Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. :lol: Ja nic z tego nie rozumiem, ale napewno zrobisz AniuB najlepiej
  2. Kochani - Was się czyta naprawdę jak beletrystykę:loveu: Tak, tak - życzę Wam takiego prywatnego "raju", bo my już się w takim malutkim rozsmakowaliśmy. Dla psów to fantastyczna wolność i swoboda.
  3. Tylko jak tak dalej pójdzie, to Fryciasta nie zmieści się nawet w legowisku Rokiego :evil_lol:
  4. [quote name='AniaB']amiga - mam dla Ciebie 100 zł dla bono od Han&Dom:loveu: :loveu: :loveu: ..Czy my sie jakos zobaczymy czy mam Ci przelac na konto? (poprosze wtedy nr konta na pw) O BOGOWIEEEEEEEEE, Oni są niesamowici! :loveu: Może najlepiej jak przekażesz je weszce - to ona dotąd "zarządzała" kasą Bonuskową, bo jej oddawałam rachunki za leki itd. A z nią się chyba częściej widzisz?
  5. [quote name='Toska'] :crazyeye: zdziwiło mnie trochę , że Bonuś nie ma powiek w tym chorym oczku :-(, ale operację chyba robił spec od oczu , więc widocznie tak ma być - co do korków i rozkopanych ulic w Krakowie , to nawet szkoda gadać :mad: podobno od połowy września zabierają się za remont mojego Ronda Kotlarskiego/Grzegórzeckiego -chyba przestanę wychodzić z domu :shake: Tosko - wybaczam ;) temu weterynarzowi, który robił operację oczka Bonusika to obcięcie powiek tylko dlatego, że pewnie myślał, że Bonusik ma nowotwór tego oczka. Bo w przeciwnym wypadku nie darowałabym mu tak przeprowadzonej operacji. Gruczołu łzowego nie wycina się nigdy (=trzeciej powieki), tylko wprowadza się go w czasie operacji na swoje miejsce. Bo oczko nie może być suche, a po wycięciu gruczołu wystąpił syndrom suchego oka i stąd te dalsze wszystkie kłopoty z oczkiem. Weterynarz, myśląc pewnie że to nowotwór wykroił Bonuskowi wszystkie te zakrwawione i rozdrapane błonki z dużym zakresem zdrowej tkanki - czyli z powiekami:shake: Błagam - Ty mnie nie strasz, bo właśnie przez Rondo Kotlarskie ja jeżdżę codziennie do pracy i z pracy. No chyyyyba, że Rondo Mogilskie już będzie oddane do użytku
  6. Byle w sobotę i niedzielę nie było zimno, bo w "moim raju" z powodu bliskości Raby jest już i tajk chłodniej wieczorami i rankami. Weszko - mam nadzieję, że w ten wekend już nie będziesz miała żadnych przykrych niespodzianek, bo tam na Ciebie czekają oscypki na grilla :p
  7. A ja miziam na dzień dobry Frycię i pozostałe stworki (oczywiście te, które sobie tego życzą). Jak minęła noc po wielkim żarciu?? :evil_lol:
  8. No właśnie to jest dla mnie przedziwne - jak można rozkopać wszystkie, dosłownie wszystkie główne ulice na raz?? Pewnie w przyszłości będziemy zadowoleni z tych zmian w Krakowie, ale w tym momencie (i to już tak chyba od roku albo i dłuzej!) przejazd np. z Nowej Huty do Centrum to wyprawa dłuższa, niż z N.Huty do "mojego raju"
  9. Koszmarne są u nas korki! Kraków jest właściwie na każdej główniejszej ulicy rozkopany. To po prostu tragedia! Zwłaszcza w godzinach porannych no i potem jak wszyscy wracają z pracy
  10. Ooo co to to nie! Ja też jestem przeniesiona i mam nadzieję, na dalsze spotkania :loveu:
  11. Nie żałujcie mnie aż tak bardzo, bop będę jeszcze bardziej przeżywać to wczesne wstawanie :p Tak w sumie to bym nie musiała aż tak wcześnie wstawać, ale muszę mieć rano czas na spacerek z dwoma ogonkami, potem na spokojnie zjedzenie śniadanka (kawusia to podstawa bytu) no i co drugi dzień na umycie i "utrefienie" włosków.:oops:
  12. U nas też już zaczyna sie robić jesiennie. Babie lato już się czuje na twarzy. Jak sobie pomyślę, co nas czeka = słota i szaruga, to marze o przemianie w niedźwiadka i siuuuuuuuuuuuuuuup do gawry na całą zimę!
  13. Witamy tych zmetamorfozowanych i tych niezmetamorfozowanych :loveu: My już po spacerku, część towarzystwa = czworołapki wróciły do swoich wyreczek, a mnie zazdrość zżera :lol:
  14. Witam witam.:p Coraz gorzej się rano wstaje. Jeszcze jest ciemno jak mój budzik dzwoni. Strasznie go za to nie lubię, stanowczo wolę w jego roli ptaszki w "raju". Wróciłam ze spacerku i te moje dwa wróciły do swoich wyreczek, a ja już nie mogę :shake: I gdzie tu sprawiedliwosć??;)
  15. I ja się cieszę, że Bunia wraca do zdrowia. Strasznie człowiekowi ciężko, jak nasze psiury chorują, bo one tak liczą na naszą pomoc, a same przeciez nie potrafią sobie pomóc:shake:
  16. Bianko1 tak na szybko, to tylko takie mi się udało zrobić. On drypcia po prostu za mną krok w krok i jak się chce oddalić, żeby mu zrobić zdjęcie w całej okazałości, to on już jest przy mnie i d.... zbita:cool1:
  17. Niestety ta różowa obwódka wokół oczka, to wg krakowskiego okulisty nie jest zwykłym naskórkiem, tylko śluzówką, ponieważ Bonusik w trakcie operacji został pozbawiony powiek. Jest to jakby wewnętrzna strona resztki dolnej powieki. A wiadomo, że śluzówka jest wrażliwsza niż swykła skóra, łatwo ją podrażnić no i łatwiej ją skaleczyć. W dodatku on tego oczka wcale nie zamyka, nie mruga powiekami, bo ich nie ma. Oczko jest więc narazone na wysychanie, trzeba mu więc 4 x dziennie zwilżać to oczko sztucznymi łzami. Dzisiaj byłam w innej ocznej aptece i pojutrze będę miała do odbioru kropelki, którymi jeszcze dodatkowo 2 x dziennie trzeba będzie mu te oczka zakrapiać. Ciekawa jestem, kiedy ja będę pracować???;) Nic tylko chodzę z buteleczkami i z woreczkiem łakoci w nagrodę, a najlepszwe, że w kolejce po nagrodę ustawiają się obydwa pychole :lol:
  18. Tak, zwłaszcza jak robi się zdjęcia z lampą błyskową. Bo w świetle słonecznym nie ma aż takiego problemu. Stanowczo szybciej aparat decyduje się na pstryknięcie
  19. Właśnie też się miałam zapytać, czy to ten nowy zięć, ale tak jakoś założyłam, że tak
  20. Postaram się Bianko1 chociaz to nie za łatwe zadanie, bo on niezbyt chętnie pozujea moja cyfróweczka zani pstryknie zdjęcie, to Bonus już jest daleeeeeko od pierwotnego miejsca zasiedzenia:mad:
  21. Zięć będzie miał nauczkę, że najlepiej i najbezpieczniej jest przy żonce ;) . Ale trzeba przyznać, że miał pecha. Pozdrowienia z chłodnego dzisiaj Krakowa od "uszatego" i od nas wszystkich :p
  22. Biedna Delfinko [*], nic o Tobie wcześniej nie wiedziałam, ale jak przeczytałam wątek, to Cie pokochałam za Twój wspaniały, przyjacielski charakterek. I za Twoją miłość do ludzi. Bądź tam szczęśliwa wśród innych szczęśliwych i wesołych piesków. Jak spotkasz tam mojego Faziego, to napewno będziecie się wspaniale razem bawić :loveu:
  23. Jak dobrze wstaaać skoro świt - figę prawda. W dodatku jakoś tak chłodnawo się zrobiło. Żeby to człowiek mógł wejść do gawry jak niedźwiadek i przespać przez całą zimę! A jaką linię by się po obudzeniu miało!!!
×
×
  • Create New...