-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
Z tym żarciem to ona pewnie Cię próbuje. Najpierw jadła, bo zasmakowało, a teraz marudzi bo liczy na coś innego... ;) Stary numer. Jeśli chcesz ją zdyscyplinować z tym jedzeniem to możesz jej zabierać miskę jak przestanie jeść i dawać następny raz dopiero po kilku godzinach, o takiej porze, o jakiej byś ją nakarmił gdyby wszystko zjadła. A co do tej aktywności- każdy pies ma swoje godziny aktywności, to drapieżniki, nie bawią się całymi dniami... ;) Moja też najbardziej lubi się wyszaleć dopiero ok. 21:00... A w ciągu dnia mniej... Takie to dziwne stworzonka. Z wiekiem się to zmienia, w dzień będzie miała więcej ruchu, długie spacery to i wieczory będą spokojniejsze. :lol:
-
http://www.ewenement.pl/ to strona internetowa dystrybutora Bosch'a na Polskę. Jeśli tam w dziale "Kontakt" nie ma nic w Łodzi, to możesz do nich napisać i zapytać gdzie w Łodzi możesz Bosch'a kupić. Ja napisałam i dostałam odpowiedź zaraz na drugi dzień i moja sunia już wcina Boscha i bardzo jej smakuje. :)
-
No, to najważniejsze :wink: Niech jej będzie na zdrowie! :D
-
Ja też nie wiem czy wybrałaś odpowiednie forum ;) Nie wiem czy coś mi się nie pokiełbasiło, ale chyba na Śląsku gdzieś czipują, albo w Tychach, albo w Tarnowskich Górach (raczej to drugie). Ale wydaje mi się, że czipowanie ma sens jeśli to akcja na szeroką skalę i przynajmniej we wszystkich schroniskach lub u weterynarzy są skanery. Po co czipować jeśli w mieście nie ma skanerów (czy jak to się nazywa?!) i nikt danych z czipa nie odczyta, ani nawet nikt nie będzie wiedział, że ten czip jest... :roll:
-
Już się nie mogę doczekać! Psie noworodki są przecudne! A zwłaszcza malusie airedaleki!!! :D
-
Nie chcę zakładać nowego tematu, bo w sumie też o przechowywanie chodzi, może tu uda się zebrać trochę głosów ;) Jak długo przechowujecie suchą karmę? Po otwarciu opakowania- rzecz jasna. Właśnie się zastanawiam nad zakupem jakiegoś większego wora, tylko, że moja sunia je też gotowane, w dodatku jest szczeniakiem więc dawki karmy dla niej jeszcze nie są zbyt duże. Zastanawiam się, czy ta karma nie będzie musiała zbyt długo stać otwarta, nawet jeśli zorganizuję stosowny pojemnik ;)
-
Oto Kiri, terierek walijski Eli: Tak od siebie dodam tylko: Ela, cudny psiaczek ;)
-
Flaire, jak każesz, Ty tu rządzisz ;) Już szykuję do wstawienia. Lada chwila powinny być, o ile coś się nie popsuje ;)
-
Flaire, jak my się doskonale uzupełniamy (czyt.powtarzamy) :lol: :lol: :lol:
-
Ela, Musisz umieścić zdjęcia gdzieś w sieci i wstawić adres zdjęć tu, pomiędzy Img (nawet jest taki "guziczek", nie trzeba wpisywać znaczników tylko wystarczy nacisnąć przed adresem obrazka i po) Jeśli wyrazisz zgodę to mogę spróbować wstawić te zdjęcia które od Ciebie dostałam. Póki nie mam zdjęć mojej suni ;)
-
Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć! :lol: :lol: :lol:
-
Rikosz, 6-tyg to trochę za wcześnie, ale w tym wieku szczenięta już raczej nie są karmione przez matkę, chodzi tylko o socjalizację... Eukanuba nie ma na tym forum zbyt dobrej prasy. Niektórzy nią karmią i są zadowoleni, ale z tego co ludzie piszą, często powoduje uczulenia. Z tej samej "półki" jest Royal, często chwalony... Ale dobór karmy naprawdę zależy od psa. Bez względu na to, na jaką się zdecydujesz, wprowadzaj ją stopniowo, przez tydzień, dając każdego dnia coraz więcej, aż do dawki podanej na opakowaniu. Oczywiście porcję podaną na opakowaniu dziel na 4 lub 5 posiłków. I na początek kup małe opakowanie, bo wydasz kupę forsy na duże opakowanie, a okaże się, że Twoja sunia wcale nie chce tego jeść, albo zacznie się drapać po kilku dniach...
-
Karmami typu puppy dokarmia się nawet szczenięta 3-4 tyg. kiedy są jeszcze przy matce. Tak samo jest z mięsem. Mięso to naturalny pokarm dla psa. Można psa dokarmiać mięsem także już od 4 tyg życia. To raczej kaszki są ciężkostrawne, a mleko krowie ma się nijak do mleka suczki... Oczywiście dietę musisz zmieniać stopniowo, bo psiak się już przyzwyczaił do tej nieszczęsnej kaszki na mleku.
-
Ela, jak ten łupież nie będzie chciał przejść to proponowałabym odstawienie suchych karm w ogóle. Suczka mojej przyjaciółki ciągle miała jakieś problemy ze skórą, kupowali coraz droższe karmy (także te dla alergików), aż wymyślili, żeby karmy odstawić i wszystko przeszło jak ręką odjął. ;) Rośnie jak na drożdżach bo jest szczeniaczkiem ;) Jakość karmy "wychodzi" zwykle w pierwszej kolejności na skórze i sierści...
-
Pavulon ma rację- puszki odstaw! Szkoda maluszka! Jeśli chodzi o karmy to każda karma puppy lub junior (różne firmy- różnie nazywają takie karmy, dla 8-tyg. psiaka to już zwykle junior), oczywiście karma porządna, nie pedigree! O karmach jest tu tematów mnóstwo, każdy ma swoje zdanie, każdy pies jest inny, w każdym razie z tańszych zwykle proponowana jest Purina, Bosch, z droższych Royal, Eukanuba, Hill's- zależy na co Cię stać! Maluszkowi dobrze jest suchą karmę rozmaczać przed podaniem, tym bardziej, że nie jest do karmy przyzwyczajony. Na karmy dla psów aktywnych przyjdzie czas, na razie karma dla szczeniąt większych ras. A co do reszty: gotowane mięso z kurczaka z ryżem/makaronem i warzywami. Czasem trochę białego sera, kawałek jabłka, banana, ale każdą nowość wprowadzaj stopniowo, zeby maluch nie dostał biegunki. Kasze generalnie nie są wskazane dla psów. Mleko możesz już odstawić, nie jest konieczne dla szczeniaka w tym wieku. Weterynarz Ci nie doradził jak karmić kiedy kupowałeś witaminy? Jak poszukasz trochę w topicach to pewnie znajdziesz nie jeden na teamat karmienia szczeniaków.
-
Ela, mnie się wydaje, że to czwarte szczepienie, o ile nie jest to pierwsze na wsciekliznę, to lekkie naciągactwo... Z tego co wiem, psy szczepi się zwykle 3 razy na te wszystkie psie choroby... A czym karmisz Kiri? Tak apropos tego łupieżu pytam, gotujesz jej (jeśli to co gotujesz) czy karmę dajesz (jeśli to jaką?)?
-
Ja też mieszkam w takim mieście, gdzie jest tyle ludzi co w Zabrzu, tzn w Zabrzu mieszkam ;) i nie ma u nas na wsi takich ;)
-
Cary, czy Ty masz jakiś kompleks niższości, który chciałabyś zwalczyć przy pomocy pieska? ;) Daj mu szansę, przecież jeszcze ma czas na rośnięcie :) Może chociaż do 100 dojdzie... Będziesz miała "metr psa do kochania"! :) O wiele lepiej to brzmi niż "108 cm psa do kochania" :lol: Ela, mój szczeniak należy do dużych (w 8 tyg miała ponad 5 kg) i doskonale sobie radzi z dzieckiem 6-letnim. Przynajmniej jestem spokojna, że mu dziecko nie zrobi krzywdy :) (sąsiedzi mają szczeniaka york'a i trzy córeczki. Kupili york'a, bo chcieli pieska, który dzieciom nie zrobi krzywdy, a teraz ciągle się boją, że dzieci zrobią krzywdę psu :) )
-
Matisse, Znalazłam doskonałą metodę na zamęczenie szczeniaka! Wpuściłam do domu dziecko- 6 lat! :) Po dwóch godzinach zarówno pies (ku mojej radości) jak i dziecko (ku radości jej rodziców) były padnięte :lol: Gorąco polecam ;)
-
Sama się właśnie nad Klikerem zastanawiam więc czytam ten topic z zainteresowaniem. Choć wygląda na to, że nie jest to zbyt popularna metoda u nas... A więc dla spopularyzowania odsyłam zainteresowanych: http://kliker.pieski.eu.org/ ;)
-
Matisse, z Zabrza jestem. Kundelka mam, a właściwie kundla, bo mi bydlę rośnie jak na drożdżach ;) Chyba bym jej nie zostawiła na pastwę bulla, moja to poczciwina niezwykła! A że żywe to maleństwo- cóż, musimy sobie jakoś radzić! Żeby tylko ten pierwszy rok przetrzymać, potem już będzie z górki :lol:
-
jakie je :o :o :o No "słowo" udusisz! ;) Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku :)
-
Dorcia, gratuluję udanej kąpieli! ;) Jak się pieskowi podobało?! :) flashka, dlaczego kąpałaś psa jak miał 9 tygodni? Taki brudasek do Ciebie przyszedł? ;) Moja sunia wychowywała się w budzie, przyszła do mnie jak miała 6 tygodni. Była dość brudna, a raczej zakurzona :), ale tylko ją na sucho wyczesałam ręcznikiem (jeszcze się powycierała w meble ;) ), nawet na sucho odpchliłam i jest czysta i pachnąca psiakiem. O kąpieli nawet nie myślę, a już ma 10 tygodni.
-
Matisse, jak chcesz to Ci pożyczę mojego! Może się wzajemnie "zajadą", bo ja już nie wyrabiam ;)
-
Jeśli masz zimno w domu to się wstrzymaj z kąpielą do wiosny (o ile nie będziesz musiała zrobić tego wcześniej). Ale jeśli w domu masz ciepło to możesz psinę wykąpać i nie wychodzić z nią przez kilka godzin, aż dobrze wyschnie. (np. wykąpać wieczorem po ostatnim spacerze). Jeśli dobrze widzę to dalmatyńczyk, krótka sierść, jeśli dobrze wytrzesz to będzie sucha po dłuższej chwili. Ale uważam, że nie ma co psa kąpać jeśli nie ma takiej konieczności- czyli nie jest faktycznie brudny lub przetłuszczony.