Jump to content
Dogomania

charciara

Members
  • Posts

    731
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by charciara

  1. Chłop jest OK, tylko za wysoko mu włosy urosły :cunao: . A fuckiem się nie przejmuj, ja myślałam, że to UFO jakieś.
  2. Oooooooo, to ja się czerwienię z dumy :lol:
  3. Przez chłopów jest całe zło na świecie !!! Judyta - swojemu nie mówię różnych rzeczy, bo chłopy są do niczego :D . Zdjęcia dotarły?
  4. Nie ma za co przepraszać Judyta, miałaś prawo być niezorientowana. Zdjęcia Stefanii zaraz Ci wyślę, przy okazji zobaczysz se chłopa mojego, co to wszystko przez niego :D
  5. A już myślałam, że wszyscy do Tel Avivu pojechali :lol:
  6. Haloooooooooo ! Gdzie jezdeśta ???????????
  7. No, moi drodzy, mam już pierwsze zdjęcia Stefci Rudeckiej. Niedługo zabiorę się za skanowanie i będę rozsyłać, jak ktoś chce :D .
  8. Rotti - pewnie, że pozwalam - ale bez języczka :D Gocha - lizania w ucho to ja nie znoszę !!! Bleeeeeeeeeee !!!
  9. Co tam jedna ryjówka :D . Moje ciągle jakieś zwłoki wynajdują. A to krecik, a to ptaszek, zajączek - a wszystko baaaaardzo dawno zdechnięte. I najpierw oczywiście w tym zapaszku wyperfumować się porządnie, a potem zeżreć. Niestety nie jestem tak szybka jak charty i tylko przypadkiem lub podstępem czasem udaje mi się coś z pyszczydła wyciągnąć. Brrrrr, odruch wymiotny od razu.
  10. A nasz wet ma zwyczaj mówić: "Pies ma w pysku to, co człowiek na butach" . I też ma rację. Ileż to razy widzę jak moje potwory gówienka z wielkim smakiem zjadają. Teraz, kiedy są mrozy to są "lody" :lol: .
  11. Rotti - to dobrze. Słyszałam od jakiejś starej baby, że jak pies wyliże, to się szybciej zagoi :lol:
  12. Miałam kiedyś kota - Tadzia. Lubił waleriankę, oj lubił. Czasem nalewaliśmy mu trochę na spodeczek, to takie numery wywijał, że głowa mała. Łapa wygląda coraz lepiej, chyba tym nagietkiem sobie parchy na pysku posmaruję :D
  13. Już prawie - byłam z psami, nakarmiłam, teraz druga kawa. Słuchajcie, ten nagietek to smakołyk musi być niesamowity. Przemywałam Stefanii Rudeckiej łapsko i trochę rozlało mi się na podłogę. Nie musiałam ścierać - jak się wszystkie dopadły, to wylizały podłogę do czysta :lol:
  14. Jeszcze nie całkiem. Oczy otwierają mi się dopiero po drugiej kawce.
  15. Ledwo oczy otworzyłam, a tu już gadają od samego rana :D Co za ludzie ??????
  16. Judyta - chłopa mam pod nosem, na miejscu - nie trza szukać. Dobrej nocy też.
  17. A jeszcze jedno - badania krwi robiłam niedawno dokładne, bo pigułki anti-baby biorę i wszystko cacy.
  18. Zapomniałam napisać, że pani w aptece poleciła mi witaminki Multitabs, w których oprócz witamin i tych wszystkich mikroelementów jest jeszcze 6 ziół. Podobno dwumiesięczna kuracja pomaga na opryszczkę. Jak zeżrę witaminy, które mam teraz, to se tamte kupię.
  19. He he he, z charciego forum zrobiło się doktorskie. Lakcidu nie jadłam, opychałam się bakteriami o nazwie Trilac. Swoją oprychę to ja znam na wylot, morduję się z nią ponad połowę życia. Jak tylko się zaczyna biorę Antivir w tabletkach, bo maściami wszelakimi to za teściową można rzucać. A odporność mi siadła przez to siedzenie do późnej nocy na dogomanii :lol:
  20. Rotti, nie wiem, może wit.B jest dobra. Ja od września leczę opryszczkę (tzw. zimno). Najpierw dwóch lekarzy stwierdziło, że to trądzik różowaty(na policzku to mam/miałam) i faszerowali mnie antybiotykami non stop przez dwa miesiące. Trzeci lekarz uznał, że to opryszczka i przepisał jakieś maści. Dopóki smaruję, wszystko jest OK, przestaję - wraca. Do tego na zmianę z tą na policzku robi mi się "normalna" na ustach i tak w koło Macieju. I już kurna sama nie wiem, co faktycznie mi na pysku siedzi i czym to cholerstwo wyleczyć i czy jest jakiś mądry doktor, co postawi trafną diagnozę. Sypie się człowiek po trzydziestce/przed czterdziestką i tyle.
  21. Dokładnie to wyciąg z nagietka. Na zajady moim zdaniem nie ma sposobu, ale próbuj :D
  22. To nie maść - to płyn. Wskazania Zewnętrznie: w różnych uszkodzeniach skóry, stłuczeniach, odmrożeniach, oparzeniach, owrzodzeniach, ranach pooperacyjnych, jak również w zapaleniach błon śluzowych jamy ustnej, gardła i pochwy, pomocniczo przeciw rzęsistkowi; Wewnętrznie: w nieżytach oraz stanach zapalnych przewodu pokarmowego, w chorobie wrzodowej, w okresie rekonwalescencji po zabiegach chirurgicznych. Ponadto w zaburzeniach miesiączkowania połączonych z bólem, ogólnym osłabieniem i zawrotami głowy, a także w dolegliwościach okresu przekwitania. Zaleca się również w ogólnym osłabieniu celem wzmożenia odporności na zakażenia bakteryjne. Działanie (w skrócie): Zewnętrznie działa przeciwzapalnie, bakteriobójczo, grzybobójczo. Sprzyja prawidłowemu wzrostowi nabłonka, przyspiesza ziarninowanie i bliznowacenie uszkodzeń skóry. Wewnętrznie działa przeciwzapalnie i ochronnie na błony śluzowe przewodu pokarmowego, sprzyja regeneracji błon śluzowych, gojeniu się wrzodów i nadżerek. Ponadto wykazuje działanie rozkurczowe, a także immunopobudzające.
  23. Rana po spacerku bez żadnych zmian na gorsze. Taka sama jak przed spacerkiem - i biegał Stefan !!!
  24. Rotti - efekty na razie takie, że Stefan był bardzo szczęśliwy bez buta na spacerze. Nogi sobie jednak nie opieprzył :lol:
  25. To musi być pyszne !!! Jeszcze trochę i Stefcia sobie łapę do kolana zeżre :lol: :lol: :lol: .
×
×
  • Create New...