Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='Natalisko']Zauwazam , iz Georgia jest piekna i cudna . ?[/QUOTE] Bardzo proszę o więcej takich komentarzy. Nie w celach komercyjnych, Boże broń - ale dla uprzyjemnienia życia. Georgii będę przekazywała je sukcesywnie. ;-)
  2. [quote name='farmerka63']Choroba...A to muszą być jakiekolwiek negocjacje ? :( A nie mogę ja jej np. adoptować, a tylko skorzystać z Twojej uprzejmości i pomocy przy transporcie ?[/QUOTE] farmerka - teraz to ja juz nic nie wiem, jak to w Wariatkowie bywa...:huh:. ...chodzi mi tylko o to, ze jeśli powiem, ze "Chmurka idzie w najlepsze sznaucerze ręce w całej Polsce, gdzie już poszło kilka naszych sznaucerów przez kilka lat, i wszystkie znalazły świetne domy, i że bardzo, bardzo, bardzo proszę ją do np. czwartku przetrzymać, bo przyjeżdża pani ze środka Polski po nią" - to mam nadzieję, ze zabrzmi to jasno i wyraźnie. Będę się uśmiechała i będę miła. Bo wiemy wszyscy w schronisku, ze nasze psy potrzebują domów i wszyscy pomagamy im jak możemy. Tak to funkcjonowało przez ostatnich parę lat. Z wyjątkiem ostatniego pół roku :cool3:. Jutro lecę do schronu - będzie dobrze :diabloti:.
  3. [quote name='salibinka'] Georgia, prawda, że jak tak leżysz sobie w tym ogrodzie, to lubisz sobie pofantazjować? [B]Nie ma zwłok w każdym kącie, prawda? [/B]Powiedz, że prawda...[/QUOTE] [B]Prawda, prawda. :p To były tylko takie moje niewybredne żarciki. :evilbat: Zaraz tam W KĄTACH OGRODU...[/B] [B] Zaraz tam ZWŁOKI....[/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/268/dsc00029mh.jpg/"][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/2808/dsc00029mh.jpg[/IMG][/URL]
  4. O lalala. O lalallalalalaaaaaa. Hm, to ja w takim razie w poniedziałek ROZPOCZNĘ w schronie rozmowy nt adopcji Chmurki. Od rozpoczęcia do zakończenia u nas teraz długa i niepewna droga...
  5. [quote name='malawaszka']kinga no i co Ty na to? zabieramy Chmurkę? AniaGucio jedzie w okolicach bożego ciała do Was:cool3:[/QUOTE] Zabieramy !!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Tzn. WY zabieracie. MY tylko wydajemy :eviltong:. ...żeby nie było nieporozumień :bigok: [SIZE=1]malawaszka - byłam poza netem i poza komórką. Będę dzwonić.[/SIZE]
  6. [quote name='karina1002']Prawda ? .... Nic nie będę mówić, ale obok Georgii meiszkają ...... bociany......[/QUOTE] [B] Boicie się, ze odlecę do Ciepłych Krajów? :turn-l: Spokojnie - bez liftingu nie wybiorę się w żadną dalszą podróż.[/B] [B] A moja Pani zapowiedziała, że po wakacjach będziemy ROBIĆ ZĘBY.:jumpie: ...że niby tak młody pies i taka masakra w pysku.[/B] [B] Więc czekam, aż będę wyglądała jak Tom Cruise :megagrin:- i dopiero wtedy pomyślę o podboju świata....[/B]
  7. [B]Moi drodzy, życie bywa bardzo męczące i skomplikowane. Na przykład do bramy trzeba od domu przebiec całe 70 m. I potem wrócić. A czasem tę czynność trzeba wykonać kilka razy w ciągu dnia, zwłaszcza, że dom otwarty na ogród przez cały dzień. Straszne. W związku z czym już wczesną wiosną przyjęłam strategię oszczędzania energii. Etap Pierwszy: [URL=http://img20.imageshack.us/i/georgia17.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6931/georgia17.jpg[/IMG][/URL] Etap Drugi: [URL=http://img845.imageshack.us/i/georgia16.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/7861/georgia16.jpg[/IMG][/URL] Etap Trzeci: [URL=http://img37.imageshack.us/i/georgia18.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/7189/georgia18.jpg[/IMG][/URL] Może jakoś dotrwam do zimy........ Wczoraj moja Pani spojrzała na mnie uważnie i wybałuszyła oczy: - Georgia - a co ty masz w pysku?! ...no, wystawał mi ogonek. Ale SAM ogonek. Szczęki zacisnęłam mocno, z silnym postanowieniem, że NIE ODDAM. Jakbyście ukradli coś kotu Carambie - też byście mieli zaciśnięte mocno szczęki. Ze też taki malutki ogonek musiała u takiego dużego psa zobaczyć. Ale ruszało mi się w pysku i łaskotało, więc moja Pani ryknęła: - Wypluj to!!! Wyplułam, jak chciała. Na co Pani w te pędy poleciała naskarżyć do Pana: - Myszka. JESZCZE oddycha. O matko, jakbym nie wypluła, to by zaraz przestała oddychać. A tu masz - Pani zaraz nam wszystkim wypomniała tego gołębia sprzed kilku dni, który też JESZCZE oddychał, te ptaszki, znalezione w jej łożku, które JUZ nie oddychały, tego krecika, o którego sie potknęła, i te świeże, DZISIEJSZE pióra pod leszczyną. I zauważyła zimno, że dzisiejsza myszka nie była pokryta tymi piórami. A potem powiedziała STRASZNĄ i OBRAŹLIWĄ rzecz: - Z taką ilością morderców nie da się żyć pod jednym dachem. ...też mi obrończyni zwierząt, phi.[/B]
  8. [quote name='lilo']taka rodzinka to skarb....[/QUOTE] I norma............
  9. [quote name='ElzaMilicz']Kasia to świetna dziewczyna. :loveu: A jej berneńczyk, w mojej ocenie, najcudniejszy na świecie.:p[/QUOTE] Kasia będzie testowała dziś Hecę pod kątem Psa Nadającego się Do Wyjazdu ;-)
  10. [quote name='ulvhedinn']Krótkowłose się raczej rzadko trafiają, warto by sprawdzić, czy tatuażu nie ma...?[/QUOTE] ulvhedinn- ja wiem, ze każdy ma taki odruch, aby sprawdzać tatuaż... tylko - co to da? Moje doświadczenia z kilkoma psami, które trafiły do schronu i właśnie miały tatuaże kynologiczne - były z 100 % złe. Odnalezieni właściciele nie byli zainteresowani psami, ale hodowcy - również. NIGDY. A zawsze czułam, ze samego Pana Boga złapałam za nogi, gdy dotarłam w końcu do hodowcy. Może wiec od razu szukać kogoś, kto psa pokocha dla niego samego?
  11. [quote name='Katcherine']Kinga zaloz jej osobny watek. p[[/QUOTE] Katcherine - nie wiem, czy to ma sens w tej chwili. U nas w Koszalinie Wariatkowo w formie czystej. Równie kuriozalnej sytuacji nie znam w żadnym innym mieście. Kierowniczka schroniska została wczoraj wysłana na przymusowy zaległy miesięczny urlop. Dziś dowiedziała sie, ze podczas urlopu ma ...zakaz wstępu do schroniska, każde nieuzasadnione wejście będzie traktowane jako samowola. Koszalińskie schronisko zarządzane jest, dla wyjaśnienia, przez TOZ :-P. Kierowniczka jest jedyną osobą, z którą mogłam do tej pory wspólpracować na normalnych zasadach. W tej chwili w schronisku zostali ludzie, którzy zaprowadzają Nowy Ład. Po swojemu. Np jeśli w karcie psa jest adnotacja NA CZERWONO: rezerwacja - p. Kinga - nie wydawać! ... i jeśli tłumaczę, że jestem w trakcie montowania adopcji, i PROSZĘ TEGO PSA NIE WYDAWAĆ, bo mam zaklepany dom/ montuję transport/ mają przyjechać po niego ludzie kilkaset km / - to i tak wydają. Wg własnego widzimisię. Będą się przejmować jakąś rezerwacją. Więc nie wiem, czy jest sens ogłaszać Kpinę w tej chwili. ... Pomyślę, na razie szlag mnie trafia.
  12. [quote name='WATACHA']Ładne imię dla słodkiej niuni.A rodzinka oddała sunię bez książeczki?[/QUOTE] Bez książeczki, bez imienia, bez sentymentów. Jak to rodzinka.....
  13. [quote name='Roma i Dino']DT już czeka na sunię, transport załatwiony, jak tylko będzie możliwe to zaraz zabieramy Hecę do Elbląga.[/QUOTE] No i super, dziewczyny. Ja jestem w kontakcie z Kasią ze szwajcarów z Koszalina - gdyby był potrzebny kontakt na miejscu. Czekam, Roma, na dyrektywy!
  14. [quote name='lilo']eee to chyba [B]fotomontaż[/B] :P[/QUOTE] aż taka biegła w obrabianiu zdjęć to nie jestem ;-P
  15. [quote name='Katcherine'] Kinga Skad ty je bierzesz??????? e.[/QUOTE] A, bo my mamy taką fabrykę, co to zszywa psy z różnych kawałków, bez ładu i bez składu :niewiem:. Nie mogę się oprzeć, zrobię mała dygresję :oops: i pokażę dziwoląga sprzed kilku lat. To było dopiero kuriozum....:diabloti: Łeb King-Konga, postura rottweilera, zad owczarka... :stupid: [URL=http://img560.imageshack.us/i/baron3.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/104/baron3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img844.imageshack.us/i/baron2.jpg/][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/9107/baron2.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='malawaszka'] [B]cholerka szkoda[/B], że tak daleko jesteście no...[/QUOTE] wołajcie [B]Anię i Gucio[/B] ! Może ona coś pomoze?? zanim malawaszka napisze: [B]dobrze[/B], ze jesteście tak daleko...:diabloti:
  17. malawaszko droga - oj, bo robiłąm zdjęcia, aby była sznaucerem. żeby Ci wpadła w oko i żebyś mnie nie przerzuciła na jamniki w potrzebie. Skrót perspektywiczny. Jest troche dłuższa niż taki Brokat, przecie oczy mam. Ogonek ogonkiem, a zęby zębami, a to, co powiedział człowiek, który ją oddawał do schronu - inna rzecz, choć ludzie tak, jak są durni, tak i mówią durnoty.
  18. [quote name='farmerka63']Nie no, trzeba coś przedsięwzić... Gorzej, że współpracująca kierowniczka się urlopuje... W tej sytuacji nie da się capnąć Chmurki na godzinkę-dwie celem oglądu i osłuchu u weta, tak ?[/QUOTE] Dałoby się, z zabraniem nie ma problemu. Gorzej z: - kasą (na moje ostatnie tymczasy wyrzuciłam w kosmos w ciągu miesiąca prawie tysiąc zł :mdleje:) - czasem (ale ten, wiadomo, zawsze był i będzie deficytowy) - stosowaniem się pracowników schroniska do ew. opieki med. nad Chmurką (będą dawać leki? nie będą? - to zawsze ryzyko w schronisku, niemniej można je podjąc) - moimi układami personalnymi z "moją" lecznicą :oops: - gdyż w ciągu ostatnich kilku dni zawaliłam ich czterema szczeniakami z podejrzeniem parwo oraz z samą parwo, zabranymi ze schroniska. Odmówić - nie odmówili mi, przyjęli - ale przewróciłam im funkcjonowanie lecznicy do góry nogami - parwo bywa z lekka upierdliwą chorobą :p - stąd wolę im na razie schodzić z oczu, nawet bez psa - a co dopiero z KOLEJNYM :diabloti: psem............ Ale summa summarum - myślę, że powinno się ją jednak pokazać wetom. A gdybym to miała zrobić tu, na miejscu - gdyby na razie żaden DT się nie krystalizował - to chciałabym pokazać ją tylko moim, zaufanym.
  19. Będzie ciężko z tym liftingiem w schronisku. Nie ma gdzie kąpać. Nie ma kto obciąć - można ją co prawda zawieźć do fryzjera - tylko co potem?? Ona siedzi w jakimś malutkim przedsionku (kurczę, chyba nawet bez okna) - co jej po fryzie... Dowiedziałam sie właśnie, ze kierowniczka schroniska została wysłana na przymusowy zaległy urlop na miesiąc... nie wiem, czy z kimś innym dogadam się w ogole. Wiecie co, mnie inna rzecz martwi. Taką staruszkę powinno się przede wszystkim zdiagnozować, obejrzeć, osłuchać. Jestem na to uczulona, bo gdy pojechalam do mojej lecznicy z Fujim, który wyglądał jak uosobienie zdrowia - i przyłożyli do niego słuchawkę - od razu okazało sie, że " - ojej, pani Kingo!" - po czym dalsza diagnostyka serca i ustawione leki. Bez nich byłaby równia pochyła w dół - i aż mnie strach ogarnia, gdy pomyślę, że mogłam go tak po prostu oddać do mojego schroniska, gdzie w życiu nikt by się nie pokwapił, aby go osłuchać. Tak samo z Chmurką. Kurczę, no.
  20. [quote name='kinga']Chmurce chyba jeszcze dziś założę. Ona ma kurna naście lat :placz::placz::placz: Póki co przeklejam jej podstronkę ze strony schroniska: [url]http://www.adoptuj-psa.cba.pl/chmurka.html[/url][/QUOTE] Wątek CHMURKI - zapraszam pilnie :-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/209553-KOSZALIN-CHMURKA.-Prawie-sznaucerka-miniaturka-%29.-Oddana-na-staro%C5%9B%C4%87-do-schroniska..?p=17067796#post17067796[/url]
  21. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]CHMURKA - wygląda jak urocza, kudłata maskotka. Można zaryzykować nawet rasę: sznaucer miniaturowy niskopienny, gdyż z mordki - Chmurka do złudzenia przypomina sznaucerkę, jedynie dłuższy tułów wskazuje na prapradziadka ... jamnika?. Co by nie mówić - wygląda słodko, i zapewne dziwicie się, czemu Chmurka tak pilnie szuka domu. Do schroniska trafiła - według relacji osoby, która ją tu przyprowadziła - po śmierci właściciela. W rodzinie zabrakło chętnych do zaopiekowania się psem,... zwłaszcza starym psem. Gdyż Chmurka ma sporo lat, może mieć powyżej 10. Może mieć niestety naście... Dużo łatwiej starego psa oddać do schroniska, i mieć temat z głowy - niż zaopiekować się nim na ostatnie lata, nawet jeśli ten pies był w rodzinie przez wiele lat. Nie każcie mi tego komentować. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]Po Chmurce nie widać wieku - na razie... Żwawa, wesoła, przyjazna... Ale starsze pieski bardzo mocno potrzebują własnego, ciepłego kąta. Poczucia, że są bezpieczne i że ktoś się o nie troszczy. Poczucia, że są kochane. Tego w schronisku Chmurka nie znajdzie. A wtedy - wiemy to niestety z doświadczenia - szybko tu zgaśnie... ................................................ [I]kontakt w sprawie Chmurki: Kinga kom. 600-870-571 mail: [EMAIL="adoptujpsa.koszalin@gmail.com"]adoptujpsa.koszalin@gmail.com[/EMAIL] [/I] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/402/chmurka3a.jpg/"][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/9375/chmurka3a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/855/chmurka4.jpg/"][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1735/chmurka4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/651/chmurka2.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/9585/chmurka2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/714/chmurka6.jpg/"][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/9127/chmurka6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/545/chmurka5.jpg/"][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4458/chmurka5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/585/chmurka1.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/1218/chmurka1.jpg[/IMG][/URL]
  22. [quote name='lilo']dobra to tylko tekscik z pierwszego postu obrobie i lecimy z ogłoszeniami[/QUOTE] lilo - to moze na razie wstrzymaj się z ogłoszeniami, ok? ;-)
  23. [quote name='farmerka63'] [B]Ale, ale - kolezano Kingo - bardzo prosiemy o uchylenie rąbka tajemnicy - jakieś ekscytujące szczegóły adopcji Fuji-sana [/B]?[/QUOTE] No wreszcie - WRESZCIE ktoś sie zainteresował.............. Rozumiem, że kolezanka farmerka sprawdza swą skuteczność w debiucie Pytii... :eviltong:. A więc Fuji jest de facto debiutem adopcyjnym mojej osobistej mamy. Aż jej wczoraj powiedziałam, ze chyba wciągnę ją w ten interes. Fuji od pierwszego dnia wpadł mojej mamie strasznie w oko, jak żaden pies, których miliony przewijają się przez mój dom (mieliśmy kiedyś, gdy ja dzieckiem będąc wyzebrałam w końcu pierwszego w życiu psa - bardzo podobnego teriera). Co prawda moja rodzicielka wykazała sie godną podziwu odpornością na nasze coraz częstsze sugestie, że naprawdę może go przygarnąć od zaraz (ja to sie za bardzo nie liczę, ale mój mąż, a zarazem ukochany zięć - szedł w zaparte: - pomyśl, jak będziesz szpanowała przed przyjaciółkami, gdy pójdziesz do nich w odwiedziny, i wydasz Fujiemu komendę: - poproś - a on stanie słupka i będzie machał łapkami...) Bez rezultatu - była twarda (ostatnio rodzicom odszedł po wielu latach pies), ale zachwalała Fujiego wszem i wobec. Jaki śliczny i mądry i ach i och. I wczoraj nieoczekiwanie zadzwoniła do mamy jej bliska przyjaciółka, rozżalona, że "czemu Zosiu milczysz z tym pieskiem, ja już dawno prosiłam, żebyś mnie zawiozła do Kingi, żebym go zobaczyła. Bo wszystkim naopowiadałam, że będę miała psa, dzieci z wnukami przyjeżdżają, pytają, gdzie go można pooglądać - a tu psa ciągle nie ma..." Na co moja mama - wyedukowana przeze mnie :p - zaczęła precyzyjnie mówić, jaki on chory, że serce, że sto złotych miesięcznie, że to, że śmo... A pani Basia - że jej to zupełnie nie przeszkadza. No i przyjechali. Zanim pani Basia doszła do kojca (jakieś 200 m od bramy) i zanim w ogóle zobaczyła Fujiego na własne oczy - już w bramie mi oświadczyła, że ona właściwie od tygodnia jest już zdecydowana - tylko czy on ją zaakceptuje... ;) Tak więc wiedziałam, ze odtąd może być już tylko lepiej :loveu:. Myślę, że to dobry dom. I że będzie im dobrze razem ze sobą. Pani Basia dochodzi do siebie po śmierci męża - 1,5 roku temu. Mieszka w domu z dużym ogrodem. Dla niej balsamem będzie pies, z którym będzie mogła porozmawiać. Dla Fujiego balsamem będzie człowiek, który będzie blisko. Dzieci (dorosłe, z rodzinami) psiarze. Fuji właściwie od wczoraj robi furorę. Zaraz wpadli z wizytą sąsiedzi z naprzeciwka. Fuji zamienial tylko kolanka (ludzkie) na fotele (domowe), karmę, którą dostał w posagu ode mnie - na biszkopciki, których domagał się szczekając i "służąc". Co prawda wybierał sie spać na górę, za pania Basią, ale póki co (póki co :p) został łaskawie na swoim mięciutkim posłaniu na dole - a rano, gdy pani Basia zeszła do kuchni - Fuji półprzytomny leniwie obudził się... (moja mama: - Rozumiesz?! Przespał grzecznie ca-łą-noc!). Pani Basi nie odstępuje na krok, wpatrzony w nią jak w święty obraz. Przykazałąm mojej mamie: - zapisz na kartce i przekaż pani Basi: niech uważa na furtkę od ogrodu, i niech pod żadnym pozorem nie bierze go na zakupy i nie przywiązuje pod sklepem. ...co moja mama gorliwie zapisała :evil_lol:. za 5 minut dzwoni z zapisanym kolejnym Bardzo Ważnym Problemem: - a Basia pyta, czy go można wykąpać? :evil_lol::evil_lol: Pani Basia - mimo, że jest to kobieta aktywna i "pozbierana", mówi: - Ja jestem stara, ty jesteś stary. Ty masz chore serce, ja mam chore serce. Będzie nam razem dobrze...
  24. [quote name='lilo']Chmurka ma wątek swój ?? śliczna jest ...[/QUOTE] Chmurce chyba jeszcze dziś założę. Ona ma kurna naście lat :placz::placz::placz: Póki co przeklejam jej podstronkę ze strony schroniska: [url]http://www.adoptuj-psa.cba.pl/chmurka.html[/url]
  25. [quote name='Katcherine']Kinga wrzuc Kpine w watek wyzlowy Lol.[/QUOTE] GDZIE ten wątek wyżłowy??? Katcherine - ona będzie mogła robić za mixa wyżła? Bo się zastanawiam cały czas......... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/864/kpina1.jpg/][IMG]http://img864.imageshack.us/img864/1572/kpina1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/kpina6.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/1439/kpina6.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...