Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. Hehe, moja robi dokładnie odwrotnie. Niby nie jest chętna do włażenia do łóżka, układa się u siebie wieczorem, a potem ni stąd ni z owąd budzę się przytulona do psa- i to nie dlatego, że ja przechodzę w nocy na jej posłanie :lol: Ale wygląda na to, że sprawa jest przegrana... jakoś mi to nie przeszkadza, mimo, że zawsze byłam przeciwna psom w łóżku... Robię się "miękka" na starość... :wink: A co do stanowczości- oczywiście od początku trzeba być stanowczym. Jeśli szczeniakowi w czymś "odpuscisz" to kiedy dorośnie możesz zmienić zasady i wyegzekwować inne zachowanie, ale będzie o wiele trudniej, a psu robi się "wodę z mózgu".
  2. No właśnie, jak Tobie nie przeszkadza to jej nie oduczysz... :roll: A z zaczepianiem ludzi na ulicy trzeba walczyć, bo nie każdy musi lubić jak obcy pies na niego skacze. Różny element chodzi po ulicach, jakiś idiota może pieska kopnąć i zrobić mu krzywdę. Ja pilnuję, żeby moja sunia nie witała się z obcymi na ulicy, nie pozwalam jej zaczepiać, jak kogoś mijamy w bliskiej odległości to staram się zwrócić jej uwagę na mnie (kieszenie pełne smakołyków :wink: ). To działa, ma dopiero 4 miesiace, a już nie wyrywa się i nie usiłuje skakać na każdego przechodnia. Nawet się zdarza, że nie zwraca uwagi na mijanego człowieka.
  3. INA :thumbs:
  4. PALATINA! Czata żyje i staraj się cieszyć każdą chwilą, która jest Wam dana! Nikt nie wie ile życia naprawdę jej zostało, nawet najlepszy lekarz nie jest Bogiem! Trzymajcie się dzielnie!
  5. Ina, Oboje jesteście niesamowici, i Ty i Twój Misiek! Czekam na sygnał, mam nadzieję, że to tylko jakiś chwilowy niepokój, związany ze zmianą pogody, na przykład (jak mój pies chorował to na takie gwałtowne zmiany pogody zawsze źle reagował) Trzymajcie się dzielnie!!!
  6. Znajomy ma jamnika szorstkowłosego, który też tak traktuje gości. Najlepszym sposobem, który działa na tamtego szczekacza jest zamknięcie go w łazience. Za karę. Przychodzą goście, pies się awanturuje- jest zamykany w łazience na parę minut. Po tych paru minutach wychodzi aniołek ;)
  7. A ja widziałam w TV dobermana asystującego. Świetnie sobie radził i była to rasa chwalona w tej roli. Chociaż pewnie np. labek w takiej roli jest lepiej widziany przez otoczenie z tą mordką misiowatą ;)
  8. Będzie ok! :thumbs:
  9. A szczepienia i kwarantanna nie obowiązują haszczaków? :roll: Poczekaj z tymi dłuższymi spacerami. Na początek wystarczy tylko na siusiu. Z czasem pies się przyzwyczai do otoczenia, coraz mniej będzie się bał, a coraz bardziej będzie ciekawy... wszystkiego. Sam zobaczysz, za kilka tygodni będzie Cię ciągnął w przeciwną stronę niż dom ;) A na razie musisz cierpliwie znosić domowe szaleństwa! :lol:
  10. haarfa, odpowiedziałam Ci na "pozostałych rasach" tak Bo dugi3 to Ty, prawda? Szkoleniowiec powinien także umieć pomóc Ci w socjalizacji psa. A co do tego załatwiania się, myślę, że to minie. Wcale nie trzeba krzyczeć, wystarczy, że w domu powiesz "Nie wolno" a na dworze każde siku i kupkę pochwalisz i dasz jakiś wybitnie pyszny smakołyk ;) Jakich smakołyków używasz? Na poczatek weź coś "mocnego" np. kawałek parówki. :wink:
  11. PALATINA- ucz się pilnie! Nauka to do potęgi klucz ;) A ja zajmę się trzymaniem kciuków! :thumbs:
  12. Rozumiem, moje pytanie nie było, broń Boże, atakiem na Twoje metody. :wink: Mam nadzieję, że terapia się powiedzie i uda Ci się lek odstawić za jakiś czas! :kciuki: Ja bym się za nic nie rozstała z moim psem, prędzej uśpiłabym sąsiadów ;)
  13. Oooo, widzę, że ktoś tu sprzątał ;) Carr, co do tego ONa, to wcale nie jest śmieszne?! Może trzeba się zainteresować... :roll: Czy wklejenie teriera wilczarzowatego nie będzie pewnym nadużyciem? Co na to groźny moderator? 8) MOja też sypia w takich pozycjach, tylko preferuje na kanapach, na podłodze nie ma zwyczaju się układać... :lol:
  14. No przecież to oczywiste, że muszą walczyć z wilkami, jak ciągną te sanie przez mroźne lasy i pustkowia, to co mają na swej drodze spotkać jak nie wilki?! Wiewiórki? :lol: Dina2, do tego że ludzie nie rozróżniają ASTów, Pitów i innych bulli to już się przyzwyczaiłam. Zwykle każdy "taki" pies to pittbull, bo o tym najczęściej słyszą przy okazji różnych "dokumentów" o walkach psów. No i oczywiście każdy to morderca... 8)
  15. W Niemczech wszystko jest tańsze :evil: Niech mi ktoś jeszcze powie, że jak wejdziemy do UE to ceny wzrosną... :evilbat: Ja też bym chciała taką smycz, ale raczej całą z taśmy. Większe zaufanie mam do taśmy niż do linki... No właśnie, napiszcie jaka jest różnica w użyciu między taśmą a linką? I jak się sprawdzają te smycze dla dużych psów? Takich powyżej 30kg?
  16. Ależ nie ma za co 8) Doskonale się komponuje jej umaszczenie ze światłem i kolorkami zimowego lasu. :D
  17. Wojtek, pomijając urodę psa, piękne zdjęcia! Sam robiłeś? :) A jak wklejasz zdjęcia to musisz wpisać adres zdjęcia, a nie adres strony na której zdjęcie się znajduje. Adres obrazka kończy się na .jpg zwykle i możesz go skopiować jak klikniesz prawym klawiszem na obrazek, a potem na "właściwości". Tam masz podany "adres url" i to wpisujesz pomiędzy znaczniki "img". :)
  18. Taka piękna jest, że nie mogę się powstrzymać, jeszcze jedno ;)
  19. To Wojtkowa Funia POwinno działać ;) Pozwolisz WOjtek że wspomogę Twoją prezentację ;
  20. Tak Ewa, chodzi o wycięcie narządów rodnych. Laparoskopowo, czy przez 4 cm dziurkę Ty tego nie widzisz, ale dobry chirurg widzi ;) Na tej stronie weterynarza dzugi masz wszystko opisane, a nawet są zdjęcia http://koty.rokcafe.pl/edu/
  21. A jak ma wyglądać ciąg dalszy tej terapii? Będziesz mu zawsze podawała ten lek, czy za jakiś czas zaczniesz zmniejszac dawkę, czy odstawisz kiedyś na próbę?
  22. U mnie na podwórku jest młoda sunia-york, zwykle biega luzem i uwielbia się bawić z moim szczeniakiem. Tylko że moja waży już 11kg i boję się ciągle, że przypadkowo zrobi yorczce krzywdę. Niestety własciciele yorka nie są tak przeczuleni jak ja... :roll: Czy Wy pozwalacie na zabawy waszych pieseczków z dużo większymi psami?
  23. Pan Pecold podziękował nam serdecznie za pomoc przy odnowieniu toru. Nie wiem dlaczego nie chciał nam pozwolić na majsterkowanie... No cóż, jego tor jego wybór :lol: Oczywiście spodziewamy się współuczestnictwa w kosztach utrzymania toru, np. pod postacią opłaty za korzystanie z niego. Przynajmniej ja się spodziewam :wink: Golde, przyjeżdżaj nas podziwiać! ;)
  24. Tak jak pisze Cally, temat dokładnie przewałkowany, na wszelkie możliwe sposoby ;) Ostatnio dość mocno rozwinął się tutaj Powodzenia!
  25. Miejsce jest pewnym problemem. Ja też nie widzę w mieszkaniu miejsca gdzie mogłabym wstawić dużą klatkę. Przynajmniej dopóki mieszkam z rodzicami, bo gdybym miała swoje mieszkanie to bym to miejsce znalazła ;) Póki co na szczęście mała nie sprawia problemów, które zmuszałyby mnie do kupna klatki. A jednak gdybym miała gdzie ją postawić to bym kupiła i już zaczęła ją przyzwyczajać. Boję się że jak podrośnie i zacznie rozrabiać będąc sama- zrobi sobie krzywdę...
×
×
  • Create New...