-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='audeo']Mysle, ze nalezalo by rozroznic dwie sytuacje - gdy ktos podejdzie do psa i druga gdy ktos go celowo drazni. Bo reakcje zrownowazonego psa w takich sytuacjach sa rozne.[/quote] Przede wszystkim nie byłoby problemu i kwestii rozróżniania sytuacji, gdyby pies nie był przywiązany i pozostawiony bez opieki. Tu leży podstawowy problem. Jest oddzielny topik na ten temat i jestem pod wrażeniem, ile osób uwiązuje swoje psy "na chwilkę" przed sklepami nie widząc w tym nic złego. A co do drugiej części Twojej wypowiedzi, to mam wrażenie, że jest coraz mniej zrównoważonych psów, a rzeczony bohater naszej historii na pewno taki nie był (właścicielka - chcąc nie chcąc przemyciła w opisach świadczące o tym symptomy). Poza tym pies na co dzień sprawiający wrażenie spokojnego i zrównoważonego, może stracić tę siłę spokoju, gdy zostanie sam, uwiązany, w obcym miejscu. Nie wiem, nikt nie wie, jak zachowywał się poszkodowany, czy celowo prowokował pieska, czy chciał go "tylko pogłaskać", stało się jak się stało i mamy tu typowy przykład, jak to "okazja czyni złodzieja".
-
[quote name='basia bonnie']o dzięki wielkie!! poszukam jeszcze w innych pobliskich zoologach, bo ostatnio sam Arion..Acany nic... ale Ariona moja psica też lubi :)[/quote] Karmę dla psów aktywnych znajdziesz też w ofercie Best Choice, Pro Planu, Eukanuby i Hill'sa, choć Hill's i Eukanuba chyba tylko w bardzo dużych opakowaniach.
-
[quote name='aaanna'].)W końcu przeszłam na Acanę. bo słyszałam, że ma dobrą opinię. Niestety, po Acanie mój pies zaczął wydalać jeszcze więcej(5,6 ogromnych kup a niektóre naprawdę dziwne w wyglądzie), do tego jeszcze częstsze ataki świądu, wypryski na skórze i łupież. Świadczyło to o bardzo złym przyswajaniu tej karmy oraz o jej alergizujących właściwościach a zaznaczam ,że była to Acana Lamb&Rice. Po skończeniu 15 kg worka tej karmy postanowiłam kupić jednak Royal Canin dla średnich ras jako karmę o uznanej marce na całym świecie. Trawienie poprawiło się już po kilku dniach i obecnie ilość wydalanych odchodów jest taka sama jak przy żywieniu tradycyjnym. Po upływie miesiąca zaczął znikać łupież , świąd i wypryski, co świadczyło nie tylko o bardzo wysokiej strawności ale i doskonałym zbilansowaniu. Obecnie mój pies wygląda znakomicie, ma zdrową skórę,piękną sierść i optymalną masę ciała. Mogę powiedzieć, że na pewno nigdy nie wrócę już do Acany a pozostanę przy Royalu a jeśli nie będzie mnie stać to będę szukać innej karmy lub wrócę do żywienia tradcyjnego, które na pewno jest lepsze niż karma marnej jakości. Obecnie są częste promocje na Royala, więc jeszvze nie wychodzi tak drogo(około 10 zł za kg) . To by było na tyle.[/quote] To znaczy tylko tyle, że Twojemu psu Acana nie służy. To, że mieszkał przy budzie i był karmiony byle czym nie świadczy wcale, że ma żołądek uodporniony na wszystko. Może nawet wręcz przeciwnie, jego układ pokarmowy mógł zostać rozstrojony. Może (jak już ktoś napisał) jest alergikiem, bo nie tylko z Acaną miał problemy. Pamiętajcie, że pies to żywy organizm i nie można generalizować. Przyswajanie karmy jest sprawą bardzo indywidualną. Ja Acanę podaję sporadycznie (i tylko sport - dla psów aktywnych), ale nigdy nie miałam żadnych problemów. Za to za Royal dziękuję, nie skorzystam ze względów bezpieczeństwa, powoduje u mojego burka takie gazy, że pewnego ranka moglibyśmy się nie obudzić :evil_lol:
-
[quote name='dorplant']dzieki wszystkim za gratulacje :lol: ayshe mam pytanie bo z tego co pamietam masz podobne problemy :evil_lol:,choc jest to tez pytanie do wszystkich macie jakis patent na przegryzania linek ,smyczek i szelek przez psa w ktore jest ubrany ????[/quote] Kaganiec albo łańcuch :diabloti:
-
[quote name='Roxana']Ja też wstawię parę swoich fotek. Chociaż moje fotki przy pięknych zdjęciach Eweliny to wogóle klęska jest :lol: [/quote] Dawaj, dawaj, nie ma się co szczypać :lol:
-
[quote name='Rybka_39']U labradorów samce są chyba tylko bardziej masywne....[/quote] I ja w żadnym wypadku nie mogę się zgodzić, że samce labradory są ładniejsze od suk. Kiedy patrzę na nie na wystawach, robi mi się przykro. Wielkie, zwaliste, tłuste cielska wleczone po ringach. Labrador to pies myśliwski, ma aportować, biegać, ruszać się, a te tłuściochy ledwo człapią. To są dopiero pasztety :roll:, bardziej podobne do molosów niż retrieverów. Ale takie wygrywają. Dlatego u labów zdecydowanie wolę suczki, bo jest szansa, że się trafi na jakiś lekki,sprawny fizycznie egzemplarz.
-
Każdy musi to rozważyć we własnym sumieniu, bo - jak zostało już powiedziane - nie ma na to prawnych regulacji. Jedni nie zostawią psa nawet na minutę w samochodzie czy pod sklepem, na spacerach psa mają zawsze na oku, inni zostawiają gdzie popadnie, nie pilnuja specjalnie, a i tak pies nigdy się nie zawieruszy ;). Ja po prostu staram się unikać sytuacji, które mogłyby być ryzykowne, bo akurat tyle mogę dla swoich psów zrobić. Niektórych rzeczy nie da się przewidzieć, są wypadki i przypadki, które nas zaskakują, ale zawsze staram się zachować podstawowe minimum rozwagi i tyle. Psy są w jakimś stopniu ubezwłasnowolnione i uzależnione od człowieka, więc czuję się w obowiązku mysleć za nie i za nie podejmować decyzje.
-
[quote name='OlaAB']czekam na wyniki :cool3:[/quote] A ja niekoniecznie :evil_lol: Za to fotki Eweliny - palce lizać :loveu:
-
Ja też mam parę fotek, ale naprawdę niewiele, bo zabrałam niezbyt świeże baterie, ale ładowarki już nie, więc dość szybko zakończyłam swoją działalność :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1379/sas2ov7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/8200/ali2us8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4822/mel1am0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/5818/p1rc3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img137.imageshack.us/img137/9161/p3pb3.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Mudik']Co tu tak nikt nie pisze? [/quote] Odkąd mamy forum klubowe, tutaj raczej się nie udzielamy.
-
[quote name='ewelinabuck']oczywiscie zdjecia do wasezj dyspozycji;);)ale poczerkajie bo to jeszcze nie wszystkie zdjecia bedzie ich duzo duzo wiecej:cool3:[/quote] No przecież czekamy :lol:
-
Niech se sami jeżdżą, może będą lepiej biegać :evil_lol:
-
[quote name='Edyta & Regis'][B]Mokka[/B], chyba dzięki Bogu, wszystko widać, bo patrzyłam dwa razy i super przebieg miałyście z Moniowatą. Chyba,że jesteś super perfekcjonistką, a ja gapa nie zauważyłam, że Monia pazur gdzieś postawiła pod złym kątem:diabloti:.[/quote] Kobito, 2 strefy zawalone :angryy:, obie zejściowe na kładkach, idę się pociąć
-
Dzięki, Guciu, wszystko widać, matko bosssska :angryy:
-
Ewelina - dzięki za super fotki. Czy możemy naszych zawodników umieścić na klubowej stronce Cavano? Pomimo braku spektakularnych sukcesów :diabloti:, nie żałuję, że pojechałam, pomimo iż musieliśmy pokonać kawał drogi, ale pociąg jest nienajgorszym wynalazkiem, więc było OK. Dla Agnieszki, Bożeny i Grażyny - jeszcze raz serdeczne dzięki za podwożenie tu i ówdzie, bardzo nam pomogłyście :buzi:.
-
[quote name='arrakis'] Czy one są trwałe? Chodzi mi o to czy nie pęknie po kilku rzutach bo drewno się rozeschło.[/quote] Trwałe są, warto kupić.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Mokka replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Olga132']jak główna nagroda bedzie super:multi: w jakich okolicach mieszkasz?[/quote] Mieszkam na Służewcu, pracuję na Pradze. -
Otworzyłam na komputerze kolegi, bo u mnie się zaparło :lol:
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Mokka replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Mam nową, nieużywaną MP3-kę wygraną na zawodach. Przyda się? Jeżeli tak, to dajcie znać, jak i komu podrzucić. -
[quote name='lisica'] zenujące jest to ze fachowiec powinien miec troszkę szersze horyzonty[/quote] Może i fachowiec, ale akurat nie od szkolenia. Osoba niezbyt zorientowana w kwestiach szkoleniowych nie powinna się po prostu na takie tematy wypowiadać. Bo zauważ, że wiele osób myśli właśnie tym tokiem - to jest przecież [B]fachowiec[/B]. Musi wie, o czym pisze. I tym sposobem powstają mity i legendy. A ludzie zapisują swoje pieski na PSO :diabloti:
-
[quote name='asher']O to, że choćbyśmy nie wiem jak naprawdę byli "czyści", to i tak nie oznacza, że ktos z publiki nie będzie nas podejrzewał o stosowanie nieuczciwych zagrań. I nie musi to miec nic wspólnego z kamizelką.[/quote] Na krótką metę. Bo zawodnicy zazwyczaj startują więcej niż raz i wszystko wylezie wcześniej czy później. Ci, którzy regularnie obserwują zawody, robią to nie tylko po to, aby potem gadać, że wszyscy się wspomagali w nierzetelny sposób :evil_lol:, ale też i po to, aby po prostu popatrzeć, poobserwować pracę przewodników, psów i ich wzajemne relacje. I jeśli poziom jakiegoś psa bazuje głównie na czapeczce czy kamizelce, to się rypnie wcześniej czy później. Wierz mi bądź nie, ale nie jest aż tak źle, jak myślisz :lol:, nie wszyscy są na wylot przeżarci zawiścią i niechęcią do rywali, natomiast każdy, kto gra fair chciałby tego samego od innych. PS A głośno i wyraźnie piętnuje się na forach tylko tych, których zagrania są ewidentnie widoczne i co do których nie ma wątpliwości. Zresztą życie pokazuje, że zarzuty były słuszne.
-
[quote name='asher'][I]"[/I] Nie wiem, jak wam, ale mnie się wydaje, że to dośc jaskrawa autopromocja :cool3: Pani Kosińska jest jednym z założycieli PKPR-u :cool1: [/quote] Jest jako żywo :evil_lol:
-
[quote name='ara']Może i myli, ale jak czytam, że ktoś oferuje "wywołanie i ukierunkowanie agresji":crazyeye:to mi się słabo robi. Jak pies w trakcie szkolenia do IPO zaczyna gryźć przewodnika, albo ktoś mi mówi, że wybitnie niezrównoważone zwierzę może, a nawet powinno w takim szkoleniu uczestniczyć, to mnie coś trafia:angryy:i w takich chwilach też jestem za wprowadzeniem pewnych ograniczeń i nadzoru...[/quote] Może właśnie dlatego warto promować dobre szkolenia i dobrych szkoleniowców. Aby ludzie wiedzieli, że IPO to IPO, a wywoływanie agresji to inna para kaloszy. Zawsze znajdą się tacy, którzy obiecają wyszkolenie "dobrego obrońcy", bo zawsze są się ludzie, którzy takiego psa będą chcieli. Może warto wprowadzić modę na psy łagodne, nieagresywne, są kraje, gdzie posiadanie ostrego psa nie jest trendy i można popaść w konflikt z prawem. U nas wciąż pokutuje mit psa-obrońcy, który doskonale wie, kogo należy dziabnąć, a kto jest dobrym człowiekiem. Słabo mi się robi, jak ludzie przekonują, że dobrze ułożony piesek gryzie tylko bandziorów i nie strach wyjść z nim na ulicę wieczorem.
-
[quote name='asher']No poparz mamy identyczne poglądy :lol: Ja też nie będę głosować. Nie mam na kogo. A mniejszego zła nie umiem wybrać. Niech się dzieje, co chce.[/quote] Ja też się brzydzę naszymi "elytamy", ale z cholernego poczucia obowiązku pójdę, z wielkim obrzydzeniem, zagłosować, ale raczej nie [B]na[/B], lecz [B]przeciw[/B]. Nie potrafię zaakceptować żadnej partii, nie utożsamiam się z żadnym programem, poza tym jakoś im cholerom nie wierzę, więc na te programy też patrzę z przymrużeniem oka. [quote name='asher']A wracając do tematu...(...) I se kurna zapamiętał, mój biedny wydelikacony burek... I teraz ja mu siad, a ten robi stój. Za chiny usiąść nie chce :roll: Normalnie iśc się powiesić z takim psem. :wallbash: :wallbash: :wallbash: [/quote] A z takim przewodnikiem? ;)
-
[quote name='Spyder']:crazyeye: Jesssu, ta kobieta chyba myli pojęcia obrony cywilnej i sportu kynologicznego. Jest w tym artykule taki fragment, w którym ona pisze, że pies SAM musi wybrać właściwy cel ataku, spośród grupy osób:mdleje: Moja wiedza na temat szkoleń jest jeszcze baaardzo mizerna, ale to wydaje mi się po prostu bezsensem. Przecież pies nie ma prawa sam atakować! Jakoś nie ma w regulaminach zawodów IPO takiego schematu. [/quote] Dokładnie ta, ale jakoś to wypracowanie mnie nie dziwi ;). Miałam kiedyś okazję wizytować p. Kosińską jako behawiorystkę (było to jakieś 2-3 lata temu) i abstra***ąc od jej kwalifikacji w zakresie behawioryzmu, wtedy jej wiedza na temat szkoleń była dość mizerna, a zakres i regulaminy były jej kompletnie obce. Jak widać, do dziś nic się chyba nie zmieniło. [SIZE=1][COLOR=lightblue]Powiem Wam jeszcze ciekawostkę. Ten link mi się przez jakiś czas nie otwierał, więc mogłam jedynie czytać Wasze komentarze. Moja pierwszą myślą była taka, że autorką mogła być p. Kosińska. Ale wredna jestem, wrrrrr[/COLOR][/SIZE]