Jump to content
Dogomania

Dag

Members
  • Posts

    862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dag

  1. [quote name='Dag']I jakoś tak dziwnie się czuję... ja jem mięsko, a obok nie ma sępiącego psa... No cóż... już ją Chruma nauczy [/quote] [quote name='Alojzyna'] Staffiki są świetnymi nianiami nie tylko w stosunku do dzieci. Zobaczysz jak Chruma wychowa sobie Pigi :evil_lol: [/QUOTE] [B][COLOR="Red"]Melduję uroczyście, że Chruma nauczyła Pigi sępić[/COLOR][/B].:razz: Pigula oczywiście jeszcze nie jest tak wytrzymała jak cioteczka Chruma, po 15tu minutach się poddaje, ale coś czuję, że niedugo uczeń przegoni mistrza. [SIZE="5"]Cd. wiesci z prosiakowego obozu:[/SIZE] Pigi zlała się w domu już drugi raz i dostała klapsa... a Chruma miała [B]prawie[/B] współczujący wyraz pyska.:eviltong: Dałam im tez sznurek do przeciągania- pełn sukces. Co jedna wyszarpnęła sznurek z pyska drugiej, to później zaczynała tą drugą zaczepiać i zachęcać do wspólnej zabawy, wkładając jej wolny koniec sznurka do pyska. I tak przez pół godziny, az sznurek się poddał. Teraz mam dużo małych sznureczków na podłodze.:evil_lol: Na spacerach- pigi na smyczy tup tup... szuka żarcia zawzięcie, a drugą, bezsmyczową ręką rzucam frisbee Chrumie. Brakuje mi trzeciej ręki do palenia papierosa.:oops: Chruma coraz mniej gulgocze, jak sie tłucze z Pigi. Chyba zaczynają ją te zapasy bawić.:diabloti: [B]Muszę kupić klatkę.[/B] Przemyślałam zamykanie jednej świni w pokoju- i odpada. Chrumy nie zamknę, bo to by była obraza majestatu, a Pigi może zlać mi się na dywan, o zeżarciu łóżka przez którąkolwiek z nich i o wrodzonej niechęci do posprzątania ciuchów z podłogi nie wspomnę. Do klatki powędruje Pigi, bo Chruma to by się chyba wyprowadziła. [B]Pls, doradźcie jaką i gdzie mam kupić.[/B]
  2. Dziękuję wszystkim strasznie za trzymanie kciuków:loveu: Dzięki Masieńko za info o szczepieniu i za dofinansowanie kociaczków... wiedziałam, ze zrobisz z kasy dobry użytek :loveu: Jutro idziemy się szczepić. Byłam z prosiakami na polach mokotowskich, łapy mam poździerane od linki jak po tygodniu na żaglach, ale mordy powoli się dogadują. Tzn. Pigi liże Chrumę po pysku, przytula się i przymila. I jest cudownie. Potem kładzie na Chrumie łapę i próbuje na nią wleźć. I przestaje być cudownie. Nie jest źle- Chrum ustawia małą, gulgoce, warkoce, kłapie paszczą, ale generalnie nie gryzie (pomijając draśnięcie Pigi w fafla do krwi). Jak już Chruma zaczyna przesadzać, bez problemu rozdzielam paszczaki. No cóż. Trochę potłuc się muszą. Samych w domu to ja jeszcze bardzo długo nie zostawię, a jezeli już będę musiała, to jedna zamknę w pokoju. Ino jeszcze nie wiem którą- bo chyba obie mi wrąbią łóżko...:diabloti: Już potrafią pić z jednej miski (aczkolwiek Chruma dalej się boczy), w samochodzie Pigi leży mi pod nogami (nie wiem, kto ją tego nauczył, ale włazi na to miejsce sama, bez proszenia i zwija się w kłębek, a Chrum tradycyjnie siedzi mi na kolanach. Coraz grzeczniej łażą razem na smyczy. Ufffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff... Kamień spadł mi z serca....:multi:
  3. Nie zjedzą... zajechałam je na śmierć i śpią...:diabloti: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3169.jpg[/IMG] Planowałam to na środę, ale nie wytrzymałam z ciekawości i z tęsknoty za Chrumą i umówiłam się ze znajomymi w saskim o północy. Jako "bufor" wzięłam jeszcze kumpla z Tequillą- kundelkiem (podobno mama dalmatyńczyk, ojciec nieznany:lol: ). Tequilla wbrew imienu, to chłopak, któr od awsze był najbardziej ulubionym "gryzakiem" Chrumy. Chłop po prostu za grosz nie ma instynktu samozachowawczego, albo lubi dostawać bęcki. Pigi była zmęczona po całym dniu ze mną w pracy (jeszcze jedno nowe miejsce, nowi ludzie itd). Chruma była zmęczona po całym dniu wczasowania się nad zalewem zegrzyńskim. Teqiulla nie bywa zmęczony nigdy. Najpierw rozbawiłam Pigi. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3170.jpg[/IMG] Potem przyszła kumpela z Chrumą i zaczęło się niemiło. Chrum gulgotała od samego startu. Pogoniła Pigi ze 3 razy, az w końcu Pigi wpadła na kretyński pomysł... zgwałcenia Chrumy. Tego już było za dużo no i się zaczął dym prawie na serio.. tzn Chruma zeczęła, a Pigi nie pozostała jej dłużna. A potem przyszedł Tequilla...:razz: amant pierwszej wody. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3171.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3172.jpg[/IMG] Zaczął dobierać sie na zmianę, raz do jednej, raz do drugiej. Obie go tłukły i kłapały zębami, ale Pigi jeszcze do tego chciała się równocześnie bawić- więc Tequilla uwziął się na nią. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3173.jpg[/IMG] Pigi tłukła się z Tequillą, a Chruma smętnie warowała przy torbie, w której ukryte było frisbee. Popatrzyłam na znajomych... ryzykujemy??? I wyjęłam frisbee. Chuma cała w skowronkach, ganiała ile fabryka dała, a Pigi nie mogła jej dogonić z Tequillą uwieszonym do doopska. Kilka razy udało jej się podejść za blisko frisbee, a wtedy z Chrumy wydobywał się warkot piekielny i młoda rezygnowała. Jak już były padnięte na maxa, położyły się po dwóch stronach frisbee i mała zaczęła tak strasznie prosić chrumę, żeby dała jej zabawkę... piszczała, podczołgiwała się, kłaniała łebkiem, drapała w krawędź frisbee łapkami... Cały zcas stałam nad nimi i mówiłam "Chruma, nie, spokojnie". POmagało o tyle, ze się nie rzuciła, ale warkotała dalej. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3174.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3175.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3177.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3178.jpg[/IMG] Za którymś podejściem Piguni udało się podczołgać na tyle blisko, by sobie nawet to frisbee popodgryzać, ale potem juz Chruma pilnowała go dużo lepiej. [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3176.jpg[/IMG] Potem znowu zaczęło się rzucanie frisbee i raz nawet mała dobiegła pierwsza... Chruma zagulgotała się strasznie, na co Pigi myk... kołami do góry się poddała. Ach, ten wyraz satysfakcji na pysku Chrumiaka...:diabloti: Jak już ledwo powłóczyły nogami zapiełam je raem na jedna smycz z dwoma karabińczykami i pomaszerowałam do domu. W domu ochlały się wody jak wielbłady i padły na ryjki. Końcówka tej historii wygląda tak, że dziewczyny śpią smacznie i o ile dam radę wytłumaczyć Pigi, że nie wolno gwałcić Chrumy i ze nie wolno kraśc jej frisbee- to wszystko będzie dobrze... PS. Chrum jest oczywiście na mnie śmiertelnie obrażona i patrzy z takim strasznym wyrzutem... Biedna jedynaczka...
  4. Dag

    GALERIA SZCZENIAKÓW

    Dtrumyk... czy Ty masz SBT o imieniu Dag? Bo tak się gapię w Twój podpis, gapie i oczom nie wierzę...:razz:
  5. No tia.... ja wiem, że musi, Ty wiesz, że musi, Pigi wie, że musi... Chruma jeszcze nie wie, że musi, ale się dowie:diabloti: tylko mnie kurna zdołowali.:oops: Jeżu, ile ona tej wody pije:crazyeye: I jakoś tak dziwnie się czuję... ja jem mięsko, a obok nie ma sępiącego psa... No cóż... już ją Chruma nauczy :diabloti:
  6. Oj, trzymajcie, trzymajcie te kciuki... polazłam z Pigulcem na baaaaardzo długi spacer, pokazać ją znajomym... i się zaczęło... No bo śliczna, ale one się zeżrą... No cudo, ale przecież ona zje Chrumę. Przepiękna, szkoda, że Chruma ją zje... Poproszę dużą dawkę pozytywnych myśli...:oops:
  7. Masieńka- ja Cię uwielbiam kobieto... właśnie nasmarowałam prosiaka frontlinem... spiełdalała po całej chacie, aż dałam jej gnata w pysk i tak się nim zajęła, ze mogłam spokojnie dokończyć wsmarowywanie sprayu... ona jest po prostu genialna:loveu:
  8. A, bo zapomniałam jasno napisać: [SIZE="6"] CHCIAŁAM MIEĆ BIAŁEGO/ŁACIATEGO STAFFIKA.... CHCIALAM MIEĆ BIAŁEGO BULTERRIERA... CHCIAŁAM MIEĆ ŚFINKĘ WIETNAMSKĄ... TO KURNA MAM 3 W JEDNYM.[/SIZE] [SIZE="7"][COLOR="Red"]CO BY NIE BYŁO- PIGI ZOSTAJE U MNIE.[/COLOR][/SIZE] [SIZE="6"]Z CHRUMĄ. TRA LA LA LA LA LA....[/SIZE]
  9. Nioooo... taki jest plan... zobaczę, co jeszcze Chrum na to powie....:mad: Narazie jest tak, że Chrum jest na wywczasach u kumpla, a Pigi rozwaliła się centralnie na kanapie i odpoczywa po podróży. Spotkam je we środę na polach mokotowskich (ktoś chętny na oglądanie psich walk???;) ), a dopiero jak padną na ryje w upale, to do domu razem zabiorę. No i potem zobaczymy. Pamiętacie z kingsiza? "Oni nas nie kochają... ale my ich tak długo będziemy kochać, az oni nas w końcu pokochają..." Parafrazując... sie muszą pokochać, bo jak nie, to zapraszam na biało-czarne mięso z grilla...
  10. wieczór, wieczór... jaki tam wieczór...:razz: Oto Pigi w domu Masieńki, która ją zabrała ze schronu, zabrała do weta, wykąpała, wypacerowała i ukochała: [SIZE="1"](co robi Pigi??? oczywiście sępi żarcie ze stołu, nic, że to truskawki...) [/SIZE] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3157.jpg[/IMG] A to już Pigi w samochodzie... w pozycjach różnych... gorąco była jak diabli i się biedny psiak gotował, ale dzielna była straszliwie... [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3158.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3160.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3162.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3161.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3164.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3166.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3165.jpg[/IMG] A to już Pigi na swoim nowym kocyku w swoim nowym domku- pałaszuje smakołyki: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3168.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Pigi/100_3167.jpg[/IMG] I taraz pytanie podstawowe... Gdzie jest Pigi???:evil_lol:
  11. :evil_lol: a ja coś wiem... a ja coś wiem... wieczorem wam powiem...:diabloti:
  12. Pigi na wolnosci wygląda tak: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7020.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7019.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7008.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7007.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7042.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7028.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7025.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7039.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7062.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7054.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7051.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v142/dagdag/Chruma/IMG_7048.jpg[/IMG]
  13. Dag

    GALERIA SZCZENIAKÓW

    te, Ruda... daj linka... gorąco jest, się rozleniwiłam...:p
  14. Dag

    GALERIA SZCZENIAKÓW

    poproszę mi na priva nadać, kto, oprócz Acroby ma teraz małe staffiki na wydaniu... bo kumpel chce:evil_lol:
  15. Nosi mnie na drugiego psa... i tak kombinuję,... problem polega na tym, że moja maupa ma wredne nastawienie dla konkurencji... szczeniaka jeszcze by przeżyła, ale z 9mies sunią mogły by byś ścięcia...
  16. A czy ktoś może napisać ile sunia waży, jak się zachowuje do innych psów, ludzi itd?
  17. Dag

    GALERIA SZCZENIAKÓW

    osz cholera... zgubiłam galerię dużych psów...:crazyeye: moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina...:oops: :oops: :oops: [B][SIZE="6"]ale już znalazłam...[/SIZE][/B]:multi: Przepraszam kofani, ale nie wiem, co się stało... łączyłam 2 topiki (galerię i inny z fotkami) i coś musiałam popsuć... Się postaram następnym razem już nic nie psuć. Obiecuję.:razz:
  18. Cudna jest!! Zabrać nie mogę, ale jakby kto zbiórkę kasy na nietoperka zrobił, to ja chętnie!!!
  19. Dag

    GALERIA SZCZENIAKÓW

    Acroba- Pniękna króffka... tylko ja chcę bardziej:diabloti: I nie ściskajcie ich tak, bo im języki na wierzch wychodzą:evil_lol: Poproszę o regularną porcję fotek!!! I pogratuluj psiej mamie koniecznie!
  20. Staff-ka- juą sobie mordę zamontowałam na kompie w pracy jako tapetę:lol: Wszyscy są zachwyceni i co chwila przybiegają się pogapić:loveu:
  21. E tam... kosmetyki są po prostu SMACZNE!!! Nie wiem, ile Chrum mi już zeżarła szmineczek i kremów. Tłuste=dobre.
  22. A ja się narazie ugryzę w język i poczekam na cd...:eviltong:
  23. Dag

    Tuffi Boy Buteo

    oj, nie kuś...:loveu: [SIZE="1"]już nadałam do Rybona...[/SIZE]
  24. A bluzki całe?:crazyeye: Słabo się bawiły... Moja maupa teraz tylko rozdrabnia swoje zabawki... No niby może, to tego się tylko nadają, ale właśnie mam całe mieszkanie w lateksowym kurczaku... w bardzo drobnych kawałkach... Główkę kury nosi w pysku jako trofeum...:diabloti: [SIZE="1"]PS. Nie to, że byłam naiwna i kupiłam psu lateksowego kurczaka... one nie żyją długo... ale jak go sama znalazła na spacerze, to pozwoliłam przynieść do domu i wykończyć... trochę nim potrzepała na boki, trochę popodrzucała, a potem metodycznie... jedna kurza łapka, druga kurza łapka... potem na 5 kawałków, potem te 5 kawałków na kolejne 10 kawałków każydy... itd.[/SIZE]
  25. Łiiiichichichichi...:evilbat: :megagrin: :Cool!: :sweetCyb: :roflt: :bigcool: Mój ulubiony temat powrócił!!! A moje buty leżą na podłodze (z 6 par...), bałagan mam jak diabli, ciuchy na podłodze, kable, depilator, ładowarka do telefonu, torebka... [FONT="Arial Black"][SIZE="7"]I NIC!!!!!!!![/SIZE][/FONT] już przed Londynem nie żarła, a teraz to już w ogóle... Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie!!! I znowu mogę mieć mój ukochany bałagan!!! Ino 2 kwestie... Muszę dokładnie zatrzaskiwać szafkę z koszem na śmieci i nie zostawiać czekolady na biurku, stole, lub blacie kuchennym (mam mega bajzel na biurku i jeżeli na to biurko wlezie jeszcze z rozpędu staffik, to potem zbieram z podłogi setki płyt CD i... wielu innych rzeczy [SIZE="1"][COLOR="Cyan"]o cholera, jaki ja mam tu budrel[/COLOR][/SIZE])
×
×
  • Create New...