-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
farmerka!!!! dopiero tu dotarłam - czemu ja NIC NIE WIEM ???!!!!!!! :angryy:
-
[quote name='margaret']mam nadzieję że nie po Petrę dzwonią:) a jak trzeba to tanitka ci pewnie wyżła / wyżlicę wynajdzie:) w ilości dowolnej , jak sądzę[/QUOTE] Po Narnię;-) Po TĘ MŁODĄ wyżlicę :diabloti:. Przekierowuję na e-wyżeł, ale zarówno ostatnio, jak i dzisiaj usłyszałam pytanie: - a pani ma jeszcze jakieś wyżły? A kiedy będzie pani miała? Aż mnie korci, aby odpowiedzieć, ze nastąpiła chwilowa zmiana na taśmie produkcyjnej, i teraz wypuszczamy do obiegu inną rasę :diabloti:.
-
[quote name='lilo']no i nie ma fotek Goofika - [B]Kinga gdzie jestes [/B]??[/QUOTE] W pracy :oops:. lilo, kobieto złota - ogłaszaj Goofiego na razie na stare zdjęcia, bardzo Cię proszę :p. Nikt, NIKT do mnie nie dzwoni w jego sprawie. Ostatnio dzwonią do mnie maniakalnie o ... wyżlicę, która równo rok temu znalazła dom :crazyeye:. ...jeśli ludzie będą nadal reagować z takim refleksem - to gdzieś za rok o tej porze możemy spodziewać się pierwszego, nieśmiałego zainteresowania jego adopcją :mad:
-
[quote name='paros'][B]wielokrotnie na Dogo pisano aby nie podawać gdzie dokładnie jest pies,[/B] :shake: szkoda, że mimo wczesniejszych sytuacji z wydaniem psa znowu było dokładnie podane miejsce pobytu psiaka. Najlepiej pisać np. w jednym z pomorskich schronisk. e:[/QUOTE] [B]paros[/B]- ale to jest ważne przede wszystkim wtedy, gdy wyciągamy psy z jakiejś mordowni bądź ze schroniska, w którym nie można się dogadać z personelem. Wtedy wiadomo, że nie można liczyć na pracowników, i za Boga nie należy ujawniać lokalizacji psa. Natomiast jeśli koszalińskie schronisko od dwóch lat aspiruje do wzorcowego, gdyż prowadzone jest przez TOZ - to chyba sytuacja jest zupełnie inna, prawda? W sytuacji, gdzie nie rozmawiam z pijanym pracownikiem, który nie kojarzy w ogóle, o co chodzi - ale z dziewczyną, p.o. kierownika, która doskonale zdaje sobie sprawę, na czym polega świadome wyadoptowywanie. I jesli podkreślam, że rezerwuję jednego psa na 200, bo ogłaszam go intensywnie w necie, nierzadko odpłatnie - i jeśli jest to na czerwono zapisane w karcie psa - to chyba oczywiste, że choćby z ulicy zgłosił się Święty Pański - odruchem jest zadzwonienie do mnie, czy ja cos wiem na ten temat. Bo być moze mam już dla psa dom, i właśnie montuję transport, spokojna, że zarezerwowany pies na mnie czeka. Dla wyjaśnienia. Nie jestem 15-letnia wolontariuszką, która dwa razy przyszła do schroniska z zamiarem zbawienia świata ( z całym szacunkiem dla nastoletnich wolontariuszek), w schroniskowych psach siedzę o dobrych kilka lat dłużej, niż cała obecna ekipa schroniskowa, mam też od nich o wiele większe doświadczenie adopcyjne (od 6 lat prowadzę stronę schroniska i większośc adopcji zamiejscowych idzie przeze mnie, a jest ich sporo). Robię w schronisku na tyle dużo, że nie mam ochoty pozwalać sobie na lekceważenie. I jeśli kilkanaście lat młodsza ode mnie dziewczyna, nawet jeśli siedzi za biurkiem kierownika - przysyła mi info: - [I]Muminek pojechał WŁAŚNIE do Szczecina[/I], czy, jak pisałam wcześniej, [I]twoją Szantę wydałyśmy jakiś czas temu, zapomniałam ci powiedzieć. [/I]...to są to granice, których przekroczyć sobie nie pozwolę[I]. [/I][B]I winna jest TYLKO I WYŁĄCZNIE głupota i nonszalancja personelu.[/B] [B]NIE ludzi[/B], którzy po psa przyjechali - bo ludzie, wiemy dobrze, bywają bardzo różni. Bywają cudowni, i bywają beznadziejni. [B]I NIE allegro[/B], z podaniem lokalizacji - bo w tym przypadku mogłam mieć zaufanie.
-
[quote name='lilo']a wytlumaczyli przynajmniej dlaczego go wydali ??[/QUOTE] a bo co sie będą przejmować jakąś rezerwacją, skoro pojawili się chętni ludzie. przy czym nie są to jacyś anonimowi 'oni", tylko dziewczyna, z którą mam b. ścisły kontakt telefoniczny, sms-owy i mailowy. tzw. ekipa prozwierzęca. i ze dwa miesiące temu miałam podobną awanturę, gdy sukę, zarezerwowaną przeze mnie, gdyż wymarzyłam sobie dla niej dom z kanapą, wydali do budy, i dostałam obszerne info, że "a, zapomniałam ci powiedzieć, że wydałyśmy twoją Szantę". ot, i samo życie.
-
Mnie przede wszystkim straszliwie irytuje w tej sytuacji nonszalancja aktualnych pracowników. Z moim schroniskiem współpracuję ściśle od 6 lat - przewinęło się przez ten okres kilku kierowników schroniska, i chyba nigdy nie miałam sytuacji, aby pies zarezerwowany przeze mnie był wydawany pomimo tej rezerwacji. Takie porządki zapanowały ostatnio, a Muminek nie jest pierwszym tego przykładem.
-
Właśnie się dowiedziałam, ze Muminek został adoptowany. Mimo mojej rezerwacji psa i mimo prośby, aby go nie wydawać. Przyjechali ludzie, którzy wypatrzyli go na allegro, ze Szczecina - odległego od Koszalina o niemal 200 km. Oczywiście nikt domu nie sprawdzał i nikt nie będzie sprawdzał. Może dom będzie dobry, może nie będzie dobry... Nie chce mi się nawet komentować tej sytuacji.
-
Ależ ten Muminek wpływa inspirująco ;-) Miałam o Muminka smsa, a nawet dwa - od tej samej osoby. Przy drugim, równie enigmatycznym, co pierwszy - straciłam cierpliwość - i uznałam, że najbardziej kulturalnie zrobię, jeśli w ogóle nie odpiszę. Bo gdybym odpisała, to poniosłoby mnie, oj, poniosło. Pierwszy sms brzmiał: - Czy Muminek jest nadal do wzięcia? Drugi: - A gdzie można go odebrać? :angryy:
-
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
kinga replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
omry - super z ciebie dziewczyna :-) -
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
kinga replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Domku nie będzie, jednak. Wiem, ze pani była w schronisku, oglądać Napedzika - widocznie nie zaiskrzyło. -
U Brandy wszystko ok. W stadzie karty rozdaje ona ( Pani skomentowała: - jak to kobieta...), z kolegą rezydentem dogaduje się dobrze, a jak coś jej się nie podoba, to TŁUMACZY mu, jak ma być :diabloti: - i kolega, że ok, ok. Jak uzna, że w swojej misce miała za malo - to przenosi się do drugiej miski :p. Za to kolega nauczył ją szczekać, jak się coś dzieje - a mają ogrodzony hektar (!) do penetrowania. Nie muszę chyba pisać, że znacznie bardziej ciekawi ją tzw. posesja, niż domowe pielesze ;). Jak na dobre się ociepli, Brandy pójdzie pod nożyczki (kolega też), na razie została tylko wykąpana - i lata nadal rozczochrana jak nieboskie stworzenie :eviltong:. Jest bardzo miłą suczynką... ale to ja wiem :p. Ufff, jaka miła adopcja :loveu:.
-
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8']Ten mój tur złamał mi dzisiaj zęba,JEDYNKĘ:placz:[/QUOTE] dawaj fotkę :-P Twoją, nie tura. ...a to ona jest tak ostro zakończona (Gansa), że wstrzeliła Ci się dokładnie w paszczę, w jedynkę? :crazyeye: -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8']Wzrost = Kajra (na jednym zdjęciu w tle jest Kajra),ale jest dłuuuga i bardzo masywna, duża głowa, taki tur:lol:,gdy biegnie wszystkich i wszystko przewraca (łącznie z płotem-dzisiaj,który stał sobie 3 lata)[/QUOTE] no to będzie od Kajry sporo większa, ona przecież ma dopiero parę miesięcy :crazyeye: a proporcje złapie, jak urośnie ;-) - one, te duże, zawsze rosną tak jakoś nierównomiernie :diabloti: -
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8']Dziękujemy:oops: Mam nadzieję,że jeszcze trochę wyrośniemy:cool3:[/QUOTE] Angelika, a jaka ona teraz jest duża? - bo śliczna ;-), ale skali za nic nie mogę złapać. Dorówna Kajrze? Czy już dorównała? -
zgadza się, gdybym go na żywo nie widziała - tez byłabym święcie przekonana, że to nowofundland :roll: wiem, ze te zdjęcia wprowadzają zamieszanie i w błąd :razz: - ale taki właśnie jest Muminek, ze wprowadza w błąd. pysk miał zapiaszczony, bo mu kabanoski spadały w piach, i nurkował gębą za nimi. a! i ślicznie dziękuję za allegro!
-
Lola: [URL=http://img155.imageshack.us/i/lola1w.jpg/][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4671/lola1w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img560.imageshack.us/i/lola2m.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/421/lola2m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/lola3x.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/5060/lola3x.jpg[/IMG][/URL] Koka: [URL=http://img843.imageshack.us/i/koka1z.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/2227/koka1z.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img607.imageshack.us/i/koka2.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/6259/koka2.jpg[/IMG][/URL]