Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. supergoga - Wy je przejmujecie? Bo zadzwoniła do mnie kierowniczka schroniska, żebym umówiła sie z panią na zdjęcia, gdyż ponoć "jakaś fundacja z Poznania" ma je przejąć. Ale widzę, że zdjęcia są ;-) - Wy będziecie monitorować adopcję? - byłoby super! suńkę przydałoby się ciachnąć, skoro mają iśc razem do adopcji
  2. [quote name='farmerka63'][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fdab108dc76b988c.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/874/fdab108dc76b988cgen.jpg[/IMG][/URL] Lola - krok defiladowy :) [/QUOTE] Aż widzę ten Plac Czerwony i Lolę, maszerującą po ordery ;-). Tylko werbli brakuje... Zobaczcie, zaraz Lola zrobi: Baaaczność! i: Preeeezen-tuj bron! Nie mogę się na to zdjęcie napatrzeć :-D.
  3. [quote name='Katcherine'] :razz: Kinga- ale poniewqaz naogol psie sie na kg liczy[B] wiec Tanitce a konto Coralgola nalezy sie drugi skrzacik[/B] Lol. Co Ty na to? i:[/QUOTE] Katcherine :loveu::loveu: Mam - mam :multi::multi::multi:, nawet z tej samej hodowli :diabloti:, co Coralgol: [B]Fuji[/B] - mixik west highland teriera, cudo - nie pies. U mnie na tymczasie. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/fuji3.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/4008/fuji3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/fuji9.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/5800/fuji9.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='farmerka63'] P.S. Lola jednak nie jest takim roztrzepańcem za jakiego ją uważaliśmy - w ciągu jednego dnia opanowała SIAD i DAJ ŁAPĘ. Nauczyła ją tego Kasia . ][/QUOTE] A nie mogłaby w ciągu drugiego dnia opanować komendy: ZACZNIJ SIĘ ZACHOWYWAĆ JAK DOBRZE WYCHOWANY PIES. ??
  5. [quote name='Ati'] w koncu ty jestes od wyzlow i jamniorkow;)[/QUOTE] oj tam, oj tam - jak dobrze popatrzec, to Coralgol będzie mixem wyżła czeskiego fouska i jamniora ;-) tanitko - WRESZCIE masz coś ode mnie :diabloti:, po TYYYYYLUUU latach współpracy :buzi:
  6. Ojej, weszłam tu po dłuższej nieobecności - i akurat na taki finał ....:-(
  7. [quote name='tanitka']właśnie, i ja teraz mam depresję .....;)[/QUOTE] a myślałam, że on się nazywa COralgol :-P
  8. [quote name='tanitka'] i krzyczy na mnie, że jestem bez serca, że ja sie znęcam nad nimi, bo je na poniewierkę usiłuję wydać :)[/QUOTE] tanitko :shake: Po tylu latach wychodzą na jaw o Tobie TAKIE rzeczy :crazyeye:
  9. [quote name='tanitka']a ja jestem represjonowana w drugą stronę i z kolejnych tymczasów będzie dupa.[/QUOTE] oj tam, oj tam - zaraz dupa. mnie sie zasiedzial :kociak: nr 3 na tymczasie ...potem :kociak: nr 4 rownież sie zasiedział... Nie muszę mówić, że z ilością 7 zwierząt stałych stałam się domem totalnie nietymczasowym :niewiem:. No i co - i mam aktualnie 3 psy na tymczasie :bigok:. I ciągle mój mąż nie wniósł pozwu o rozwód :cunao:.
  10. [quote name='sybisia'] A tak z innej beczki - to ja adoptowałam prawie 3 lata temu Waszą sznupkę Majkę, tę przerażoną bidę, która ze strachu dziabała na prawo i lewo ;):evil_lol:[/QUOTE] Ty jesteś od Majki????? :crazyeye: :loveu::loveu::loveu: No przecież pamiętam ją doskonale - strasznie była poharatana psychicznie :shake:.
  11. Dziewczyny, napiszę króciutko. Goofy został wydany do adopcji przez pracowników schroniska. Mimo adnotacji REZERWUJĄCEJ na czerwono w jego karcie, mimo leczenia za moje prywatne pieniądze, mimo ostatniej scysji z Muminkiem, również wydanym wbrew wcześniejszym dokładnym ustaleniom. Mimo powtarzania wszystkim świętym, że jeśli mam 2-3 psy "zabukowane" - na 200 schroniskowych - to znaczy, że przeprowadzam dokładną, wyselekcjonowaną adopcję - i proszę tych psów nie wydawac bez kontaktu ze mną. Nikt mnie nie raczył o tym poinformować, panienka p.o. kierownika nic nie wie, nie otrzymałam marnego telefonu z próbą jakichkolwiek wyjaśnień. Od jednej z osób, ogłaszających Goofiego, dzień wcześniej miałam sygnał, że przyszedł mail bardzo obiecujący w jego sprawie. Dwa dni wcześniej rozmawiałam z ludźmi, zainteresowanymi Goofym, tłumaczę, że jest na innych zasadach, gdyż mam wyłącznosć na adopcję, i pracownicy nie wydadzą go ot, tak sobie. Bardzo proszę o telefon, gdyby się spodobał - bardzo chętnie porozmawiam. Jak sie okazuje, pani Kinga jest naiwna do bólu ;-) Wszyscy mają panią Kingę w absolutnej doopie. W związku z czym zawiesiłam stronę schroniska, którą prowadzimy z koleżanką lupe od niemal 6 lat -link w moim podpisie. Są granice.
  12. Ty, malawaszka, a ta Zuzia to z jakimś zającem skrzyżowana jest, co???? Normalny pies nie może mieć czegoś takiego na głowie :shake:
  13. [quote name='Anastazja&Aleksander']mam takie zapytanie, czy z zachodniopomorskiego jest bernardyn do adopcji ?[/QUOTE] [url]http://www.toz.szczecin.pl/?id=poczekalnia_new_psy[/url] - na stronie szczecińskiego TOZu jest bernardyn
  14. [quote name='malawaszka']ale że co?? gdzie?[/QUOTE] No ta od Montany ;-) Tylko musiałabyś ją pisać Hannah bodajże? :p - kochana, wtedy to byś miała adopcję migusiem :evil_lol:
  15. [quote name='malawaszka']) nie będę wymieniać jakie imiona najpierw podawała[/QUOTE] koniecznie wymień!! koniecznie!
  16. [quote name='malawaszka'] podpisano malawaszka mistrz suspensu :roflt:[/QUOTE] z całym szacunkiem. po kilkunastu stronach analizujacych epicko rodzaje i częstotliwosci brokatowych kup, kupek i kupeczek - nagle pach! zamiast znowu o goownie - niz tego ni z owego o nowym domu. - wierna czytelniczka malawaszki.
  17. [quote name='farmerka63']Wątek Loli na seterach : [url]http://forum.setery-adopcje.com/viewtopic.php?t=2999[/url][/QUOTE] świetny tekst, farmerka - można go wykorzystać w ogłoszeniach, ja bym jeszcze dopisała, ze z innymi psami żyje ok. ps: ja sama miałam kiedyś takie podobne kudłate półdiablę na tymczasie (choć moje było w wersji: soft), które przez pierwszych 9 m-cy swojego życia zmieniło 4-krotnie właścicieli. Cudne i temperamentne - trafiło w końcu na dwudziestoparolatkę w Warszawie, której też urozmaicało życie w sposób niebanalny :-P. Ale dogadały się obie, bo Ulka też była alternatywna. Ba!, nawet zajęły pierwsze miejsce na Wystawie Kundli w Pałacu Kultury - w kategorii: Pies najbardziej podobny do właściciela ;-) ...czyli musi trafić swój na swego. Trzymam kciuki!
  18. O rety - trochę mnie nie było - i wątku nie poznałam :crazyeye::crazyeye:. To sie chyba nazywa ... suspens? :eviltong: malawaszko - skłądam niniejszym obietnicę, że niezadługo:p przyślę Ci kolejnego sznaucerka znad morza :loveu:
  19. [quote name='malawaszka']i wiecie co jeszcze???? ONI mogą sobie ot tak zostawić ostatniego pierożka, na którego mają ogromnego smaka i iść do kuchni po herbatę :mdleje:[/QUOTE] :grins::grins::grins: I ONI wyrzucają sobie śmieci wtedy, kiedy ich najdzie ochota, a nie lecą jak głupki z zapełnioną 1/4 worka tylko dlatego, że wrzucili tam np. worek po surowych podrobach czy kosteczkę z kurczaka.
  20. [quote name='malawaszka']bo wyjść na dwór natychmiast musi, ale oczywiście ten drugi nie musi w tym samym momencie - nie nieee - on MUSI za jakieś 40 minut jak zdążysz zasnąć :lol: :[/QUOTE] Twoje MUSZĄ, bo mają chociaż ku temu potrzebę, po nażarciu się świństwa. Moje MUSZĄ, bo na wsi ...psy szczekają :mdleje:. Jakby od stuleci nie szczekały. A potem stoisz półgoła w drzwiach i drzesz się na całą wieś, żeby państwo zechciało wrócić do domu, bo jeszcze jest szansa na godzinkę w łóżku.
  21. [quote name='malawaszka'] aaa i wiecie co jeszcze mają ONI???? CISZĘ :D[/QUOTE] A wiecie, jak DO NICH goście wchodzą? Tak po prostu :megagrin:. Wchodzą, zdejmują płaszcze, i siadają. Całość trwa może poł minuty. Bez zamykania, otwierania, chowania, uspokajania, zdejmowania z - , dyskretnego odkłaczania, ogadania się, aż jęzor boli, zapewniania, że nic nie zrobią - te, co przyjacielskie, uciszania drących się zza ściany tych, co nieprzyjacielskie :diabloti:, etc... Wyobrażacie to sobie???? :lol!:
  22. ICH suszarki ze schnącymi ubraniami są ciałami stałymi. Nic z nich nie ginie, a im - Sterylnym Ludziom - do głowy nie przyjdzie, ze np. skarpetki bądź majtki mogą mieć zupełnie inne przeznaczenie. Np stanowić trofeum łowieckie. Przy czym białe koszule zaliczają sie do wyjątkowo pożądanego gatunku. ICH kubki z herbatą/kawą oraz kieliszki z alkoholem też nie zmieniają stanu skupienia. Bo nie stają na drodze np. w pogoni kota za kotem lub nie przeszkadzają psim łbom lub ogonom wpychać się na pieszczoty do pana czy pani. Boże, jakie oni wszystko mają przewidywalne :shake:
  23. [quote name='farmerka63'] A odnośnie ilości zwierzy w domu i obejściu - czasem patrzę z zazdrością na domostwa bezzwierzowych znajomych - na ich nieuświnione drzwi wejściowe, sterylne podłogi bez piasku , czystą konfekcję i domyślnie śnieżnobiałą bieliznę pościelową ( domyślnie - bo pochowana ) ..[/QUOTE] i jeszcze mają: - czyste, nieuświnione okna, bez zaschniętej śliny, niemożliwej do umycia - tapicerkę w tzw. salonie NIE w wersji 'boucle', zwłaszcza na wysokości rozciągniętego statystycznego kota - czarną odzież bez kompromitującego białego włosia - sałatki, torty, masła - zwłaszcza te serwowane gościom - bez w/w włosia w kolorach różnorakich - i nie śmierdzi im zatajone siku, gdy po trudach dnia chcą sobie spocząc w fotelu lub na sofie... Tyle na szybko. CO JESZCZE mają ci nieszczęśliwi, sterylni ludzie? ps. A Lola jest boska. Bossza od sznaucerek :scared:
  24. [quote name='Ati']no nie wiem, no nie wiem liczac psy i [B]myszy w garazu;)[/B]oraz dokarmianego dochodnego Ogorka sasiadow[/QUOTE] kochana, liczac szczury na końcu działki... :siara:
  25. ...no tak, nic... - farmerka CICHCEM wysuwa się na prowadzenie peletonu, z ilością 10 zwierząt domowych :crazyeye: (5 psów :p i 5 kotów :p). KTO na dzień dzisiejszy przebije farmerkę? :diabloti: (ja stanęłam skromnie na 7 szt. :oops:)
×
×
  • Create New...