Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. farmerka!!!! dopiero tu dotarłam - czemu ja NIC NIE WIEM ???!!!!!!! :angryy:
  2. [quote name='margaret'] [B]a swoją drogą to rzeczywiście dziwne że nie masz wyżłów[/B] :evil_lol: czyżbys już wszystkie wyżły z północy wyekspediowała na południe?[/QUOTE] bo już dawno nie byłam TAM. ...gdzie te wyżły na wagę sprzedają. A mam przeczucie, że TAM znów czekają na mnie :placz:
  3. [quote name='margaret']mam nadzieję że nie po Petrę dzwonią:) a jak trzeba to tanitka ci pewnie wyżła / wyżlicę wynajdzie:) w ilości dowolnej , jak sądzę[/QUOTE] Po Narnię;-) Po TĘ MŁODĄ wyżlicę :diabloti:. Przekierowuję na e-wyżeł, ale zarówno ostatnio, jak i dzisiaj usłyszałam pytanie: - a pani ma jeszcze jakieś wyżły? A kiedy będzie pani miała? Aż mnie korci, aby odpowiedzieć, ze nastąpiła chwilowa zmiana na taśmie produkcyjnej, i teraz wypuszczamy do obiegu inną rasę :diabloti:.
  4. [quote name='lilo']no i nie ma fotek Goofika - [B]Kinga gdzie jestes [/B]??[/QUOTE] W pracy :oops:. lilo, kobieto złota - ogłaszaj Goofiego na razie na stare zdjęcia, bardzo Cię proszę :p. Nikt, NIKT do mnie nie dzwoni w jego sprawie. Ostatnio dzwonią do mnie maniakalnie o ... wyżlicę, która równo rok temu znalazła dom :crazyeye:. ...jeśli ludzie będą nadal reagować z takim refleksem - to gdzieś za rok o tej porze możemy spodziewać się pierwszego, nieśmiałego zainteresowania jego adopcją :mad:
  5. Cudny!!!! Tak jak mówiłyśmy z tanitką ;-) - Dom Spokojnej Starości :diabloti: ... i te wieczorki zapoznawcze :loveu:, te potańcówki :loveu:, to wzajemne krygowanie się :loveu: Zawsze strasznie rozczula, jak w stare psy wstępuje młody duch ;).
  6. [quote name='paros'][B]wielokrotnie na Dogo pisano aby nie podawać gdzie dokładnie jest pies,[/B] :shake: szkoda, że mimo wczesniejszych sytuacji z wydaniem psa znowu było dokładnie podane miejsce pobytu psiaka. Najlepiej pisać np. w jednym z pomorskich schronisk. e:[/QUOTE] [B]paros[/B]- ale to jest ważne przede wszystkim wtedy, gdy wyciągamy psy z jakiejś mordowni bądź ze schroniska, w którym nie można się dogadać z personelem. Wtedy wiadomo, że nie można liczyć na pracowników, i za Boga nie należy ujawniać lokalizacji psa. Natomiast jeśli koszalińskie schronisko od dwóch lat aspiruje do wzorcowego, gdyż prowadzone jest przez TOZ - to chyba sytuacja jest zupełnie inna, prawda? W sytuacji, gdzie nie rozmawiam z pijanym pracownikiem, który nie kojarzy w ogóle, o co chodzi - ale z dziewczyną, p.o. kierownika, która doskonale zdaje sobie sprawę, na czym polega świadome wyadoptowywanie. I jesli podkreślam, że rezerwuję jednego psa na 200, bo ogłaszam go intensywnie w necie, nierzadko odpłatnie - i jeśli jest to na czerwono zapisane w karcie psa - to chyba oczywiste, że choćby z ulicy zgłosił się Święty Pański - odruchem jest zadzwonienie do mnie, czy ja cos wiem na ten temat. Bo być moze mam już dla psa dom, i właśnie montuję transport, spokojna, że zarezerwowany pies na mnie czeka. Dla wyjaśnienia. Nie jestem 15-letnia wolontariuszką, która dwa razy przyszła do schroniska z zamiarem zbawienia świata ( z całym szacunkiem dla nastoletnich wolontariuszek), w schroniskowych psach siedzę o dobrych kilka lat dłużej, niż cała obecna ekipa schroniskowa, mam też od nich o wiele większe doświadczenie adopcyjne (od 6 lat prowadzę stronę schroniska i większośc adopcji zamiejscowych idzie przeze mnie, a jest ich sporo). Robię w schronisku na tyle dużo, że nie mam ochoty pozwalać sobie na lekceważenie. I jeśli kilkanaście lat młodsza ode mnie dziewczyna, nawet jeśli siedzi za biurkiem kierownika - przysyła mi info: - [I]Muminek pojechał WŁAŚNIE do Szczecina[/I], czy, jak pisałam wcześniej, [I]twoją Szantę wydałyśmy jakiś czas temu, zapomniałam ci powiedzieć. [/I]...to są to granice, których przekroczyć sobie nie pozwolę[I]. [/I][B]I winna jest TYLKO I WYŁĄCZNIE głupota i nonszalancja personelu.[/B] [B]NIE ludzi[/B], którzy po psa przyjechali - bo ludzie, wiemy dobrze, bywają bardzo różni. Bywają cudowni, i bywają beznadziejni. [B]I NIE allegro[/B], z podaniem lokalizacji - bo w tym przypadku mogłam mieć zaufanie.
  7. [quote name='lilo']a wytlumaczyli przynajmniej dlaczego go wydali ??[/QUOTE] a bo co sie będą przejmować jakąś rezerwacją, skoro pojawili się chętni ludzie. przy czym nie są to jacyś anonimowi 'oni", tylko dziewczyna, z którą mam b. ścisły kontakt telefoniczny, sms-owy i mailowy. tzw. ekipa prozwierzęca. i ze dwa miesiące temu miałam podobną awanturę, gdy sukę, zarezerwowaną przeze mnie, gdyż wymarzyłam sobie dla niej dom z kanapą, wydali do budy, i dostałam obszerne info, że "a, zapomniałam ci powiedzieć, że wydałyśmy twoją Szantę". ot, i samo życie.
  8. Mnie przede wszystkim straszliwie irytuje w tej sytuacji nonszalancja aktualnych pracowników. Z moim schroniskiem współpracuję ściśle od 6 lat - przewinęło się przez ten okres kilku kierowników schroniska, i chyba nigdy nie miałam sytuacji, aby pies zarezerwowany przeze mnie był wydawany pomimo tej rezerwacji. Takie porządki zapanowały ostatnio, a Muminek nie jest pierwszym tego przykładem.
  9. Właśnie się dowiedziałam, ze Muminek został adoptowany. Mimo mojej rezerwacji psa i mimo prośby, aby go nie wydawać. Przyjechali ludzie, którzy wypatrzyli go na allegro, ze Szczecina - odległego od Koszalina o niemal 200 km. Oczywiście nikt domu nie sprawdzał i nikt nie będzie sprawdzał. Może dom będzie dobry, może nie będzie dobry... Nie chce mi się nawet komentować tej sytuacji.
  10. Ależ ten Muminek wpływa inspirująco ;-) Miałam o Muminka smsa, a nawet dwa - od tej samej osoby. Przy drugim, równie enigmatycznym, co pierwszy - straciłam cierpliwość - i uznałam, że najbardziej kulturalnie zrobię, jeśli w ogóle nie odpiszę. Bo gdybym odpisała, to poniosłoby mnie, oj, poniosło. Pierwszy sms brzmiał: - Czy Muminek jest nadal do wzięcia? Drugi: - A gdzie można go odebrać? :angryy:
  11. omry - super z ciebie dziewczyna :-)
  12. Domku nie będzie, jednak. Wiem, ze pani była w schronisku, oglądać Napedzika - widocznie nie zaiskrzyło.
  13. [quote name='Pysioo']Na allegro oraz w ogłoszeniach trzeba koniecznie napisać, [B]że Muminek jest średniej wielkości psem[/B].[/QUOTE] O właśnie, miałam o to prosić po tym telefonie "w sprawie nowofundlanda" - i mi umknęło. Na razie cisza, zarówno w telefonie, jak i w ogłoszeniach.
  14. [quote name='lilo']Gufikowi ja odswiezam ogloszenia ... a Szlufka ma wątek na dogo ??[/QUOTE] Szlufencja wątku nie ma ;-( lilo- wstrzymaj się moze parę dni z Goofym, z tym odświeżaniem, ok? Dam znać, albo w tę, albo we wtę.
  15. U Brandy wszystko ok. W stadzie karty rozdaje ona ( Pani skomentowała: - jak to kobieta...), z kolegą rezydentem dogaduje się dobrze, a jak coś jej się nie podoba, to TŁUMACZY mu, jak ma być :diabloti: - i kolega, że ok, ok. Jak uzna, że w swojej misce miała za malo - to przenosi się do drugiej miski :p. Za to kolega nauczył ją szczekać, jak się coś dzieje - a mają ogrodzony hektar (!) do penetrowania. Nie muszę chyba pisać, że znacznie bardziej ciekawi ją tzw. posesja, niż domowe pielesze ;). Jak na dobre się ociepli, Brandy pójdzie pod nożyczki (kolega też), na razie została tylko wykąpana - i lata nadal rozczochrana jak nieboskie stworzenie :eviltong:. Jest bardzo miłą suczynką... ale to ja wiem :p. Ufff, jaka miła adopcja :loveu:.
  16. [quote name='Angelika8']Ten mój tur złamał mi dzisiaj zęba,JEDYNKĘ:placz:[/QUOTE] dawaj fotkę :-P Twoją, nie tura. ...a to ona jest tak ostro zakończona (Gansa), że wstrzeliła Ci się dokładnie w paszczę, w jedynkę? :crazyeye:
  17. Jaki on cudny, jak szaleje ;-) ...jak młody bóg :loveu:
  18. [quote name='farmerka63']To jak o naszą Lolę.... :([/QUOTE] o rany, myslałam, że Lolę dawno opchnęliście :crazyeye:
  19. [quote name='Angelika8']Wzrost = Kajra (na jednym zdjęciu w tle jest Kajra),ale jest dłuuuga i bardzo masywna, duża głowa, taki tur:lol:,gdy biegnie wszystkich i wszystko przewraca (łącznie z płotem-dzisiaj,który stał sobie 3 lata)[/QUOTE] no to będzie od Kajry sporo większa, ona przecież ma dopiero parę miesięcy :crazyeye: a proporcje złapie, jak urośnie ;-) - one, te duże, zawsze rosną tak jakoś nierównomiernie :diabloti:
  20. [quote name='Angelika8']Dziękujemy:oops: Mam nadzieję,że jeszcze trochę wyrośniemy:cool3:[/QUOTE] Angelika, a jaka ona teraz jest duża? - bo śliczna ;-), ale skali za nic nie mogę złapać. Dorówna Kajrze? Czy już dorównała?
  21. zgadza się, gdybym go na żywo nie widziała - tez byłabym święcie przekonana, że to nowofundland :roll: wiem, ze te zdjęcia wprowadzają zamieszanie i w błąd :razz: - ale taki właśnie jest Muminek, ze wprowadza w błąd. pysk miał zapiaszczony, bo mu kabanoski spadały w piach, i nurkował gębą za nimi. a! i ślicznie dziękuję za allegro!
  22. Fantastyczny ten domowo-słoneczny Coralgol ;-) Widać, ze celebruje życie... tanitka, nikt o niego nie pyta?
  23. [quote name='tanitka']no bo ja jestem w komplecie z Coralgolkiem :)[/QUOTE] mam edytować tytuł? :diabloti:
  24. Lola: [URL=http://img155.imageshack.us/i/lola1w.jpg/][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4671/lola1w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img560.imageshack.us/i/lola2m.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/421/lola2m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/lola3x.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/5060/lola3x.jpg[/IMG][/URL] Koka: [URL=http://img843.imageshack.us/i/koka1z.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/2227/koka1z.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img607.imageshack.us/i/koka2.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/6259/koka2.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...