Jump to content
Dogomania

charciara

Members
  • Posts

    731
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by charciara

  1. Widzisz - sama znalazłaś rozwiązanie :D Zbieraj patyki na szałas !!!
  2. No to zbieraj, zbieraj, a jak będziesz miała fajny dom z kominkiem pod lasem, to drewna starczy Ci na ładnych parę lat :biggrina:
  3. Aj, cholera, zapomniałam, że u Ciebie metraż nieco mniejszy. Ale mogłabyś zarobić, sprzedając drewno kominkowe :P
  4. Dlaczego? Jak Felek przytarga badyla porządnego, to od razu do kominka wrzucam, jeszcze go chwalę, że opał znosi :D
  5. Rotti - u mnie na spacerowej trasie same topole i tylko topolowe patyczki żrą - widać nie są szkodliwe. A łupiny orzechów to rarytas. Muszę dodać do tego gumę do żucia, którą nawet pod głębokim śniegiem wyczają.
  6. Rotti - ścianę tym popsikaj, tam gdzie obcy pies popsikał. Bardzo ładnie pachnie. Co jest z tymi patykami ??? Moje namiętnie patyki jedzą, może ja je niepotrzebnie mięchem karmię?
  7. Amster, a dlaczego w domu nie znaczysz terenu? :D
  8. Takiej walki ja się spodziewam od dawna. Byłam przekonana, że będzie jeszcze jedna między Krzyśkiem i Edziem, ale (odpukać) na razie cisza. Ładny dzieciak z Borii - większy od mojego Felka :lol: Dzisiaj w nocy spróbowałam nowego odsmradzacza - ODOUR FREE firmy PETHEALTH i rano nie było kałuży !!! Może i Ty wypróbuj na te poznaczone miejsca.
  9. Krzyś - 3 lata i 3 miesiące. Do nas obce psy nie przychodzą, więc ten problem odpada, ale taki mokry ślad dłuuuuuuugo psu pachnie. I nic dziwnego nie byłoby w tym znaczeniu terenu, gdyby nie to, że Twój Borys to dzieciak jeszcze przecież.
  10. Bartek faktycznie próbuje podskakiwać, ale od Krzyśka trzyma się z daleka, czuje respekt. Zaczepia Felka i Edka i chociaż jest skutecznie "gaszony", próbuje dalej. To między nimi trzema musi się wyjaśnić, ale moim zdaniem zostanie tak jak jest. Pamiętam, kiedy Edek dorastał i próbował zdominować Krzyśka. Wystarczyło krótkie ostre ścięcie (zakończone szyciem) i się uspokoił. Tego lania na legowisko ja zupełnie nie pojmuję. I to na swoje?
  11. Najstarszy whippet Krzyś (alfa), potem Edek (whippet), Felek (grey) i najmłodszy whippet Bartek (ten co leje). Zgodnie z wiekiem. W układzie ludzko-psim ja rządzę, Grzesiek jest na samym końcu. Nie zauważyłam jakiejkolwiek próby zmiany. Może faktycznie jak Cary pisała, w Bartku facet się budzi.
  12. Makaronu nie chcą źryć potwory. Jak je w nocy wypuszczam, to też wyłażę i pilnuję, żeby wszystkie załatwiły co potrza.
  13. Pierwszy wstaje Grzesiek, leci psy wypuścić, już jest nasikane i widać, że sporo wcześniej. Z tym gotowanym wieczorem zawsze było, łatwiej rano chrupki wsypać, a później gotować. Cary, coś się tego stołu uczepiła, to jest kawałek blatu z nogą zamontowany na stałe - nie wyniesę, nie da rady !
  14. Cary - to jest stół z jedną nogą. Odstraszaczy wypróbowałam całe mnóstwo. Rotti - duży spacer ok.21, potem jedzenie ok.22 - gotowane, ostatnie wyjście na siku 1-2 w nocy. Rano o 7 pobudka i na dwór.
  15. Rotti, codziennie spryskuję. Już kilka wypróbowałam.
  16. Cary, do łba coś takiego by mi nie przyszło !!! Z innymi nie miałam takich cudów. Bartek ma 15 miesięcy, to faktycznie wiek taki jeszcze nie całkiem dorosły. I co się z tym robi?
  17. Szanowna Pani Moderator, Ja się z poważnym problemem zwracam do Pani, a Pani sobie jaja robi. Życzę Pani, żeby Siwy trzy razy dziennie szczał na plecy Pani i Damianowi !!!
  18. Wirka 1. Nie mogę wziąć jednego do sypialni, bo reszta też przylezie. 2. Śpię jak zabita i za cholerę nie usłyszę, czy on chce wychodzić.
  19. Łomatko, mało sama się nie posikałam ze śmiechu !!! Tak, to na pewno to !!! Tyle że u mnie w kuchni nie ma okna :D
  20. Oj, to prawda. Niedawno spojrzałam takiemu jednemu w oczy i kombinuję jak chłopu przetłumaczyć, że on musi być z nami !!!
  21. Wirka, odpowiedź na wszystkie pytania brzmi - NIE. Ja już kombinowałam na wszystkie strony. Robi to tylko w nocy i zawsze w tym samym miejscu - obsikuje nogę od stołu. Codziennie tę nogę dokładnie czyszczę. W dzień, nawet jak nie ma nas więcej niż te 5-6 godzin, wytrzymuje.
  22. Od jakiegoś czasu któryś z moich monsterów sika w nocy w kuchni. Główny podejrzany to "Duńska Mendoweszka". Wypuszczam wszystkie o pierwszej-drugiej w nocy i rano o siódmej. To nie jest chyba normalne, żeby dorosły pies nie wytrzymał pięciu godzin. Złośliwie, czy co? Macie jakieś pomysły?
  23. Powitać, powitać !!!
  24. Klubówka miała być w Bytomiu 18 września, po niej tego samego dnia coursing, a na drugi dzień wyścigi. Takie mam wiadomości z września. Pewnie się wycofali.
  25. Bagi, popieram. Zezwolenie trzeba mieć nawet na włoszczyznę - to kompletna paranoja !!! A co do zajączków, wiele razy były ganiane przez moje psiory i żadnemu nic się nie stało (zajączkowi).
×
×
  • Create New...