Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. [COLOR=red]['] dla wszystkich, które odeszły.[/COLOR] I odejdźmy może od tego smutnego tematu? [B]Life goes on[/B], jak mawiali starożytni Indianie, powitajmy nowe kundelki na forum.
  2. Mokka

    frisbee

    Czy mi się wydaje, czy Masaj jakis taki... zaokrąglony? ;)
  3. [quote name='shangri_la']mi sie wydaje ze ten NUTRI_DENT to dawne greenies tylko zmienili nazwe po tym jak sie psy po tym pochorowaly w USA... [/quote] I tak powstają plotki :roll: Psy się nie pochorowały, była nagonka na greenies, ale ostatnio jakoś przycichło.
  4. [quote name='Aarionne']Ale Niunia miała szczęśliwe zycie u mnie, prawie 10 lat byłysmy razem... [/quote] I tylko to się liczy. Dałaś jej to, czego pies potrzebuje najbardziej - miłość i ciepły dom. Pa, Koruniu, śpij spokojnie, już nie boli [']
  5. [quote name='dorplant'] chyba nie wyrobie i napisze artykul uswiadamiajacy czym jest IPO i na jakich popedach bazuje i na jacentusa go na owczarek na dogo na........gdzieby tu jeszcze ?:roll:[/quote] Tiaaaa, z pewnością na jacentusa i owczarka zaglądaja laicy, dla których IPO to bicie psa i rozbudzanie agresji ;). Można wiedzieć, co to IPO, a mimo wszystko nie lubić, nie czepiajcie się już świadomych nielubiących. Ja nawet lubię, bo mój pies lubi. (Że niby się poświęcam :diabloti:). [quote name='berek'] Niby że "to pomaga" świrowatym psom (a guzik, tak między nami mowiąc - ale wtedy była to modna teoria) [/quote] A mojemu świrowi autentycznie pomogło. Nie znam wszystkich teorii, nie wiem, kiedy takie opcje były modne, a kiedy upadły, ale mojemu staremu, głupiemu psu IPO trochę poukładało w głowie.
  6. Mokka

    frisbee

    Pudel rulez :lol:
  7. [quote name='lisica']Hotel WODNIK * * * ul. Na Grobli 28 50-421 Wrocław tel. (0-71) 343 36 67, 342 93 43 Dzwoniłam,właśnie przed chwilką,ale tam każą bulić 200-300 za dobę(sniadanko w cenie opłaty za dobę)+15 zł opłaty za psa,jak by w pokoju zagościć,chciał.Rezerwację trzeba robić.Hotel jest blisko ośrodka Na Niskich Łąkach[/quote] Hotel elegancki, knajpa serwuje super żarcie :lol:. Na plac na upartego dojdzie na piechotę, rzut beretem. [quote name='lisica']Camping to niet,dopiero od maja[/quote] Jeśli camping Ślęza, to nie polecam... Ale w zeszłym roku i tak sanepid nie dopuścił go do użytku :diabloti:. Jeśli więc odpalą w tym sezonie, to może znaczyć, że posprzątali ;). Osobiście polecam hotel Wieniawa [URL]http://www.wieniawahotel.pl/[/URL]. Ceny przystępne, psy przyjmują, ino że daleko troszki. Albo hotel Piramida, zdecydowanie bliżej [URL]http://www.hotelik.com/[/URL].
  8. [quote name='dog_master']Aha, czyli to pewnie dziwny wybryk sedziego ;) Dzieki :)[/quote] Do tego pana nie jeździmy :diabloti:
  9. [quote name='dog_master'][URL]http://www.agility.strefa.pl/obrazki/bank/29-09-01A1-A2.gif[/URL] Zobaczcie na przeszkode 17 i 18 - czy moze tak byc? Zawsze wszedzie sie mowilo, ze pies nigdy nie przeskakuje 2 razy tej samej przeszkody w taki sposob, a tu...? Jak psy radza sobie / radzily sobie z tym czyms? ;][/quote] To jest jakaś prehistoria ;). Może kiedyś były inne zwyczaje? :roll:
  10. [URL]http://www.zkwp-szkolenie.pl/[/URL]
  11. Ja w zawodach nie brałam udziału, ale jako obserwator i pasożyt bacznie się wszystkiemu przyglądałam. :lol: Organizacja jak zwykle znakomita. Ale zdziwiłabym się, gdyby na zawodach u Doroty coś nie zagrało :lol:. Torki - z pozycji obserwatora - wyglądały ciekawie i chyba na to nie można narzekać. Jeśli chodzi o sędziowanie, to mam podobne odczucia, jak osoby, które już się wypowiedziały, sędziowanie odmów nie podobało mi się. Moja sucz wyraziła niezadowolenie z podmiany wykładziny. ;) Jechała tu z dużymi nadziejami na ostre jazdy po bandzie i trochę się rozczarowała :diabloti:. A co dekoracyjnych pozostałości po naszych pieskach, to pochwalę się, że nawet udało mi się trafić kulą w taki kupiszon. Tak było gęsto :evil_lol:. A poza tym wróciłam zrelaksowana, odprężona, tym razem nawet wypoczęta. Może jeszcze kiedyś przyjadę :loveu:.
  12. [quote name='Magda i Saga'] Ja odpowiem małym zadaniem matematycznym. Z tego co wiem mam 50% polskich pyrków i 100% polskich suczek pyrkowych.:evil_lol: To ile mam pyrków i ile pyrków jest w Polsce?:loveu:[/quote] Matematyczka :evil_lol: Ucałuj czarny nochalek i niech się Wam wiedzie :loveu:
  13. Fajnie się bawicie :lol:. Widać, że kręci się u Was na całego. [SIZE=1][COLOR=lightblue]Zazdraszczam, bom kontuzjowana.[/COLOR][/SIZE]
  14. Gratuluję torku i trzymam kciuki za rozkręcenie agility w Łomży. Podziwiam takich ludzi, jak Ty. Oby więcej takich zapaleńców :loveu:.
  15. Ola, my też trzymamy kciukasy za Franciszkę :glaszcze:
  16. [quote name='Niki-lidka']no wlasnie i to mnie boli, ze sie tak wyraze... ja nie chce bezposrednio oceniac metod tych pan....poniewaz tak naprawde my nie wiele wiemy o tych psach...tylko tyle ile nam pokazano w tych krociutkich materialikach...a to te panie tam byly, one mialy kontakt z tymi psami...one rozmawialy z wlascicielami, widzialy na wlasne oczy jak to wszytsko tam wyglada... i robia z tego krotki material...[/quote] No właśnie, materiał jest krótki i spłaszczony. Być może przeprowadzono więcj obserwacji i rozmów niż nam się pokazuje, być może powiedziano właścicielom więcej niż nam, ale efekt jest jaki jest. Czyli - najważniejsze dla ogólnego odbioru jest to, co pokazano i powiedziano w TV, a to stanowczo za mało. I teraz pytanie - do kogo skierowany jest program. Jeśli do ludzi, którzy maja jakieś pojęcie, to odbiór jest taki, jak tu - krytyka, uśmieszki, czyli ogólnie mówiąc nie zgadzamy się z tym. Ale jeśli to ma trafić do osób niemających pojęcia o postępowaniu z psem, to takie porady mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Bo jeśli do tej pory właściciel nie wpadł na to, że psa trzeba wybiegać, to skoro mądra i ważna pani fachowiec nie pdosunęła takiej myśli, to pies nadal będzie dreptała wokół bloku i całymi dniami spał na kanapie nikt mu nie zaproponuje niczego więcej. I tak naprawdę to mało kto z nas jest naprawdę wybitnym fachowcem, ale jakoś mamy tę podstawową wiedzę o potrzebach naszych pupili, a ruch, wybieganie i jakikolwiek zajęcie to podstawa. Być może moje psy nie są do mnie zbyt mocno przywiązane ;), bo podczas mojej nieobecności nie niszczą, nie wyją ani nie robią nic z tych rzeczy. Ale jak tylko pojawię się w drzwiach, to po odpracowaniu obowiązkowej głupawki, piesy stoją przy drzwiach do ogródka, bo wiedzą, że teraz idziemy. Ja nie mam prawa przebrać się, złapać kanapki ani nic z tych rzeczy, bo państwo mają swoje potrzeby, swoje przyzwyczajenia, a spacer tuż po moim powrocie jest częścią rytuału. Tylko tyle czy aż tyle? Dodam, że nie jest to jedyny spacer dnia :evil_lol:.
  17. [quote name='patrycja_joko']a huśtawkę...hmm kołek okrągły zbić tak aby się poruszał z deską i jest mini huśtawka domowa:D[/quote] Matko jedyna :wallbash: . Mam nadzieję, że to był żart i że sama nie będziesz praktykowała takich porad... :roll:
  18. [quote name='Mraulina']Pani prezes PKPR jest, o ile wiem, psim psychologiem z dyplomem jakiejś zachodniej szkoły. [/quote] No i? Czy, jeśli ktoś ma dyplom "jakiejś zachodniej szkoły" to znaczy, że założona przez niego organizacja jest cacy? Ja zupełnie nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka. BTW Byłam kiedyś z psem po poradę u tej pani i wyszłam mocno rozczarowana... To taka dygresja ;)
  19. A teraz na powaznie ;). Podobnie, jak zauważyły to już inne osoby, w tych wszystkich, radach, poradach, analizach zawsze brakuje mi pytania "a co robicie z psem", jak organizujecie mu czas, ile ma spacerów, jak długie są te spacery, jak się z nim bawicie, czy go szkolicie, uprawiacie jakieś sporty. Takich pytań w ogóle nie ma. A przecież ostatnio (oglądałam) rad udzielała pani szkoleniowiec. Dla niej odruchem powinno byc zainteresowanie tymi sprawami. Jedynymi problemami są dominacja i nadmierne przywiązanie do właścicieli. Świat byłby piękny i zbyt prosty, gdyby problemy z psami tylko na tym polegały. Ale psia natura jest o wiele bardziej skomplikowana, pies to wymagający partner. Bardzo mi brakuje w tych programach dbałości i troski o tę stronę naszych kontaktów z psami. Jestem rozczarowana tym bardziej, że osoby tam występujące przedstawiane są jako fachowcy. Pomysł fajny, ale wykonanie fatalne. Gdybym ja miała prowadzić, czy występować w takiej audycji, każdy odcinek kończyłby się apelem: [B]Róbmy coś z naszymi psami, zapewnijmy im wysiłek fizyczny i zajęcie umysłowe. Pies kocha pracę, pragnie kontaktu z przewodnikiem, kontaktu polegającego na również na pracy umysłowej. Nic tak nie wzmacnia więzi jak wspólne zajęcia, rozwiązywanie problemów, zabawy. [/B]Każdy, kto tego doświadczył, wie, o czym mówię. I odnoszę wrażenie, że nad tym programem nie ma żadnego nadzoru merytorycznego. Szkoda zmarnowanej okazji.
  20. [quote name='prittstick08']Moze trzeba samemu sie zgłosic do tego programu, że ma się niby problem z niesfornym psem a potem na antenie (bo to leci na zywo) zamiast wyznaczonego teksrtu nagle powiedziec prawde i co sie mysli o takich metodach.[/quote] To nie jest zły pomysł ;). Służę Lełonem. :diabloti: Co prawda nie niszczy (więc nie wiem, czy się nada :roll:), ale ma parę innych pomysłów na życie i lubi konfrontacje ;).
  21. [quote name='Bormotka']Aha,wielkie dzięki :) a jeśli chodzi o komfort pieska?? czy to nie za dużo??10 godzin w zamknietym pomieszczeniu??[/quote] Trudno mi powiedzieć, jak to zniesie 3-mies. szczeniak, nie znam Twojego pieska. Nasze psy są dorosłe, nie ma z nimi problemów. Proponowałabym, aby przed podróżą porządnie go wybawić, wybiegać, po prostu zmęczyć. W pociągu pies padnie i pójdzie spać. To jeszcze dziecko. Jeśli ma dobry kontakt z Tobą i ma do Ciebie zaufanie, jest szansa, że przetrwa podróż w miarę spokojnie. Gorzej może być, jeśli piesek jest lękliwy, nie miał zbyt wielu okazji do poznania nowych miejsc i sytuacji. W takim wypadku podróż pociągiem może być dla niego stresująca.
  22. [quote name='Bormotka']A jeśli podróż ma trwać około 10 godzin(tyle że w nocy i w przedziale sypialnym) to czy opłaca się brać psa, czy lepiej sobie odpuścić? I czy w ogóle w sypialnych można mieć pieska??[/quote] W przedziale sypialnym można przewozić psa pod warunkiem, że wykupisz cały przedział. My owszem, jeździmy z psami sypialnym, ale jeździmy w trójkę i wtedy nie ma problemu z psami. A w kwestii podróży ze szczeniaczkiem, nam konduktor powiedział, że mały piesek w kontenerze traktowany jest jako bagaż i nie płaci się za niego.
  23. I czarną maską :diabloti: I prawie nam przybył kolejny agilitowy szczylek :loveu:
  24. Kiedy śmierć zagląda w oczy, ja jestem bardzo stanowcza :evil_lol:, więc posokowiec uszedł z życiem, jak również jego właściciel, któren go z Leona zdejmował, bo gooopek w obliczu tylu atrakcji nie mógł się zdecydować, komu nastukać w pierwszej kolejności. :mad:
  25. [quote name='14ruda'] A co do gwizdka to se kiedys kupiłam i uczyłam przywołania na gwizdek.Nie wiem czy był magiczny,ale w lesie Aicha nie przybiegała na gwizd za to przybiegały wszystkie inne psy:roll:[/quote] Uwarunkowałaś wszystkie inne psy oprócz swojego? :crazyeye: Gratulacje dla tej pani :loveu:. Ja też miałam kiedyś przygodę z gwizdkiem. Uroczy, piękny posokowiec próbował pokryć mojego kilera, a pańcio nadbiegał z daleka i mało płuc nie wypluł tak dął w gwizdek. Ale widać Leon był bardziej powabny niż gwizdek. ;)
×
×
  • Create New...