-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
[quote name='Hala']Jutro jadę do schroniska ..ale na spacerek to ja żadny nie pójdę. :([/quote] A co się [B]Halu[/B] stało, że nie możesz iść na spacerek? Jest nadzieja, że jak się zaczął nowy rok szkolny, to może znowu zaczną przyjeżdżać do schroniska dzieciaczki, które zabierały psiurki na spacerki???
-
I ja witam 3 września wieczorkiem. Brrrrr robi się zimno i wcale mi się to nie podoba. Zasięgnęłam już opinii mojej koleżanki, kgtóra ma piękny ogród - to pękne kwitnące to ziemowity - i to fioletowe i to mniejsze białe - więc nie musimy się już bawiać, że jakaś katastrofa meteorologiczna się stanie, bo jesień to właśnie pora na ziemowity
-
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
AMIGA replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Aniu - jesteś super mamuśka! Wielkie gratulacje, że takpotrafiłaś się maluszkiem zająć:loveu: :Rose:I też z niecierpliwością czekam na zdjęcia z otwartymi oczkami :p -
[quote name='aniac50']Jakie śliczne zdjęcia z Raju !!!!!!! Amiga -jaka kula ? Ja widzę bardzo SYMPATYCZNE BUŻKI DWÓCH CIOTECZEK !!!! Pan też wygląda bardzo miło!!Ale miałyście przeżycia !A rzepy to istne paskudztwo i bardzo ciężko je wyciągnąć w całości.Biedny Bonuś !Dziękujemy za tą sesję .Teraz kiedy będziesz jechać do Raju ,łatwiej będzie nam sobie to wyobrazić.Weszko twoja sunia jest piękna !Mizianko dla psiaczków! Aniuc50 czyzby moje wcześniejsze zdjęcia były tak mało wyraźne, że wcześniej nie mogłaś Sobie mojego Raju wyobrazić??? :cool3: ;) Tak, z tymi rzepami to istna tragedia! pamiętam, jak pierwszy raz bylam z Amigą na wystawie i tuż przed wystawą złapała kilka rzepów w brodzie. I nie chciała sobie dać wyczesać tych rzepów! A byla w klasie szczeniaków i wyglądała imponująco w porównaniu z innymi, bo brodę miała geęęęęęstą i wieeeelką :evil_lol: A dzisiejsze rzepy są już niestety strasznie wyschnięte i jak chciałam Bonuskowi je powyciągać, to one mi się rozsypywały w futerku pod moimi palcami no i strasznie długo trwała ta cała operacja. A on mnie wciąż straszył zębiskami! Taki niewdzięcznik!:shake:
-
Śliczny sznaucer średni znów w schronisku :(MA DOM
AMIGA replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
O Bogowie, taki piekny piesek! Te smutne oczka aż ściskają za serce! -
No to wyszło szydło z worka - wyszło wreszcie jak Ciotka Amiga wygląda! Ale ja uprzedzalam, że trudno na mnie dostać jakiś fajny ciuch, bo wszystko jest "na szprychy" a nie na takie kule:cool3: Biedulka Dirki, kazali jej siedzieć pod brzózkami! Ale podobno brzozy są bardzo zdrowe i trzeba się do nich przytulać, to może Dirki też odebrała dobre fluidy tych brzózek :-)
-
No i jesteśmy. Pogoda się na szczęście dzisiaj poprawiła i był prawdziwy raj. Weszka dojechała ze swoją Dirkulą i o dziwo moja zołzeczka na obcym terytorium, bo nad rzeką super poszalała z Dirki. Natomiast cała komitywa skończyła się, kiedy Dirki wkroczyła na teren Amigi. Weszka pstrykała zdjęcia, więc pewnie jak wróci do domu to tu powstawia. Najlepsza (to raczej źle powiedziane) przygoda była wtedy, jak odprowadzaliśmy z Bonusikeim weszkę z Dirki do samochodu. Bono podszedł do kepki trawnki żeby sobie siuśnąć i wyszedł z tej kępki z 10 chyba rzepami akurat na tym chorym oczku! Jejuuuuuuuuu jak piszczał, tarł łapką, rzepy mu się poprzeklejały też na łapki,a potem znowu do oczka. Był po prostu taniec św. Wita. Na mnie wrzeszczał jak chciałam mu to powyrywać, straszył mnie zębami, ale jakoś sprawę naprawiłam, chociaż resztki tych rzepów ma nadal we włoskach :shake:
-
Witam w sobotni poranek. Szykujemy się do wyjazdu do "raju". troszkę mnie weszka postraszyła, że jutro będzie się bardzo ciężko wracać, bo to już ostateczny termin powrotu ludzi po wakacjach. Ale trudno, jakoś się "dokatulamy" Bono zrobił się już od wczoraj strasznie pewny !! Zaczyna obszczekiwać ludzi przechodzących koło nas na ulicy, a Amiga oczywiście mu w tym dzielnie towarzyszy więc robi się straszny rozgardiasz! Nie lubię takich sytuacji, bo ludzie jednak boją się psów, a tu aż dwa napadają jednocześnie!!!:shake:
-
Ale super zabawa! A jakie toto małe jest spokojne przy tych ogromnych "potworach" :cool3:
-
Witam skoro świt:p Tak, raj czeka, a ja dostałam wczoraj 5 pięknych, już całkiem dużych krzaczków borówki amerykańskiej. To jakieś borówki, które dochodzą w różnych okresach, więc będą stale owocki :eating: Bonuś już dzisiaj jest po drugim zakrapianiu oczka nowymi kropelkami. Amiga momentalnie biegnie, żeby mu te kropelki z oczka dokładnie wylizać. Co za gust! Farmaceutka powiedziała, że te kropelki sa na oleju rycynowym - bleeee. Ale na szczęście jakoś jak narazie nie widzę jakiejś reakcji na te kropelki. Po maści obwódka dookoła oka natychmiast robiła się czerwona i mocno puchła (tfu tfu tfu - 3 x za lewe ramię)