Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. Tak przypadkiem na forum belgowym wpadlam na zdjecia lowcarkow podczas pracy w ogrodzie sie komus lapy potentegowaly :lol: Na koniec najleprza kolezanka Gnojka, dopasowana do niego gabarytowo jak...:diabloti: Flip i Flap :evil_lol:
  2. Czy psa biegajacego w openach mozna zglosic do zerowek z innym przewodnikiem?
  3. [quote name='Folka']saJo bo ty jestes juz przyzwyczajona ;) [/quote] To byly nasze.....trzecie zawody.
  4. Ja gryzaczki tez chce. A Chojrak nie chce kaganca.
  5. Tez mi sie wydawalo, ze gryzaki ktore chcialam byly tansze :roll:
  6. Bosh, ale wy macie problemy. Ja kiedys jechalam z Olsztyna na zawody i seminarium do Glogowa sama, pociagiem, pracujac w piatek do 20:00 i w poniedzialek od 10:00. Trzy noce prawie bez spania. I sie dalo.
  7. ada89 Ja chce dwa gryzaki ze skory 3x25 cm z dwoma uchwytami 0432. Ty chcesz owczarek niemiecki, pies - kaganiec powlekany, paski skora/sztuczne CH37a/CH37 lub owczarek niemiecki, posredni - kaganiec powlekany, paski skora/sztuczne CH50a/CH50. Podobno te sztuczne paski szybko sie niszcza i pekaja, wiec chyba lepiej kupic ze skorzanymi paskami, szczegolnie ze roznica w cenie nie jest wielka. W kwesti rozmiaru, trudno w jego wieku okreslic jak duza glowe bedzie mial, czy wiec lepiej kupic rozmiar dla psa, czy posredni. Ja mysle, ze powinien wystarczyc posredni, Ramzes jest raczej drobnym psem, ale zawsze jest ryzyko, ze w przyszlosci bedzie za maly. Z drugiej strony moje psy maja tego typu kagance (ale innej firmy) ktore sa dla nich troszke za duze i w niczym im to nie przeszkadza. Z tym, ze sa w stanie same zdjac sobie te kagance, ale poniewaz sa nauczone, ze robic tego nie wolno, wiec mi w niczym to nie przeszkadza. Z Agnieszka od Chojraka jeszcze nie rozmawialam.
  8. krystalizacja Wyslalam Ci priv.
  9. [quote name='ada89']saJooo Ramzes ma jakiegoś grzyba... (skutek uboczny kortykosterydów :roll: ) możemy przyjść jutro, czy to zbyt ryzykowne, bo badań jeszcze nie miał, dopiero w tym tygodniu co bedzie... :shake:[/quote] Mozecie przyjsc, tylko niech sie bezposrednio nie kontaktuje z innymi psami.
  10. [quote name='Mokka']A ja dziś złamałam nogę :wallbash:[/quote] Ojjjjjj, no to niefajnie :shake: Zdrowka zyczymy :)
  11. No to sie zglosilismy, ale cos czuje ze to bedzie nasz najgorszy wystep :oops:
  12. Uwazam, ze taki sposob szukania szczeniaka nie jest dobry, ale sytuacja jest trohe wyjatkowa i mam nadzieje, ze mi pomorzecie. Dzwonila wlasnie do mnie kolezanka. Jej znajomym zginal pies, 1,5 roczny ONek. Zginal pod kolami saochodu, ale nie dlatego, ze nieodpowiedzialni wlasciciele puscili psa przy drodze nie majac nad nim kontroli. Pies zginal na wlasnym podworku, jakis idiota wjechal na podworko i zabil psa (jak zrozumialam z rozmowy to byl wypadek, ludzie miszkaja przy samej drodze). Wlasciciele placza, drugi pies teskni (razem z ONkiem wychowywal sie bernenczyk, psy byly rowiesnikami). Wlasciciele chca drugiego szczeniaka, ale nie sa w stanie teraz szukac. Niestety ja od lat nie interesuje sie hodowlami ONkow, jestem na dzien dzisiejszy zupelnie zielona w tym temacie. Moze znacie jakies fajne hodowle gdzie sa teraz szczeniaki? Ludzie nie maja wielkich wymagan, pies ma byc zdrowy i normalny psychicznie. Jesli mozecie mi pomoc, bardzo prosze o informacje, ale na priv, zeby zaraz nie rozgorzala sie chora dyskusja na temat hodowli, ta jest dobra, ta jest zla. Fajnie by bylo, gdyby szczeniak byl jak najszybciej, ale oczywiscie oni wola poczekac, niz wziasc byle co.
  13. ada89 Ja chce gryzaki dla Gnojka, ale prosze nie kaz mi teraz tego sprawdzac, caly ostatnie dwa dni spedzilam na zakupach, oczywiscie wydalam ful kasy, ale nadal nie mam najwazniejszego czyli butow na bal (bosh, ja nie rozumiem jak kobiety moga chodzic w tych butach z czubami, przecierz to palce sie tak zakleszczaja w tym waskim bucie i to boli, ja ledwo dalam rade w takim czyms stanac na nogach i cale szczescie ze tuz za mna bylo krzeselko, albo ze nie wpadlam na pomysl ubrania od razu obydwu butow). Gdyby nie to, ze dopiero co wyzdrowialam z zapalenia pluc, to chyba bym boso poszla. Ja nie mam sily juz dzis sie skupiac na jakichkolwiek zakupach. Nawet po chleb nie poszlam. Moge jutro sprawdzic? Ktore to gryzaki chcialam? Mozesz tez spytac na grupie, moze Chojrak bedzie chcial kaganiec, bo mieli przykazanie kupic. Czy dla Was bedzie cos potrzbne...to zalezy co ty bedziesz chciala z nim robic. Jesli chcesz sportowe posluszenstwo, to musisz kupic drewniany aport. Przydalby mu sie takze jakis fajny gryzaczek, zeby mial wieksza roznorodnosc zabawek, czasami traci zainteresowanie pilka (oczywiscie najlepiej dwa identyczne gryzaczki :cool3: ) Oprocz tego chyba nic nie jest ci potrzebne.....no chyba ze masz za duzo kasy, to np mozesz kupic przedmioty na slad (ale rownie dobrze mozesz "zgubic" skarpetke, rekawiczke, portwel tez, ale wtedy ja moge go poszukac zamiast Ramzesa :p )
  14. [quote name='lizka']chyba nikt normalny nie spasłby o tyle kilosów psa :crazyeye: :roll:[/quote] Ojjjjjj, nie wiesz do czego zdolni sa ludzie...... :shake: :shake: :shake: Oczywiscie wszystk w trosce o kochanego pieseczka :shake: :shake: :shake:
  15. saJo

    Ślady

    ayshe Ja nie lubie tropienia i koniec. Za Bolsem biegalam po gorach, kochal slady, pieknie chodzil po nich od poczatku, do tego, co mi sie bardzo podobalo, szukal osoby, nie szedl po sladzie. Jesli osoba zatoczyla luk, kawalek sie wrocila, tak, ze byly w bliskiej odleglosci dwa rownolegle tropny, na koncu jednego osob, a Bols jeszcze przed lukiem wyczul osobe, to nie szedl jak duren dalej tylko od razu skrecal w kierunku "zaginionego". Mi sie to bardzo podobalo, ze pies nie tropi bezmyslnie, ale mysli czego/kogo szuka. Ale mnie to nudzi. Moge sie poswiecic dla Bolsa, bo wiem ze on potrzebuje pracy i chce dac mu jak najwieksza ku temu mozliwosc, wiem, ze tropienie to jest to, co Bols kocha najbardziej (no moze na rowni ze strozowaniem terenu). Ale czy sie zmusze do tego poswiecenia....no poswiecam sie dla Gnojka z tropieniem to jemu tez sie cos nalezy... ada89 Spokojnie, pamietam.
  16. saJo

    Ślady

    Z Gnojkiem nie mialam zadnych problemow, bo on sam z siebie sie na mnie gapi od malego (nie tylko przy chodzeniu przy nodze). Natomiast wzmocnione to jest trzymaniem zabawki pod pacha, chociaz glownym powodem takiego swiczenia bylo sprawienie, zeby chodzil blisko i prosto, bo jak mowie z kontaktem wzrokowym nigdy nie mialam problemu. O tropieniu nie gadam bo ja tego nie luuuuubie :shake: robie, bo musze, bo chce zrobic z Gnojkiem IPO. No i mam w planach cwiczyc z Bolsem, bo on to lubi, a chce, zeby jak najwiecej pracowal, ale nie wiem czy sie w koncu zmobilizuje :oops:
  17. Jak slysze takie slowa w kwesti cwiczen/kola, na ktorych nie bylam bo bylam w szpitalu to mam ochote :chainsaw::snipersm::2gunfire: Albo jak ide do babki zwolnic sie z POLOWY cwiczenia, bo bylo czesciowo na dworzu (u nas leje, wieje i ogolnie zimno jest) a czesciowo w chlodni i tlumacze, ze mialam zapalenie pluc, ze miesiac chorowalam, ze kilka dni temu wyszlam ze szpitala i nadal biore antybiotyki, a ona mi mowi, ze mnie nie zwolni, bo mam juz dopuszczalne 3 nieobecnosci i ona mi nie zaliczyc cwiczen, a jak tak choruje to moge isc na urlop dziekanski to mnie ch****a trafila. No juz pedze na urlop dwa tygodnie przed koncem studiow :stupid::motz::motz::motz::pissed::pissed::pissed:
  18. saJo

    Ślady

    [quote name='ayshe']:roflt: :roflt: :roflt: malina byc:cunao:[/quote] nico-malinois stwierdzila, ze mam nienormalnego psa :roll: [SIZE=1] [COLOR=Cyan]dla niezorientowanych: nico hoduje mali :evil_lol: zreszta sama przywiozla mi Gnojka z Holandii :roll:[/COLOR] [/SIZE]
  19. On nie jest maly :mad: To jest ONek a nie molos :shake: Moze nie jest jakims hiper wypasionym samcem, ale jest jeszcze mlody i wszystko przed nim. Dla mnie wyglada on jak troszke drobniejszy niz przecietny 7-mio miesieczny ONek. U nas moga tylko Eukanube zaproponowac, z przyczyn nazwijmy to, proceduralnych. Natomiast on po prostu musi byc na intestinalu. To tak ode mnie, ale oczywiscie decyzja nalezy do Was i Obremskiego. [quote name='"ada89"']studenciki trza było w terminie zaliczać :diabloti:[/quote] Licz sie ze slowami, bo to drazliwy temat ostatnio :diabloti:
  20. No niestety nie moglam przyjsc, bo mialam zaliczenie cwiczen. Widzialam Was jak idziecie, nawet chcialam sie zatrzymac autkiem i Was zabrac, ale stwierdzilam, ze jestescie zbyt mokrzy, a macie juz niedaleko :evil_lol: Nie zalamuj sie, znam psa, ktory byl troszke starszy, kiedy jego dwunastnica wygladala podobnie. Pies zyje i ma sie dobrze. Tyle ze toleruje tylko i wylacznie jedna karme. A jakie jest wskazanie do przejscia na Eukanube? RC intestinal tez jest bardzo dobry, a skoro ladnie to toleruje to jaki jest sens zmiany karmy??
  21. Ksieciunio pobiegnie, wezmie do paszczy po czym z obrzydzeniem wypluje :lol: No chyba ze jest to akrma ktora lubi. Ale w kwestii jedzenia z michy ja mam akurat inny sposob i poki co dziala (tzn ostatnio strajkuje, ale to raczej kwestia stresu w wyniku zaistnialej sytuacji). Zarcia niedosmaczam, bo wychodze z zalozenia, ze pies ma jesc to, co mu daje, koniec kropka. Poza tym, moglam robic cuda niewidy, dosmaczac czym sie dalo, a suche i tak nie bylo zjedzone. Potrafil zlizac olej czy jogurt z kulek i wupluc chrupki. O wiele lepiej podzialalo na niego nagradzanie za oproznienie michy (do ostatniego chrupeczka). Poczatkowo dostawal niewielka ilosc karmy, zeby mu bylo latwiej i nagroda, a potem porcje byly co raz wieksze, az wreszcie dostaje cala porcje na raz. No i w koncu, gdy psisko osiagnelo wiek prawie 8 lat (obecnie juz 8 ) znalazlam karme, ktora mu naprawde smakuje :multi:
  22. Przy sniadaniu dzis byl foch :mad: ale moze dlatego, ze wcoraj oprocz boczku i michy dostal az dwie porcje z kurczaka wieczorem, wiec moze nie byl dzis glodny. Ale musialam mu je dac, bo juz lekko smierdzialy.
  23. Jak on jest taki dokarmiany to co sie dziwisz, ze nie chce jesc z michy? Ja mam zasade, ze jesli pies nie czysci michy do konca, nie dostaje zadnych smakolykow (wyjatkiem oczywiscie sa nagrody na szkoleniu i za dobre zachowanie).
  24. Ksieciunio zjadl kolacje :multi:(nadal zmniejszona porcje, ale troszke wiecej niz rano) pomimo kradziezy i konsumpcji boczku :mad: Teraz wsuwa drobiowe korpusy na deser. Chyba wraca mu spowrotem apetyt i checi na salomona :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: ale ciiiiiiiiiiiiiiicho zeby nie zapeszac.
  25. saJo

    Olsztyn i okolice

    Olsztyn to jakos ogolnie kiepsko jest reprezentowany na forach.....
×
×
  • Create New...