Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='ani@']trzymam kciuki za małą[/QUOTE] Oj tam, zaraz małą.... Urośnie, urośnie - zobaczycie jeszcze :eviltong:
  2. [quote name='Roma i Dino']Dziękuję, jutro z rana zadzwonię.[/QUOTE] Roma i Dino - gdybym nie odbierała ( w pracy często nie odbieram) - puść mi sms-a, ze to Ty - oddzwonię. Dzięki, dziewczyny, za pomoc ;-)
  3. Bardzo proszę o powstrzymanie się na wątku z osobistymi wycieczkami.
  4. [quote name='lilo']o - zanim trafiłam do Fujiego to on już w domu - to się nazywa ekspresssss:)[/QUOTE] lilo - ale specjalnie dla Ciebie, w domyśle - dla wielbicielki pochodnych sznaucera ;-) - mam NADAL na stanie w schronie następujące typy: Chmurkę: [URL=http://img36.imageshack.us/i/chmurka3.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2233/chmurka3.jpg[/IMG][/URL] Kpinę: [URL=http://img834.imageshack.us/i/kpina5.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/8361/kpina5.jpg[/IMG][/URL] Piggy: [URL=http://img545.imageshack.us/i/piggy3.jpg/][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4583/piggy3.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='lilo']mam wykupiony pakiecik do wykorzystania na juz - zainteresowani ??:)[/QUOTE] Tak tak tak :multi: Ale: Heca zaszczepiona będzie dopiero po kwarantannie. Czyli po 16-tym. Rozmawiałam właśnie z kierowniczką - od szczepienia do sterylki trzeba trochę odczekać. Nie wiem, ile wystarczy, dwa tygodnie? Jak myślicie, ogłaszać ją już? Z zaznaczeniem, że warunkiem jest sterylizacja? czy odczekamy ten okres? - trochę szkoda małej, ale w schronisku powinno się chyba zachować tę kolejnośc - najpierw szczepienie, potem sterylizacja. Czyli jakiś miesiąc w plecy.
  6. [quote name='Reno2001'] Czy ona ma w schronie szansę choc na kastrację?[/QUOTE] Tak, schronisko sterylizuje. Poproszę kierowniczkę, aby wcisnęła małą w miarę szybko na sterylkę.
  7. [quote name='farmerka63'] On MUSI komuś wpaść w oko. Matematyczny mus. Rzekłam .[/QUOTE] Kolezanko farmerko. Bóg Cię chyba postawił na mej drodze, z Twoim zmysłem proroczym. Chylę czoła i proszę o dalsze proroctwa ;-), na zaś. Albowiem Fuji dzisiejszą noc spędza w swoim nowym domu. Tralalalala. :cunao::cunao::cunao: Nie pytajcie mnie, jak to się stało :niewiem:. Pytajcie farmerkę, JAK to wyprorokowała :evil_lol::evil_lol:.
  8. [quote name='Ati']Kinga- C U D O u[/QUOTE] Ati - za to Cię kocham :loveu::loveu::loveu: a dla wszystkich pozostałych: Ati mądrze mówi :ylsuper:
  9. Pokazujemy światu tego berneńczyka, który na berneńczyka nie wyrosł... Taki psikus, który wiele ją kosztował. Niestety.
  10. Ja też myślę, ze to jednak berneńczyk :-P - ludziom takie kudłate tricolorki kojarzą sie z berneńczykami, nawet kierowniczce schroniska. [B]Camara[/B] - rozgrzeszam Cię z braku chęci pomocy ;-). Camara & Co kilka miesięcy temu zabrała ode mnie zdychającego i nieadopcyjnego podhalana - który owszem, nieadopcyjny pozostał - ale na dodatek postanowił Żyć. Niniejszym blokując Fundacji Pasterze wolny kojec... chyba dożywotnio. Niestety, nie znam nikogo z drugiej fundacji. Pytanie, czy ludzie "od szwajcarow" zechcieliby dojrzec w Hecy - szwajcara.....
  11. [quote name='beka']Dalej nic? byłam pewna ze byc sie o takie sliczności bedą...[/QUOTE] Zadzwoniła jedna dziewczyna, gdy byłam na wyjeździe. Strasznie mało rozmowna, nic z niej nie mogłam wyciągnąc przez telefon. umówiłyśmy się, zeby zadzwoniła do mnie, jak wrócę. Czułam, że nie zadzwoni - i tak się stało. [B]beka[/B] - ja TEZ byłam przekonana... :cool3:
  12. [quote name='farmerka63']Fajny pies . Koleżanko Kingo - ale tak obiektywnie liczba wyświetleń krzepiąco rośnie. On MUSI komuś wpaść w oko.Matematyczny mus. Poza tym - stówka miesięcznie na leczenie to nie jest jakaś powalająca kwota, a Fuji ma tak wiele zalet... :) Rzekłam .[/QUOTE] Koleżanko Farmerko - dzięki za krzepiące słowa. To nawet nie jest stówka - póki co, mieścimy się w okolicy 60-70 zł. Fuji - na oko - spsił się od tego mieszkania w budzie, jak jakiś cham. Tzn. spsił sie z wyglądu. Ale nie będę go kąpała ani fiokowala - na razie nie ma to najmniejszego sensu. Jemu strasznie nudno bez towarzystwa ludzi i psów (siedzi sam po kilkanaście godzin, co prawda miejscówka trawiasta, spora, z widokiem na łąki i pola... ale nie o to mu chyba chodzi...). Ostatnio zmuszeni byliśmy na kilka godzin dokoptować do kojca naszą osobistą Tajgę - psa "szytego z tego samego materiału", tylko jakieś 3 razy większą. Mieliśmy zagranicznych gości, których dzieci ( 5 i 7 lat) zachwycone cały czas chodziły na spacer do kojca, i nie mogły zrozumieć, że Fuji to nie jest bejbi Tajgi :evil_lol:. Tłumaczyłam, że niestety - nie :-(, ale jakoś do konca nie były przekonane... I rzeczywiście - Fuji w roli bejbi Tajgi czuł się bosko - nabrał od razu wigoru i wręcz napił się szaleju - aż miło było popatrzeć. Ale przecież nie mogę własnego psa trzymać w kojcu jako damę do towarzystwa... A Fuji z moim Liptonem nie dogada się za nic w świecie. Na pewno Lipton by go :sabber:.
  13. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jak w tytule... Miała być przedstawicielką modnej rasy. Kupioną zapewne za niewielkie pieniądze na giełdzie jako rozkoszny szczeniak - kulka. Miała chyba samoistnie wyrosnąć na dobrze ułożonego, grzecznego berneńczyka. Może dzieci chciały psa - misia. Może państwu była potrzebna do pełni szczęścia rodem z reklam margaryny czy jogurtów: kochający rodzice, dwójka uroczych dzieci, dom z dużym ogrodem oraz radosny, rasowy pies - przyjaciel całej rodziny... Kiedy zadzwoniła do mnie kierowniczka schroniska z informacją, że [I]"- od kilku dni przebywa tu znaleziona młodziutka berneńka, jeszcze niemal szczenięca"[/I] - zastanawiałam się, jak o możliwe, że NIKT nie szuka w schronisku tego cuda, które siedzi już tu kilka dni... Potem zobaczyłam Hecę. I wszystko stało się jasne. Nie urosła rasowa, jak obiecywał sprzedawca. Nie wychowała się samoistnie. Nie będzie lansu po mieście ani szczęścia z reklamy. Będzie schronisko. Kolejny przypadkowy dom - już kręcą się wokół niej jacyś nieciekawi ludzie. A 16-go czerwca kończy się Hecy kwarantanna. [/SIZE][/FONT] .......................................................... [I][B]moje namiary: Kinga kom. 600-870-571 mail: [email]adoptujpsa.koszalin@gmail.com[/email] [/B][/I] [URL=http://img546.imageshack.us/i/heca9.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/8515/heca9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img830.imageshack.us/i/heca8.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6748/heca8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img691.imageshack.us/i/heca6.jpg/][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/6060/heca6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img34.imageshack.us/i/heca4a.jpg/][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/3210/heca4a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img854.imageshack.us/i/heca2.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2289/heca2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img848.imageshack.us/i/heca1.jpg/][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/1747/heca1.jpg[/IMG][/URL]
  14. Witamy znow serdecznie ;-) Melduję, iż rzecznik prasowy Fujiego - czyli ja :lol: - wrócił z wyjazdu, gdyż nie było mnie parę dni. Natomiast Fuji nadal siedzi jako ten kołek. Opanowaliśmy chorobę skórną, Fujinek przestał się drapać i gryźć, i nawet zaczął tu i ówdzie zarastac. Rozpiera go energia, namiętnie tropi i goni po ogródku moje koty (rano ma tzw. wychodne bez smyczy na ogrodzie, wieczorem idziemy na spacerek po wsi - tam też goni wszystkie koty :mad:). Je grzecznie karmę dla psów, nie kotów. Mało tego, dla dorosłych psów, nie dla szczeniąt. Ot, co znaczy wychowanie (przeze mnie :eviltong:). Camara zrobiła Fujiemu allegro: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1662838147[/url] No i ...nadal cisza :shake:.
  15. [quote name='malawaszka']no kurde nie wiem czy te liście nieszkodliwe?[/QUOTE] no kurde - pożyjemy zobaczymy, i będziemy wiedziały na zaś, czy NASZE tymczasy karmić tymi liściami :-P
  16. dowiedziałam się od kierowniczki, ze nowy DT jest załatwiony. czyli nadal szukamy DS - z namiarami na kierowniczkę (supergoga, masz, prawda?)
  17. [quote name='farmerka63']Uuuupssss...PRZEPRASZAM ZA NIEFARTOWNE ZDROBNIENIE. Ciekawe ... Ja też mam takie traumatyczne wspomnienia ze szczypaniem w pyzate policzki ...i z szyfonowymi kokardami na szczycie końskiego ogona , które uparcie wiązała mi matka ...Tego końskiego ogona też nienawidziłam , bo mama do utrefienia tegoż używała gumek-recepturek ( innych drzewiej nie było ). Gumki mnie skutecznie depilowały ... I te sukieneczki z gremplinki ...[B]. o boszsz...jak myśmy to przeżyły, siostro ????[/B][/QUOTE] ha! Ja nigdy w życiu nie miałam szyfonowych kokard :shake:, że o końskim ogonie nie wspomne :placz: Było to Absolutnym Przedmiotem Mego Pożądania, a ONI fundowali mi ciągle krotkie włoski :placz: [SIZE=1]...A teraz, gdy już mogę nosić na głowie co chcę i jakiej długości :-P - obcięta jestem niemal na zapałkę - ot, przewrotna natura człowieka jest.........[/SIZE]
  18. [quote name='malawaszka']wcale nie wygląda na wydłużoną :shake: [B]poka z profilu[/B] ..[/QUOTE] he he, a co ja, głupia? wtedy to już jej na pewno nie weźmiesz :diabloti:
  19. [quote name='farmerka63'] [B]Kinia,[/B] słodyczy Ty moja......[/QUOTE] i błagam :modla:- NIGDY nie mów do mnie: Kinia... :eek2::eek2: to zdrobnienie wzbudza we mnie instynkty mordercze :2gunfire: ...od czasu, jak wszystkie ciocie zachwycały sie kilkuletnią Kinią, i ciumkając, szarpały mnie za pyzate policzki, w ramach jakiejś sadystycznej pieszczoty... Ot, mała trauma z dzieciństwa :diabloti:
  20. farmerka - ja mam Fujiego na tymczasie :-( chore serce, kłopoty dermatologiczne, milion kasy w kosmos, a jeszcze bez szczepień - i ZERO zainteresowania, mimo, że to miks weścika :-(
  21. ale to nie jest czysta sznaucereczka, wydłużona jest... nie wiem, czy chodzi sie do fryzjera z wydłużonymi sznaucereczkami :shake:
  22. [quote name='malawaszka'] ale pisz kto to? skąd? gdzie jest? :[/QUOTE] Chmurka. W moim schronie. Znaleziona. Nie widać po niej wieku - żwawa :-)- ale po zębach - masakra :-(
  23. malawaszka - a jak już sie wybeczysz (ze starości :-P) - to może takie cuś byś wzięła? miniaturowe, niskopienne, wieeeeloletnie :-( [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/696/chmurka1.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1218/chmurka1.jpg[/IMG][/URL]
  24. Betbet - sunia nie jest wysterylizowana, nie wiem, czemu do tej pory nie została. Na dodatek ma teraz cieczkę. W Koszalinie byłoby to zrobione za darmo - schronisko ma podpisaną umowę z prywatnym gabinetem - tyle, ze teraz wszystko odwleka sie w czasie. DT oczekuje jak najszybszego zabrania psiaków. Nie każcie mi tego komentować.
  25. [quote name='malawaszka']co racja to racja :cry:[/QUOTE] nie martw się, malawaszka - nawet z posiwiałym pyskiem ma sie swój urok :happy1:
×
×
  • Create New...