wielki smutek i zmącił radosć w tym pieknym dla młodych dniu. Nie mam linku do wątku Kobuska, więc proszę, napisz jak tam po wizycie u weta? Bo ja jeszcze siedzę i zagryzam z nerwów wargi. Nie mogę znaleźć kagańca, który kiedyś, na samym początku kupiłam dla Bonuska, ale go nie zakładałam ani razu, bo bałam się o własne palce. A weci raczej wolą żeby gryzące psy miała na pycholku kaganiec :cool1:
-
Bianko1 a kiedy ten ślub?? Zdziwiłabym się, gdyby coś u Ciebie szło bez problemów :evil_lol: więc zupełnie mi nie dziwne to, ze to właśnie y bawisz sie w glutkową mamkę. Trzymaj się cieplutko, no nie, już sama nie wiem, czy to aby dobrze trzymać się coieplitko jak jest gorąco na polu (czy jak Wy to tam mówicie - na dworzu) :evil_lol:
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ufffffffffff ale mialam zaległości w czytaniu :oops: Widzę, że chetnych na Twoje dziewczynki masz wielu. Nie to, co mój Bonito - o niego nikt ani nie pyta, ani nikt go nie chce (sory, nie tak całkiem nikt) Ale co prawda, to prawda - dziewuszki są prześliczne i rozkwitły w Twoim domu:loveu: -
Taaaaaaaaaaaaaa, do mojej parki?? Amiga by ją momentalnie pogonila,a jak tylko Amiga zaczyna szczekać, to i Bonusik szczeka jak opętany!:diabloti: