Jump to content
Dogomania

Romas

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Romas

  1. AM dziekujemy :-) .Moje brodate ONki wyszły na prosta :-) I w zwiazku z tym dzis na rannym spacerze ciegneły jak dwa parowozy ,brak im ruchu.Jak to sie nie docenia kiedy sie wychodzi codziennie na forsowny spacer.Bez tego poprostu mam dwa psie diabły nie do opanowania ,wczesniej o tym nie myslałam ale widzie ,ze to co robie z psami na codzien ogromnie rzutuje na ich posłuszenstwo i wyciszenie.Wystarczy tydzien laby i mam inne psy . Ba ....mam nawet inny kregosłup ktory naiwania mnie od rana ,bo jak biegam z psami i ruszam sie to go jakos trzymam w kupie a tak poprostu zaczał sie rozpadac i skutkiem tego głow a mnie boli tak ,ze hej . No dobra to po tej porannej porcji narzekan chyba wezme sie za jakies cwiczonka.Pomyslalam ,ze moge popracowac na drobiazgami nie wymagajacymi ruchu u Bianki -blee nieznosze tego ale co robic. Jak tam suki Beaty ?Noc spokojna ?
  2. Czarny brodaty ONek daje mi strasznie popalic.Tak to jest jak sie ma plastika ktory przyzwyczai sie do regularnej pracy. Rana po sterylce goi sie dobrze,jednak jak tylko Bianka lepiej sie poczuła zaczeła roznosic dom.Nie mam głowy do niej ,bo latam z Zuzia do wet i Bianka nie dosc ,ze sie nudzi to duzo siedzi sama .Jak wracam to poprostu szaleje,biega po domu,rozwala klatke ,skacze choc jej nie wolno .Ogolnie wyglada jakby miała swira .Nie wiem czy razem z jajnikami nie wycieli jej mozgu :-) Teraz moge sie juz usmiechnac ,bo Zuzia wyszła na prosta.Babeszja był a ciezka ,bo razem z tym podłapała angine.Wczoraj myslałam ,ze ...co Wam zreszta bede biadolic.Płytki krwi zjechały do 40 tys przy normie od 200 tys w gore.Na szczescie najgorsze za nami i Zuzia juz zaczela jesc i machac ogonkiem. Zeby zaraza morowa wytłukła wszystkie kleszcze. Twoje sunie po sterylce pewno beda spały cała noc ,gorzej bedzie za kilka dni jak zacznie sie goic :-) Czuje ,ze jak wrocimy do tropienia to Bianka bedzie miała niezłego spida :-)
  3. To i ja Zycze Lali Zdrowka i Fantastycznych Tropow :-) Wszystkiego Najlepszego ! A u mnie szpital.Bianka po sterylce.Juz powoli dochodzi do siebie , za tydzien zdjecie szwow. A Zuzia ma babeszje.Kleszcza nie widzialam a to dziwne ,bo ona jak ma kleszcza to intensywnie drapie to miejsce i gryzie .Z cicha pęk wczoraj rano dostala ataku babeszji,popołudnie spedziłam na kursach do lecznicy .Zastanawiam sie z Dorotak ,z e moz e przemarzniecie na tropieniu plus zmokniecie w niedziele ( byla na spacerz e przy deszczu) spowodowało nawrot babeszji.Sama nie wiem ale przy jej małopłytkowosci i słabych nerkach taka babeszja jest bardzo grozna. Nie wiadomo czym te psy zabezpieczac ,bo nie ma zadnego 100% preparatu .Te co sa to dzialaja gora miesiac. Troche jestem załamana.
  4. Beawo Surykat ,mimo kłod rzucanych pod nogi przez Ayshe wygrała ! Gratulacje ! Ciekawa jestem opowiesci Ayshe .
  5. Emocje coraz wieksze :-) Dziekujemy za relacje na goraco .Beata dasz rade !
  6. Ayshe ,Ayshe,Ayshe nasi gora !!! :-) W kazdym razie trzymam kciuki za nasza Ayshe :-) Bianeczka juz po ,dzieki za kciuki :-)
  7. Ivonna70 dziekuje,moze dzieki łancuchowi serc Filip trafi na swoj dom. A ja dzis jade z moim "owczarkiem " :-) Bianka na sterylizacje.Prosze o wirtualne trzymanie kciukow :-)
  8. Przepraszam ,ze zasmiecam watek ale jestem w dosc podbramkowej sytuacji. Jak pisałam kot ,ktorego adoptowała ode mnie pewna Pani ,stracił swoj dzieciecy urok i sytuacja zycowa Pani nie pozwala dłuzej mu u niej zostac.Zwraca mi wiec Filipa,bo tak ma ten 7 miesieczny kocur na imie. Kot został przeze mnie,kilka miesiecy temu, uratowany od smierci ,wraz z jego siostra ,ktora chyba juz u nas zostanie . U nas w ten sposob zrobiło sie maksymalne zakocenie i zapsienie.Nie moge sobie pozwolic na kolejne zwierze. Ale przeciez tego przemiłego kota Filipa,nie winnego tego ,ze przestał byc atrakcja i rozrywka, nie wywale na ulice. Wstawie tu jego zdjecie i prosze Was ,BARDZO PROSZE ,popytajcie znajomych i rodzine.Moze ktos odpowiedzialnyc chciałby dac Filipowi dom . Filip jest spokojny ,oswojony,korzysta z kuwety, zaraz bedzie wykastrowany, moze przebywac z psami,dobrze dogaduje sie z delikatnymi dziecmi.Wziety na rece zwisa jak szmaciana laleczka i pakuje głowe pod pache ,nie mozna go nie polubic. Jeszcze raz przepraszam za zasmiecanie watku ,ale musze wykorzystac kazda szanse pomocy Filipowi i sobie . Oto on : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/2803/filipek1im4.jpg[/IMG][/URL]
  9. Znowu znikaja posty wiec nie wiem ile ten sie utrzyma. Z żalem rezygnuje z jutrzejszych zajec. Miesiac temu pani adoptowała ode mnie kotka ,pieknego pingwinka. Niestety przyjazn z kotkiem nie wytrzymała proby czasu wiec jutro od rana bede utykac sie z dodatkowym kotem ,juz trzecim w naszym gospodarstwie. Brak słow zeby wyrazic rozczarowanie jakie mnie ogarnia przy takich okazjach .... Owocnego tropienia .
  10. Padnieta po tropieniu nie martw sie ,moje tez lezały odłogiem az rowerek zaproponowałam.Tamto miejsce było kleszczowe trzeba sprawdzic dokładnie psy. Brr ,jak jest cholernie zimno .Zmarzłam tak na tym rowerze,ze chyba własnie Finlandia by mi sie przydała. A wy jeszcze na pola idziecie ,oj współczuje :-) Ja poszłam na łatwizne i zamiast do lasu pojechałam wkoło osiedla .Tez dobra przebiezka dla psow była.Mijałam innych rowerzystow i kilka razy słyszałam jak ludzie sie skarza ,ze im strasznie rece przemarzaja od pedu powietrza .Miałam ochote kaptur włozyc ,ale jak jechac na rowerze w kapturze trzymajac jednoczesnie psy na smyczy .Masakra . W nagrode kupiłam sobie chipsy ,a co ,trzeba zadbac o siebie :-) Mapka bardzo fajna !
  11. Skoro Bols i Whisky to do tego albo cola albo soczek pomaranczowy .No mozna jeszcze z Żytnia ale wtedy to juz żyleta. hm....musi przewiało mnie na tych polach .To ide na rower :-)
  12. Aaaa to juz wiadomo dlaczego Ayshe sie zle wczoraj czuła .Piła z Surykatem :-) Wszystkiego najlepszego dla Chity i Zdrowka dla jej Pani :-) (oj przyda sie ,przyda ).
  13. saJo zameczysz dzieciaka,ja nie wiem jak tak mozna te pieski meczyc :-)
  14. No tak ,ja Ci niestety Aysha nie dorwnam chocbym sie zaparła jesli idzie o trudnosci i długosci sladowe -).Ale piknie u nas na sladzie tez było ,czego nie odczuwałas ,bo musiałas słuchac szczekania moich psow .Okolicznosci przyrody rzuciły mnie na kolana :-) Pieski pomeczone tropienim przez chwile spia,neostrada zreperowana dzieki miłemu panu z błekitnej lini,papierosek ,kawka jest ,cisza ,spokoj tez.Czego chciec wiecej :-) Powiem Wam ,tu ,co juz mowiłam na tropieniu :-) ,ze moja Zuzia jest swietnym psem . Szkod a,ze jest taka stara ,chora i ja tak pozno to zrozumiałam.Latami walczyłam z jej popedami zamiast z nich korzystac .Głupia ja ,głupia. Treaz jej wady widze jako zalety ,bo juz wiecej rozumiem z tego psiego swiata.Ile takich psow jak Zuzia ,ktora wierzcie mi jako młoda była nie do opanowania dla przecietnego własciciela (czyli dla mnie) ,jest uznawanych za głupie i niereformowalne.Podczas gdy z takim psem jak ona mozna własciwie robic wszystko.Szkoda ,ze tak mi sie zycie plotło,ze kiedy Zuzia trafiła w moje rece miałam małe dzieci i nie mogłam zajac sie nia tak jak teraz Bianka.Ech,zycie ... Teraz złapiemy troche oddechu i na rowerek idziemy :-)
  15. No to super :-) Tzn nie super ,ze sie Ayshe powiesi ale super ,ze tropimy u Glonkow :-)
  16. Tak ,nam te z sie muli ,ki diabeł.Ponawiam pytanie o sobotnie slady ??
  17. Mam pytanie czy slady w sobote sa u Glonkow ?? Lara i Shida posłałam PW :-)
  18. Lara wyslalam Ci PW ,potwierdze jeszcze kto zgodził sie posredniczyc .
  19. Lara ,chce te szelki z gappay ,ktore jak widziałam Ty masz.To sie nazywa szelki do obrony materiałowe .Tylko teraz nie mam czasu ale popołudniu zmierze Bianke i posle Ci na pw wymiary a Ty mi cene .O.K ?
  20. Obejrzałam wszystkie szelki ale nie moge sie zdecydowac na zadne. Najbardziej to mi sie podobay te co Shida miała ,te co sie rozpinały .Wiec chyba musze przez net je zamowic .Te skorzane mi zdecydowanie nie leza.
  21. BeataG czyli namawiasz mnie na te szelki indianskie ?Hm... Lara , a jakbys mi przesłała zdjecie tych szelek i tych do obrony i cene albo linka do Twojej strony .Mi z raczka niepotrzebne .Boje sie tylko ,ze te indianskie oplataja za bardzo tłow i Bianka bedzie sie ich bała. To jakbys mogła zdjeci to bym była wdzieczna. A jakbym poprosiła toAga Pyrosowa bys mi kupiła od Lary ?? Ja oddam forse w sobote ,co ? Ayshe ,to ja chetnie w sobote zapłace za czesc zajec z tropienia co juz odbyłam ,zawsze pare groszy wiecej na suki bedzie.
  22. Shida a czy mogałabys kupic dla mnie takie szelki jak miałas poprzednio ,te co sie rozpinały.Chyba ,ze w tej hurtowni to nie ma takich.Po pzremysleniu boje sie troche kupic takich skorzanych szelek ,bo ciezkie sa i do tego drogie ,jak sie nie sprawdza to bedzie lezec w kacie a forsy zal.Ale te Twoje poprzednie były super i rozmiar na Twojego psa nam pasował. A ta hurtownia ma moze oferte w necie ?
  23. No nie ,ja nie sygeruje ,ze moj pies jest SPIDem :-) tylko ,ze mam z nia problem (miałam ) ktory byc moze troche pokazał mi co znaczy zyc z psem naprawde potrzebujacym ruchu i pracy . Byc moze troche demonizuje psy pracujace ,bo nie wiem dokładnie jak wyglada/zachwuje sie taki pies.Lubie cos robic z psem ,spacery ze pies idzie i wacha to dla mnie nuda. Z drugiej strony nie wytrzymałabym ciaglego szkolenia . Z trzeciej strony jak obserwuje sznaucery to troche sie rozczarowuje ,bo coraz wiecej widze ,ze one na kanape niz do czegokolwiek. Szczesciem nie mam zadnej potrzeby w tej chwili juz kupowac nowego psa.Tylko rozgladam sie po swiecie psow sportowych chcac zweryfikowac swoje wyobrazenia na ten temat. Rozumiem wiec ,ze jednak to ganianie moich sznaucerek ( a własciwie starszej) a prawdzwie potrzebujacy pracy pies to cos innego . Od lat patrze na belgi ( to moje ciche marzenie ) i jednoczesnie boje sie ich ,bo miałam wielkie kłopoty z zapanowaniem nad nerwowoscia/ruchliwoscia /skrzywionymi popedami Zuzi a czesto czytam ,ze belgi sa rownie nerwowe i delikatne. A wzrost inny i siła inna. Dobra bede edukowac sie dalej :-)
  24. Wyobrazcie sobie szok tej kobiety z małym psem.Niewatpliwie wykazala sie brakiem przewidywania ale wyrok smierci za to to chyba za duzo. U mnie chodzi pani z przeslicznym shi-tzu .Ona bała sie mnie i moich psow( dwie sznaucerki srednie) .Psy zawsze na smyczy . Kiedys zawołałam do niej zeby sie nie bała ,ze moje sa przyjacielsko nastawione i czy moga sie powachac. Opowiedziała mi ,ze wiekszosc duzych psow usiłuje ugryzc jej malucha!!! To jednak szok jakis ,bo ja tez miałam duzego psa i jak Wam pisałam nie bylo przypadku zeby skaleczył drugiego. Spokojne samce mogły do niego podejsc a w razie czego ostrzezenia ze strony mojego psa było czytelne . Nie znaczy to ,ze jestem świeta,ale chyba trzeba znac swojego psa,wiedzic co moze zrobic. Przeciez pies nie atakuje zwykle odrazu skutecznie ,musiały byc wczesniej jakies sygnay ,ze nie lubi małych szczekaczy ,ze jest zazdrosny o suki.Niemozliwe zeby wcielona łagodnosc nagle tak celnie złapała drugiego psa za udo i brzuch.Pies doskonale zna sile swoich zebow i potrafi kontrolowac sile ugryzienia. A poza wszystkim ja byłabym zdruzgotana jesli moj pies zabiłby inne stworzenie i nigdy juz bym mu nie zaufała na tyle zeby chodził bez kaganca.Gdybysmy zyli w cywilizowanym kraju to odbyłaby sie rozprawa w sadzie i sad by zadecydował o odszkodowaniu i karze. Zyjemy gdzie zyjemy wiec tylko nasza uczciwosc podpowiada co powinno sie zrobic w takim wypadku . Na marginesie ,miałam znajomych krotych DC tez zabił jamnika ,w podbny sposob.Włascicel DC pokrył koszta i porozumiał sie z włascicelami zabitego psa w sprawie kupna innego .Sfinansował to . To uwazam za jakies tam zadoscuczynienie.Zycia psu nie wrocili ale staneli twarza w twarz z konsekwencjami. Nie chodzi o nagonke na kogokolwiek ale jakby sie tak postawic w miejsce tej pani z maluchem.Wspołczuje jej ,w koncu nie kazdy musi wiedziec o psich instynktach i agresji. Wtedy zawiniło to ,ze była obok suka ale moze byc inny powod ktorym bedzie sie tlumaczyc agresje ,nagły hałas ,za szybkie podejscie,nietypowy wyglad.Cokolwiek. Moim zdaniem agresja wystepuje wtedy kiedy przy zwykłej utarczce psiej dochodzi do uszkodzenia ciała i kiedy pies atakuje bez sygnalu ostrzegawczego.
×
×
  • Create New...