Jump to content
Dogomania

charciara

Members
  • Posts

    731
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by charciara

  1. Rotti - w ciągu dwóch tygodni można tego nauczyć.
  2. Witaj Olu ! A Wy dziewczyny przestańcie straszyć kobitę. Whippety lubią sobie trochę poniszczyć, ale szybko można je nauczyć zostawania w domu i mieć spokojną głowę, że po powrocie nie zastaniemy pobojowiska. Uważam, że decydując się na psa - wszystko jedno jakiej rasy - musimy być przygotowani na to, że zniszczeń nie da się uniknąć. Choroba lokomocyjna zdrarza się - ja poradziłam sobie stosując homeopatię i teraz żaden z moich trzech whippetów nie ma z tym problemu (miały dwa z nich). Nie są absorbujące w domu, najczęściej przesypiają pół dnia. Lubią być głaskane i przytulane, nie są jednak namolne (wyjątkiem u mnie jest Krzyś, ale to człowieczek w whippeciej skórze). Nie wymagają żadnej specjalnej diety, jedzą normalnie. Whippety, które "zawodowo" biegają wyścigach jedzą inaczej. Whippety, jak wszystkie charty są wysokociśnieniowcami i odczuwają tak jak ludzie zmiany pogody, ale nie można powiedzieć, że źle to znoszą. Mają gorsze dni, kiedy są mniej aktywne i tyle. Jakoś nie mogę dopatrzeć się żadnej wady u whippeta, to najsłodsze stworzenia pod słońcem.
  3. Nie! Nie! Nie! Żadna zima, żaden śnieg, żadne mrozy !!! Ja kocham lato, słoneczko takie, żeby aż parzyło, upał min. 30 stopni. I nad wodą poleżeć, przypiec się porządnie. Jeny, jak długo jeszcze trzeba czekać !!!
  4. Rotti - jak poziomo, to już musi być wiosenny :D :D :D
  5. Ale psa wystawiała hodowczyni - prawda?
  6. Wirka - mała poprawka. Rasę w greyach wziął pies (nie suka) ALL THE BEST Ypsylon. Najlepszą suką została Jet's DREAMING ONCE AGAIN - Tootsi Kingi Trubickiej.
  7. Dominika - jak już Whipp i Cary wspomnieli, psy faraona to psy pierwotne. Przenieś się na forum grupy V. Tam na pewno uzyskasz więcej informacji.
  8. A my zrobiliśmy dłuuuuuuuugi spacer. Jest jeszcze dość zimno, ale moje Ziutki potrafią się spocić przy 20 - stopniowym mrozie. Wzięłam aparat, takie ładne światło, ale obiektyw za charciorami nie nadążał.
  9. Taki piękny poranek, a wszyscy jeszcze śpią ??? Wstawać, brać piechy i na spacer, słoneczko świeci, super !
  10. Ja w takich wypadkach odpuszczam wystawy - psiory wolą biegać, niż w jakichś głupich pozach się ustawiać :D .
  11. Ita - masz na myśli Pomiechówek? Jestem tam na każdym coursingu od dwóch lat, dlaczego się nie spotkałyśmy?
  12. Aniu, to było dwa lata temu prawie. Możesz poczytać o Adasiu na stronie Fatimy i jej whippetki Torri: www.whippetka.prv.pl - historia Adasia - charta polskiego.
  13. Gdzie tam, jeszcze w domu jestem. Wizyta o 15.40.
  14. No to do kompletu jeszcze jeden uratowany - Adaś z Łowicza:
  15. Wirka - przecież Oskar ma siusiaka :D . Jego zdjęcia jeszcze wczoraj wysłałam Ani.
  16. A ja mam dzisiaj depresję gangstera.
  17. Proszę bardzo, oto Oskar:
  18. Amster - czyżby muchofobia ???
  19. Wczoraj sąsiedzi Oskara przysłali mi wszystkie zdjęcia zrobione na wsi pod Rzeszowem, zanim Oskar trafił do nowego domu. Wstawiać je tu?
  20. Przejrzałam jeszcze pliki na swojej stronie, ale niestety chyba wszystko usunęłam, żeby zrobić miejsce. Szkoda, że już tu nie ma całej historii Oskara, to była faktycznie fajna akcja.
  21. Przed chwilą wszystko przeszukałam, ale już nic nie ma. Widocznie po "przeróbce" powycinali.
  22. Muszę poszukać zdjęć Oskara, ale jeśli znajdę, to nie dam rady ich tu wstawić. Aniu, najwyżej wyślę Ci mailem.
  23. Amster - złego (mnie) diabli nie biorą, a na samą myśl o pączuchu mam odruch wymiotny.
  24. Tak Amster, przed badaniem serducha Felucha :cry: .
  25. Ta, pączki, ja od dwóch dni prawie nic nie żrę.
×
×
  • Create New...