Jump to content
Dogomania

charciara

Members
  • Posts

    731
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by charciara

  1. U mnie jest jeszcze Duży Japoński Pies i Mały Japoński Pies (Felek i Stefan).
  2. Na spacerze rozciął sobie palec w tylnej łapie, nie wiem jakim cudem od góry. Ranka nieduża, ale głęboka, kość było widać.
  3. Ufffffffff, właśnie mój Stefan malutki wybudził się z "głupiego jasia" - nogę miał szytą. Dostał działkę jak dla jamnika, a trzepnęło nim porządnie. Jak to jest z charciorami, że są tak bardzo wrażliwe ??? Już tyle różnych teorii słyszałam, że głupia jestem. Wie ktoś?
  4. W niedziele i święta po porannym siku. Musimy się z Grześkiem dobrze kołdrą opatulać, bo Struś i Bartek pakują się w środek i tak się między nas wciskają, że kołdry po bokach brakuje. Reszta układa się dookoła nas.
  5. Strusia Krzysia :D :D :D
  6. Można powiedzieć, że się zakopuje, ale tak, żeby głowa była schowana, a reszta na wierzchu :D
  7. Nie, Rotti, greye tak nie niszczą. Felek przez całe swoje dzieciństwo trochę korka ze ściany w kuchni zżarł. Łóżko było napoczęte, a zamówiłam teraz takie plastikowe. Zresztą Krzyś MUSI mieć swoje z kocykiem i trzema poduszkami. Kocykiem sam się nakrywa bestia :D
  8. Ja natomiast z niecierpliwością czekam na nowe legowisko, które jutro ma przyjść z Karuska. Wiklinowe łóżko Krzysia już całkiem pożarte przez Stefanię :D Trzy lata miało.
  9. Sorry, że nie na temat, ale coś mi się tu nie zgadza. Powinnaś od hodowcy dostać metrykę suni i sama iść do Związku Kynologicznego w sprawie rodowdu. Nie składa się przy tym żadnego podania. Opłaca się przy tym składkę członkowską. Czy ten hodowca nie zrobił Cię czasem w balona???? Zajrzyj na stronę www.rodowody.republika.pl i sprawdź, czy masz taką metrykę, tam jest wzór.
  10. Rotti, do cholery, czego Ty się boisz? Narozrabiał któryś z potworków? Czy masz codziennie zające na kolację? Myśl kobito pozytywnie :D
  11. W takim przypadku należy w pierwszej kolejności kupić sobie amstaffa lub inne bojowe bydlę, najlepiej już podrośnięte, żeby zagryzł niemiłych sąsiadów. Dopiero potem można kupić charta.
  12. Jeszcze tematu nie skończyliście? Ja w tym czasie poszłam do starostwa z podaniem i wróciłam z pozwoleniem :D Przeprowadzajcie sę wszyscy do Łowicza :D Rotti - w każdym mieście są obwody łowieckie. A scenariusz może być taki: Zanosisz podanie, kopię rodowodu, książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami, kupujesz znaczki skarbowe za 5zł. do podania i za 50 gr. do załącznika jakim jest rodowód. Za jakiś czas pojawia się u Ciebie ktoś ze starostwa (czy co tam w tym Poznaniu macie), patrzy, podziwia psiory, zasięga języka u sąsiadów. Podpisujesz jeszcze oświadczenie, że nie będziesz wykorzystywała swoich potworów w celach kłusowniczych i dostajesz zezwolenie. Może być ?
  13. U mnie też była inspekcja przy pierwszym pozwoleniu. Pani oglądała w jakich warunkach pies jest trzymany, czy podwórko jest dobrze ogrodzone. Sąsiadów nie wypytywała, bo to moi lokatorzy i jak im się nie podoba, to nie muszą u mnie mieszkać. Przy Edku przyszła tylko z ciekawości jak wygląda umaszczenie błękitne pręgowane płaszczowe :lol:
  14. Rotti, co Ty mnie tak do tego lasu wyganiasz? Pisałam, że mieszkam w mieście !!!
  15. Spytam jutro, ale nie sądzę, żeby chcieli. Kasa idzie od sztuki.
  16. Cary - Felicjan z wielkim wdziękiem dziękuje (na śpiąco).
  17. Święte słowa Bagi !!! Przypomnę biednego Adasia, który przesiedział rok w naszym schronisku.
  18. Rotti - róbta co chceta - ja tam wolę mieć święty spokój i niech nikt się mnie nie czepia. Jutro idę do pani po pozwolenie na Stefana. Byłam w Łowiczu pierwszą osobą starającą się o pozwolenie na charta. Pani nie miała bladego pojęcia, jak się do tego zabrać. Wymyślała jakieś opinie dzielnicowego, zgodę kółek łowieckich i policji, wizje lokalne itp. bzdety. Ostatnie pozwolenie - na Bartka - sama przyniosła mi do domu. Czasem dzwoni do mnie jak ma jakiś "urzędowy charci problem".
  19. Zaraz sobie niespodziankę zobaczę. Rotti - ja mieszkam w centrum miasta.
  20. Na terenie Łowicza (miasto!) jest 5 obwodów łowieckich, wcale nie trzeba wypuszczać się do okolicznych lasów lub na łąki.
  21. Felicjan bardzo dziękuje Cioci Eli za życzenia i przekazuje potężne liźnięcie jęzorem :D :D :D . Sprawa pozwolenia: Latem Grzesiek palił śmieci na podwórku (posesja jest naszą własnością), a jakiś złośliwy sąsiad zza płotu (Kargul, czy co?) wezwał policję, bo mu się dymiło za bardzo. Ziutki biegały sobie po podwórku (ogrodzone, zamknięta brama i furtka). Policja nie bardzo zainteresowała się "pożarem", za to musiałam pokazywać im pozwolenia na wszystkie psy. Chcieli nawet nadgorliwie tatuaże sprawdzać, czy zgadzają się z tymi w pozwoleniach, ale Felek zaczął się bardzo serdecznie witać i odpuścili.
  22. Muszę i ja jakiś oryginalny podpis wykombinować :D
  23. A wiesz, że nigdy się nie zastanawiałam jak ma Felek na imię ??? Niech będzie, że Feliks. Dziękujemy za życzenia ! A 29 stycznia Felek vel Feliks vel Felicjan vel FINCHLEY znany także jako PITU PITU i Kluseczka Tatusia - będzie obchodził drugie urodziny. A dopiero był taki maleńki:
  24. Jeeeny, Matrix, cóż za złotą myśl w podpisie sobie dodałeś !!!
  25. Jak się pani nazywa? Nie wiem :D :D :D
×
×
  • Create New...