Jump to content
Dogomania

Romas

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Romas

  1. Mch ,dziekuje za dopisanie swoich przemyslen.Czesciowo sie pokrywaja te o motywatorze ,bo -dobry szkoleniowiec dopasuje metode do psa oraz te o skreslaniu ironiocznym tej czy innej pracy z psem ,bo -dobry szkoleniowiec zna rozne metody i nie trzyma sie kurczowo jednej . Bardzo ciekawe jest to cyt "nie zaczyna szkolenia od podkreslania wad konkurencji " oraz cyt "-milo jesli moze zaprezentowac prace swego psa". To mi rowniez wydaje sie wazne wiec dopisuje to do postu gdzie zbieram cechy dobrego szkoleniowca . Moze napiszecie cos jeszcze o dobrym szkoleniu ,jak i gdzie takiego szukac -dobrej szkołki .
  2. Weszka ,Weszka ,ja Cie prosze.Nie znasz psa,nie znasz problemu dlaczego radzisz takie rzeczy.Rozumiem ,ze chcesz pomoc i robisz to w dobrej wierze ale ...jestes szkoleniowcem ? Rada dawana przez net musi byc przemyslana.Dlaczego jo_anna ma szarpac Foresta ?Tak z punktu ,bez wczesniejszego rozpatrzenia sytuacji ,bez dowiedzenia sie czy to agresja ,czy strach czy nieobycie.Poprostu szarp go i dawaj komendy a moze to pomoze a jak nie pomoze to sorry ,skoro juz wytoczylismy najwieksze działo to nic wiecej nie da sie zrobic ,tak? Awersje sie stopniuje ,komend sie uczy a nie "daje " je oszołomowie ktory jest u nas od tygodnia . Jo-anna idz ty do tej pani szkoleniowiec i dopiero ucz Foresta jak sie od niej dowiesz ,z e napewno masz tak robic .Niewatpliwie tu sa same zyczliwe osoby chcace Ci pomoc ale sama wiesz jak jest z dobrymi radami.Mozna narobic sobie kłopotow nieumiejetnie karcac psa i wogole zaczynajac proces nauki od karcenia .Tak wiec rozwaznie i powoli i najlepiej pod kierunkiem a nie "bo mojej cioci to lekarstwao pomogło " :-)
  3. Chciałam tylko powiedzic ,ze mozna wnioski na temat szkolenia wrzucac na watek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75320[/URL] ,ktory własnie został załozony. Pomoze ,nie pomoze ale nie zaszkodzi .Moze niektorym ułatwi wybor.
  4. Ach ,to widze Shida ,ze masz tak samo piekny dzien jak ja. Ja na dzien dobry pokłociłam sie w pracy .Bo przyszła kolezanka i powiedziała ,ze cyt "musze wpierdziel spuscic swojemu yorkowi ,bo znow sie zsikał za zasłona".Niestety nie wytrzymałam i kolezanka nie odzywa sie do mnie .Ja ja tylko zapytałam czemu kupiła sobie zywego psa a mogła przeciez takiego na bateryjki i palnełam gadke uswiadamajaca.No chyba mnie juz nie lubi ale ja przezywam katusze jak slysze takie rzeczy .I wiecie co ,ona jest po studiach ,pani pedagog .Ludzie sa nie do wytrzymania !
  5. Skoro wiec wiemy juz jakiego szkolenia szukamy lub co nas interesuje :sport ,posłuszenstwo na codzien ,rozwiazanie problemow lub poprostu wspolne spedzanie czasu z psem mamy nastepna sprawe. Wedle jakich kryteriow ocenimy szkoleniowca .Dziewczyny napisały ,ze : -dobry szkoleniowiec dopasuje metode do psa -dobry szkoleniowiec zna rozne metody i nie trzyma sie kurczowo jednej -dobry szkoleniowiec wyjasni jaki jest cel danego działania i co chce osiagnac pracujac tak z psem i włascicielem -dobry szkoleniowiec nie zakłada okreslonych ram czasowych dla szkolenia a uczy az uczen zrozumie i wykona Ja bym dodała, ze -dobry szkoleniowiec ma umiejetnosci potwierdzone ogolnie przyjetymi certyfikatami oraz/lub sprawdza sie co jakis czas na zawodach -dobry szkoleniowiec motywuje własciciela do pracy z psem i szukania nowych rozwiazan -dobry szkoleniowiec rozmawia z włascicielem psa i wysłu****e oczekiwan własciciela lub przekierowuje ich na odpowiednie szkolenie Czy cos jeszcze mozna tu dopisac ? mch,zaproponowała ; -dobry szkoleniowiec prosi o zaprezentowania twojej pracy z psem i osiagniec -dobry szkoleniowiec nie zaczyna szkolenia od podkreslania wad konkurencji @Mrzewinska zaproponowała ; -dobry szkoleniowiec przedstwia włascicielowi wiedze o komunikacji na lini człowiek -pies i sprawdza na ile kursant korzysta z tej wiedzy Mokka proponuje: -dla dobrego szkoleniowca nie ma ras i psow niemozliwych do szkolenia np za starych W toku dyskusji wynikła jeszcze jedna wazna cecha: -dobry szkoleniowiec nie boi sie obserwatorow z zewnatrz ,gosci i przyszłych kursantow chcacych przyjzec sie jego pracy
  6. Grupa szkoleniowcow oraz uczniow rozmaitych szkołek dla psow postanowiła zebrac w tym temacie wnioski dotyczace tego wedle jakiego klucza szukac dobrego szkolenia. Ten watek ma na celu uswiadomienie czytelnikowi jakich szkołek i szkolen powinien szukac a jakie omijac. Nie przewiduje sie tu promocji konkretnych szkolen u konkretnych osob i prosze takich informacji ,jak i historii z zycia swojego psa ( ku ew. przestrodze ) tu nie opisywac.To temat na wnioski koncowe. Rozpoczne moze od tego ,ze szukajac szkolenia trzeba odpowiedzic sobie na pytania -czy chce szkolic mojego psa tylko w posłuszenstwie na domowy uzytek -czy chce mojego psa szkolic do jakiegos sportu i brac udział w zawodach -czy mam problemy z moim psem i szukam pomocy -czy szukam tylko rozrywki dla siebie i psa a szkolenie przy okazji Według mnie kazda z tych opcji wymaga innego podejscia . Tyle pierwszych wnioskow i zapraszam do dodawania swoich przemyslen .
  7. Nie jedziesz Ayshe na zawody :-) ,jak dla mnie to cudnie :-) To juz spokojniejsza jade na te Mazury ,myslałam ,ze zostane w pustce tropieniowej i sie pochlastam :-)
  8. Cyt "Wracajac do tematu - Romas, w Twoich rekach opisanie czego powinien oczekiwac kursant po trenerze. Czego unikac.." O.K wieczorkiem po pracy przysiade do tego i postawie nowy temat na szkoleniach.Tyle ,ze ja prosze o wsparcie uwagami te osoby ktore niejednokrotnie sie wypowiadały na dogo o szkoleniach.Poniewaz dyskutujemy i dochodzimy do pewnych wnioskow to nie moze byc tak ,ze tylko ja na koniec mam przemyslenia.Tak wiec licze na Was bardzo dyskutanci ,ze jak rzuce tam hasło to dołaczycie garsc swoich uwag a potem spowodujecie ( jesli cos madrego nam wyjdzie) zeby taki watek przykleic.
  9. Elitesse miała szczescie ,ze na trzy psy najmniejszego problemu z gojeniem.Bo jednak sporo jest takich histori ,ze sie troche paprze albo klosz musi pies nosic. Lekarz jest bardzo wazny ,nawet czasem lepiej pojechac gdzies dalej ,byle miec pewnosc. Ja bym jeszcze ,na miejscy Maxella , poogladala duzo roznych fotek sredniakow ,z hodowli , z wystaw zeby sie przekonac czy napewno głowa kopiowana czy moze jednak dobrze osadzone ucho nie wystarczy
  10. Cyt "[B]browar mile widziany:evil_lol: [jak zwykle po sladach][/B] [B]w niedziele-jedziemy pod kolbiel na lsady ipo bo jest to jedyne miejse gdzie mamy koszone krotko laki i brak widel w tylku:razz: ."[/B] Hm...ja tam z zadnym browarem sie po sladach nie widzialam ....musi nie zasłuzyłam :-( A po drugie szkoda ,ze nie moge sie rozdwoic i pojechac na slady oraz na Mazury ,ale takie rzeczy to tylko w Erze [B]:-) [/B]
  11. A no to skoro mamy podobny poglad na pytania jakie powinno sie zadac sobie/treserowi to moze ktos zbieze to do kupy , doda inne opinie ,wnioski ,pytania i wklei takiego posta w dziale szkolenia. Wtedy nasza dyskusja bedzie miała tez wartosc edukacyjna,ze nie tylko sobie biadolimy ale tez dzielimy sie przemysleniami .
  12. Ja kopiowałam uszy mojemu DC .Mimo ,ze zabieg był zrobiony czysto ,dobrze i bezbolesnie nie powtorzyłabym tego nigdy na zadnym psie. Owszem psiak wygladał pieknie .Ale to gojenie ,tygodnie noszenia klosza,opatrunki i smarowanki, klejenia.Kawał psiego dziecinstwa zeszło nam na pielegnacji uszy ,bez sensu. Bez dwoch zdan , jak dla mnei cel niewarty zachodu ,bo co mi po tych uszach ...charakter jest wazny. A druga sprawa to taka ,ze jak juz mojemu psu obciełam uszy ,wykastrowałam go ,wyszkoliłam to pies dostał raka watroby i bardzo szybko mimo naszych i lekarzy wysiłkow zakonczył zycie. Mysle sobie teraz ,ze co prawda zycia mu tym bym nie przedłuzyła ale moze te wszystkie operacje były niepotrzebne trzeba był sie cieszyc kontaktem z nim i darowac sobie ingerencje.
  13. Berek napisał cyt "ABC dobrej szkoły byłoby super ale też mielizny widzę... :lol: (...)No i w pewnym momencie dochodziesz do zastosowania awersji, wtedy rozniuniany właściciel bydlątka ktory wyczytał w internecie że ma ocenić szkołkę pod kątem tego czy trener nie robi psom kuku rzuca się do ucieczki i rozgłasza wszem i wobec, jaka to ta Ayshe niedobra bo szarpnęła jego kochanego Muminka, a powinna przecież tylko nagradzać te rzadkie chwile w ktorych on nie wykazał agresji.... albo i co." Ja odnosnie tego fragmentu. Moja propozycja nie dotyczyła tego zeby reklamowac konkretne szkołki i prace tego czy owego .Wiec obrazony własciciel moze sobie pisac ile chce ,nikt mu nie kazał isc do Ayshe :-) Zeby sie człowiek powiesił i stanał na uszach to zawsze znajdzie sie ktos kto negatywnie oceni nasza prace .Mozna tylko przedstawic ogolne załozenia ktorymi nalezy sie kierowac. Mimo wszystko ,mimo całej wiedzy ktos moze sie poczuc zaskoczony koniecznoscia uzycia kolcy dla swojego rocznego , wypieszczonego ,całowanego w podogonie synka i nic na to sie nie poradzi . Ale ogolnie dla laika szukajacego szkołki mozna napisac cos w tym rodzaju jak u p.Zofi Mrzewinskiej . Jesli ktos szuka całkowicie pozytywnego szkolenia -to czym powinno sie charakteryzowac jesli ma byc tylko klikerowe -to czym powinno sie charakteryzowac jesli ktos szuka szkołki gdzie pies opanuje podstawowe komendy i nie boi sie stosowania awersji -to czego powinien oczekiwac jesli ktos chce szkolic psa sportowo to od czego powinien zaczac i czego oczekiwac na szkoleniu Ogolnie czego sie powinno oczekiwac na szkoleniu - nauki jak nauczyc psa(dlaczego ?) ,nauki kilku podstawowych faktow o psach(dlaczego ?) ,małych grup( dlaczego ?) czego nie dostanie/nie doczeka sie na podstawowym szkoleniu - psa juz na zawsze posłusznego ( dlaczego?) ,psa odrazu słuchajacego polecen( dlaczego ?) ,psa sportowego gotowego do egzaminow z posłuszenstwa( dlaczego ?) jesli ktos ma problem z psem to czego szukac - indywidualnej rozmowy ze szkoleniowcem (dlaczego?) , choc kilku indywidualnych lekcji(dlaczego?) ,stopniowania pomocy nagrody i/lub awersji (dlaczego ?) Takie punkty przyszły mi do głowy .I jeszcze koniecznie informacja lub filmik jak wyglada pies radosnie i chetnie pracujacy z włascicielem a jak wyglada pies zgaszony ,stłamszony. Poniewaz p.Zofi a napisala cos w rodzaju "popatrz na psy znajomych i jesli podoba Ci sie ich posłuszenstwo zapytaj gdzie byly szkolone". Tylko ,ze laik nie odroznia czy dany pies idzie za wascicielem bo sie smiertelnie boi drgnac nawet bez rozkazu (ale chetnie znienacka wypali do bezbronnego dzieciaka jak nikt nie widzi )czy idzie za włascicielem bo jest prawidlowo nauczony chodzenia przy nodze i praca ta sprawia mu radosc.Ludzie patrza ogolnie " no słucha sie "a czesto dopiero po miesiacach zmagania sie ze zgaszonym psem lub nieprzewidywalnym dociera do nich ,ze cos jest nie o.k bo posłuszenstw posłuszenstwu nierowne.
  14. Moze ja odpowiem choc szkoleniowcem nie jestem a tylko kientka szkoleniowcow. Moim zdaniem mozna i trzeba nazekac ,bo tu duzo osob czyta ,wchodzi po info i moze to im da do myslenia .Moze jak pojda do szkołki obojetnie po sztandarem ZK czy prywatnej beda mieli jakies oczekiwania i te oczekiwania przedstawia a co za tym idzie słabi szkoleniowcy albo zaczna sie zmieniac albo ich rynek wyprze . Faktycznie wszystko zalezy od człowieka ,nie od takiego czy innego hasła pod ktorym sie szkoli ale od człowieka. Droga do masowych udziałow w Obi jest daleka ale skoro mysli sie o tym ,skoro mowi sie to przyjda efekty.Tak jak z agility ,ktore kilka lat temu było jeszcze całkiem nieznane. W ostatnich latach w Polsce wzrosła ogromnie populacja psow ,mamy w 50% gospodarstw domowych psy,podczas gdy Anglicy tylko w 27% gospodarstw.To jest ogromna liczba potencjalnych klientow szkołek posłuszenstwa i im wiecej z nich pojdze tam z pewnymi oczekiwaniami tym wiecej ukonczy te szkolenia . Kiedy sie idzie zupełnie nieswiadomym na kiepskie szkolenie i pies jest kiepsko lub brutalnie szkolony to konczy sie jak u mnie trauma i całkowitym odwroceniem od szkoleniowcow.Wiec uwazam ,ze nie ma tarfy ulgowej i nie ma zamiatania pod dywan ,mowmy o dobrych ale mowmy o złych .Mowmy o tym jak czołowy warszawski szkoleniowiec ZK przychodził pijany na zajecia -nic go nie usprawiedliwia ,zadna liczba wyszkolonych dobrze psow nie usprawiedliwia tego co wyprawiał zalany. Moze ty w tym watku udałoby sie zebrac cechy dobrej szkołki posłuszenstwa ( na poczatek) i np podpiac takiego posta w dziale szkolen ,zeby szukajacy szkolenia mieli orientacje na co powinni zwrocic uwage.
  15. Shida mi sie bardzo podobał poczatek pracy z Woo jak ona sie lekko skuliła po borderowemu i dawaja osaczac ten rekaw.Super to wygladało jak go tak hipnotyzowała :-) I jak latała na rekawie ,cuuuudnie :-) Jak ona tak bedzie tego pozoranta obcego pasc to on faktycznie moze sie zdziwic :-) O Sabunol Cie poprosze ale to juz w przyszłym miesiacu ,bo w tym to pewno juz na tropieniu sie nie zobaczymy (moj wyjazd a potem zawody Ayshe) .
  16. Ja byłam na takim własnie szkoleniu jak Animacja pisze , ze sznaucerka Zuzia ,ktora i tak ganiała ludzi ( sama z siebie) zeby oszczekac.Cudem tylko nie zgodziłam sie na takie uczenie obrony ,bo bałam sie ,ze nie opanuje jej .A to było 10 lat temu .I teraz ( no dwa lata temu) z mala Bianka poszłam tam ,bo blisko mnie ,zeby posocjalizowac ja z grupa psow.Oni cwiczyli a ja sobie z psem i klikerem z boku.I ku mojemu zdumieniu w metodach nie zmieniło sie nic . 10 lat mineło a p.szkoleniowiiec nie zauwazyła , ze mozna uzyc czegos innego nie z "pionchopiryny ".Zreszat wspominałam Ci Ayshe o tej osobie . Dlatego ja np do obrony i do Ayshe podchodziłam jak do kolczastego jeza bojac sie kolejnego rozczarowania .Ku mojej wielkiej uldze nareszcie zobaczyłam szkoleniowca ktory wzbudza zaufanie wiedza i tym co proponuje .I nie wazne ,ze ja awersji nie uzywam a Ayshe tak.Ale ona wie co robi ,w przeciwienstwie do całej masy popaprancow co mienia sie szkoleniowcami ,bo gdzis tam czytali o szkoleniu . Ayshe ,Ty na pewno wiesz jak to jest u nas ze szkoleniami ,choc moze sama na takim szkoleniu nawet jako obserwator nigdy nie byłas.Jest masakrycznie i mozna sie zniechecic. Dobrze ,ze teraz net jest i jest od kogo sie dowiedzic czy sie przypadkiem psa nie psuje.Kiedys to tylko szkoleniowiec byl "madry" a ty człowieku słuchaj i szarp psa ,bo w koncu kim jestes zeby sie madrzyc. Warto duzo o tym pisac i podkreslac ,ze mozna roznie z psem pracowac .Podkreslac ,ze na swiecie nie jest tylko jedna metoda p.Zenka czyli naostrzone kolce .Zeby ludzie mieli wybor ,zeby szukali czegos lepszego niz chodzenie w kołko z psami na kolcach przez godzine.
  17. [quote name='ayshe']pary to ja juz nie mam stara jestem (...)najbardziej fajne jest to ze ci sie podobaly zajecia z pozorantem.to naprawde super sport a do tego nigdzie nie dowiesz sie tyle o popedach w pracy z psem jak podczas takiej pracy.no lae my jestemy na poczatku drogi z psami.(...)praca z takimi psami daje taki ogrom doswiadczenai przewodnikom i mnie ze niczym tego sie nie zastapi.[/quote] Jesli chodzi o starosc to chyba ja bije Cie jednak w tej konkurencji :-) mozemy sie policytowac .Ja w tym roku mam okraglutkie urodzinki :cool1: Jednakowoz kondycja u mnie o wiele gorsza i nie potrafiłabym tak kilku psow na reku potrzymac .Podziwiam ! Zajecia mi sie podobały ,bo ...no nie wiem jak to wyjasnic .Ale to było tak rozne od tego co dotychczas widziałam na kursach PT.To było jakos tak wywazone i przemyslane .Poprostu sport a nie bezładne draznienie psow-wybacz mi ,ze ja wogole porownuje ale sama wiesz zapewne jak u nas "w Polsce "obrone sie robi .Wiec nawet taki laik jak ja jak zobaczy cos dobrego to jest wstanie zajarzyc . Kasiu-Animacjo wiec chcesz sprobowac z Inka IPO .No ,bede miała w takim razie wiesci i opowiesci z pierwszej reki - licze na sprawozdania :-) Fajnie !A o bacik to sie nie powinnas martwic ,wrobelki :razz: mi mowiły ,ze Ayshe to przewaznie bacikiem ,bacikiem tych kursantow :-) Shida ,halo ,halo znalazłam transport dla piłki :-)
  18. A sobie wczoraj poogladałam obrone grupy ayshowej i bardzo mi sie podobało.Szczegolnie mi sie podobalo to co robiły psy ,z racji rasy ,nie predysponowane do tego sportu .Podziwiam Ayshe ,z e ma pare tak biegac i miotac sie po tymn placu i brac kolejno te psy na rekaw ,ciezkie przeciez jak cholera. No pouczajace. A ja jestem zadowolona z wczorajszego tropienia Bianki i mow sobie Beata co chcesz :-) Najwazniejsze to zeby ona pracowała z zapałem a z czasem osiegne i dokładnosc,to mowie jakby ktos sie chciał wysmiewac ,z e Bianka na rewirze znalazła nie tylko swoje zabawki :-) Poprostu pracowita dziewczyna jest i tyle . Ja jeszcze wczoraj poleciałam na rowerek ,skutkiem czego na dzisiejszym porannym treningu miałam bardzo spokojnego psa i dostałam polecenia zeby moj pies przed treningiem na przyszłosc wiecej sie miał okazje wynudzic :-) Ja tu sie staram ,latam i zapewniam rozrywke psu no i prosze , doczekałam sie pochwały :-) Kasia od Woo ,piłeczka jest i bede probowac podac ja przez kogos dla Ciebie ,bo widzi mi sie ,ze nastepne tropienie na ktorym sie spotkamy to uuuuu jak daleko .
  19. Romas

    kliker

    Ayshe napisala cyt"mozna isie z tym niezgadzac ale metoda jest skuteczna i pies nie jest zdolowany przy okazji nie ma zadnych konfliktow przy donoszeniu,lup nagradza,oe to klinicznie czysty bodziec,przyspieszajacy komende ale nie jest stosowany non stop." To dobrze ,ze mozna sie z tym nie zgadzac ,bo ja sie nie zgadzam.Ot taka fanaberia psiego własciciela. Skoro nie jest humanitarnie targac całe zycia psa ze soba na smyczy ( bo np nie umiem nauczyc przychodzenia na zawołanie) .To chyba tez nie jest humanitarnie zakaładac mu oe na podbrzusze. Nie znam psa i nie znam sytuacji ,to prawda , ale chyba sa jakies granice wymuszania na psie zachowania ?! Nie bede dalej sie rozpisywac .Poprostu kazdy ma własny rozsadek i swiatopoglad podpowiadajacy mu co moze a czego nie w zwiazku z checia osiagniecia sukcesu za pomoca psa. Jak dla mnie ,moim osobistym zdaniem , wolałabym nie miec psa niz miec takiego ktorego musze razic klinicznie czysto pradem w brzuch zeby mnie w koncu posłuchał.
  20. Takie naturalne spa to wiecie gdzie sobei mozna wsadzic :-) Wspołczuje Wam ,biora c pod uwage dzisiejsze Wasze plany .A moze bede tez sobie wspołczuc jutro biorac pod uwage moje plany :-) Powodzeni kochani na sladach ,chyba nie bedzie lekko .
  21. Ja jestem z cukru ale moje psy najwyrazniej nie i dlatego musz e sie poswiecac ,dla ich dobra :-) Chociaz chyba Zuzia z wiekiem cukrzeje i jak ostatani tak bardzo zmokla to zaraz miała babeszje.Biedna starszuszka :-( jest stara do momentu az nie zobaczy kota na horyzoncie :-) A ja to o ktorej mam byc u Gemmow ?????
  22. Romas

    kliker

    Marta nie daj sie ,pozytywnie ich kliknij zeby przestali nudzic :-)
  23. No to ja jestem psiarzem z tego opisu ale jedno nas rozni , ja jestem nieszczesliwa jak sie tak ubłoce i upodlei zmarzne .Ogolnie rzecz biorac nienawidz e tego wychodzenia na deszcz i mroz z psami .Jednakowoz nastepnego dnia robie dokładnie to samo i jak kolnieta szpilka startuje przed siodma na pierwszy spacer podczas gdy całe osiedle jeszcze spi ,a w sobote ,niedziele zamiast odpoczac po pracy latam jak z piorkiemz psiego spotkania na trening i na odwrot.Wogole nie posiadam innych linkow w ulubionych jak do psich stron.I faktycznie mam karme prawie w kazdej kieszeni. Moja corka ,ktora ma duzy talent plastyczny ,zaobserwowala mnie kiedys i narysowała trafna karykature. Ide z psem na smyczy ,pies jest wielki i ciagnie mnie ,ja jade na butach uchachana od ucha do ucha a z kieszeni sypie mi sie strumieniem sucha karma.Nic dodac nic ujac. Najwyrazniej mam misje w zyciu do spełnienia :-)
  24. Vella napisala cyt "Romas - jestem zdecydowana, bo w Lublinie za dużego wyboru nie ma. W grę wchodziły raptem dwie psie szkoły, jedna odpadła ze względu na cenę i czas zajęć, została druga. O szkole pacującej klikerem w Lublinie nie słyszałam, a bez pomocy profesjonalisty mama by sobie nie poradziła żadną miarą. Nie jestem przekonana do klikera, ale m.in. dlatego, że za mało o nim wiem. Chociaz czytam co mi tylko w łapki wpadnie ;-) A niektóre metody z klikerowego poradnika próbowałam stosować w wersji cichej ;-)" Jasne ,rozumiem.Mozesz pozadane zachowania zaznaczac słowem yes,tak ,dobrze byle krotko i odrazu nagroda. Bez profesjonalisty to wogole jest trudno szkolic jaka kolwiek metoda.Trzeba kogos kto pokarze, pokieruje , zwroci uwage na pułapki. Ale jest to mozliwe szkolic samemu ,zalezy ile sie ma czasu :-) Mi skonczyła sie cierpliwosc do samodzielnego dłubania ,wsparcia mi trzeba i bacika :-) __________________
  25. haloo ,halo poprosze telefon do Basi !!!!Nie zostawiajcie mnie samej z moimi tropicielami ,nieeeeee ....... A na powaznie cwiczyłam dzis rewirowanie.Ale sie pieknie Bianka zmeczyła ,super .Musze Ci Ayshe pokazac ,bo chyba juz jakies jaskołki sa.
×
×
  • Create New...