-
Posts
264 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chip
-
Kora, przywiozę do Bei parę zdjęć z Wielunia - nie jest tego duzo ale dość dobrze obrazują stan w jakim jest schronisku
-
zasługuje, zasługuje - juz ja tam swoje widziałam - nie doceniasz psa :roll: No to bliżej mnie niż myslałam - ja w Dąbrowie Chotomoskiej - pogadamy jutro
-
No to czekamy jutro po zajęciach :P - my kończymy tak około 9:30-9:40. Nie chyba sie mijamy tylko na pewno :wink: Pamietam Atosa z poczatkowych wspólnych zajęć - czarny, średni sznaucer jest tylko jeden więc to napewno on. Zrobił na mnie duże wrażenie - jest niesamowicie posłuszny i taki zapatrzony w pańcię - tylko pozazdrościć :D PS. dorota - czy ty przypadkiem nie mieszkasz w Grabinie ??
-
Niebieska , w tym samym dzilae jest topic o karmie Acana (coś jak "acana lamb&rice..."- tam też jest podane co i jak z ta mączką i ogólnie opinie i zdania o acanie - krótko tu podam Ci tylko tyle - owszem oni uzywają mączki mięsnej ale tej dopuszczonej do spożycia przez ludzi. Zajrzyj tam jak chcesz wiedzieć więcej. Briards - Acana też jest produkcji kanadyjskiej i zawiera yukke, cenowo jest z niższej półki niz np. Royal, Hills'a nie wspominając, ale porównując zawartości to wydaje się porównywalne z Royalem. Własnych doświadczeń z Acaną nie mam, Chip (13 miesięcy) jest karmiony od poczatku Royalem, były próby z Eukanubą ale mu nie pasowała - nie chciał jej jeść. Teraz szukam czegoś troche tańszego a porównywalnego jakościowo do Royala (z większą zawartością Omega3 bo mamy mały problem z łupieżem i wet stwierdził, ze to brak Omega3 a z testów znalezionych w necie wynikałao ze własnie Royal ma jej trochę mniej niż powinien). Jeszcze sie nie zdecydowałam ale opinie dogomaniaków o Acanie sa bardzo zachęcające.
-
Kyane - nawet jak oblejemy to nasze psy będą mieć posłusznych właścicieli :wink: U nas na szkoleniu jak ternerka woła w prawo zwrot, w tył zwrot, odejść od psa na 10 kroków - to wszyscy właściciele posłusznie wykonuja polecenia :D - czasem myla im sie kierunki :P, ale na np. miejscu pozostaja posłusznie (tak, ze niektóre psy uważają, ze muszą do nich podejść bo pan/pańcia coś za długo stoi :roll: ) Trzymam za was kciuki !!
-
My mamy 20 czerwca (niedziela) - i trzymać za nas kciuki, bo kawałek z aportem to pewnie oblejemy :( i w związku z tym resztę musimy zaliczyć śpiewająco. A ty kiedy zaliczasz te kodesky ???
-
W sobotę i niedzielę jesteśmy na seminarium agility w Laskach, istnieje uzasadnione podejrzenie, że w sobotę skończy się o jakieś koszmarnie późnej godzinie, więc do Bei raczej nie dotrę. szkoda, :( a tak chciałam z toba pogadać o twoich doświadczeniach z opanowywaniem psiej agresją - myślę, ze masz duzo doświadczenia w związku z Leonem : :oops: :oops: :oops: - sorry, tak dokładnie to śledziłam jak szukałam w zimę zajęć dla Chipa na wiosnę i trochę przestałam bo zaczęliśmy PT1 i mamy zajęcia w sobotę i niedzielę rano więc do południa jesteśmy czasowo zarżnięci :wink: . Dlatego myslę o agility dopiero po egzaminach PT1 - a przyjmiecie nas ?
-
kyane - tego jeszcze nie próbowałam - ale jak tylko wrócę do domku to ... :diabloti:
-
_tm_ a tak poza tym to wnioskując ze zdjęcia pod nickiem + widziałam parę z innych zdjęć - to Morda jest bardzo. ale to bardzo przystojny :D
-
_tm_ to u mnie jest całkiem odwrotnie - ja argumentuje tak jak ty, a mój mąż - jak twoja żona (natura, zgrabna figura, męskość, itp). Dziwne jest tylko jedno - zapytałam co by sądził o sterylizacji gdyby Chip był sunią - i wiesz co powiedział ?? 8) ... nie miałby nic przeciwko ... :roll: Ostatni przypadek (spotkanie z berneńczykiem) trochę go zastanowiło, bo do tej pory nie miał okazji zobaczyć Chipa w sytuacji, kiedy to Chip zaczął atakować - zawsze do tej pory Chip był spokojny i tylko odpowiadał na ataki ze strony innych psów, ale "byl w prawie", bo się bronił. Dodatkowo Chip też lubi suczki i to niezależnie czy mają cieczke czy nie - ma takie znajome psice, które po paru minutach zabawy usiłuje pokryć. Dla mnie to jest kolejny ( a był pierwszym) argument do kastracji :evil: No nic - jak sie takiego zachowania nie da wybić z tego pustego łba (i psa i pana :evilbat: ) to nie bedę się słuchać tylko umówię kastrację i już :evil: . Daję im miesiąc na zastanowienie - nie chcę tego robic teraz bo za miesiąc mamy egzamin PT i nie chcę przerywać zajęć szkoleniowych.
-
U naszego weta też robia zabiegi i cena jest podobna, ale jeszcze w Warszawie polecana i sprawdzona (tu na dogo) jest też klinika weterynaryjna na SGGW, tam swoją sunię sterylizowała PALLATINA (poszukaj w innych topikach). Tam pies jest aż do wybudzenia, cena ok 200-250 PLN. Gdzieś w domu mam do nich telefon. tzn. w tejże klinice SGGW dostałam telefon do pani doktor, która wykonuje zabiegi, nalezy się z nią skontaktować, umówić na wizytę, mozna sie też o parę rzeczy dopytać (w tym też o cenę - zdaje się że kastracja psa jest droższa niż sterylizacja suni, ale tego nie jestem pewna :oops: ). Jak chcesz to dja znać - poszukam i podam Ci ten telefon na pw.
-
Dziewczyny, a dlaczego wy piszecie o mnie ??? :wink: :D Też miałam kompleksy wiekowe, ale wy lejecie miód na mą duszę i ciało. Myślałam o agility z Chipem, ale miałam obiekcje typu on zaczął sie robić trochu agresywny do innych psów (rozważam kastrację, ale o tym pisałam w innym topiku) + mój wiek tak z zakresu (40;50). Teraz kończymy PT1 ( czerwcu egzamin) i mój książe małżonek chciały IPO, ale ja ze względu na wspomnianą agresję Chipa nie widzę Chipa w tym i wolę agility, poza tym wydaje mi się, że agility też by bardziej pasowało Chipowi - lubi biegać, skakać, zostaje na miejscu bez specjalnych problemów, nie przynosi tylko aportu (nie wiem czy w agility to istotne, ale lubi latać za aportem, ale nie lubi przynosić :( ). Śledziłam watek Cavano, ale wasze zajęcia były tak strasznie rano, że wymiękłam - na 8:00 w sobotę to ja nie dam rady :oops:, poza tym teraz mamy w weekendy PT1. Będę dalej śledzić stronkę i wątek Cavano, jak już znajdziecie lokalizację to spróbujemy zacząć ćwiczyć. Poza tym powsatjąca samorzutnie grupa "coraz młodszych z wiekiem" jest bardzo, bardzo :D Co do transportu samochodowego to jeśli tylko nasze potwory się nie zeżrą to mogłybysmy się jakoś umawiać - mam dość duży samochód i już wiozłam w nim na raz dwa ON'y dorosłe + 2 ludzkich pasażerów a bagaznik był jeszcze wolny :wink: . Nadmieniam, ze bagażnik jest duży, typu heatchback, więc przewożenie tam psa nie jest dla niego żadną torturą - jeszcze ma swoje własne okno na głową :P PS. Mokka - będziesz w sobotę u Bei ???
-
_tm_ - zaczął mi się ten sam problem z Chipem, od paru dni każdego nowego psa usiłuje zdominować czyli najpierw obwąchuje (tu jest dość spokojnie), potem kładzie łapę i psyk na jego grzbiecie a jak pies nie jest uległy i mu się odsuwa, lub co gorsze warknie to w ruch idą zęby. Wczoraj miał takie starcie z większym trochę od siebie i starszym parę miesięcy berneńczykiem :evil: , berneńczyk łagodny, przyjacielski, cały chętny do zabawy ale nie dał sobie położyć łapy na karku więc moje bydlę uznało za stosowne go :evilbat: . Odwoływania niestey nie posłuchał, dopiero trzeba go było prawie powiesić na obroży :evil: Chip ma tak jak Morda 13 miesięcy - myślę, że jest to kwestia hormonów i próby dominacji. Tak jak większość tu na dogomanii właścicieli uroczych i kochanych agresorów rozpatruję kastrację. Niestety mam problem z akceptacją zabiegu przez mojego męża - dla niego jest to odebranie facetowi męskości i już. Jak przekonać faceta do kastracji psa :roll:, jak mu przetłumaczyć, że poza jajkami pies nic nie straci, nadal będzie miał swój piękny basowy głos, nadal bedzie mógł obronić (oczywiście po szkoleniu w tym kierunku), nadal pozostanie PSEM.
-
Nie przestawiaj jej na jeden posiłek - zostaw dwa, zmniejsz racje i/albo dawaj mniej kalorycze. Czym ja karmisz ? Jesli jada suche żarcie to możesz jej dawać odmianę dla psów odchudzających się. Poza tym nie zostawiać karmy na cały dzień -o ile tak robisz, bo może nie - piszę tak na wszelki wypadek, bo to się zdarza przy suchej karmie (np. Chip ma karmę suchą zostawianą i je jak zgłodnieje, ale on nie ma problemów z tuszą). Karma dostępna przez cały dzień skłania łakome psiaki do podjadania i tym samym sprzyja tyciu. No i jeszcze jedno, ja wiem, że to trudne przy tym proszącym wzroku :roll: , ale nie ma przegryzek/łakoci pomiędzy posiłkami. Jeśli dostaje nagródki za wykonywanie poleceń to musisz je też uwzględnić w ogólnym bilansie całodniowych posiłków. Życzę wytrwałości, cierpliwości :P. A i jeszcze jedno - nie napisałaś nic ile sunia ma ruchu - może jeśli dasz radę czasowo zwiększyć jej dawkę
-
Kyane, Ja tylko jeszcze jedno - nie w temacie topiku - mam nadzieję, że Mod mi wybaczy, ale muszę :oops: !!! ATREY JEST PIĘKNY
-
Zaraz, zaraz - czy to znaczy, że Cie nie będzie na bardzo ważnym spotkaniu u Bei ??? :( Ja też podrzucam do Bei parę rzeczy w sobotę i planuję być tak ok. 16:00, czyli na poczatek imprezy. Jesli masz problem z wieczornym powrotem z imprezy do domu - to my cie przecież możemy zabrać na te nasze odległe wsie :wink:
-
My mamy juz za sobą psie przedszkole i teraz chodzimy na szkolenie do ZK. Też miałam obawy iż ZK to taka elita dla rasowców - tak mnie zresztą jedna paniusia w odziale Warszawskim telefonicznie spławiła :roll: jak w lato w zeszłym roku szuałam przedszkola i dlatego trafiliśmy do szkoły prywatnej (Cave Canem). Na PT1 chodzimy już do ZK i jest super :P - nikt krzywo nie patrzy na kundla, zreszta jest nas tam parę sztuk kundlowatych i to jeden ładniejszy od drugiego. Wszystkie dają sobie świetnie radę - może dlatego, że ich państwu zalezy na szkoleniu. Radzę (jeśli tylko okoliczności finansowo-lokalizacyjne wam pozwalają) chodzić do przedszkola, potem znacznie łatwiej idzie PT1. My duzą część ćwiczeń po prostu sobie przypominamy i utrwalamy, jedyny problem to aport (Chip nie chce przynosić aportu, a jesli juz przyniesie to rzuca na ziemię :-? ), ale pilnie ćwiczymy. Egzamin w czerwcu więc nie ma za dużo czasu. Mamy też dalsze plany - chcielibysmy IPO, ale ze względu na aport mogą być kłopoty. Jak to nie wyjdzie czyli pani trenerka nam odradzi ze względów charakterologicznych - to rozpatrujemy agility. Wcale sie nie przejmujemy tym, że Chip to kundel, a jak ktoś uparcie szuka w nim rasy ("bo to napewno musi byc rasowy piesek - taki ładny i mądry i posłuszny" - to tekst usłyszany na temat Chipa) - to wtedy mówimy "ależ tak - to owczarek zachodnio-europejski" ;-) . To nie tylko rasa decyduje o klasie psa, rasa daje pewne predyspozycje a reszta to wykształcenie, a to jest dostępne dla mas :wink: Z psami tak samo jak z ludźmi - nie trzeba mieć pochodzenia arystokratycznego żeby mieć klasę, a czasami jest wręcz odwrotnie 8)
-
Na stronie acany byłam już wczoraj i to co tam poczytałam + to co jest na tym topiku dało w wyniku moje zainteresowanie Acaną, ale coś mi się majaczyło, że właśnie tu w dogo przeczytałam, iz w sklepach można toto kupic na wagę i stąd moje pytanie gdzie w Warszawie. Ale pewnie cóś pokręciłam :roll: no trudno. Jeszcze raz poczytam skład Premium i Adult Large - porówam i może na próbę zamówię mały Premium a po pozytywnym pożarciu przejdę na Adult Large - nie powinno byc chyba dużej różnicy smakowej :eating: Dzieki za szybkie odpowiedzi :D
-
Sylwia, Kyane, dzięki za odpowiedź, Chip trochę pracuje :wink: , tzn. jak nas nie ma w domu to "pilnuje" ogródka (a tego to ma aż 500 m, więc duzo to on się nie napracuje :P - jak nikt się nie szlaja po drodze to on głównie spi w budzie lub na słoneczku. Po południu jak domownicy wracają do domku to on się robi pies kanpowy. Czyli Chip pracuje jak człowiek od 7:00 do 18:00, a potem to ... (często ma tak około 1,5 godziny spacerku z wylataniem, bo co to za latanie wzdłuź płota w dzień :-? ). Myślę więc że Acana Adult Large będzie OK, a na zimę może byc Premium (wszak "pracuje" na dworzu, więc większe zapotrzebowanie energetyczne). Jeszcze tylko jedno - czy wiecie gdzie (w którym warszawskim sklepie) mozna zakupić małe opakowanie lub trochę na wagę ? Chciałabym najpierw spróbować czy mojemu Jaśnie Panu będzie to smakować - bo podniebienie to on ma jakby pochodził z rodziny królewskiej :D. Np. Koebers mu nie pasuje (bo musi być rozmaczany), od Eukanuby odchodził na wstecznym i to z takim wzrokiem jakbym go chciała otruć, Pedigree (te z górnej renomowanej półki) wychodziło mu między zębami. Więc wydać na worek 200 złociszów i potem samej to zjadać to mi się nie uśmiecha.
-
Poczytałam, zachęciłam się - Chip je teraz Royal Canin Maxi Junior, ale to trochę dużo kosztuje (worek 14 kg - 220 PLN :( ). Poczytałam też na stronie acany, ale nie mogę zorientować się która karma byłaby najlepsza dla Chipa - możecie mi doradzić ? Chip to duży mieszaniec nie wiem czego, bo znajda (prawdopodobnie coś z dobermanem i ON'em), ma 13 miesięcy, wysokość w kłębie ok. 64 cm., wazy ok. 40 kg i już chyba nie będzie rósł. Ogolnie zdrowe bydlę, mam minimalny problem z łupieżem oraz teraz wychodzą mu straszne ilości kłaków, głównie podszerstka - wet powiedział, że prawdopodobnie brakuje mu troche Omega 3. W Royal Canin wg znalezionych w necie porównań w Royalu właśnie Omega 3 jest zbyt mało, więc poza ceną to takze jest powód dla którego szukam karmy na zmianę. Pomóżcie, poradżcie którego ACANA powinam dla niego wybrać.
-
Briards, U mnie to rozprowadza nasza trenerka z kursu PT1. Ona zamieszkuje w Warszawie i poza szkoleniami dodatkowo pośredniczy w rozprowadzaniu tej karmy, ale oni nie mają próbek - ja po prostu dostałam małą torbę odsypaną z karmy, którą ona karmi swoje psy (ma trzy ONy, w tym jednego szczeniaka, młodą sukę i starszego faceta). Jesli cię interesuje to mogę się jej spytać na szkoleniu w sobotę i ewentualnie podać ci potem telefon do niej.
-
Dzięki. Coś mi sie widzi, ze u nas skończy się na tym samym :-? Nic co rozmoczone na papkę nie wchodzi w zęby, takie mamy jaśnie pańskie podniebienie :roll: a Royal'ka to bardzo sobie chwalimy :P
-
MałGoś - A jakie jest zapotrzebowanie ilościowo-rozmiarowe na te koszulki ? Czyli ilu tych wolontariuszy chcesz ubrać ? Szantina - jaki kolorek nabyłaś ? Dobrze by podać, coby Ci co chcą wstępować z koszulkami to mogli zgrać sie kolorkiem :wink:
-
Tynka, czy nadal karmisz swoje psy Koebers'em ? Jeśli tak to czy możesz podać coś więcej - co dajesz płatki czy krokiety ? jak przechodziłaś z Royala na tę nowoą karmę? Jeśli dajesz płatki to czy je moczysz ? Ja tydzień temu dostałam próbkę - forma płatków, nie krokietów, bo wg dystrybutora i trenerki krokiety są dla zupełnie dorosłych psów, a Chip ma rok. Chip zdecydowanie woli Royala, bo te płatki trzeba namaczać a on preferuje suche :roll: . Jak zmieszałam suchego Koebers'a z suchym Royalem - to wtrząchnął aż miło, ale nie jestem pewna czy tak mozna dawać tego Koebers'a suchego :-? Ja osobiście zapachowo to wolę Royala, ale cenowo to go nie lubię :wink: , więc szukam dobrej i cenowo przystępnej karmy i jeszcze takiej coby mój zwierz zechciał wziąć do pyska.
-
Robull, A czy zwykły śmiertelnik :wink: czyli chetny do zobaczenia zawodów będzie miał tam wstęp ? Chetnie bym takie zawody zobaczyła i przyciągneła TZ'ta - moze by zaskoczył i zechciał później poćwiczyć z Chipem w którymś z warszawskich klubów :P