Jump to content
Dogomania

saJo

Members
  • Posts

    4837
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saJo

  1. saJo

    padaczka

    W Pile to pewnie nikogo nie znajde :shake: Ja mialam na mysli takie osrodki jak warszawa, poznan, bydgoszcz...
  2. ayshe Mysle, ze to nie sa wyjatki, a po prostu dopasowanie karmy do psa. Znam mnostwo psow su[er tolerujacych i wygladajacych na rc, oraz mnostwo psow, ktore absolutnie rc nie rusza. Podobnie z wieloma innymi karmami.
  3. A ja jestem bardzo zadowolona z RC. Trzy moje psy ja jadly i bylo got. Brandy je caly czas gianta junior, Gnojek na rc sie wychowal (ale juz wysokoenergetyczna mu nie pasuje, ale jak na razie zadna wysokoenergetyczna mu nie pasuje, jeszcze w miare znosna jest nutra), a Bols przez prawie rok jadl senior large i jest to poki co jedna z dwoch karm, ktora Ksieciuniowi smakuje.
  4. saJo

    padaczka

    Koma Podstawa to morfologia i dokladna biochemia krwii, enzymy watrobowe, profil nerkowy, glukoza. Jesli tam nic nie bedzie, badanie plynu mozgowo-rdzeniowego, tomografia komputerowa mozgu. ANKA_89 To jest mlody pies!! Ma cale zycie przed soba, teksty w stylu "na pewno nie zaszkodzi, a moze pomoze" to niech tek wet zostawi dla psow starszych, nieuleczalnie chorych. Pomijajac fakt, ze nadmiar wapna jest szkodliwy!! Idz do jakiegos specjalisty.Wiem, kto zajmuje sie padaczka w Olsztynie i Wroclawiu, ale moge sie popytac o kogos w innych miastach. Tylko, raczej jest to kwestia duzych miast, gdzie masz najblizej i gdzie moglabys ewentualnie podjechac?
  5. saJo

    padaczka

    Koma Zrob psu dokladne badania. Skoro suczka ma od niedawna ataki, raczej nie jest to padaczka idiopatyczna (czyli ta padaczka genetyczna, przy ktorej pies musi byc do konca zycia na lekach). Ataki padaczki moga byc wywolane roznymi przyczynami, w starszym wieku czesto sa to schorzenia metaboliczne (np. chora watroba) lub choroby mozgu, guzy itp. ANKA_89 Wapnem nie leczy sie padaczki. Albo wet sam nie wie co to jest i sciemnia, albo....no ja w kazdym razie skonsultowalabym sie z innym lekarzem.
  6. zielona Jesli pisiak ma mozliwosc w kazdej chwili polozyc sie i odpoczac, nic nie powinno mu sie stac.
  7. ada Ja tylko raz nakrzyczalam na Ramzesa, bo mu sie nalezalo. Sa pewne granice mojej cierpliwosci w stosowaniu marchewki, w pewnym momencie przychodzi czas na kij. Na watrobe oczywiscie ze mam wplyw, niewielkie ilosci piwa pite codziennie bardzo pozytywanie na nia wplywaja :evil_lol: Nanami Jak u Was sypnie troche sniegu to Olsztyn zasypie po kolana i nie stopnieje do wiosny. A co do snieznych swiat......przed chwila ogladalam podsumowanie z ostatnich lat. W tym stuleciu tylko dwa razy lezal snieg w swieta, a temp. zawsze oscylowala wokol zera z przewaga plusa, wiec to jakis mit, ze w Boze Narodzenie powinien byc snieg i mroz.
  8. ada ty lepiej nie pros o ten snieg bo ja Cie :snipersm::grab::2gunfire::boom: Snieg jest beee, bo na sniegu nie mozna trenowac agility. A ja jestem jak Gnojek: jak nie potranuje to mam nadpobudliwosc psychomotoryczna (tzn. troche sie roznimy, ja nie lubie gryzc rekawa), a jak mam nadpoudliwosc to jestem zla, a jak jestem zla, to zgadnij na kim sie to odbije :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Wesolych swiat wam zyczyc nie bede :eviltong: mam zapalenie pluc i oplucnej, plyn w prawym plucu, obolala watrobe i do niedawna goraczke prawie 40 stopni. Jestem odwodoniona i musze duzo pic, a od sokow, herbat, wody i innych cudow niewidow plynnych w zoladku chce mi sie zygac, ale lekarz w szpitalu nie zgodzil sie dac mi kroplowki do domu bo zrobie sobie kuku, powiedzial, ze wystarczy zebym duzo pila. Po swietach mam kontrol, szkoda ze byl to jego ostatni dyzur w tym roku, moze mialabym okazje wyzygac mu trocheche plynow np na czysty, bialy fartuszek. Leze w luzku z taca lekow, jak wezme jedna serie, to zaczyna sie kolej na nastepna (w miedzyczasie daja mi cos przegryzc jadalnego). Skoro ja mam beznadziejne swieta, dlaczego wy macie miec leprze :p
  9. A ja proponowalabym moze wziasc po jednym, bo psy musza sie takze dogadac z Eto. Najpierw jeden, jak bedzie ok, zaaklimatyzuje sie, to drugi, a potem trzeci. Chyba, ze jest mozwlisc izolowania ich od siebie podczas nieobecnosci Agi.
  10. Moje uwielbiaja polowanie na szczotke od odkurzacza. One ganiaja, a ja z zaskoczenia wciagam im futerko. Tutaj jest troche problem, bo mieszkanko male i sie chopaki obijaja, jak uciekaja przed wciagniem futerka, ale jak jestem u rodzicow.....200 m kwadratowych powierzchni :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  11. U mnie Gnojek fajnie wygladal na nutrze czarnej i jadl jej niewiele. Wprawdzie kupy wielkie, ale on ma wielkie kupy po kazdej karmie, ot, jelita pracuja mu w takim samym tempie jak on biega i nie zdarzy "wyciagnac" z karmy wszystkiego co sie da, za nim karma wyladuje na trwniku w postaci kupy. Teraz ma jakas czeska karme (nie pamietam nazwy, a nie chce mi sie isc do kuchni) ale przez pomylke przyslali mi zwyklego adulta. Straaaaszie schudl, wiec teraz zamowie mu nutre czarna, a jak znowu zacznie wygladac jak mali, a nie jak chart, testujemy dalej karmy wysokoenergetyczne. Ksieciunio nadal zafascynowany pro planem salomonem seniorem.
  12. saJo

    Mleko Dla Psa

    Jaki jest zwiazek jednego z drugim? Jaki jest zwiazek miedzy pasteryzacja a fermentacja?? :roll:
  13. Tak wygladal Ksieciunio gdy ciagnal mnie na sankach :multi: [img]http://www.dimico.cyberdusk.pl/images/bols/63x.jpg[/img] A tak, gdy pancia z sanek spadla :roll: [img]http://www.dimico.cyberdusk.pl/images/bols/64x.JPG[/img]
  14. saJo

    Mleko Dla Psa

    puli mleko do produkcji przetworow mlecznych takze jest pasteryzowane, a dodatki, ktore so dodawane w procesie technologicznym ich produkcji tez niekonienie wplywaja pozytywnie na organizm. Wiec.....jakim cudem dzieci wychowywane na krowim mleku dozywaja okresu, kiedy nie jest juz ono podstawa ich zywienia :crazyeye:
  15. Ja w pokoju (6 m kwadratowych) z kuchnia mieszkam z ONkiem i mali.
  16. ayshe Pociesze Cie, ja mam jakas "dziwna grype" oprocz goraczki prawie 40 stopni i obolalego kazdego miesnia jak by mnie ktos lopata obil zero objawow. Ale miesnie to mnie tak nawalaja, ze mam tylko jedna pozycje, przy ktorej jest w miare ok, w kazdej innej pozycji wyje z bolu jak y mi ktos kolek wbijal w miesnie.
  17. ayshe Jasne, nie twierdze,ze ONek jest w stanie udaremnic wtargniecie kogos na moj teren, bo jesli ktos koniecznie bedzie chcial wejsc, to sie przygotuje na obecnosc psa, czy to bedzie ONek czy to bedzie kaukaz. Chodzi mi tylko o to, ze Bols czynnie stara sie udaremnic wejscie obcej osoby na podworko, nie ogranicza sie do szczekania i warczenia.
  18. ayshe Wiem, co masz na mysli, ale Bolsa nie latwo byloby przegnac, niestety sprawdzone z autopsji. Ja nie jestem z tego dumna, szczerze mowiac wolalabym spokojnego pieseczka na ktorego nie trzeba non stop uwazac. U nas na wsi jest facet, ktory nie boi sie zadnego psa. Potrafi ukrasc psa z jego wlasnego podworka. Na moje podworko nie udalo mu sie wejsc odkad jest Bols, a na niego tez mial chrapke.
  19. No ja mam akurat takiego strozojace, atakujace obcych odstepstwo od normy :roll: Ale on byl w pewien sposob szkolony, chociaz nieswiadomie :oops: Zawsze byl chwalony za pilnowanie terenu. Kilka razy zdarzylo sie, ze ktos wlazl do domu (gdy jeszcze nie bylo plotu wokol domu) i spotkal sie z Ksieciuniem sam na sam. Ksieciunio przyatakowal i wygral (tzn ta osoba sie wycofala)....Do tego nigdy nie byl obecny, gdy ktos byl u nas w gosci (niestety rodzice wychodzili z zalozenia, ze skoro ktos sie go boi, to nalezy go zamknac w drugim pokoju, a generalnie...no Bols jest uwazany na wsi u moich rodzicow za killlllera) Teraz nikt obcy nie wejdzie na podworko, chociaz gdyby ktos naprawde stanowczo sie zachowal (chociaz watpie, zeby ktos sie odwazyl :evil_lol: )to daje....pol na pol, ktory by "wygral". Oczywiscie tyczy sie to sytuacji, gdy mnie nie ma. W mojej obecnosci Ksieciunio pokazuje ogrom niezadowolenia, ze ktos paleta sie po jego terenie, ale.....no wie, ze ja tfffardym i nieustepliwym szefem jestem. Przy czym az tak duzy terytorializm wykazuje tylko na podworku u moich rodzicow gdzie sie wychowal. W Olsztynie mieszkania pilnuje, ale nie proboje atakowac, gdy wejdzie bez mojej zgody.
  20. [quote name='AM']No... ja bym chyba wykastrowała tego "tresera" tępą brzytwą :angryy: :angryy: :angryy:[/quote] Ja mam niedlugo egzamin praktyczny z rozrodu :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  21. Moi rodzice na szcescie nie sa sabotazystami i nie dokarmiaja mi psow. Oczywiscie od czasu do czasu cos tam wynajda dla nich w lodowce, ale nie maja tendecji do pasienia psow i nie twierdza, ze moje psy sa za hude. Szczegolnie od kiedy okazalo sie ze ich bernardynka ma dysplazje. Pierwsze co jak przyjezdzam, to kaza mi sprawdzic, czy Brandy nie jest za gruba :lol: ale nigdy nie jest :cool1: Ale generalnie u nas zawsze psy byly szczuplutkie, na zime troche zawsze sie je podpaslo, zeby mialy pewna ilosc tluszczyku do ochrony przed zimnem, ale oprocz tego linia modelki.
  22. [quote name='ada89']hmm... myśmy nie zauważyli :cool3:[/quote] Bo mialam kurteczke zapieta pod same uszy :eviltong:
  23. Czyli dobrze pamietalam :)
  24. Cathedral Bardzo zadko, ale czasami sie zdarza zakazenie larwami u psa (albo walnelo mi sie z innymi tasiemcami, ale chyba nie)
  25. U nas tez wiosna, ale pancia chora i treningu :shake: :placz: Za to wczoraj zwierzatko dalo mi popalic, szkoda, ze on tak nie biegal, gdy mogl startowac, wiecej pucharow staloby na polce....drugie zwierzatko tez dalo popalic, ale z nim to juz norma, wiec co sie bede chwalic. PS. Mam jednostronnie wywalone wezly chlonne i wygladam jak.....no smiesznie wygladam :roll:
×
×
  • Create New...