-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='Aussie']A mnie jak najbardziej, bo to jeszcze więcej biegania! ;-) Choc egzamin też bym chciała bardzo mieć w oba dni. To faktycznie dziwne, że ma być tylko raz... nastawiałam się na dwa, jak chyba wszyscy... :-([/quote] A ja odnoszę wrażenie, że Dorota dosyć dokładnie opisała, dlaczego tak, a nie inaczej...
-
Pozdrawiamy Bugajskiego i trzymamy kciuki za Sabinkę :calus:
-
[quote name='WŁADCZYNI'] Mokka wujek Leon jest sympatyczny - pozwolił żyć mojej suce! [/quote] Starzeje się, dooopek :evil_lol:
-
[quote name='ania skala']:lol:czesc ayshe niewiem czy wiesz ale psy sprtowe tez sie przeswietla na kregoslup i lokcie a nie tylko stawy biodrowe wady wychodza wszedzie jak ktos by sie chcial czepiac np. policja w stanach zjednoczonych oni kupuja psy zbadaniami wszystkimi i niewspomne o przeswietleniach przeciesz ten pies idzie do pracy a nie na spacer! a po drugie moje psy raz na jakis czas profilaktycznie odwiedzaja lekarza.Np. szczepienie albo podejrzewalam ze moja suka urzytkowa jest uczuleniowcem i robilam jej badania na tarchominie .szczenieta byly szczepione a pozatym moji kursanci sa bardzo zadowoleni z P. sierakowskiego .pozdrawiam[/quote] Aniu, czy mogłabyś od czasu do czasu użyć słownika? Odnoszę wrażenie, że piszesz o czymś ważnym lub ciekawym, ale ni w ząb nie rozumiem, o co chodzi.
-
[quote name='model11']Rozumiem ciebie doskonale, tyle tylko że ja jestem z drugiej strony że tak powiem, ponieważ to mój pies jest agresorem. Niestety trzy razy już stało się tak że wyrwał się i pogryzł jakiegoś psa... Mało brakowało a nie zagryzł by Huskiego... [/quote] A dlaczego agresywny pies nie chodzi w kagańcu? Ja też mam agresora, wyjątkowego drania, ale mój pies nie wychodzi z domu bez kagańca. Jesli nawet doszłoby do kontaktu z innym psem, szansa na wyrządzenie szkody jest zdecydowanie mniejsza.
-
[quote name='Sajko']A nie widzisz czarnej dooopci za numerkiem????:cool1:[/quote] plaskata sucz :diabloti:
-
[quote name='irena & indiana']Dzięki, Dziewczyny, Kobiety za tak miłe zaproszenie :-) A fotele wygodne tam macie? [/quote] Jak se wygodny przywieziesz, to będziesz miała wygodnie :evil_lol: [quote name='irena & indiana'] Wiem, że [B]agility is fun[/B], czasem lubię sobie pooglądać. Mój piesio też. Ale jak go kiedyś namawiałam na wejście na huśtawkę, to tak na mnie spojrzał, jakby chciał powiedzieć: "No chyba żartujesz.:crazyeye: Aporciki Ci przynoszę, zgubione rzeczy odnajduję, to nie wystarczy?"[/quote] No widzisz, a mój przynosi aporciki i inne zguby, gryzie rękaw, biega za frisbee i na huśtawkę też dał się namówić :lol: (wszystko oczywiście w ograniczonym, rekreacyjnym zakresie). [quote name='irena & indiana']Pati, bieganie z tunelem strasznie mi się spodobało. A piesek? Pewnie sobie siedział z boku i dopingował... :lol:[/quote] Ja do dziś się zastanawiam, gdzie ona wtedy była... :roll: [quote name='irena & indiana']A to jesteśmy my, jeśli ktoś nas nie kojarzy z wyglądu (uwaga, wstawiam moje pierwsze zdjęcie na dogo): [I]Rozumiemy się bez słów[/I] [URL]http://img120.imageshack.us/img120/1576/irenaiindiana3ml.jpg[/URL] [/quote] Witajcie :lol: [SIZE=1][COLOR=lightblue]BTW - jesteś o wiele bardziej predystynowana niż ja, bo nie masz nadwagi...[/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='irena & indiana']Dzięki, ale ani ja ani moje psisko już nie jesteśmy nastolatkami. [/quote] To akurat nie powinno być żadną przeszkodą :lol:. Ja już odchowałam dorosłe potomstwo, moje psy również nieubłaganie zmierzają ku emeryturze, ale jakoś sobie radzimy, bo [B]agility is fun[/B] :lol:, każdy biega na miarę swoich możliwości. Zapraszamy do naszego kółka geriatrycznego ;), jest nas więcej.
-
[quote name='Vectra'] ile razy w sklepie słuchałam dziwnych uwag jak kupowałam mięso dla psów - przy trzech dużych psach kupując na zapas było tego pare kilo .. zawsze prosiłam o jakieś gorsze troche mięsko byle nie zbyt tłuste , tańsze , skrawki , podroby bo dla psa .. och ile było wzdychań , że dzieci nie mają a ja psy mięsem karmie ... [/quote] A ja mam w mięsnym zaprzyjaźnioną panią, u której zakupy robiłam jeszcze za komuny, gdy pilnowała pustych haków :evil_lol:. Niedawno poprosiłam 10-15 dag wołowinki bez kości (nie mówiąc, po co). Pani szuka, wybiera, przebiera, a ja pokazuję palcem "o tu, jest ładny kawałeczek". Pani na to "kochana, to mięso po 75 złotych za kilo, a pani będziesz tym psa karmiła, zaraz coś znajdę, równie ładne, a taniej wyjdzie". :lol:
-
[quote name='CHI']Qurcze, skoro jest teoria, że frekwencję robią nagrody, a ja nie napisałam jakie będą, to dlatego nie mam 40 zgłoszeń :-(... Nagrody będą:razz: . Na razie jeszcze załatwiam - na pewno nie będzie konia... a to ze względu na Mokkę - jakby go wygrała jak go zabierze pociagiem:diabloti: [/quote] Umówmy się, że ja nie wygram, a Ty załatwiaj nagrody :evil_lol:. Bo ja i tak przyjadę (jeżeli oczywiście jakiś kataklizm mnie nie dopadnie :angryy:, tfu, tfu), a jeśli dla innych ma to być zachęta, to działaj... Do boju :lol:
-
[quote name='PARSONRK']Z tego co wiem Krzysztof Tlaga chyba nie pisze na dogo.[/quote] Pojawiał się kiedyś sporadycznie, głównie po to, aby fotki wstawić ;), ale od dawna go tu nie było... :shake:
-
[quote name='APSA']dzięki :) (...) i za śliczną nagrodę kundelkową :)[/quote] A co, superaśna? :loveu: No powiedz, że tak :lol:
-
[quote name='Saba'] [I]zaraz belgunia nas stąd wy...[/I][/quote] :diabloti:
-
Jeśli chodzi o temperament psa po kastracji, to myślę, że wiele zależy tu od przewodnika i prowadzenia. Mój Leon dość dawno stracił męskość, ale że cały czas jesteśmy aktywni (pomimo choroby), ma w sobie więcej życia niż niejeden pełnojajeczny samiec. Zresztą chyba wszystkie znane mi kastraty nic nie straciły ze swojego temperamentu, ale ja raczej obracam się w gronie osób pozytywnie zakręconych, które nie przyjmują do wiadomości, że kastrat ma obowiązek przytyć i skapcanieć :lol:.
-
Ja też się świetnie bawiłam i mój pies też cudownie biegał :loveu: (miód na moje serce po naszych popisach w Szczecinie), a na zdobyte fanty musiałam zorganizować karton :evil_lol:. I też mam nadzieję, że w przyszłym roku znów będzie jakiś Fort Cup albo coś podobnego :lol:.
-
:angryy: Nie mam siły do dogomanii :angryy:
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/253/o1lj6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2379/o2ut0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/8661/o3gr1.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7324/ci1pr3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5338/gu1pa1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/6696/gu2va9.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='LALUNA']Oj ma. Taki naprzykład M Swiata ten tutuł ma dla wielu ludzi olbrzymie znaczenie i prestiż. Mistrz Krajowy tez ma. W Anglii zdoycie tytułu w agility uprawnia do wystawiania w uzytkach. Tytuły maja i prestiż i znaczenie, które takze maja przełozenie na hodowle. A własnie zawody organizowane w FCI maja za zadanie dbac o uzytkowosc linii hodowlanych.[/quote] Sorki, ale miałam na mysli nasze podwórko. Póki co, żaden z naszych zawodników o tytuł MŚ jeszcze się otarł, wystawiać w użytkach na bazie osiągnięć w agility też nie można. [quote name='LALUNA'] Ale męczące i kosztowne i zawsze jest wieksza mozliwosc kolizji z zawodami o wiekszej randze zagranica, albo bardziej atrakcyjniejszymi, bądz zwykłymi prozaicznymi sprawami urlopy, brak urlopów itp.[/quote] Ale ja nadal nie rozumiem, o co postulujesz? Żeby zawody pucharowe odbywały się w jednym miejscu i czasie? Jeśli nawet tak się zrobi, to nie należy organizować już żadnych innych? Bo moim zdaniem nazewnictwo nie ma tu wielkiego znaczenia. Zawsze mi się wydawało, że dążymy do organizowania jak największej liczby zawodów, a jak się będą nazywały, to chyba sprawa drugorzędna. Zawsze będą jakieś inne sprawy - wystawy, inne zawody, urlopy bądź ich brak. Czy więc Twoim zdaniem jedyną drogą do zwiększenia frekwencji w zawodach ma być ograniczenie ich liczby? Mnie się to nie podoba.
-
[quote name='Mudik']Dziewczyny jesteście wielkie:Rose::iloveyou:jakbyście mogły zabrać je ze sobą:modla: [/quote] Hmmm, ja swojego nie mam jak zabrać. Jest duży, a ja jadę na przyczepkę...
-
[quote name='LALUNA'] A w dodatku o co walczyc? O pucharek, o tytuł który własciwie nie ma duzego prestizu. [/quote] Nie bardzo rozumiem... A jaki tytuł ma prestiż? [quote name='LALULA']Pozatym PPA jest rozłozony na cały sezon, a w dodatku po całej Polsce. [/quote] Na tym polegają zawody pucharowe, że są rozłożone w czasie. A że w całej Polsce? Żeby było choć trochę sprawiedliwie. Skoro zawodnicy agility są w całej Polsce, to wedłu tego systemu jedni mają bliżej inni dalej, a na następnych zawodach odwrotnie. To nie jest głupie założenie. [quote name='LALUNA'] Zamiarem Komisji miało być zmuszenie ludzi aby jezdzili na każde zawody agilityz załozenia ze beda bić sie o puchar i tytuł. [/quote] Nie wydaje mi się, aby ktoś kogoś zamierzał kiedykolwiek zmuszać do jeżdżenia na zawody. Myślę, że mniejsza frekwencja jest ceną "sukcesu" jaki osiągnęliśmy, czyli zwiększonej ilością zawodów. Jeśli w minionych latach rozgrywanych było np. 5 zawodów w roku i wszystkie miały rangę PP, to jeśli ktoś chciał startować, to jechał na wszystkie 5. Obecnie mamy tych imprez o wiele więcej, więc siłą rzeczy nie każdy zawodnik bierze udział we wszystkich. A to z różnych powodów, albo nie może sobie pozwolić czasowo na tyle wyjazdów, albo ograniczają go finanse, albo nie daje rady fizycznie człowiek lub pies, zdarzają się też wypadki losowe. Poza tym zastanówmy się, czy tak naprawdę ta frekwencja jest aż taka słaba. To, że nie każdy jedzie na wszystkie edycje zawodów nie oznacza, że zawodników startujących jest mało. Chyba w każdych pucharowych brało udział kilkadziesiąt psów, a to chyba nie jest mało, jak na poziom naszego polskiego agility. Co oczywiście nie oznacza, że powinniśmy spocząć na laurach i uznać, że lepiej byc nie może. Każda inicjatywa mogąca rozszerzyć zasięg bądź rozruszać środowisko, będzie cenna.
-
[quote name='Mudik']Miałby ktosik użyczyć klatki na zawody ??? takiej średniej na dwa nieduże psy:loveu::lol:[/quote] Mam plastikowy kennel Leona, rozmiar 6 ;).
-
[quote name='SZPiLKA23'] moja sunia zawsze ma kaganiec..... [/quote] I uwiązan przed sklepem jest praktycznie bezbronna... [quote name='Shanara']bardzo często pada na tym wątku słowo "odpowiedzialność".. wszystkie osoby,które zostawiaja swoje psy pod sklepami deklarują 100% pewności co do zachowań swojego psa..gratuluje optymizmu pomyślcie czasami o innych..o ludziach,którzy nie maja pojęcia o psychice psów..o tych "bezmyślnych" matkach których dzieci leca głaskać każdego psa.. czy Wasze psy są w kagańcach?? nie sądzę.. to świetnie,że macie psy na oku..ale wystarczą sekundy aby pies ugryzł dziecko czy pijaczka.. nie będzie to wina psa tylko WASZA, bo to WY jesteście odpowiedzialni za wszystko co zrobi pies[/quote] A także ktoś może się potknąć o smycz i przewrócić (nie fantazjuję, fakt autentyczny:roll:), inny pies może zaatakować naszego, ktoś go może kopnąć bądź uderzyć. Jeśli jesteśmy pewni, że nasz pies nigdy nie stanowi żadnego zagrożenia dla nikogo, to choć pomyślmy o jego bezpieczeństwie. Chyba się powtarzam... :roll:.
-
stan krytyczny, twardy brzuch, brak wypróżniania
Mokka replied to safarii's topic in Choroby zakaźne
O mamo, trzymam kciuki, bo nie potrafię sobie wyobrazić, jak psina musi cierpieć i do tego tak długo. Trzymaj się maleńka.