-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
Tak, taki właśnie preparat. Wpisz do wyszukiwarki, tu na weterynarii, arthroflex to Ci wyskoczą topiki na ten temat, bo już parę razy była o tym mowa.
-
Na kwaterach prywatnych znajdziesz miejsce gdzie przyjmą Cię z psem. Ja jeżdżę do znajomej do Jastarnii i ona przyjmuje z psami bez problemu. A tuż za Jastarnią, w stronę Juraty idąc jest plaża specjalnie przeznaczona dla ludzi z psami, więc nie trzeba się martwić, że ktoś będzie miał pretensje. Pokoje są po 25-30 zł za osobę za dobę. Nie wiem czy gdzieś na kwaterach biorą coś extra za psa... U mnie nie ;) Zajrzyj na strony internetowe nadmorskich miejscowości np. http://www.jastarnia.pl, tam są namiary na kwatery i na centra informacji turystycznej.
-
Kreska przestała jeść zupełnie... Podziubie troszeczkę z miski i już... :( Ale tłumaczę to, jak na razie, jej chorą łapką... Dzisiaj zrobiło się chłodniej, ciekawe czy coś się zmieni. Spokojnie, psu nie zaszkodzi jak przez kilka upalnych dni nie będzie jadł.
-
Nie do stawu, brrrr :roll: , normalnie, podskórnie był podany. Na pewno nie cortizon, chyba coś na "M", ale naprawdę nie pamiętam. Najważniejsze, żeby pomogło i żeby się wyleczyło to kolano farmaceutycznie. Ale Krecha znowu ma z głowy bieganie na dłuższy czas... :(
-
Acha, o rimadylu rozmawiałyśmy w kontekście poprzedniej chorej łapy ;) Na razie te zastrzyki, bo to silniejszy lek przeciwzapalny niż rimadyl (ale nie powiem co to, bo nie mam książeczki), wygląda na to, że stan zapalny jest poważny i rozległy. Jak się trochę poprawi to pomyślimy o tabletkach- tak powiedziała pani doktor. I jeszcze ucieszyła się, że Kreska dostawała arthroflex, że przynajmniej możemy się spodziewać, że ma mocne te wszystkie chrząstki itp... Ulżyło mi trochę wiecie 8) INA, zazdroszczę Ci, że Wiki ma gdzie pływć, u nas żadnych zbiorników w okoliny nie ma :(
-
Flaire, kwestia weterynarza mojego nie kończy się na kompetencjach... to bardziej osobista sprawa :lol: Co do łapy, wiem, że ze stawami nie ma żartów, zresztą pani doktor mi szczegółowo opowiedziała jakie są zagrożenia. I na razie będziemy leczyć kolano, a jak z nim skończymy to pomyślimy o jakiś dodatkowych badaniach
-
No to co nieco się wyjaśniło: po pierwsze: zmieniłam weterynarza (była to trudna decyzja ze względów osobistych ;) ) po drugie: nowa pani doktor mnie zachwyciła od pierwszego wejrzenia mówiąc: "Labrador, 9 miesięcy i osłabiony?" :lol: Faktem jest, że Kreska obwąchiwała coś pod stołem i widać było głownie jej labkowy ogon. Uśmialiśmy się razem z panią doktor. Ale podobieństwo do labka jest oficjalnie stwierdzone ;) po trzecie: przyuważyliśmy, że Krecha odciąża tylną łapę. Okazało się, że jest dość ostry stan zapalny w stawie kolnowym. Dostała zastrzyk przeciwzapalny, dziś rano łapa już wyglądała trochę lepiej. Jadę dzisiaj na drugi zastrzyk, potem zobaczymy, jeśli się nie poprawi to RTG i zobaczymy co dalej... Wiadomo, z kolanami nie ma żartów. Po czwarte: na dzień dzisiejszy (wczorajszy) jedynym powodem osłabienia jest to kolano. Ale pani się przejęła tym co mówłam, że Kreska szybko się męczy itd, i wygląda na to, że będziemy szukać, co jeszcze może być nie tak. Chociaż- to już drugi weterynarz, który "ze słuchu" mówi, że serducho w porządku.
-
Widzę, że Flaire już wyjaśniła co miałam na myśli. :) "W ostateczności" znaczyło "nie później niż" ;) Cortina, sterylką , mówiąc szczerze, martwię się najmniej. Mam dobrych weterynarzy i wierzę, że wszystko będzie ok. Martwi mnie trochę to, że już nie zdążę przed pierwszą cieczką, ale trudno. Byle tylko na badaniach nie wyszło nic poważnego. Flaire, z matką Kreski sytuacja jest analogiczna... :x Dobra, czas się zbierać do domu, bo ja z pracy piszę. Ciekawe jak tam moje maleństwo. :( Acha, Cortina, moja Kreska jest kundelkiem, średniej wielkości (25 kg) i nieprzeciętnej urody ;)
-
Miałam, ale niestety nie mogłam wcześniej, bo nie miałam możliwości wzięcia urlopu (ani ja ani moja mama) :x , a ta wariatka z pewnością zrobiłaby sobie krzywdę, gdyby nikt jej nie pilnował... :evil: Jutro pojadę do weterynarza zrobić badania to obgadam sprawę sterylki. Na pewno będzie wysterylizowana, w ostateczności- po pierwszej cieczce. Byle tylko się wyjaśniło co się dzieje teraz...
-
dzięki dziewczynki, Tak też robię, na spacery chodzę krótkie, żeby niepotrzebnie się nie męczyła. Ale ona nawet raniutko (6:00) nie chce chodzić, tylko przysiada po drodze i odpoczywa... To samo wieczorem (po 22:00) :roll: Zrobię te badania tak czy siak, bo to nie jest normalne, żeby taki młody młody psiak aż tak fatalnie reagował na upał... Przynajmniej tak mi się wydaje. Chyba, że dodatkowo ją osłabia ta cieczka, która być może nadchodzi...
-
Kreska od kilku dni jest bardzo słaba, całymi dniami śpi, na spacery wychodzi niechętnie, po kilkunastu metrach przysiada, żeby odpocząć, apetyt ma słabiutki... Dotychczas była niezwykle żywiołowa, nagle, z dnia na dzień-słabiutka. Zaczęło się w pierwszy upalny dzień, dlatego podejrzewam, ze upał ma tu jakieś znaczenie. Byliśmy u weterynarza, wszystko jest ok, temperatura w porządku, osłuchał ją bardzo dokładnie, obmacał i nic... Być może nadchodzi pierwsza cieczka, ale czy to możliwe, żeby aż tak źle się czuła z tego powodu? Umówiłam się z weterynarzem, że jeśli w najbliższych dniach się nie poprawi, albo nie dostanie cieczki- zrobimy badanie krwi i EKG. Martwię się okropnie... :roll:
-
Ja też. Rozumiem i żałuję ;) Dlatego radzę Ci spróbować trochę tańszych karm, które mają mniej białka. Takie belcando ok. 120 zł kosztuje 15 kg. Albo- przejdź na domowe ;)
-
pepsi, Właśnie o to mi chodziło :) Przeglądałam w domu ulotki Belcando i tam też "Lamb and rice" ma 23%. W Bosch'u chyba jest podobnie.
-
dbsst, wiele firm ma karmy dla alergików, a raczej dla psów wrażliwych- "Lamb and rice" zwykle. Wejdź do linkowni, masz namiary na strony firm- poczytaj jaką mają ofertę i jaki skład karm. Ale z tego co wiem, psy ze skłonnościami do alergii nie reagują zbyt dobrze na suche karmy, nawet te dla alergików mogą uczulać. Zwykole, jeśłi ktoś koniecznie chce karmić alergika suchą karmą- musi dłuuuugo szukać tej właściwej. Przy gotowanym jedzeniu łatwiej wyeliminować- metodą prób i błędów- ewentualne alergeny. pepsi, wydaje mi się, że wszystkie karmy dla Gigantów mają obniżoną zawartość białka. Poczytaj składy karm (na ulotkach i stronach www), myślę, że znajdziesz coś tańszego niż RC czy Eukanuba. RC ma ogólnie wysoką zawartość białka, więc możliwe, że to co u nich jest obniżoną zawartością, w innych karmach jest normą. Swoją drogą: ile białka ma taka dietetyczna RC czy Eukanuba?
-
Kreska ma popękane opuszki, ostatnio na palcu miała pęknięcie aż do krwi. Jak oglądam łapy to się niepokoi, widzę że jej te pęknięcia przeszkadzają. Skąd się to bierze? Co na to poradzić?
-
Do zobaczenia Rotti...
-
Ja też bym nie kupowała jekiegoś psiego ketchupu. Mojej dodaję do karmy odrobinę białego serka, albo pomidorka i już wsuwa aż jej się uszy trzęsą. Tylko muszę dobrze wymieszać, żeby wszystkie "bobki" były umoczone w "przyprawie"
-
Sławek, gdzie Ty kupujesz? Wyobraź sobie krowę (bo to jest żywa wołowina) i pomyśl, czy krowa składa się wyłącznie z serca i płuc? Ma jeszcze mnóstwo mięśni i właśnie te mięśnie to jest pełnowartościowe mięso. I właśnie takie pełnowartościowe mięso pies, tym bardziej młody pies, powinien dostawać. Ciacho, Ty się nie stresuj, Soma to piękny pies, nie wygląda na źle żywionego. ;) Może po prostu dawaj jej troszkę większe porcje. A może zawsze będzie szczupła, bo taka z niej delikatna panienka ;)
-
Ja też sobie szelki bardzo chwalę. 8)
-
Jak już tak ciągniecie te porównania wilka i psa to jedna rzecz mi przychodzi do głowy. Nie jest specjalistką od wilków (Manu by się przydała), ale wydaje mi się, że jedna rzecz odróżnia domowe psy od wilków: tryb życia! Wilki wkładają dużo energii w to zeby móc coś zjeść, a psy dostają gotowe żarło z ręki pana. Wilkowi może się zdarzyć, że przez kilka dni nic do jedzenia mu się nie trafi, a pies ma dwa razy dziennie pełną michę. To zrozumiałe, że proporcje w jedzeniu tych dwóch gatunków muszą się różnić. I tak samo jak różni ludzie jedzą rózne rzeczy, tak i różne psy mają rózne diety. Chyba nie ma jednej złotej recepty, są lepsze i gorsze, ale na coś trzeba umrzeć 8)
-
Sławek, Płuca są mało wartościowym pokarmem. Zamiast nich dawaj mu mięso, normalne, porządne mięso- wołowinę, drób, ale mięso nie podroby! Ciacho (i Sławek też ;) ) Jeśli pies nie ma skłonności do tycia, a nawet przeciwnie, jest bardzo szczupły, to po prostu dawaj więcej niż dotychczas. Nie istnieją złote proporcje. Każdy pies ma inną przemianę materii. Jeśli jest chudy- trzeba mu dawać więcej wartościowego żarcia, a jeśli jest za gruby to mniej. Cała filozofia. Żeby Wasze chudzinki nie jadły zbyt wielkich porcji- karmcie 2, 3 razy dziennie. I pamiętajcie- lepiej jak pies jest odrobinę za szczupły, niż kiedy jest grubasem! 8)
-
Myślę, że powinnaś się zdecydowac na wycięcie tego jąderka. Pies jest bardzo młody i zdrowy, z pewnością operacja pójdzie bez problemów. Im młodszy organizm tym lepiej znosi zabiegi. I jest jeszcze na tyle młody, że jego charakter nie powinien zmienić się jakoś drastycznie. Poczytaj topiki o kastracji, nikt jej nie żałuje. Jeśli nawet psy się zmieniają to tylko na lepsze. Są psy, które żyją z takim jąderkiem i nic się nie dzieje, ale ryzyko nowotworzenia jest duże, po co masz je podejmować? Kiedy już się zacznie dziać coś niedobrego na operację może być za późno. Pies nie tyje z powodu kastracji!!! Pies tyje jeśli je za dużo i za mało się rusza!!! To zależy wyłącznie od rozsądku właściciela, a nie od tego czy pies ma jądra!
-
To kwestia dobrania odpowiedniego stopu metali. Zajrzyj do 3 grupy, amstafy, bullteriery... tam są białe, silne psy, pewnie będzie coś o kolczatkach dla nich. Ale podobnie jak poprzednicy, kolczatki nie polecam.
-
Jaka śliczna Szczotka! ;) Cudo! :D
-
Czy to normalne?Nowy ząb rośnie, a stary jeszcze nie wypadł
coztego replied to Rocki's topic in Stomatologia
Oczywiście, że można dawać mięso drobiowe. Rzecz w tym, że wędlinka drobiowa to nie mięso, tylko konserwanty, przyprawy itp. 8) A co do ząbków, jeśli się martwisz to najlepiej będzie jesli pójdziesz do weterynarza, żeby ząbki obejrzał. Jakoś trudno mi sobie z Twojego opisu wyobrazić o co z tymi ząbkami chodzi ;)