-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='Ashley']Dopiero kiedy pies na 100% opanował kwadrat[/quote] A co to określenie oznacza w odniesieniu do opisywanej metody? Czy to tylko przebieganie między pachołkami z dowolnej odległości, czy w międzyczasie dostawiamy pozostałe 2 i robimy cały kwadrat? I czy "opanowany" kwadrat to wbieganie do środka (i co dalej - zatrzymanie?), czy przebieganie na przestrzał?
-
[quote name='amikat']Moja suka p szkoleniu pozytywnym (kawła psury dobermanka 35 kg - wysportowana bestyjka) chodzi od dłuższego czasu w obrozy uzdowej. Sprawdza sie!!!![/quote] Obroża uzdowa sprawdza się w 99% przypadków, ale niemal wszyscy zgadzają się, że używanie jej jest raczej wyrazem bezradności, gdy nie ma innego sposobu na zapanowanie nad psem. I zgodnie z tym, co piszesz, najchętniej sięgają po nią osoby szkolące pozytywnie.
-
[quote name='Ludek']Nie sądzę, żeby szczytem jej marzeń były urodziny na zwodach niestety :(. Ona z godzinę wytrzyma, a potem bedzie kwękać, a ja ją wtedy ukatrupię. :diabloti: Nadal wypomina mi zawody Sylwestrowe.[/quote] Ale ma pamięć, kurdupel jeden :evil_lol:. Chociaż ja też wspominam te zawody :loveu: [SIZE=1][COLOR=lightblue](pomimo postępującej demencji).[/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='asher'] Mnie się jednak ciągle wydaje, że w USA w takiej celowej hodowli nieużytkowej, czy własnie w działaniach wobec psów z odzysku dąży się do uzysania psa bez wrodzonej agresji. Ale może faktycznie za dużo się naoglądałam Animal Planet :lol: [/quote] Ależ ja się z tym całkowicie zgadzam :loveu:. Tyle że nie chciałabym przeciwstawiać takim poczynaniom tego, co się dzieje u nas. Bo nie chcesz chyba powiedzieć, że u nas masowo i celowo hoduje się psy z popędami :-o. Ja widzę to tak, że u nas nie przykłada się żadnej wagi do cech charakteru. Są oczywiście (nieliczne) hodowle nastawione na linie pracujące, ale w USA również takie są.
-
[quote name='Chandler']Przepraszam za post po poście, ale jeszcze jedno małe pytanie. Szkolenie to tylko na placu? A praca w domu, to oduczanie złych nawyków? Widziałam psy, które "po kółku" na placu chodziły przy nodze - na smyczy, bez smyczy, a jak właściciel ruszał za bramę szkoły, to dosłownie ciągnęły go po glebie :lol:.[/quote] Bo szkolenie to również praca domowa. Jeśli ktoś jej nie odrobi, to ma takie efekty, jakie opisałaś ;).
-
Pamiętam, że w Łącku nie miał litości pomimo nieziemskich upałów, a w Bydgoszczy na finale Moniuś w każdym z biegów miał powyżej 5 sek. przekroczenia czasu. Przyznaję jednak bez bicia, że mój sucz nie był wtedy w szczytowej formie potrafi szybciej biegać niż tam i wtedy. Zobacz, ile psów openowym agility i jumpingu zmieściło się w limicie [URL]http://www.agility-psi-sport.strefa.pl/[/URL]. Ale - zakla, w A1 masakry nie było, więc jeśli zależy Ci tylko na wpisie, to ja bym tak nie rezygnowała :lol:.
-
[quote name='Chandler']W szkole widziałam psy wpatrzone w gryzaki, jak zahipnotyzowane, a mój zawsze wychodził z założenia, że lepiej "gonić króliczka, niż go złapać". Jak zabawa piłeczką, to nie w rzucanie i przynoszenie, ale dwie osoby nisko przerzucają albo turlają piłkę między sobą, a pies usiłuje ją przechwycić, jak mu się uda - zostawia żeby znowu ją gonić. Umie aportować, ale to nie jest jego szczyt marzeń..., rzuciłaś piłkę, to sobie po nią idż. Gryzak, piłka nie są dla niego atrakcyjne same w sobie - szaleństwo jest wtedy, gdy bawimy się w chowanie, szukanie, przechwytywanie - pełne zaangażowanie psa i właścicieli i tak jest od początku.[/quote] Pasję pies ma, bawi się tak, jak mu pasuje, a Ty się na to godzisz, choć nie mam pewności, czy Cię to na 100% satysfakcjonuje. Jeśli Ci to nie całkiem odpowiada, sróbuj przekierować zainteresowania psem w kierunku, który Ci bardziej pasuje. To jest do zrobienia. Ja mam psa z odzysku, który w ogóle nie znał smaku zabawek i nie wiedział, do czego służą, sprawdził jedynie, że się ich nie je (co nie przeszkodziło mu jednak skonsumować jakiejś i w efekcie musiał być operowany :evil_lol:). Trochę to trwało, ale udało mi się go zainteresować tymi bezużytecznymi przedmiotami i obecnie mam piłeczkowego wariata. Pies z upojeniem aportuje wszystko, bawi się piłką i gryzakiem, łapie frisbee. Czyli mam to, co chciałam, a do tego udało się to zrobić w taki sposób, że pies dostaje głupawki na widok zabawek. A był on w tzw. kwiecie wieku, dorosły, dojrzały pies, z - wydawałoby się - ukształtowanymi zachowaniami. [quote name='dunia77'] Co do temperamentu psów w USA - nie mogę się z Tobą zgodzić. Psy hodowane świadomie dla temperamentu to margines. Hodowcy w większości stawiają na eksterior - na tym robi się większe $$$. [/quote] Akurat gdyby brać pod uwagę tylko ten spekt, to nie widzę żadnych różnic między Polską a USA. U nas też hoduje się głównie pod kątem eksterieru. :evil_lol: Ale opinia, że w Stanach psy są pozbawione popędów bierze się jeszcze z czegoś. Otóż tam nie akceptuje się psów agresywnych. Takie psy raczej ludzi nie kręcą (są oczywiście, jak wszędzie, wyjątki, ale są w mniejszości), ludzie chcą mieć psy łagodne, domowe, z którymi można bezpiecznie żyć na co dzień. Stąd też tak dużo przypadków usypiania psów (np. w schroniskach), które nie przejdą pozytywnie "testów" (z naszego punktu widzenia często dość kontrowersyjnych). W naszych realiach pies agresywny, niedopilnowany, niewychowany itp to codzienny obrazek, tam niekoniecznie. Stąd powszechna opinia, że u nas psy mają większe popędy niż amerykańskie. Tiaaaa, zwłaszcza te ze schronisk czy pseudohodowli ;). Sorki, że czasami piszę od czapy, nawiązuję do postów sprzed kilku stron, ale jestem w pracy, dość często muszę się odrywać od komputera i pisanie jednej wiadomości zajmuje czasem pół godziny albo dłużej.
-
Daleko jakoś tak, wysłałam zgłoszenie, ale nie poszło... Sama nie wiem. :shake:
-
[quote name='zakla']Kuuusi mnie żeby spróbować zrobić A2 ze Żwirosławem, oj kusi. Ale że to hala, sędzia zapewne tnie czasy mocno, to pozostawiam to do rozpatrzenia...:roll: a mamut taki szczuplutki:razz:[/quote] Tego sędziego chyba kojarzę z dość restrykcyjnych czasów... :roll: Mój plan jest taki, że się do lutego wykuruję i do Łącka pojadę mimo wszystko. Jutro wieczorem zapadną wiążące decyzje.
-
[quote name='Marta i Wika'] Albo zastanowiłabym się, czy na pewno ćwiczyć IPO z psem histerykiem, który pluje żarciem w większości sytuacji. Czy to jest dobre dla tego psa. No, to teraz mnie zjedzcie :eating:[/quote] Po pierwsze - powiedziałabym, że podczas zajęć z obrony większość psów nakręca się tak, że mogą sprawiać wrażenie z lekka histerycznych :evil_lol:. A po drugie, może nie całkiem dobrze Cię zrozumiałam, ale nie bardzo kumam, co ma plucie żarciem do obrony...
-
A ja będę trzymała kciuki za Was.
-
[quote name='LALUNA']Bo Cie ta klasa wzrostu nie interesuje :lol: [URL]http://www.agility-psi-sport.strefa.pl/maz/08-12-2007_J_LA.htm[/URL][/quote] Żaden, to znaczy żaden. Gdybyś napisała żaden large, to miałabyś rację ;). A ja robię przegląd przez wszystkie kategorie wzrostu. Ale faktem jest, że [B]prawie[/B] żaden openowy pies nie osiagnął w tym jumpingu pułapu 4s. Czy to znaczy, że startowały tam same wolne psy? A może po prostu warunki tego biegu były na tyle specyficzne, że nawet torpedce typu Mac trudno było taki czas uzyskać.
-
[quote name='LALUNA']Ej W przeciwieństwie do czasów. Bo w Łacku w jeden dzień w jumpingu zaden z psów nawet nie osiagnał 4 m/s. :shake: [/quote] O którym dniu mówisz? Bo ja takiego nie widzę... [quote name='zakla']Nie wydaje mi się to najlepszym przykładem, biorąc pod uwagę, że torki zerówkowe są jednak znacznie prostsze i dzięki temu szybsze.[/quote] I - przede wszystkim - nie mają slalomu.
-
[quote name='Polna']Dis miała za jumping. ;)[/quote] Olu, dziecko drogie, już dawno miałam Cię spytać. Po jaką cholerę Ty leciałaś ten jumping w..., no wiesz o czym mówię :mad:.
-
[quote name='FikuMiku']Moje ulubione :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=0Pz1Ws9oTb8[/URL][/quote] Gites :ylsuper:. Monia może jechać, ona też tak potrafi :diabloti:.
-
[quote name='Davie']No to dopiero jest oszczędność! ;)[/quote] A że Pipi i tak nie mogła pojechać, to oszczędności wciąż rosną :lol:
-
[quote name='Marysia_i_gończy'] O!! To te zapisy się zmieniły! Ja przyznaję, sprawdzałam to dość dawno i wtedy był wyraźny zapis, że nie akceptują psów z KW. W takim razie bierzemy się do roboty :ylsuper:;)[/quote] No to do zobaczenia w openach :loveu:.
-
[quote name='Amber']Dlaczego właściciele suk hodowlanych potrafią upilnować swoje zwierzęta, a właściciele kundli już nie?[/quote] Pudło! Właściciele suk hodowlanych również nie potrafią upilnować swoich suk...
-
[quote name='Davie']Tak, coś drgnęło w ten sposób, że GKSP opublikowała info o tym zakazie w komunikacie ;) :lol: : "[B]W egzaminach, zawodach i szkoleniu we wszystkich dyscyplinach mogą brać udział wszystkie psy – z rodowodami i bez.[/B] Warunkiem jest członkowstwo właściciela i przewodnika w ZKwP. [B]Nie dotyczy to imprez : Mistrzostwa Polski...[/B]".[/quote] Nie całkiem tak. Na zebraniu poruszano kwestię dopuszczenia mieszańców do startu w MP bez klasyfikowania ich i pan Rurarz był zgodny, że coś takiego można przemysleć.
-
Częściowo się pokrywają z wyłonioną reprezentacją, ale tylko częściowo.
-
[quote name='Magda i Saga']A jak to możliwe, że saga ma PKR? Bo ma wyraźnie w rodowodzie wpisany nr PKR i to wystawianym ponad 4 lata temu![/quote] Widocznie ma dłuższy rodowód niż Una.
-
[quote name='Magda i Saga']Sajko, a może zmień nazwe tego wątku na Pogaduchy, czy coś tam i będzie po sprawie, bo jeszcze mi sie ludzie na 2 maja zaczną zgłaszać i będę musiała te zawody zrobić:diabloti:[/quote] Tiaaaa, konkurencyjne, bo 2-go są przecież w Łodzi :evil_lol:
-
[quote name='Magda i Saga']Mnie się ciśnie na usta to i owo:diabloti:[/quote] Ależ ulżyj sobie, nie powstrzymuj się. Wypuść to, co Ci się ciśnie :evil_lol:
-
Kasia z Demonem - służę pomocą :lol: - ? - po Choco - Ness - ? - po Avie - Salsa - ? - po Sabacie (tak po domowemu nazywa się Duran) - Oskar
-
[quote name='PATIszon']U nas jest z opoznieniem. Ostatnio zaczyna padac wiosna.... Al;e z dwojga zlego snieg lepszy niz bloto... Chyba ze bloto posniegowe, fuj.[/quote] Roztoczyła upojne perspektywy :evil_lol: