Jump to content
Dogomania

Romas

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Romas

  1. Romas

    FORT Cup

    Ja mam takie pytanie ,bo nie moge tego znalezc,jak sie oblicza w ktorej kategori wzrostowej pies startuje ?Jakby jakas mila osoba mi skrobnela te podzialy ,co ? Z gory dzieki :-)
  2. Tylko nie przekupstwo ! Smaczki sa nagroda za to ,ze pies nie skacze czy przyjmie pozycje siad czy za cokolwiek co chce sie podkreslic.Ja podkreslalam stanie czterema lapami na ziemi. Przekupstwo jest wtedy jak pokazuje sie psu smakole zanim zrobi cos o co poprosimy czy wogole uspokaja sie go pokazywaniem smaka.Nagroda ma byc niespodziewana tylko trzeba miec refleks zeby moc szybko nagrodzic psa jak postapi zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Zeby nie doszlo do tego ,ze jak nie dasz nagrody to pies bedzie skakal az ja wymusi ,bo moze zle sie zrozumielismy. A jeszcze mi przyszlo do glowy czy nie bedzie dobrym sposobem na pierwsze dzwieki warczenia i skokow do twarzy wstac i odejsc,poprostu ,zlamac dotychczasowy schemat.Nie mowic ,nie karcic. I juz ostatania uwaga,zanim jakis sposob zacznie dzialac na ogol pies zwieksza swoje wysilki w kwesti kontynuowania starego procederu.Czyli sytuacja jakby sie pogarsza chwilowo, nastepuje tzw "wybuch przedeliminacyjny".Trzeba to miec na uwadze zanim odrzuci sie jakas metode jako nieprzydatna.
  3. Tak ,wlasnie ,calosc sprowadza sie do wspolpracy z psem i okreslenia zasad.Jesli odrzuci sie te wszystkie teorie ,lęki ,legendy a poprostu zacznie wdrazac psa i siebie do codziennej dawki pracy ,uklad zaczyna zupelnie inaczej wygladac. Pies uczy sie ufac nam ( o ile pracujemy z nim stosujac uczciwe metody) i uczy sie ,ze posluszenstwo jest korzystne.Ot i cala tajemnica . Fakt ,ze nie przypominam sobie nikogo znajomego ktoby mial dobrze wyszkolonego psa i klopoty z dominacja. Ale owszem znam sposo osob ktore maja problemy ,pies warczy czy ucieka czy ogolnie jest nieposlusznya ,a na rade "ucz go" odpowiadaja ,ze nie chca meczyc psa lub nie maja czasu . Odnosnie sprawy o ktora pytal Baltazar ,to trudno nie widzac ludzi cos poradzc.Gdyby to byl moj pies robilabym dwie rzeczy :izolacja psa od spornego miejsca ,nawet jesli mialoby to oznaczac wiazanie go na lince do np kaloryfera.A druga to podawanie przez kumpele psu smakoli za jakies proste komendy. Moze tak byc ,ze kumpele ma niestety wrodzona niemoznosc wspolpracy i wtedy pozostaje poprostu izolowac ja od psa,bo nie ma nic gorszego niz czlowiek uczacy psa,ze oplaca sie warczec na niego .Kumpela robi Wam poprostu krecia robote .I o ile kumpeli pozbyc sie mozna ,bo sie wyprowadzi o tyle z psem ,przez nia zepsutym , bedziecie zyli jeszcze dlugie lata. Ja osobiscie nie pozwolilabym zeby ktos wrzeszczal na mojego psa ,niech sobie wrzeszczy na swojego ,wychowawczyni od siedmiu bolesci.
  4. Dziewczyny ,chcialam Wam zwrocic uwage ,ze moze nieslusznie atakujecie Shoggy. Mało jest ludzi ktorzy maja jasne zasady postepowania z psem i wiedza do czego daza. Shoggy podkresla ,ze nie zacheca do bicia psa, podkresla ,ze to jego opinia i jego sposoby. Obcujac z duzymi ,silnymi psychicznie psami ,czlowiek albo wyrabia sobie jakas postawe (niekoniecznie kaprala ale koniecznie konsekwentna) albo jest zdany na łaske psa. Byc moze teoria dominacji czy mowienie do psa grubym glosem nie maja wiekszego sensu .Ale wiekszosc dzialan ,jasnych i zrozumialych a przede wszystkim powtarzalnych ,wychodzi raczej ( sadzac z opisu) psom Shoggy na zdrowie. Prawde mowiac ja ,po spotkaniu sie z tysiacem opini na wychowanie psow ,wole jak ktos ma okreslona ,konsekwentna koncepcje niz kiedy miota sie w swoich dzialaniach a na koniec oddaje psa ,bo nie radzi sobie. Psy sa plastyczne i kiedy tylko nie sa krzywdzone chetnie przyzwyczajaja sie do danego porzadku.A od spania na podlodze a nie na meblach i od umiarkowanego musztrowania zaden pies jeszcze nie umarl. Ja tez nie wpuszczam swoich psow na kanapy :-) nie stac mnie na wymiane tapicerki :-) Osobiscie nie mowie grubym glosem do psow i nie wierze w teorie dominacji .Jednak spotykajac na spacerze obce psy obojetne mi w co wierzy ich wlasciciel chce tylko zeby umial nad nimi zapanowac ,nie dajac przy okazji popisu sadyzmu (bo nie mylmy panowania nad psem z brutalna przemoca) . Gdyby wiekszosc ludzi okreslila z gory swoje preferencje i zasady wobece domowego psa ,malo lub wcale nie byloby tu postow "Ratunku ,moj szczeniak gryzie ".
  5. Dodam do tego co napisala Alta,ze byc moze eskalacja emocji jest tak wielka ,ze szczenie az warczy z pobudzenia. Znajdz mu czynnosc zastepcza . Wiem ,z e to nie łatwo wymyslic .Moja suczka tez oblednie na mni8e skakala. U nas byly stosowane rozne wybiegi.W ostatecznym rozrachunku najlepsze jest mocne scylenie ,tak zeby dobrze widziala twarz i danie reki do obslinienia ,czesto tez lapie zebami za rekaw i pozwalam na to .Potem solidnie ja klepie ,troche przytulam i odchodze do swoich zajec.Taki schetat dosc szybko sie utrwalil i teraz jak poswiece te trzy minuty na schylenie i postanie w tej pozycji ,podczas gdy pies tarmosi moj rekaw ,to pozniej sie szybko uspokaja . Zabawki u nas nie dzialaly ,bo akurat Bianka byla zainteresowana dotykaniem mnie a nie wyladowaniem wogole emocji.Ona chyba musi poczuc kontakt fizyczny ze mna. Naira ,nie przerazaj sie warczeniem psiaka , sporobuj roznych sposobow ,jak wlasnie przelozenia emocji na zabawke lub trzymaj smaczki w przedpokoju i odrazu poczestuj psa lub pozwol mu dobrze sie do Ciebie przytulic ( co nie znaczy skakac) i moze za kilka dni wyloni sie nowy schemat powitan.
  6. Nic sie nie zmienilo :-) poza Aromerem :-)
  7. Ha ,woltyzerka wogole nie jest subiektywna .Sa tam scisle okreslone uklady tzw kiry i obowiazki ktore trzeba wykonac w okreslonym czasie i tempie ,a dla utrudnienia z pewna doza elegancji . To tyle ode mnie na temat błedow ,odmow i dyskwalifikacji :-)
  8. Pomysl z nagrywaniem swojej pracy z psem jest b.dobry ,w ten sposob sa rozwiazywane te rozne niedomowienie kiedy wlascicielowi wydaje sie ,ze robi "cos" co inni oceniaja zgola inaczej. Moge tylko dodac do dyskusji jak moje psy zwalaja sie z dobrych miejscowek , a rowniez moj poprzedni pies. Otoz wbrew pozorom nie podchodza do siebie szybkim krokiem i nie mowia "nie ,zly pies " czy cos w tym guscie i nie lapia sie za kark . Natomiast pies A podchodzi do psa B, lezacego na fajnym miejcy u i staje do niego bokiem /tylem i stoi ,za chwile postepuje krok w tyl jakby mial zamiar usiasc na lezacym ,i jeszcze powtarza te nanewry kilka razy.Najdalej po trzecim takim zatuptaniu i pozorowanym siadzie pies B zrywa sie z poslania i obrazony odchodzi zostawiajac go psu A. Zupelnie bezkrwawe zalatwienie sprawy ,w calkowitej ciszy . Nie wiem czy to dziala u ludzi i psow :-) ,az prosi sie zeby wyprobowac takie spokojne stanie /pozorowane siadanie na psie zalegajacym kanape :-)
  9. Moze i nie wniose nic nowego do tematu.Ale mialam bardzo dominujacego psa ktory czesto dyscyplinowal mlodsz psy. Nigdy nie bylo sytuacji okreslanej jako "zlapanie za skore na karku i potrzasanie". Dokladnie ,czego moze my nie postrzegamy , jest uderzenie pyskiem na wysokosci barku/szyi co podowuje wywrocenie sie lezejszego psa. Wtedy dodatkowo moze nastapic zlapanie otwartym pyskiem za glowe i przytrzymanie lezacego psa. Mialam tez suke ze szczeniakami i nigdy nie brala ona szczeniakow w pysk i nie potrzasala nimi.Karcenie polegalo na uderzaniu pyskiem lub zebami w okolice barku/szyi. Mysle ,ze warto sie trzyamac faktow . Proponuje tym co obserwuja takie zachowania (zlapanie za skore i potrzasniecie) np na spacerze lub szkoleniu ,zeby to sfotografowali. Bedzie to dowod ,ze sprawa nie jest tylko legenda i przeinaczaniem faktow a typowym zachowaniem dyscyplinujacym wsrod psow .
  10. Biedny Bolus :-( Mam nadzieje ,ze to przejsciowo to niepicie .Przynajmniej w tej calej biedzie ma Ciebie i wie ,ze o niego walczysz ,jestem pewna.
  11. Ale mozesz postawic ultimatum ,mowiac wprost ,ze masz podejrzenia o zle przeprowadzonym zabiegu i bedziesz dochodzic prawdy.Dadza dokumenty to dopiero dostana forse.Jak ich postraszysz to moze spuszcza z tonu i dadza Ci dokumentacje.A wtedy poslesz do Izby. Jesli nie dadza dokumentacji to nie dostana forsy wiec tez jakas krzywda ich spotka. No i mozesz tu na dgm napisac nazwe lecznicy i nazwisko lekarza.Jesli bedziesz trzymac sie faktow i unikac spekulacji Twoj post nie zostanie wykasowany a inni dowiedza sie ze tego wet trzeba unikac . Niestety sprawy takie sa bardzo trudne ,bo kto z nas jest wet i moze na 100% powiedzic ,ze w tym stanie zdrowia suczki nie bylo ryzyka powiklan po operacji.Wiem ,ze niejednokrotnie od ropomacicza dochodzi do martwicy jelit.Jesli bylo tak i u Twojej suczki nie dziwi zalamanie nerek. Szkoda ,ze wet Cie zlekcewazyl i nie powiedzial dokladnie co sie dzialo przy operacji.
  12. Aniu ,trzymaj sie ,wspołczuje Ci bardzo ,Pigwa juz szczesliwa i wolna od bolu .
  13. My juz po kroplowkach.Przez piatek ,sobote ,niedziele Zuzanka dostawala kroploweczki i znacznie jej pomoglo to przeplukanie. Przy okazji chce publicznie podziekowac mojej pani wet . dr Chodorek z Anina, ta wspaniala osoba ulatwia nam leczenie jak moze a poza tym nie zyłuje kosztow ,nie narzuca jakiejs marzy z sufitu .Przy dlugotrwalym leczeniu to bardzo wazne zeby ciezar finansowy nie powalal na kolana i nie wazyl na decyzjach. Ogromnie wdzieczna jestem mojej pani wet . za takie podejscie do finansow ktore pozwala nam bez strachu podchodzic do wizyt i kroplowek. Niestety u nas nie wiadomo co jest przyczyna takich zlych wynikow krwi .Glownie to nie nerki a cos w rodzaju hemofili ,małopłytkowosc. Podejrzana jest sledziona . Daje jej teraz leki na poprawienie obrazu krwi i zobaczymy. Musze tez gotowac jedzenie ,bo wlasciwie zadna sucha karma nie jest juz przez Zuzie tolerowana , tzn zjada i odrazu wymiotuje. Gotuje wiec korpus kurczaka ,szyjki indycze ,warzywa i ryz .Bardzo to obu moim psom smakuje :-) Bieda tylko taka ,ze obie chudna na tej diecie ,jak sadze,za malo kaloryczna na ich potrzeby ,a dostaja ok. 500 gr (kazda) tej karmy dziennie .No i tran w kapsulkach . Łapka Zuzi tez strasznie wyglada od tego wenflonu i ostatnich pobran krwi ,gola ,chuda i pokluta . Pewno u Bolusia tak samo. Ciesze sie chwilowo ta poprawa i zycze tego samego waszym psiakom .
  14. Mada80 przykro mi bardzo i wspolczuje Ci z powodu Twojej straty. To co mozesz zrobic to poprosic wet o pisemne oswiadczenie o przebigu operacji o karte chorobowa i wszelkie dokumenty i to wszystko poslac ( z komentarzem) do Izby Weterynaryjnej.Zapewne jest takie cialo jak Izba Lekarska u ludzi . Nie sadze jedank zeby to cos dalo.Lekarze kryja sie wzajemnie . Mozesz porozmawiac z tym wet . jesli potrafisz wyartykuowac swoje zarzuty wprost i powiedziec ,ze nie zaplacisz ,bo masz podejrzenie ,ze zabieg byl zle przeprowadzony. Ja osobiscie nie umialabym podjac takiej walki ,bo to jest walka i nie konczy sie na jednym pismie do Izby . Nie wiadomo co w takich wypadkach robic .
  15. cyt "Rozumiem że ciągniesz mnie za język żeby to doprecyzować. ;-)" Tak ,bo to łatwo brzmi "przerwac czynnosci " a wlasnie diabel w szczegolach.Ja powiem ,ze poleglam na tym przerywaniu czynnosc ,bo nie mialam jasno okreslonego pomyslu co zrobie kiedy akcja bedzie w toku . No ale teraz juz to opisalas krok po kroku ,pozostaje wiec tylko zyczyc karo20 wytrwalosci :-) Trzymam kciuki :-)
  16. Berek ,a zapytam z ciekawosci ,co polecasz jak pies juz zacznie sikac. Tzn pierwsza czesc jest zrozumiala ,przykowam psa do siebie smycza.I np gotuje stoje tylem do psa,pies kuca za moimi plecami i zaczyna sikac.Zwraca to moja uwage i odwracam sie . Jaka reakcja?Klaszcze w rece ,przerywajac tym siek ( albo i nie jak odporny pies) łapie go na rece i wybiegam na dwor? Karce jakos sikanie w domu jesli dzieje sie to na moich oczach ? Ciekawa jestem tego ,bo ja uczylam psa niesikania posluguja sie tylko klasnieciem w rece i wynoszeniem na dwor . Nie wiem czy to jedyny sposob czy sa moze lepsze.Czy zniechecanie psa jakims przykrym bodzcem w momencie jak sika w domu na sens ?
  17. Dziewczyny , zgodnie z zeszloroczna :-) obietnica wpalacilam malutki datek na AFNNŻ z adnotacja dla Ireny i Maxa.Mam nadzieje ,ze pieniadze przydadza sie na leczenie Maxa .
  18. No to widze ,ze problem nie tylko dotyczy rosnacych pieskow :-) A Negrus jak juz sie nie miescil pod stolikiem to zaczal nad ,tak ? :-)
  19. Z pewnoscia sobie nie zdaje sprawy .Moj DC tez nigdy sobie nie zdawal sprawy ze swojej wagi i wzrozu.Jak byl mlody przebiegal pod stlikiem do kawy.Az razu pewnego jak zwykle puscil sie pedem pod stolik tyle ,ze nie zmiescil sie i odbiegl ze stolikiem na plecach.Ale byla radocha :-)
  20. Stafika bardzo chetnie.Lubie te pieski za ich szeroki usmiech :-) Tak prawde mowiac lubie wszystkie pieski ,ze szczegolnym naciskiem na sredniaki jako najbardziej energiczne. A co do oliwienia to naoliwilam sie w Sylwestra tak ze na dluzej mi chyba wystarczy :-) choc nie wiem czy do poznej starosci :-)
  21. Kiedy ja nie przepadam za malymi psami :-) Duzy to jest dopiero cos :-) Co sie zreszta bede martwic ,jak zardzewieje to sie pomartwie :-)
  22. No i juz mamy nastepny rok :-) i do przodu :-) Powiem Wam ,z e teraz bylam z wizyta dwudniowa u przemilej labedczki i jej panstwa.I tak spbie porownalam zachowanie mich sznaucerow i tej psinki .I stwierdzam ,ze moje to chyba ADHD maja :-) :-) W kazdym razie zmeczenie labka a zmecznie sznaucera sredniaka to inna bajka i chyba na starosc to powinnam miec takiego labeczka ,idealny piesek do spacerkow i spokojenego wspolegzystowania .Moje diably wcielone to tylko dla mlodych i silnych sie nadaja ,czego dowod odrazu po powricie mialam jak musialam wyjsc z nimi na spacer.Bo pzreciez stesknily sie za mna okropnie i malo domu nie rozniosly na moj widok . Ech te kochane sznuacery ,gdyby nie one zardzewialabym zupelnie :-)
  23. Ludziska ,jestem szczesliwa.Wyniki w miare dobre.Mocznik w gornej granicy normy ,kreatynina ponizej normy . To co niepokoi to małopłytkowosc.Ma 96 tys podczas gdy norma jest od 200 . W tej chwili zatrzymaly sie wymioty dzieki zastrzykom ,ktore mam podawac jeszcze przez dzien ,potem leki dopyskne.I Zuzanka poweselała ,zjadla kurczaka z ryzem ,jest ogolnie lepiej. Jak juz mini to najgorsze zaczniemy cos dzialac w kierunku zwalczenia małopłytkowosci bo cos zle to wyglada. Kochani zycze Wam i Waszym psom zdrowia,oby jak najdluzej nasi ulubiency pozostawali z nami a kiedy ich czas przyjdzie oby to bylo bezbolesne odejscie za Teczowy Most. Bolutek ,trzymaj sie piesku i nie zasmucaj naszje Malawaszki .
  24. Czarne Gwiazdy ,jak mnie nie bylo to ciagle bylam tylko nabralam wody w usta :-) nie wiedziec czemu :-) Dzieki za podpowiedzi dotyczace kompa.Musze faktycznie chyba cos poprawic w tej obudowie ,ale wiecie jak to jest kiedy sie ma dorastajacego syna.Uwaza ,ze wie lepiej. Kochani Wszystkiego Najlepszego z Nowym Rokiem, duzo spacerkow dla Waszych psiakow :-) i samych sukcesow wystawowych oraz sportowych :-) Moja Zuzanka ma sie juz lepiej chyba niebezpieczenstwo mineło.
  25. Mnie nie zaszpanowal ,bo i tak nie wim dokladnie co kupil ani ile takie cos kosztuje :-) Wiec pudlo :-) I nie sadze zeby takie byli intencje M@d. Moze Xsenna niepotrzebnie nadinterpretujesz ,bo M@D zaznaczyl ,ze on sie nie wcina w dyskusje,ON ,a Ty rob co chcesz ale nie prowokuj awantury ,daj pogadac.
×
×
  • Create New...