charciara
Members-
Posts
731 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by charciara
-
Moje pojedyńczo - aniołki, w kupie dokładnie tak samo jak Siwy Wirki. Felek kąpie się w rzece od marca do grudnia, Bartek nawet nurkuje. Nie mogę pojąć, dlaczego z niektórym psami są w wielkiej przyjaźni, z innymi się nienawidzą. Przykład: owczarki niemieckie. Są dwa, z którymi na spacerach bawią się, ganiają i dwa inne - kiedy tylko je spotkamy, nie mogę utrzymać bestii na smyczach, chybaby zagryzły. Natomiast panicznie się boją (najbardziej Felek) takich małych drących się kurdupelków wielorasowych.
-
Moje Ziutki polują na wszystko łącznie z motylkami, najbardziej wkurzają się na ptaki. Wieczorem też często mają zwidy.
-
Nie wiem, może napisz do Hauuwardu - hauuward@hauuward.pl . Na pewno dostaniesz jakieś wskazówki.
-
Zapomniałam dopisać, że od tamtej pory zawsze wychodząc z domu robię to samo, rzucam piesom zabawki i idę. Wracam spokojna.
-
Opisałam wszystkie szkody wyrządzone przez moje monstery, a zapomniałam napisać jak sobie z tym poradziłam. Pomogła mi w tym Agnieszka Kępka z Hauuwardu, przysyłając "ćwiczenie na wychodzenie z domu". Trzeba poświęcić trochę czasu, ale w mom przypadku było skuteczne. Psiory zazwyczaj robią takie numery na złość, za karę, że zostawia się je same w domu. Trzeba kupić nową zabawkę, przeznaczoną TYLKO do tego ćwiczenia. Zaczynamy od tego, żę wychodzimy z domu na 2 minuty. Mówimy do psa ostrym tonem np. "wychodzę - proszę czekać !!!", rzucamy zabawkę pod nos i bez oglądania się za siebie wychodzimy. Po powrocie udajemy, że psa nie widzimy, po kilku minutach witamy się z nim w sposób, który nam odpowiada, zabieramy zabawkę i chowamy ją w niedostępnym miejscu. Powtarzamy to ćwiczenie kilka razy dziennie, kiedy pies jak najmniej spodziewa się naszego wyjścia. Codziennie wydłużamy czas naszej nieobecności o 2-3 minuty, tak aby w ciągu tygodnia dojść do 15 minut, potem dłużej. Trzeba pamiętać, aby zabawka służyła tylko do tego ćwiczenia i żeby zawsze ją chować po powrocie. Ja zaczęłam ćwiczyć kiedy Krzysiek miał rok - trochę późno, ale się udało. Po mniej więcej dwóch-trzech tygodniach mogłam go zostawiać na kilka godzin i nie robił żadnych sztuczek. Ćwiczenie to jest też opisane w książce "Mój pies świadczy o mnie". Próbujcie, jak macie ochotę.
-
To i ja się przyłączę. Pierwsze dwa narobiły najwięcej szkód. Krzysiek uwielbiał czytać, zżarł chyba 4 swoje legowiska, napoczął naszą kanapę, potem drugą - nową i materace w sypialni. O drobniejszych rzeczach nie wspominam. Zapomniałabym o bombkach choinkowych, ściągał z choinki, gryzł w drobny mak i zjadał, że nic mu się nie stało, to chyba cud jakiś - w kupach były kawałki szkła. Edek natomiast był elektronikiem - zjadał namiętnie telefony, karty do dekodera Cyfry+, lubił też płyty CD. Pogryzł na centymetrowe kawałki kabel od odkurzacza. Felek zjadł tylko trochę korka ze ściany w kuchni, a Bartuś kabel od lampy.
-
Zła jestem okrutnie, nie namówiłam zdezelowanego chłopa na Huberta.
-
Wszystko działa Kasieńko, robaki też widać na zdjęciu, tylko słabo.
-
Czy ta impreza jutro się odbędzie? Ktoś się wybiera?
-
Po to, żeby je czesać i czesać i czesać i czesać ...... Sorki, taki dzisiaj mam humorek dziwny trochę. Natomiast wyciąganie krótkiej sierści z tapicerki foteli, czy kanapy to sama rozkosz.
-
Proponuję wszystkie długowłose ściąć na krótko i nie będzie problemu.
-
A Magyary? Wyglądają jak kundelki, a też charty :lol:
-
Judyta, ja śledzę Twoją stronę od początku jej powstawania. Kasia konsultowała sie ze mną m.in. w sprawie galerii - wszystko jest ok. Oglądałam stronę chyba ze sto razy i jestem pod wrażeniem.
-
Rotti, Ty sobie ze mnie podśmiechujek nie rób. Ma nie ciągnąć. Szelki zaprzęgowe, bo takie mu pasują.
-
Znajomy zakłada whippetowi szelki, takie zaprzęgowe. Też dobry pomysł, żeby nie ciągnął.
-
A ja zdecydowanie bardziej wolę zaciskowe od tych zapinanych na sprzączkę. Z zapinanej potrafią się bydlęta wyślizgnąć. Poza tym o wiele łatwiej się zakłada i zdejmuje.
-
Tilia, to było o whippetach.
-
A ja nigdy nie byłam na czacie !!!
-
To Ty pisząc "lol", nie wiesz o co chodzi? A wstyd. Może uda mi się wstawić tu wytłumaczenia tych wszystkich internetowych skrótów. AFAIK - As Far As I Know AFK - Away From Keyboard AKA - Also Known As ASAP - As Soon As Possible BTW - By The Way BRB - Be Right Back FAQ - Frequently asked questions FYI - For Your Information FWIW - For What It's Worth FUBAR - Fed Up Beyond All Recognition GD&R - Grinning, Ducking and Running (After snide remark) IANAL - I Am Not A Lawyer (But...) IDK - I don't know IMHO - In My Humble Opinion IMO - In My Opinion IYKWIM - If You Know What I Mean IYKWIMAITYD - If You Know What I Mean And I Think You Do LGR - Little Girl's Room (a polite way of saying you have to go tinkle) LMAO - Laughing my arse off LOL - Laughing Out Loud NTA - Non-Technical Acronym OK - abbreviation of all correct (all correct) OT - Off Topic OTOH - On The Other Hand PITA - Pain In The Ass PMFJI - Pardon Me For Jumping In (another polite way to get into a running discussion) PMJI - Pardon My Jumping In (another polite way to get into a running discussion PS - Post Script TIA - Thanks In Advance TPTB - The Powers That Be TTFN - Ta Ta For Now RE - Hi again (same as re's) ROTFL - Rolling On The Floor Laughing ROTFLOLAPMP - Rolling On The Floor Laughing Out Loud And Peeing My Pants ROTFLMAO - Rolling On The Floor Laughing My Ass Off RTFM - Read The F'n Manual SO - Significant Other SOHF - Sense Of Humour Failure SWALK - Sealed With A Loving Kiss SPAM - Stupid Persons' advertisement WB - Welcome Back WRT - With Respect To WYSIWYG - What You See Is What You Get YMMV - Your Mileage May Vary (You may not have the same luck I did) YWIA - You're welcome in advance
-
Tak Tilia, mówię o tym drzewniannym kulawym ogonie. ROTFLOLAPMP.
-
Ja wolałam ten z drzewnianną kulawą nogą.
-
To nie ja się napracowałam, tylko program, a kucyki Felkowi dodał Grzesiek.
-
To nie jest photoshop. Jak klikniesz, zanim pojawi się pokaz slajdów, u góry jest baner, a na nim napisane "download free trial". Ściągnij sobie ten programik.
-
I kto jest debeściak?