Rotti - to, co Borys wyprawia ja nazywam "tańcem indiańskim".
Mój Edek jest w tym mistrzem.
Ja z poezji raczej kiepska jestem, ale dodam coś bardziej "in my style" i zupełnie nie na temat:
"Od pradziadów, w całym świecie, kogo kolka w brzuchu gniecie,
każdy co dzień pierdzi chętnie - cicho, smętnie lub namiętnie.
Czy filozof, czy matołek - każdy zdrowo rąbie w stołek.
A dziewczęta w wielu kwiecie pierdzą cienko jak na flecie.
Zaś w poważnym wieku damy wypierdują całe gamy ..."
:lol: :lol: :lol: