A ja z innej beczki:
Czy wasze charciory też dostają totalnej głupawki na spacerach, kiedy jest bardzo wietrznie?
Moje dzisiaj przeszły same siebie, zrobiły takie wyścigi na łąkach, że stałam jak wryta i tylko patrzyłam, patrzyłam, patrzyłam i aż mnie w gardle ściskało - tak pięknie wyglądały :D