Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Dziękuję wszystkim za wsparcie :calus:. Teraz muszę być grzeczna, wykonywać zalecenia pani doktor, to może za jakieś 2 miesiące będę mogła pobiegać :cool3:. Grunt to cierpliwość ;).
  2. [quote name='Marysia_i_gończy']Ojej... Trzymam kciuki za szybką rehabilitację!! :thumbs:[/quote] Ja też :evil_lol:
  3. A jaj już wiem, że nie wystartuję, w piątek miałam operację i czeka mnie 6 tygodni o kulach... Pozostaje mi tylko kibicowanie. :placz:
  4. [quote name='wendka']Moj samochod to strucel? :mad: A tak powaznie to byc moze mam wybitny egzemplarz (tfu! tfu!), przez cale 6 lat poza wymiana oleju i hamulcow w Astrze nie musialam nic robic. Dolewac oleju tez nie musialam. Pozniej dopiero sie zaczelo i to tez umiarkowanie :cool3: [SIZE=1][COLOR=paleturquoise]Ale to ciekawe co piszecie, bo zaczynam sie rozgladac za nowym samochodem i mial byc to Opel ... :roll:[/COLOR][/SIZE][/quote] A ja miałam opla 2 razy - pierwszy i ostatni. :mad: I jak tylko go sprzedałam, to poprzysięgłam sobie, że nigdy więcej. A czy Monia na sprzedaż, czy nie, to pogadamy najwcześniej w sobotę :diabloti:
  5. Monia już zakontraktowana, Sajko wyhaczyła, sorki. [SIZE=1][COLOR=lightblue]Jakoś muszę na ten Puchar Ras dojechać[/COLOR][/SIZE]
  6. [quote name='Polna']Przyjedź, przyjedź. a Monia bedzie miała z kim biegać? Bo nie wiem czy moje psisko da rade przyjechać. :shake:[/quote] Monia wolna i swobona, nikt jej nie zakontraktował ;).
  7. [quote name='Klaudia :-)']Hania zdrowiej,zdrowiej i przyjedź do Łącka:-)[/quote] Chyba jako widz, bo jako zawodnik to na pewno nie :placz:
  8. Dzięki za dobre słowo. Zobaczę, co da się zrobić :lol:
  9. [quote name='sonia123']A co Ci Mokka jest, że do Lutego się nie wykurujesz??? :-o [/quote] Popsułam się i wymagam naprawy :evil_lol:. Trzeba mnie oddać do serwisu :roll:.
  10. [quote name='Marta i Wika'] Ale - pomijając kwestie światopoglądowe - nie zaryzykowałabym użycia jej. Bo Wika wiedziałaby, że to pochodzi ode mnie, jestem o tym przekonana. Dlaczego wiedziałaby? Nie wiem. Może to jest to coś, co wymyka się naukowym regułkom ;)[/quote] Pozwolisz, że będę zgadywać - nigdy nie miałaś do czynienia z oe, prawda?
  11. A ja się raczej nie wykuruję :wallbash:
  12. [quote name='Zuzix']Ej...ale co by się nie działo to...nie naskakujcie tak na nią...[/quote] Każdemu wolno mieć swoje własne poglądy, to nie grzech ;), ale dyskutować też trzeba umieć. Niestety, niektórym brakuje tej umiejętności :shake:. I "naskakiwanie" nie jest spowodowane wyrażanymi poglądami, a raczej formą ich wyrażania. Szanujmy się wzajemnie, a nie będzie tego typu pyskówek.
  13. [quote name='Mrzewinska']Berek, Figabass, Mokka - a moze zrobimy sobie wspolny szkoleniowy wekkend w Krakowie jak bedzie cieplej? Tyle par oczu wysledzi, o co tu biega. Zofia[/quote] Brzmi zachęcająco wielce :lol:.
  14. [quote name='Berek']Zosiu, Zosiu, nie znęcaj się jeno piiiiisz - moze być na maila - [/quote] A dlaczego na maila? :mad:
  15. Mokka

    Puchar Ras 2008

    [quote name='Magda i Saga']Czy ktos chciałby być ze mna (z Sagą) i z Alą (z Catty) w druzynie? Prosze o szybka odpowiedż bo chciałabym wysłać zgłoszenie[/quote] Zaklepuj szybko miejsce, drużyny można dopisać później.
  16. [quote name='wiq']we wrześniu wysterylizowałam swoje suki i szczerze mówiąc wielkich różnic nie widzę.. dwie w miarę bezproblemowe, trzecia rzucała się na psy i ludzi, ale szkoleniem to wypleniłam. jest też bardzo terytorialna. właściwie tylko zwiększył im się apetyt i przy sikaniu podnoszą nogi :evil_lol: na agresję wpływu nie ma.[/quote] Bo u suk to zupełnie inna historia. Wykastrowany pies niemal całkowicie traci męskie hormony, co w większości przypadków wpływa na złagodzenie charakteru. U suk może (ale wcale nie musi - są to indywidualne reakcje) być wręcz na odwrót. Kastracja powoduje zmniejszenie hormonów żeńskich, co może spowodować wzrost agresji. Jednakże takie przypadki nie sa zbyt częste. Prawie wszystkie znane mi suczki nie stały się po sterylce bardziej agresywne. Jeśli chodzi o kastrowane samce, to mój jest obecnie zdecydowanie mniej agresywny niż kilka lat temu, ale nie mogę z ręką na sercu zapewnić, że to skutek kastracji. Dużo z nim pracuję nad posłuszeństwem, poza tym starzeje się, więc myślę, że wszystkie te czynniki miały wpływ na złagodzenie jego zachowań. Dodam tylko, że jest to niezły twardziel (i nie jest to moja opinia, a doświadczonych szkoleniowców), który nigdy nie ustępuje pola, a że charakterek ma niezbyt miły, więc miewam podobne problemy, co Ludek, czyli inne psy nie akceptują mojego. Albo go atakują (rzadko, ale się zdarza) albo (w większości przypadków) boją się go, czasami dość panicznie. I choć w pełni zgadzam się, że kastracja nie zastąpi szkolenia, to osobiście doradziłabym wykastrowanie labka, skoro jego problemy biorą się z burzy hormonów. Jeśli nie zamierzacie zrobic z niego reproduktora, to wycięcie jajek w niczym mu nie zaszkodzi. I oczywiście praca, praca, praca. To jest szalenie satysfakcjonujące, gdy pies ewidentnie szykuje się do zadymy, Ty pokazujesz mu piłeczkę czy inny gryzak, proponujesz zabawę, a on wtedy odpuszcza wrogowi, bo woli wspólpracować z Tobą. :lol:
  17. [quote name='Marta i Wika']Łatwo mi wyobrazić sobie skuteczność oe (jak i każdej innej kary) w sytuacji, kiedy nawyk zaczyna się dopiero kształtować, gdy pies nie miał szans zbyt wiele razy nagrodzić się danym zachowaniem - na przykład pogonią za zającem. Wtedy raz stosujemy oe, kara jest podręcznikowa - dotkliwa i jednorazowa, wymierzona tu i teraz. Ale jeśli pies ma silną historię wzmocnień, to mam wątpliwości, czy to na dłuższą metę zadziała. [/quote] No i tu się mylisz. Ja sama osoboście zbyt wielu doświadczeń z oe nie mam, za to znam psy, które za jej pomocą były oduczane złych nawyków. Przy czym właściciele dojrzewali do decyzji dość długo (może nie 9 lat, jak SaJo ;), ale też niemało), czyli osiągnięty został etap, gdzie wszystkie inne metody zawiodły, zachowanie zostało mocno utrwalone i jedyną deską ratunku wydawała się oe. Wydawała się i była, dla mnie skuteczność tego urządzenia jest wręcz porażająca. Psy wracają na jedną komendę, porzucając zakazane zajęcie, co kiedyś było nie do osiągnięcia. Koniec z gonieniem zwierzyny, z ucieczkami i innymi takimi różnymi. Tak naprawdę, to ta skuteczność trochę mnie przeraża w kontekście łatwości dostępu tego urządzenia. Aż się boję pomyśleć, co może zrobić niedoświadczony lub (nie daj Boże) niemądry użytkownik. :angryy:
  18. [quote name='WŁADCZYNI']Zależy od psa nie każdy będzie miał w doopie karcące objęcie pyska. Jestem ciekawa zdania mojej suki, ale za bardzo ją lubię żeby jej założyć halter i ukręcić łeb przy okazji. Mokka cieszę się że te metody (kopy i inne jabłka) to na psy, a nie na ich przewodników.:angel:[/quote] Sorki, to ja dałam ciała, oślepłam, czy przemęczona jezdem :mad:. Doczytałam w Twoim poście, że [B]nie[/B] jest inwazyjny. A dziś raniutko, świeżym okiem patrzę, a tu taka plama :oops:.
  19. Ashley - dzięki :lol:.
  20. Mokka

    Puchar Ras 2008

    [quote name='Sajko']Bosssie, wyjazd się szykuje czysto- żeby podpatrzyć lepszych...[/quote] Jakby to ująć, ja zazwyczaj na BC jeżdżę w tym celu :evil_lol:.
  21. [quote name='WŁADCZYNI']To hm pozytywne metody? Nieśmiało zapytam jakie są więc niepozytywne? :diabloti: [/quote] Kochanie, to miało byc ironiczne czy jak tam to się nazywa :lol: [quote name='WŁADCZYNI']Dla mnie halter jest bardzo niebezpieczny w rękach osoby która nie umie go użyć/jest niecierpliwa. [/quote] Zgadzam się w 100 procentach :lol: [quote name='WŁADCZYNI']No i jest inwazyjny.[/quote] Pozwolę sobie wyrazić zdanie odrębne. :lol:
  22. [quote name='Abi']Tez tak mysle, ze chodzilo o to co piszesz, ale szarpniecie halterem mogloby zrobic psu krzywde, tak mysle...[/quote] Znane są takie przypadki...
  23. Mokka

    Puchar Ras 2008

    No to siem zgłosiłam - 2 razy po angielsku i raz po węgiersku i faktycznie z węgierskiego zaktualizowało się od ręki. Tylko nie wiem, czy jest po co jechać, skoro Silvia zgłosiła obie suki :evil_lol:. No to sobie obejrzymy na żywo i nagramy ;).
  24. [quote name='Abi']Jasne, jak sie uprzesz to wszystkim mozna skrzywdzic, nawet idac bez obrozki potraktowac kopem za niesubordynacje, ale przeciez nikt z nas tak nie robi:multi:, bo my kochamy swoje kundle:loveu:.[/quote] Myślę, że Pice chodziło raczej o krzywdę wyrządzoną przypadkowo pomimo dobrych chęci, a nie ryzyko wpisane w szkoleniowe kopy czy zaplanowane bicie na kwaśne jabłko :diabloti:.
  25. Mokka

    Puchar Ras 2008

    [quote name='Zielsko']Lepiej wyslijcie jeszcze raz, bo jak nie ma Was na liscie zawodnikow, to znaczy, ze nie doszlo. A poza tym dziala formularz, wprawdzie tylko w wersji wegierskiej, ale mozna sie zorientowac porownujac z wersja angielska.[/quote] Formularz jest również w wersji angielskiej, tyle, że po próbie wysłania go pojawiają się jakieś dziwne komunikaty, których ja osobiście nie rozumiem :evil_lol:. Sajko miała to samo, napisała do organizatorów i oni sprawdzą, czy te zgłoszenia dochodzą czy formularz ma jakiś feler. PS Zgłoszenia nie aktualizują się z automatu, oni to dopisują ręcznie.
×
×
  • Create New...